TEST - zapraszam do zabawy :)

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

przez tabakierka 13 sty 2007, 20:48
witam przypadkowo trafiłam na to forum, ale ponieważ mnie zaintrygowało i jest w moim klimacie wypowiem się troszku. jestem psychologiem i z całą opowiedzialnością moge powiedzieć że testy nie są kryterium patologii, na ich podstawie nikogo się nie etykietuje, nie ocenia. testy służą do nakreslenia pewnego obrazu osobowości: czyli tego jak się zachowujemy w sytuacjach stresowych, co jest dla nas charakterystyczne a co nie opisuje nas wcale. każdy psycholog wie, że na podstwie samego testu nic nie można pewnego powiedzieć (TEST NIE JEST ROENTGENEM)musi on być poparty szerokim wywiadem i bardzo często obserwacją..poza tym nikt wam nic nie wmówi. testy są interpretowane w oparciu o pewne normy i standardy.
proszę nie róbcie testów w internecie bo zwykle są to testy jak z pisemek dla nastolatek...poza tym ktoś kto się na tym nie zna nie może interpretować testu....(w wielu testach jak MMPI nie bierze się pod uwagę pojedynczego wyniku bo on o niczym nie mówi ale pewną konstelację wyników). poza tym testy to ogrom roboty także miejcie trochę serca dla tych którzy je przeprowadzają.
poza tym jeśli wam psychiatra powie że jakis test jest beznadziejny czy też jest jedną wielką ściemą to dlatego że psychiatrzy nic nie wiedzą o testach lub zwykle mają potoczną wiedzę na ten temat. ponadto nie mają prawa robic testów psychologicznych bo nie są w tym kierunku wykształceni (tak jak psychologowie nie moga wypisywac tabletek)..
tak więc nie bójcie się testów bo nie gryzą a jedynie mogą wam pomóc...
ps.: testów nie umieszczamy w internecie bo traci na tym ich rzetelność!!!!!(czyli dziś ktoś miałby IQ 120 a jutro po 3 krotnym wykonaniu tego samego testu w internecie IQ 140 bo by się wyuczył - a to zaburza rzeczywisty stan rzeczy).
pozdrawiam;)))
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 sty 2007, 20:20

TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 wrz 2009, 02:06
'WAŻNE - jeśli nie chcesz popsuć sobie zabawy - czytaj od początku!


Test posługuje się jakąś uniwersalną symboliką, której znaczenie drzemie w każdym z nas (a przynajmniej w kazdym z naszej kultury). Ponoć jest ćwiczeniem stosowanym przez psychologów. Z analizą moich odpowiedzi zgodziłam się w stu procentach. Osoby, którym później robiłam ten test również potwierdziły jego wiarygodność. Dlatego teraz rzucę go Wam na pożarcie. Może wypowie się ktoś z większą wiedzą w psychologii i pomoże mi w odszyfrowywaniu różnych obecnych w teście symboli. No dobra. Zaczynamy. img/smilies/smile

INSTRUKCJA

Aby odpowiednio podejść do testu, radzę się skupić, wyłączyć muzykę, odprężyć się i uruchomić wyobraźnię. Bardzo ważne też jest, by nie przeskakiwać na koniec notki w celu wyszukania odpowiedzi. Najpierw test - potem odpowiedzi. Podobnie rzecz się ma z pytaniami - nie czytaj kolejnego pytania, zanim nie odpowiesz sobie na poprzednie (możesz nawet zasłonić sobie kartką część monitora, jeśli boisz się, że wzrok sam przeskoczy na kolejny akapit). Każde pytanie/ prośba będą kończyły się sformułowaniem "Zapisz odpowiedź". Po zapisaniu możesz przejść do kolejnego punktu. Im poważniej podejdziecie do moich próśb, tym lepszą zabawę będziecie mieli przy czytaniu klucza. Powtórne zrobienie testu może nie zadziałać już tak dobrze, więc radzę przygotować się juz za pierwszym razem i jak najszerzej odpowiedzieć na pytania. Do tej pory zawsze robiłam test na żywo, w realu. Nie wiem, czy forma pisana odniesie podobny skutek, ale zaryzykuję.

Przygotuj sobie dokument worda albo zwykły notatnik. Za chwilę poproszę Cię o wyobrażenie sobie siebie w konkretnych sytuacjach. Gdy już to zrobisz, zapisz swoje odpowiedzi w tym dokumencie. Nie musi to być proza. Wystarczą hasła. To TY będziesz później to analizował a spisanie tego ma tylko służyć lepszemu zapamiętaniu obrazów i wydarzeń. Moje pytania i prośby będą wystarczające - to znaczy, że na każde dodatkowe pytanie, które byś chciał mi zadać - musisz odpowiedzieć sobie sam. I ta odpowiedź będzie częścią testu. Gotowy?

