Nerwica eklezjogenna

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Nerwica eklezjogenna

Avatar użytkownika
przez scrat 13 lis 2008, 23:46
Ciekawy, chociaż trochę kontrowersyjny (jak wszystko w tym kraju, co krytykuje kk) artykuł na temat nerwicy "kościelnej": http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6191
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica eklezjogenna

Avatar użytkownika
przez julie 14 lis 2008, 00:26
->Nie chcę nudno powtarzać za Marksem że religia to opium dla ludu, ale po przeczytaniu tego artykułu przyszło mi to od razu na myśl; dobrze jest wierzyć w Boga, bo po prostu łatwiej się żyje, ale jeśli ktoś wychował się w ultrakatolickiej rodzinie i to może być zwyczajnie skrzywdzony (pójdę z ukochanym do łóżka przed ślubem i zaczną zżerać mnie wyrzuty że przed a nie po:); miałam kiedyś taką schizę na temat Boga jak byłam nastolatką (mimo iż wierzący to rodzina jakoś nie bardzo była): że wszystko widzi, to co robię źle (np niechlujnie posprzątam jak mnie mama prosiła o dokładność-"Bóg to widzi i mnie ukarze" tak się myślało :shock: na szczęście przeszło mi z wiekiem;
->na forum pojawił się już temat z nerwicą na temat Boga, można by podczepić pod niego Twój wątek scrat:)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Re: Nerwica eklezjogenna

Avatar użytkownika
przez Coltrane 14 lis 2008, 03:38
ale to jest temat bardziej o nerwicy związanej z problemem seks/religia katolicka a nie z Bogiem. Jeśli Bóg byłby przeciwny ludzkiej radości odczuwania miłości fizycznej, to nie stworzyłby ludzi takimi, jakimi są wraz z ich sferą seksualną w głowie i erogenną w ciele, że pozwolę sobie sparafrazować opisy stworzenia człowieka w Księdze Rodzaju. Nauka KK w temacie stworzenia jest zgodna z obowiązującą i potwierdzoną naukowo teorią Darwina. To po pierwsze.
Po drugie, do cholery, przestańcie utożsamiać KK z Rydzykiem i jego dworem i z niedouczonymi klechami. Poczytajcie o. Salija lub o. Ksawerego Knotza:
http://www.tvn24.pl/0,1572527,0,1,seks- ... omosc.html
ta książka jest zgodna z nauką KK a o. Knotz, żeby ją wydać, musiał otrzymać pozwolenie, czyli imprimatur od swojego zwierzchnika i biskupa miejsca swego zamieszkania. Przeczytajcie, co w niej jest lub chociaż o czym ona jest.
I bardzo proszę nie zwalać winy za swoje frustracje i niepowodzenia seksualne na Pana Boga.

---- EDIT ----

A że KK nadal propaguje wstrzemięźliwość? A co ma zrobić w społeczeństwie, które do szkoły nie lubi chodzić, nie jest odpowiedzialne za swoje czyny i tylko na cuda liczy. Przecież do II wojny światowej przytułki prowadziły zakonnice! Dzieci w przytułkach brały się od ludzi, którzy jakoś niefrasobliwie do tematu seksu podchodzili. Mimo wielu reform edukacji niewiele się zmieniło. Nie popierałem nigdy Giertycha, ale spójrzcie - ile wyliczył w gimnazjach uczennic w ciąży. Tam nadal nikt nie uczy poprawnych zachowań. Pracowałem w szkole (gimnazjum) 5 lat i wiem, że ani na j. polskim, ani na filozofii nikt nic o seksie nie mówił. W literaturze polskiej nikt słowa na ten temat nie napisał? Przez 5 lat tylko pani na biologii i pan na religii [ ja :) ] przeprowadziliśmy takie lekcje (bo po prostu się przygotowaliśmy).
A nerwica eklezjalna, to moim zdaniem choroba, która faktycznie występuje, ale u kogoś, kto nigdy nie spotkał Jezusa. I tyle.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do