Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez delirium 06 lis 2009, 11:14
Witam.
Powiedziałem niedawno bardzo dobremu kumplowi, ze mi zależy na jego przyjaźni. Rozmawialiśmy luźno i kiedy zeszliśmy na temat przyjaźni, tego, czym ona dla nas jest, jak pojmujemy to słowo, powiedziałem mu, że traktuję go jak przyjaciela i że jest mi bliski. Mimo że bardzo bałem się niezrozumienia, bo faceci dość rzadko gadają o uczuciach, zaryzykowałem. Stwierdziłem, ze warto powiedzieć takie słowa dobremu kumplowi, bo sam chciałbym od kogoś coś takiego usłyszeć. Nie wiem, czy ryzyko się opłaciło. On nie mówił nic, szybko zmienił temat. Powiedział, ze nie umie mówić o tym, co myśli i czuje.

Jak uważacie- czy warto mówić bliskim nam osobom, bez względu na płeć, o tym, co do nich czujemy? Ja powiedziałem, nie żałuję tego, ale czuję się w jakimś stopniu odrzucony. Czuję dyskomfort, że się otworzyłem i chyba nie zostałem zrozumiany, jest mi głupio..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 paź 2009, 09:08

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez LSDisland 07 lis 2009, 19:54
u mnie na osiedlu bym dostał w morde za takie coś :P

uważam, że nie warto, możesz być źle zrozumiany a kumpel może Ci wstydu narobić.
wyznaje zasadę: umiesz liczyć? licz na siebie, a jedyną osobą której mogę zaufać jest mama. koniec kropka
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez delirium 08 lis 2009, 10:32
LSDisland, no to mnie pocieszyłeś ;P W dalszym ciągu nie uważam, żeby to było coś złego. Zresztą wyznaje taką zasadę, że gdyby ludzie nie bali się mówić tego, co czują, nasze społeczeństwo w jakiś sposób uwrażliwiłoby się na wiele problemów. No ale to prawdopodobnie wynika z charakteru, wychowania... Nie rozumiem tylko, dlaczego tak wiele osób postrzega wrażliwych facetów jak cioty. Ciągle funkcjonuje u nas jakiś dziwny kompleks maczo. Mimo wszystko dzięki za opinię.
Dobrze, ze nie mieszkam na osiedlu:P W myśl tego, co piszesz, pewnie straciłem kumpla.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 paź 2009, 09:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez LSDisland 08 lis 2009, 11:26
delirium napisał(a):LSDisland, no to mnie pocieszyłeś ;P W dalszym ciągu nie uważam, żeby to było coś złego. Zresztą wyznaje taką zasadę, że gdyby ludzie nie bali się mówić tego, co czują, nasze społeczeństwo w jakiś sposób uwrażliwiłoby się na wiele problemów. No ale to prawdopodobnie wynika z charakteru, wychowania... Nie rozumiem tylko, dlaczego tak wiele osób postrzega wrażliwych facetów jak cioty. Ciągle funkcjonuje u nas jakiś dziwny kompleks maczo. Mimo wszystko dzięki za opinię.
Dobrze, ze nie mieszkam na osiedlu:P W myśl tego, co piszesz, pewnie straciłem kumpla.


taki kraj, takie poglądy :)
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez wovacuum 08 lis 2009, 11:39
a ja zawsze mowiè o swoich uczuciach czy to bliskim osobom czy nie. delirium, moj màz jest baardzo wrazliwym facetem i nie jest postrzegany jako ,,ciota,,ale tak jak napisales to zalezy od naszego charakteru i kwestii wychowania.na pewno jest tez inaczej mièdzy kobietami a inaczej mièdzy facetami.dlaczego myslisz ze straciles kumpla?
wovacuum
Offline

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez delirium 08 lis 2009, 14:37
wovacuum, nie wiem, czy straciłem.. Może nie, ale jeśli on popatrzył na to właśnie z takiej perspektywy, którą opisałem wcześniej, to obawiam się, ze mnie nie zrozumiał. Nie gadaliśmy od tamtej pory. W ogóle nie skomentował tego, co mu powiedziałem. Ale w zasadzie nie wymagam tego. Powinienem zrozumieć, że tak jak mnie z łatwością przychodzą pewne słowa, dla innych mogą być trudne do wypowiedzenia.

Myślę, ze kilka miłych słów bardzo dowartościowuje każdego człowieka. Ale to być może znów tylko i wyłącznie mój punkt widzenia. Ja bym sie poczuł bardzo doceniony :smile:

Nie mówię tu o nie wiadomo jakiej wylewności i codziennym "wyznaniom", ale w kontekście tematu, który poruszyliśmy wydawało mi się, że warto dac do zrozumienia kumplowi: "dobrze, że jesteś i mogę na ciebie liczyć".
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 paź 2009, 09:08

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 08 lis 2009, 14:56
delirium, jak to dobrze , ze istnieja ludzia tacy jak Ty. W dzisiejszych czasach faktycznie mało rozmawiamy o tym co czujemy, co w nas siedzi , co lezy nam na wątrobie, i moim zdaniem to jest bardzo smutne . Szczerosc , czy ludzie jeszcze pamietaja wogole co to jest ? wiekszosc chyba nie ;(
A przecierz taka szczera rozmowa nie zabija, nie gryzie, a daje baaardzo duzo . Juz nawet nie potrafimy byc sami wobec siebie szczerzy .... szkoda , jaki swiat byłby piękniejszy , gdyby ludzie wprost mowili o swoich uczuciach . Załoze sie ze nie byłoby tylu ludzi cierpiacych na nerwice, depresje i inne zaburzenia.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez LSDisland 08 lis 2009, 15:18
ALEKS*OLO napisał(a):delirium, jak to dobrze , ze istnieja ludzia tacy jak Ty. W dzisiejszych czasach faktycznie mało rozmawiamy o tym co czujemy, co w nas siedzi , co lezy nam na wątrobie, i moim zdaniem to jest bardzo smutne . Szczerosc , czy ludzie jeszcze pamietaja wogole co to jest ? wiekszosc chyba nie ;(
A przecierz taka szczera rozmowa nie zabija, nie gryzie, a daje baaardzo duzo . Juz nawet nie potrafimy byc sami wobec siebie szczerzy .... szkoda , jaki swiat byłby piękniejszy , gdyby ludzie wprost mowili o swoich uczuciach . Załoze sie ze nie byłoby tylu ludzi cierpiacych na nerwice, depresje i inne zaburzenia.



fajnie czasami pomarzyć :roll:
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 08 lis 2009, 15:30
LSDisland napisał(a):

fajnie czasami pomarzyć :roll:



Jeśli sie bardzo chce to mozna ! Od małych kroczków wystarczy zacząc ;) A nie od razu pesymistyczne podejscie.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Otwarcie o emocjach wobec bliskich osób

przez delirium 08 lis 2009, 15:46
Lęk tkwi w nas - przed odrzuceniem, oceną, negacją, wyśmianiem, brakiem aprobaty. Sami sobie to fundujemy grzęznąc w bezsensownych schematach. Nie ma co wszczynać od rewolucji, ale od miłych gestów, słów jeszcze nikt nie umarł.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 paź 2009, 09:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do