1. Wyobraź sobie las. Jesteś w tym lesie. Możesz zamknąć oczy, jeśli pomoże Ci to zobaczyć szczegóły - a wszystkie szczegóły są ważne.

Daj sobie czas na wyobrażenie sobie miejsca. Potem przejdź do pytań pomocniczych pod spodem. Odpowiedz na nie. Postępuj podobnie z każdym kolejnym pytaniem.

Pytania pomocnicze: Jaki to jest las? W którą stronę idziesz? A może stoisz? Po czym stąpasz? Co słyszysz? Jak się czujesz? Jaka jest pora roku?

Zapisz odpowiedź.

2. Idziesz przez ten las i nagle widzisz strumyk. Wyobraź sobie ten strumyk i zdecyduj się, co robisz.

Pytania pomocnicze: Jaka jest woda w strumyku? Opisz dokładnie, co widzisz/czujesz/słyszysz. Czysta? Mulista? Ciepła? Zimna? Rwąca? Leniwa? Coś w niej jest? Jak go przekraczasz? Czy w ogóle przekraczasz? Pamiętaj, że od Ciebie zależy, co zrobisz.

Zapisz odpowiedź.

3. Idziesz dalej przez las. Nagle Twoim oczom ukazuje się polana. Wchodzisz na nią. W oddali widzisz dom. Jaki to dom? Co robisz?

Pytania pomocnicze: Z czego jest ten dom? Jak wygląda? W jakim jest otoczeniu?Ktoś w nim mieszka? Wchodzisz do niego? Omijasz? Rozmawiasz z ewentualnymi mieszkańcami?

Zapisz odpowiedź.

4. I znowu idziesz dalej przez las. Nagle, na swojej drodze napotykasz mur. Wyobraź go sobie ze szczegółami. Co robisz?

Pytania pomocnicze: Jaki to mur? Z czego jest zrobiony? Jakiej jest wielkości/dlugości? Jak go przekraczasz? Jak Ci to wychodzi?

Zapisz odpowiedź.

5. Co widzisz po drugiej stronie muru?

Zapisz odpowiedź.

6. W momencie, w którym stajesz pod drugiej stronie muru, nagle czujesz pod stopami piasek. Rozglądasz się i zdajesz sobie sprawę, że znalazłeś sie na pustyni. Podnosisz wzrok i zauważasz, że mur zniknął. Otacza Cię tylko gorący piasek. Słońce praży, jest gorąco, wokół widzisz tylko bezkres wydm. Zaczynasz iść przed siebie. Słońce jednak nie schodzi z nieba, mijają godziny, jesteś zmęczony, spragniony i jest Ci gorąco. Wciąż idziesz. W końcu, za jedną z kolejnych wydm, w środku tej samej pustyni, widzisz jezioro. Co robisz?

Pytania pomocnicze: Opisz ze szczegółami swoje zachowanie. Co robisz, w jakij kolejności, dlaczego i z jakim efektem.

Zapisz odpowiedź.

***KONIEC TESTU***

Teraz czas na odpowiedzi. img/smilies/smile Nie wszystko da się wyjaśnić w uniwersalnym kluczu, dlatego zachęcam Was do publikowania odpowiedzi w komentarzach - a może wspólnymi siłami odszyfrujemy niektóre znaczenia.

1. Las, który opisałeś w pierwszym pytaniu symbolizuje Twoje aktualne życie - a raczej to, jak je sobie wyobrażasz i jak się w nim czujesz. Generalnie - im bardziej różnorodny, ciekawy i przyjemny, tym lepiej to świadczy o Twoim samopoczuciu w obecnej sytuacji życiowej. Symboliczne jest też to, co robisz. Jeśli idziesz na przełaj, prawdopodobnie i Twoje życiowe wybory są trochę "poza normami" i ścieżkami wytyczonymi przez innych. Jeśli w lesie są groźne dzikie zwierzęta, których sie boisz, być może i w życiu otaczają Cię ludzie, przed którymi odczuwasz lęk. Gęsta, trudna do przejścia puszcza oznacza swoistą życiową pułapkę, z której trudno znaleźć wyjście. Symboliki jest tu bardzo dużo.

