Czym psychologia NIE jest

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czym psychologia NIE jest

Avatar użytkownika
przez scrat 03 sty 2010, 10:16
Ciekawy artykuł: http://www.brt12.eu/2009/11/02/czym-nie ... #more-1663

Kopia (jakby źródło zniknęło):

Czym NIE jest psychologia?

Psychologia jest, zaraz obok medycyny i piłki nożnej, dziedziną życia na której znają się wszyscy. Każdy ma dla każdego dobre, “psychologiczne” rady, każdy wie co dolega wujkowi i cioci i kogo teraz wybrać do reprezentacji polski. Dlatego też ludzie dziwnie patrzą na osobę, która oficjalnie psychologię studiuje. Absolwent tego kierunku mieni się jako lekarz duszy, mający odpowiedź na najgłębsze problemy, lub, w gorszym przypadku, jako wypruty z uczuć manipulator. A już na pewno podczas rozmowy z takim delikwentem trzeba się pilnować – przecież ci psycholodzy od razu wychwycą kłamstwo, a ich wzrok przewierca duszę na wskroś. Czasem jednak pojawiają się wpisy osób aktywnie zajmujących się psychologią, które te stereotypy próbują obalić. Wcześniej takim artykułem popisała się Joanna z Pozaschematów. Dzisiaj, gościnnie, popisze się tutaj Wujek Dobra Rada, czyli Bartosz Sobczyk. Zapraszając do czytania zachęcam do zadania sobie pytania: czym NIE jest psychologia?

Wiele osób uważa, że psycholog umie "czytać ludzi", wszystkich "analizuje" i potrafi wszystkich "rozpracować", o "manipulowaniu ludźmi" nie wspominając. Uważa się, że na te studia idą ludzie "mający problemy z których chcą się wyleczyć", a na pewno tę dziedzinę powinny studiować osoby, które dobrze "pomagają innym" i które potrafią "wczuć się w bliźnich" i "rozwiązać ich problemy". Ludzie mają bardzo nikłe pojęcie o tym co to takiego ta psychologia. Do powyższego obrazka brakuje tylko dodać kryształową kulę i pytać psychologa o przyszłość :) Z tego właśnie względu postaram się obalić parę mitów o psychologach i o dziedzinie, którą oni się zajmują. Chciałem o tym napisać od początku moich studiów. Był tylko jeden problem – choć miałem jako takie wyobrażenie co to jest ta dziedzina nauki, to wiedziałem jednak tyle co Sokrates: że nic o tym nie wiem. Studiując już przez jakiś czas mam jednak nadzieję, że będę Wam w stanie opisać czym ta nauka z pewnością nie jest. Takie podejście do tematu jest z pewnością o wiele ciekawsze :)

Pomaganiem ludziom

Często podstawowy błąd wśród ludzi wybierających się na te studia – otóż zaskoczę Was: Psycholog nie pomaga ludziom! Gdy na UW odbywają się rozmowy wstępne na nasz kierunek i słyszymy kolejną osobę mówiącą, że chce "pomagać ludziom", albo że chce być psychologiem, bo wiele osób mówi, że by się w tym spełniła, to witki na ziemię lecą. Psychologowie zajmują się badaniami, nauczaniem, terapiami, doradzają firmom, przedsiębiorcom, a nawet instytucjom rządowym w HR i psychologii pracy, tworzą i przeprowadzają testy osobowości, osiągnięć i zdolności itd. Fakt – pomagają w tym ludziom, ale dokładnie w taki sam sposób, w jaki robi to każdy inny zawód. Literaturą psychologiczną nie są również książki typu Dlaczego mężczyźni to świnie, Bądź optymistą albo Samopomoc – osiągnij sukces w 30 dni. Owszem, mają one coś wspólnego z psychologią, ale mniej więcej tyle co Nauka pływania w weekend z medycyną sportu.

Psychiatrią

Otóż psycholog to wcale nie psychiatra. Jest ku temu kilka zasadniczych różnic. Podstawowa: psycholog skończył psychologię, psychiatra medycynę (i jeden nie może wykonywać zawodu drugiego!). Inna: psycholog będzie z Tobą rozmawiał, psychiatra… też trochę pogada, ale bardziej skupi się na wypisaniu Ci właściwych leków. Innymi słowy: psychiatra to lekarz, który postanowił zrobić taką specjalizację zamiast pediatrii, ginekologii czy geriatrii. Co ma wspólnego jeden z drugim? Chociaż psycholog zazwyczaj zajmuje się psychicznie zdrowymi i procesami, jakie zachodzą w jego głowie, a psychiatra tymi z zaburzeniami psychicznymi, to łączą ich specjaliści psychologii klinicznej. Owi specjaliści (całkiem spora grupa) również pracują w szpitalach, często mają doktorat (w psychologii, nie medycynie), więc pacjenci są przez nich leczeni z zaburzeń i zwracają się często do nich "doktorze". Ale oni skupiają się na zmianach psychicznych, a nie biologicznych (poprzez leki).

