TEST - zapraszam do zabawy :)

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Na czym polegają TESTY PSYCHOLOGICZNE?

przez Moniczka 30 sie 2006, 14:44
Lekarz psychiatra zlecil mi wykonanie psychologicznych testow osobowosci.Podobno wykonuje sie je na komputerze.Moze ktos z was mial cos takiego i powie mi na czym owe badania polegaja?Maja one odpowiedziec na pytanie,czemu wciaz mam natretne mysli o chorobie psychicznej ale czy rzeczywiscie one w tym pomoga?Troche sie ich boje...
Moniczka
Offline

przez wojtek_112 30 sie 2006, 20:12
Są najprzróżniejsze testy.Trudno powiedzieć jakie ty masz , ale i tak one podlegają póżniej interpretacji specjalisty.Myśle że mogą być przydatne, ale powinnaś je zrobić z jaknajmiejszą wiedzą i bez wskazówek.Poprostu intuicyjnie rozwiązać.Tak będzie najlepiej
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez Nonenow 30 sie 2006, 20:38
Np tak - http://www.4degreez.com/misc/personalit ... er_test.mv

:)

To jakis niespecjalnie powazny test, ale u psychologa moze byc podobnie tylko ze test bedzie dluzszy.
Szczerze mowiac, jestem ciekaw Waszych wynikow (mowa tu o wszystkich forumowiczach) :)
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Nonenow 30 sie 2006, 23:31
Wlasciwie to powinieniem byl zaczac:

Paranoid: Low
Schizoid: Low
Schizotypal: Moderate
Antisocial: Low
Borderline: Low
Histrionic: Moderate
Narcissistic: High
Avoidant: Moderate
Dependent: Moderate
Obsessive-Compulsive: Moderate
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez Nonenow 31 sie 2006, 00:23
Cos nie kupuje Twojego wyniku po Twoim sposobie bycia tu na forum. Ale... to taki naprawde glupi test.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez Moniczka 31 sie 2006, 08:20
Skoro wyniki testu interpretuja na swoj sposob lekarze,to w takim razie oni moga czlowiekowi wszystko przypisac i zrobic z niego wariata.Pokaza np.kwadrat i spytaja z czym mi sie kojarzy to jak odpowiem,ze z wiezowcem albo z dupa jelenia (za przeproszeniem) to zrobia ze mnie schizofrenika.To bardzo subiektywna ocena.Nie wiem,czy isc na testy tym bardziej ze ich wynik ma byc wpiety do mojej karty zdrowia a wglad w niego moze miec tylko moj lekarz.To tez dziwne i niesprawiedliwe...Ja tez chce wiedziec,co mi jest!

[ Dodano: Czw Sie 31, 2006 8:37 am ]
A to moj wynik: Co Wy na to?

Paranoid: Moderate
Schizoid: Low
Schizotypal: Moderate
Antisocial: Low
Borderline: Low
Histrionic: Moderate
Narcissistic: Moderate
Avoidant: High
Dependent: High
Obsessive-Compulsive: Low
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Magda-27 31 sie 2006, 09:00
Moniczka ja miałam testy u psychologa: MMPI i Cattel. Przeszukaj moje posty, bo już o tym pisałam :D
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 31 sie 2006, 16:43
Paranoid: Low
Schizoid: High
Schizotypal: Moderate
Antisocial: Moderate
Borderline: Moderate
Histrionic: Moderate
Narcissistic: Moderate
Avoidant: Low
Dependent: High
Obsessive-Compulsive: Moderate

Hmm...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

przez mocarz 31 sie 2006, 21:02
Paranoid: High
Schizoid: Moderate
Schizotypal: High
Antisocial: Moderate
Borderline: Moderate
Histrionic: High
Narcissistic: Very High
Avoidant: Very High
Dependent: Very High
Obsessive-Compulsive: High

Tylko, że ja starałem się przytoczyć okres w moim życiu, w którym nie wiedziałem jeszcze ,że mogę mieć nerwicę lękową.Taki okres, kiedy jeszcze nie leczyłem się. Teraz już jest lepiej, gdy biorę tabletki i chodzę na psychoterapię.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
25 mar 2006, 01:00

przez snaefridur 31 sie 2006, 21:23
Paranoid: Very High
Schizoid: Very High
Schizotypal: Very High
Antisocial: Moderate
Borderline: Very High
Histrionic: High
Narcissistic: High
Avoidant: Very High
Dependent: Very High
Obsessive-Compulsive: High