2. Strumyk to Twoja seksualność. Powiem krótko (za moją koleżanką, która robiła mi ten test img/smilies/smile): ważne, żeby woda była czysta i byś bez problemu pokonał ten strumyk. To oznacza, że nie masz problemów ze swoja seksualnością. Różnorodność strumienia (kamyczki, listki, kolorowe rybki) może świadczyć o wybujałej fantazji seksualnej, eksperymentach lub bogactwie doświadczeń. Jeśli w wodzie pływają pijawki, jest mulista a Ty boisz się go przejść - Twoja seksualność może powodować jakieś problemy.

3. Dom to symbol wiary (lub po prostu duchowości, sfery metafizycznej) a Twoje relacje z mieszkańcami pokazują Twoje relacje z innymi ludźmi. Dom stabilny, mocny, ale ciepły i otwarty oznacza osadzoną wiarę, z którą nie masz problemów. Jeśli natomiast wali się, albo jest nieprzyjazny i nie masz ochoty nawet do niego wchodzić - najprawdopodobniej masz problemy ze swoją sferą duchową. Przyznam, że symbolikę tego punktu najtrudniej mi wyjaśnić. Może ktoś z komentujących mi pomoże?

4. Mur jest problemem - a sposób jego pokonania opisuje to, jak radzisz sobie z tym problemem. Niektórzy po prostu go przeskakują, bo czują się na siłach to zrobić - albo po prostu mur jest niski. Oznacza to odpowiednio - że świetnie radzą sobie z kłopotami - albo te kłopoty nie są aż tak wielkie, by sie nimi przejmować. Inni obchodzą mur, szukając jego słabego punktu. Pewnie podobnie radzą sobie w trudnych życiowych sytuacjach - powoli analizując je i spokojnie dochodząc do rozwiązania. Jeden z moich znajomych widział mur jako prastarą budowlę, której koniecznie musiał zrobić zdjęcia. Tak też podchodzi do problemów na co dzień - jako do wzbogacającego doświadczenia, które jest cenne poprzez możliwość wyciągnięcia z niego wniosków na przyszłość.

5. To, co widzisz za murem - to Twoja wizja przyszłości. Cele, do jakich dążysz. Życie, na jakie czekasz. Nie będę wchodzić w szczegóły, bo można tam zobaczyć absolutnie wszystko. Sugeruję bazować na dotychczasowych symbolach i samemu wyciągnąć wnioski.

6. Jezioro na pustyni to miłość. Ponoć w ogóle jezioro jest symbolem miłości (dlatego jeśli widziałeś je za murem, oznacza to, że to do miłości przede wszystkim dążysz). To, co robisz w związku z tym jeziorem symbolizuje Twoje podejście do miłości. Jedni od razu wskakują w środek, piją wodę bez zastanowienia. Tak też postępują z miłością w swoim życiu - od razu się angażują, nie myślą o konsekwencjach, pławią się w uczuciu, cieszą nim. Inni najpierw sprawdzają wodę - czy nie jest zatruta? Czy jest bezpieczne dno? Czy nie ma tam np. krokodyli? Myślę, że sami domyślacie się, jakie to ma przełożenie na życiowe podejście do miłości u takich osób.'
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

przez vanderlei 08 wrz 2009, 08:11
bliksa fajny test

wszystko mi wyszło poprawnie i optymistycznie za wyjątkiem punktu 3 (dom) moja odpowiedz brzmiała: piękny,dokoła łąki,patrze i omijam daje do myślenia.
vanderlei
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 wrz 2009, 15:29
oj tam jeden punkcik tylko ;) najważniejsze , ze cała reszta wyszła dobrze, pozytywnie, cieszę się i zdrówka życzę ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 wrz 2009, 17:21
Ej jakiś zboczony ten test. W lesie laska, w strumyku laska topless, na polanie same laski nago, w domu też i jeszcze sex na murze... ej - zboczony test :)
:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 wrz 2009, 17:51
to nie test jest zboczony, ale Ty bziku :D ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 wrz 2009, 17:57
Jaa??? A kto mi te bezeceństwa na kartach rysował i kazał opisywać co to jest???? :P :P :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 wrz 2009, 18:06
oj tam, to Twoja wyobraznia płata Ci figle ;)