Psychoanalizą

Psychoterapeuta, psychoanalityk, psycholog, psychiatra – jeden pies. Tak przynajmniej wydaje się wielu osobom. O ile omówiliśmy już tych dwóch ostatnich, to zajmijmy się dwoma z początku. Psychoterapeuta to osoba znająca zbiór technik mających pomóc w leczeniu problemów natury psychologicznej. Psychoterapia dzieli się na kilka większych "szkół", których jedną jest właśnie psychoanaliza. Tu trzeba jednak się zatrzymać. Psychoanaliza = Freud = nie działa. Proste równanie, które spowodowało, że to klasyczne podejście niemalże nie jest już stosowane. Już nie kładzie się delikwenta na kozetce, nie każe zamykać oczu, i nie pyta non stop jakie były jego stosunki z matką za młodu, jakie o niej sny i jak się z tym czuje. Psychoterapeuta któregokolwiek z nurtów nie powie Ci jednak co masz zrobić i jak masz żyć! On nie jest od znajdowania odpowiedzi, tylko od pomaganie Ci do nich dotrzeć. Nie chcę się tu rozwodzić nad tym, ale jeśli kogoś to interesuje, to polecam książkę prof. Lidii Grzesiuk i Krzyśka Krawczyka "Rozmowy o tajemnicach psychoterapii". Jestem pewien, że otworzy ona oczy :)

Parapsychologią

Psychologia nie zajmuje się przewidywaniem przyszłości. Chcąc być złośliwym mógłbym powiedzieć, że bardziej nas interesuje dlaczego ktoś sobie ubzdurał że widzi zmarłych, niż to w jaki sposób ich "widzi". Owszem, część psychologów zajmuje się badaniem specjalnej aktywności mózgu, ale ogólnie parapsychologia ma tyle wspólnego z psychologią, co akupunktura czy wyjmowanie nowotworu rękoma z medycyną. I to jest akurat bardzo dokładny przykład :)

Socjologią

Socjologia to zachowanie ludzi w grupach społecznych. Istnieje co prawda coś takiego jak psychologia społeczna, jednak ona wydaje się bardziej opierać albo na punkcie widzenia jednostki, albo na mechanizmach psychologicznych rządzącymi zachowaniami grup. Socjologowie natomiast bardziej skupiają się na regułach, strukturach czy procesach łączących bądź dzielących ludzi. Tak naprawdę istnieje wiele innych rzeczy, o które posądza się psychologów, a o których można by wspominać. Ale to raczej sprawdzić by się mogło w FAQ o psychologii, które może kiedyś spiszę :) Macie jakieś doświadczenia z psychologami? A może znacie jakieś inne mity, o których nie wspomniałem? Piszcie, ciekawią mnie Wasze opinie! :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czym psychologia NIE jest

Avatar użytkownika
przez Majster 10 sty 2010, 17:13
scrat napisał(a):Psychologia jest, zaraz obok medycyny i piłki nożnej, dziedziną życia na której znają się wszyscy...

Chwila chwila... ! Jeszcze polityka, przede wszystkim polityka!
Artykul ciekawy, wygrzebalem - szkoda zeby utonal gdzies w archiwum.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Czym psychologia NIE jest

przez Gringo 11 sty 2010, 00:25
Ja sie nie znam na pilce noznej, :cry: :cry: ;)
Gringo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czym psychologia NIE jest

przez dr. Gonzo 12 sty 2010, 16:45
Psychologia NIE pomaga ludziom ale jesli ktos z jakiegos powodu np. nie szczesliwy pojdzie do spychologa
i ten z nim bedzie rozmawial i przez to ta osoba odnajdzie szczescie i chec do zycia
to psycholog mu nie pomogl ? ten czlowiek nie otrzymal w jakims sensie pomocy ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2010, 14:25

Re: Czym psychologia NIE jest

przez mp1 18 sty 2010, 03:37
dr. Gonzo napisał(a):Psychologia NIE pomaga ludziom ale jesli ktos z jakiegos powodu np. nie szczesliwy pojdzie do spychologa
i ten z nim bedzie rozmawial i przez to ta osoba odnajdzie szczescie i chec do zycia
to psycholog mu nie pomogl ? ten czlowiek nie otrzymal w jakims sensie pomocy ?

pomógł sobie sam, że poszedł
mp1
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 lis 2009, 01:00

Re: Czym psychologia NIE jest

przez dr. Gonzo 18 sty 2010, 18:47
a ten psycholog w zadnym % nie pomogl ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2010, 14:25

Re: Czym psychologia NIE jest

Avatar użytkownika
przez LucidMan 18 sty 2010, 20:43
dr. Gonzo napisał(a):a ten psycholog w zadnym % nie pomogl ?
Tu trzeba rozróżnić pomoc od zwykłej usługi. Usługą jest np. pójście do fryzjera w celu poprawienia fryzury itp. Fryzjer nam pomaga w kreacji nowej fryzury. Sam klient ogranicza się do wypowiedzenia kilku zdań na temat fryzury jaką chciałby mieć. Resztę odwala fryzjer.
Psycholog czy terapeuta też pomaga, ale pacjent musi wykazać się dużo, dużo większym zaangażowaniem niż np. u fryzjera.
Psycholog pomaga, ale nie należy spodziewać się jakiegoś większego sukcesu licząc, że on za nas zrobi wszystko.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Czym psychologia NIE jest

przez joanna5 22 sty 2010, 02:03
prawda vjest taka,ze wiekszosci ludzi psycholog nie pomoze,bo tak naprawde trzeba chciec,to jest u wiekszosci ludzi,pacjent stawia opor/meh.obronny/ leka sie zmiany,leka sie swego leku,ale to wg nich jest bezpieczniejsze niz jakakolwiek zmiana,moze sie dowiem czegos o sobie a wolalbym tego nie pamietac a tu urazy psychiczne jak ciernie wbijaja sie w cialo,i pojawia sie cierpienie,mysli samobojcze,niemoc,trzeba troche sie pomeczyc w pracy z psychologiem,jezeli pacjent jest gotowy na zmiane swego myslenia,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do