Cóż mamy rzec...Chyba pójdziemy sobie poszukać jakiegoś pożytecznego zajęcia. :roll: ;)
snaefridur
Offline

przez Delvin 03 wrz 2006, 21:39
hehe te testy to jedna wielka lipa ......
zwyczajne sugestie,
jezeli jestes naprawde chory umyslowo to ci wykarza wtedy, a jezeli cierpisz na nerwice to szczerze mowiac kazdy jeden czlowiek odpowiedzialby tak samo.....
zreszta ... glupi przyklad... w tescie bylo czy myslales kiedys o samobojstwie ..... - a co bylo jak sie okazalo ze zginela ci stowka z kieszeni w ktorej ja ostanio miales... nie pomyslales - o matko ja sie chyba zabije .... heheh
no mniej wiecej to jest z tymi testami wlasnie tak.... dlatego nie ma co ich traktowac za powaznie
pozdro
Sebastian
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2006, 10:54

przez klaw 03 wrz 2006, 23:54
No to może ja napisze trochę o testach z innej perspektywy - wykształconej w temacie osoby. Testy osobowości (typu MMPI czy Catella) mają na celu ogólną wiedzę na temat konstrukcji psychicznej danej osoby. Są testy mniej lub bardziej "dobre" - mam na myśli i rzetelnośc i trafność i sposób posługiwania się takimi testami. Testy są przede wszystkim przydatne sepcjaliście, po to, aby wiedział jak ukierunkować pracę z konkretną osobą. Pytania zadawane w teście bywają różne, niektóre dziwne, czasami trudno jednoznacznie na nie odpowiedzieć. Pytanie o mysli samobójcze to nie jest pytanie o to, czy kiedykolwiek wypowiedziało się stwierdzenie - matko, ja się chyba zabiję....myślę, że człowiek, który kiedykolwiek miał poważne myśli samobójcze, planował samobójstwo czy chociaż myślał o tym będzie rozumiał to pytanie i będzie wiedział, że nie chodzi o zwykłe, słowne i mało poważne reakcje na różne przykre sytuacje w życiu.
Testów nie trzeba się bać. Nie jest to też "diagnoza", po postawieniu której specjalista będzie wiedział, co komu dolega. To raczej wiedza o tym jak człowiek funkcjonuje, jaki ma "poziom" ogólnej odporności, jak może reagować na rózne sytuacje (przy czym to wiedza bardziej ogólna niż szczegółowa).
Delvin - rzeczywiście, testy sprawdzają się na róznych zasadach i nie zawsze okazują się przydatne. Ale powiedzieć, że to jedna wielka lipa to tez troche przesada. Zgodnie z tym co napisałam wyżej - testy nie są po to, żeby diagnozowac chorobę psychiczną, tylko konstrukcję psychiki. Nie wiem też co rozumiesz pod pojęciem choroby umysłowej; jeśli masz na mysli chorobę psychiki trzeba zdać sobie sprawę, że nerwica nie jest
niczym innym.
Moniczka - nie wiem, jakie będziesz miała testy. To trochę nieprawda, że każdy specjalista interpretuje test po swojemu. W fachowych i dosyć wiarygodnych testach istnieją konkretne wyznaczniki przydatne w interpretacji, których osoba wykonująca test musi się trzymać. Taka jest teoria, wiem, że są osoby, które trzymają się tych zasad.
Tyle z mojej strony
pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 23:18
Lokalizacja
Warszawa