[Dodane po edycji:]

mam nadzieję, ze nie uraziłam ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

przez gosiavongosia 16 wrz 2009, 15:15
A co jesli muru woogole nie przekraczam?? I za murem, w zwiazku z tym, nic nie widze?? Co jesli tylko siadam pod murem i placze, wczesniej bije w niego glowa ale jest wielki, dlugi (cala dlugosc "mojej wyobrazni"), betonowy i nie da sie nic zrobic?? Tzn. ze nie ma juz dla mnie ratunku??
Las, noc, ciemno, krzyk sów, puchaczy, jakieś łamiące się gałęzie, strach. Stoję, boję się zrobić kroku. Las głównie iglasty. Stoję na jakiejś trawie, mchu. Jest jesień, może zima. Widzę strumyk. Cieszę się. Postanawiam napić się wody. Rozjaśnia się. Wstaje słońce. Las staje się piękny. Jest lato. Świeci słońce. Jestem normalna. Woda jest zimna. Stoję, piję. Obchodzę strumyk dookoła. Dom jest stary, opuszczony. Znów robi się ciemno. Krzyk puchaczy. Wydaje mi się, że to dom baby jagi. Boję się. Odchodzę. Uciekam. Dom jest drewniany. Stary. Mur jest betonowy. Wielki. Nie do przekroczenia. Uderzam w niego głową. Płaczę. Siadam. Poddaję się. Jestem zrezygnowana. Nic nie widzę po drugiej stronie muru bo go nie przekraczam. Z jeziora natychmiast zaczynam pić. Jestem bardzo zmęczona, spragniona. Dużo, łapczywie. Wręcz się duszę pijąc. Pije, piję, chce jak najszybciej ugasić pragnienie. Piję.
Ostatnie pytanie bylo na sile no bo jak moge widziec piasek z woda za murem skoro nie przekraczam muru??
Swoja droga mozna po tescie powiedziec ze pomoglaby mi milosc, facet, wsparcie - moze to i prawda ale najpierw musze sie wyleczyc z nerwicy a dopiero pozniej kogos szukac. Co powiecie o moim "rozwiazaniu" testu?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez lea_k 16 wrz 2009, 17:42
Nie przejmuj się Gosia to tylko test !! bardzo wiele czynników składa się na dane odpowiedzi np: dzisiejszy nastój! poza tym aby odczytać test prawidłowo musiałby być on przeprowadzony przez psychologa i także on powinien odczytać ten wynik poprawnie. A tu na forum to tylko zabawa :-) także głowa do góry :-)
U mnie wyszło że jezioro to fikcja hehe a jestem szczęśliwa w miłości :-) także widzisz, rozwiązanie nie zawsze jest prawdą...
LEA_K
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2009, 14:24
Lokalizacja
Szczecin

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

przez gosiavongosia 16 wrz 2009, 17:51
Ja, poprostu, mysle ze w nerwicy, zwlaszcza kiedy leki jeszcze nie dzialaja i czlowiek nie czuje sie lepiej, czuje sie wlasnie taki pod sciana, wali glowa w mur i nie daje rady. Ale to tylko znaczy ze TERAZ tak sie czuje a nie ze taki OGOLNIE jest czy ze tak OGOLNIE bedzie. W sumie mysle, ze to normalne :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

przez gizela 16 wrz 2009, 18:46
bliksa, bardzo fajny test!!!
mam kłopot z interpretacją muru. Jest niski, pokryty mchem, siadam na nim i zapalam papierosa. Czyli jest problem czy go nie ma?? :?
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

Avatar użytkownika
przez lea_k 16 wrz 2009, 19:56
gosiavongosia napisał(a):Ja, poprostu, mysle ze w nerwicy, zwlaszcza kiedy leki jeszcze nie dzialaja i czlowiek nie czuje sie lepiej, czuje sie wlasnie taki pod sciana, wali glowa w mur i nie daje rady. Ale to tylko znaczy ze TERAZ tak sie czuje a nie ze taki OGOLNIE jest czy ze tak OGOLNIE bedzie. W sumie mysle, ze to normalne :)


Więc nastaw się pozytywnie, jeżeli niedawno zaczełaś brać leki to juz niedługo poczujesz się lepiej i zobaczysz że tą sciane da się przeskoczyć :-)
objawy objawami a żyć trzeba...
powidzenia
LEA_K
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2009, 14:24
Lokalizacja
Szczecin

Re: TEST - zapraszam do zabawy :)

przez Gunia86 16 wrz 2009, 20:18
wlasnie zrobilam test i musze przyznac ze wyniki mnie przerazily troszke, bo wyszedl nie za ciekawie, ja tez mialam problem z murem, bo nie moglam sobie w ogole wyobrazic ze mozna go jakos przejsc, dla mnie byl on po prostu nie do przejscia i nie potrafilam powiedziec co sie za nim znajduje, a pustynie wyobrazilam sobie tak po prostu, bez przechodzenia muru...
Gunia86
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do