przez Moniczka 04 wrz 2006, 14:43
Ja osobiscie dowiedzialam sie w przychodni,ze:
-interpretacja testow zalezy od subiektywnej oceny psychiatry i psychologa.Nie oszukujmy sie-jezeli zechca to i tak zrobia z Ciebie dziwaka i cos ci wmowia za czym pojdzie kolejne faszerowanie lekami.Ja cierpie na nerwice lekowa z napadami paniki.Lekarz prywatny od reki wydal mi na pismie takie oswiadczenie o stanie zdrowia,tymczasem ten panstwowy zlecil testy i stwierdzil,ze po nich sie dowiemy skad u mnie takie zaburzenia.To on jeszcze nie wie?????????????To paranoja!
-wyniki beda wpiete do mojej karty zdrowia.Omawiac je bede z psychiatra miesiac po ich wykonaniu.To pewnie czas na ich interpretacje ;) No coz...to tez nie fair...Chcialabym od razu wiedziec jaki jest wynik i jakim typem osobowosci jestem.Dlaczego ktos przez miesiac ma wczytywac sie i interpretowac moje odpowiedzi...?A co to ja jestem krolik doswiadczalny?
-dowiedzialam sie od psychiatry prywatnego,ze w testach jest duzo ciagow i zadan matematycznych.To juz grube kpiny.Wiele osob jest slabych z dziedzin scislych.Ja sama tylko dzieki korepetycjom mialam dwoje z matmy (tak!!!) i nie mam pojecia o ciagach,ulamkach,glupich zadaniach na inteligencje typu "ktora liczba pasuje w ciagu?" albo "ile czasu trwalo?" itp.Mialam piatki z humanistyki=zawsze bylam w tym dobra,jestem oczytana,gram w teatrze,dlaczego nikt tego nie mierzy,nikt na podstawie tego nie stwierdzi,ze czlowiek oprocz mozgu ma dusze i to poukladana jak nalezy?????Nie wykonam zadan liczbowych bo ich nie znosze i nie rozumiem i wcale nie jestem przez to glupia,schizotypowa czy jakas nienormalna a slyszalam,ze nieraz ludzi tak sie kwalifikuje!Tysiqace ludzi nie zna sie na naukach scislych i wcale nie maja przez to niskiego IQ!
Mam jeszcze pare dni do testow i szczerze sie zastanawiam komu i na co mam je robic...?
A moze po prostu taka jest procedura?NFZ daje pieniadze i trzeba ludzi przebadac na komputerze bo w koncu za robienie i sprawdzanie tych testow tez sie komus placi.....

[ Dodano: Pon Wrz 04, 2006 2:45 pm ]
Ja osobiscie dowiedzialam sie w przychodni,ze:
-interpretacja testow zalezy od subiektywnej oceny psychiatry i psychologa.Nie oszukujmy sie-jezeli zechca to i tak zrobia z Ciebie dziwaka i cos ci wmowia za czym pojdzie kolejne faszerowanie lekami.Ja cierpie na nerwice lekowa z napadami paniki.Lekarz prywatny od reki wydal mi na pismie takie oswiadczenie o stanie zdrowia,tymczasem ten panstwowy zlecil testy i stwierdzil,ze po nich sie dowiemy skad u mnie takie zaburzenia.To on jeszcze nie wie?????????????To paranoja!
-wyniki beda wpiete do mojej karty zdrowia.Omawiac je bede z psychiatra miesiac po ich wykonaniu.To pewnie czas na ich interpretacje ;) No coz...to tez nie fair...Chcialabym od razu wiedziec jaki jest wynik i jakim typem osobowosci jestem.Dlaczego ktos przez miesiac ma wczytywac sie i interpretowac moje odpowiedzi...?A co to ja jestem krolik doswiadczalny?
-dowiedzialam sie od psychiatry prywatnego,ze w testach jest duzo ciagow i zadan matematycznych.To juz grube kpiny.Wiele osob jest slabych z dziedzin scislych.Ja sama tylko dzieki korepetycjom mialam dwoje z matmy (tak!!!) i nie mam pojecia o ciagach,ulamkach,glupich zadaniach na inteligencje typu "ktora liczba pasuje w ciagu?" albo "ile czasu trwalo?" itp.Mialam piatki z humanistyki=zawsze bylam w tym dobra,jestem oczytana,gram w teatrze,dlaczego nikt tego nie mierzy,nikt na podstawie tego nie stwierdzi,ze czlowiek oprocz mozgu ma dusze i to poukladana jak nalezy?????Nie wykonam zadan liczbowych bo ich nie znosze i nie rozumiem i wcale nie jestem przez to glupia,schizotypowa czy jakas nienormalna a slyszalam,ze nieraz ludzi tak sie kwalifikuje!Tysiqace ludzi nie zna sie na naukach scislych i wcale nie maja przez to niskiego IQ!
Mam jeszcze pare dni do testow i szczerze sie zastanawiam komu i na co mam je robic...?
A moze po prostu taka jest procedura?NFZ daje pieniadze i trzeba ludzi przebadac na komputerze bo w koncu za robienie i sprawdzanie tych testow tez sie komus placi.....
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do