RAK

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

RAK

przez nataliaggr1 01 paź 2008, 13:41
Mam nerwicę i w dodatku cierpię na hipochondrię.
Zestaw fatalny;)

W ostatnich 4 latach mojego życia " chorowałam" na raka mózgu, krtani, stwardnienie rozsiane, a teraz mam problemy z żołądkiem- mam nadzieję, że to też " tylko" nerwica.

Chciałam Was zapytać jak sobie radzicie z tymi urojonymi chorobami? Bo ja czasem załamuje sie psychicznie, czuję, że już nie dam rady:(

Z jednej strony czuję wielką ulgę, to te objawy to nic poważnego, ale noce spędzone na rozmyślaniach " a co jeśli" są nie do zniesienia.

Strasznie boję się tego, że jednak zachoruję kiedyś na raka. Wiem, że się wtedy załamię i nie dam rady przez to przejść.
" Są góry, przez które trzeba przejść, inaczej droga sie kończy"
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
02 mar 2007, 15:55

Re: RAK

przez zagubiony 01 paź 2008, 13:48
Witaj w klubie:)
Pół biedy, gdy nic się nie dzieje, nie masz żadnych objawów, wówczas jakoś łatwiej sobie przetłumaczyć, że tylko świrujesz. Ale jak coś zaboli, coś się odezwie, wówczas to wraca, wraca natrętnie, prawda?
Mam to samo:) Sposób - opamiętać się. Nie jest to łatwe. Ale zobacz, że przeciętny człowiek nie myśli nagminnie o zdrowiu, nie wsłuchuje się w organizm.. Co najgorsze, objawy generuje psychika. To takie pierdzielone koło zamknięte.
Ludzie nie rozumieją Cię, bo nie są w stanie pojąć, że to naprawdę boli. Ale... to nerwica boli.
Nerwica hipochondryczna to takie paskudstwo, które nie przeszkadza Ci żyć z ludźmi, być uśmiechniętą w towarzystwie, otwartą. Ale z kolei bardzo daje popalić...
Pisz, jak coś, bo męczę się z tym gównem już 2 lata:)
Miłego popołudnia!
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
14 wrz 2008, 11:58

Re: RAK

przez Misiek 01 paź 2008, 15:51
Rozumiem was mam podobnie... :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: RAK

przez sebcio 01 paź 2008, 15:55
Oj kiedys balem sie smierci strasznie, lezalem w lozku i wyobrazalem sobie jak to bedzie w trumnie, a pamietam ze moje lozko przypominalo troche drewaniana skrzynie, i od razu kojazylo mi sie z trumna.
sebcio
Offline

Re: RAK

przez Kaska22 01 paź 2008, 16:05
nataliaggr1 za bardzo Cię nie pocieszę bo mam to samo, paniczny lęk przed rakiem, wyobrażam sobie nawet swój pogrzeb,pobyt w szpitalu, operacje itp.
Nie wiem jak to jest,ja akurat wierzę w urojone choroby,ale wiele osób uważa, że nie ma czegoś takiego,że skoro boli to jest przyczyna i koniec.
Napisz czy miałaś jakieś badania,czy masz stwierdzoną nerwicę?
Trzymaj się ciepło.Jestem z Tobą ;)
Kaska22
Offline

Re: RAK

Avatar użytkownika
przez bee84 01 paź 2008, 22:03
... ja męczę się z "białaczką" ... każdy wyszukany węzeł chłonny mnie doszczętnie osłabia ... no i morfologia co pół roku minimum ...
... ale jak doszła do hipochondrii agorafobia .... to rak mi się po prostu ... ZNUDZIŁ :roll: ...

Ech - jak nie urok to ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: RAK

przez Alexandra 01 paź 2008, 22:54
A mnie oslabia kazda zmiana w piersi, ktorej nie moge wyczuc w drugiej. Czy budowa piersi jest symertyczna? Ciagle tlumacze sobie, z emoze byc nagromadzenide tkanki gruczolowej czy tluszczowej bardziej wyczuwalne w jednej, ale przychodzi mi mysl, z emoze to rak, ze guz, ze bede miec chemie, leczenie itd. Rano sie budze i 1 mysl to sprawdzanie czy mam w rowno w piersiach i ten lek, bol brzucha , ze mam nierowno.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: RAK

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 02 paź 2008, 09:01
Też przechodziłam różne rakowe doświadczenia między innymi rak mózgu O Boże co wtedy się działo nawet chciałam zrobić sobie tomografie głowy prywatnie :? Ale jakoś w tym czasie trafiłam do szpitala bo mam obustronne zapalenie ucha środkowego i tam zrobili mi tomografię i niczego nie wykryto i ufff rak jakoś mi wyszedł z głowy :oops: Teraz od jakiegoś czasu zaczęłam olewać różne moje dolegliwości związane z jakimkolwiek bólem nie przejmuje się tym poboli i przestanie ;) Jeśli "duszę się" to wtedy myślę sobie a tam najwyżej się uduszę i będzie koniec mojej męczarni jeśli "boli serce" najwyżej dostanę zawału i wtedy koniec mojej męczarni i w taki sposób pozbyłam się lęków przed śmiercią :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: RAK

Avatar użytkownika
przez eligojot 02 paź 2008, 10:22
Kochani robimy morfologię z rozmazem plus OB, jeżeli leukocyty nie mają wartości większej niż 20 tys. a OB nie oscyluje w granicach 100, to zapominamy o raku!
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: RAK

Avatar użytkownika
przez lercm 02 paź 2008, 12:48
Raka mózgu miałem (objawy: silne bóle głowy, przemęczenie, zawroty, nudności). Przeszedł po wizytach u kilku lekarzy - od okulisty po neurologa :)
Aktualnie przerabiam raka jąder (znalazłem małego guza), jelit oraz żołądka (bóle brzucha, nudności, rozwolnienia, zaparcia) - czegoś się przecież trzeba bać :)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Re: RAK

przez Kaska22 02 paź 2008, 13:37
Widzę, że większość nerwicowców boi się raka,to chyba standard,czy odczuwanie realne objawy swoich domniemanych "raków"?

Gosiulka ---> Twoje podejście mi się podoba, też bym tak chciała, ale ta moja słaba silna wola... :(

eligojot---> Ja mam jeszcze gorące wyniki badan krwi, co prawda morfologia z tego co widzę jest bez rozmazu(choć mogę się mylić, ale wynosi WBC 5,9 K/uL, a OB aktualnie 5, nigdy nie było wyższe niż 8.
Więc jaka diagnoza?
Kaska22
Offline

Re: RAK

Avatar użytkownika
przez eligojot 02 paź 2008, 13:46
WBC mogą być od 3,8 lub 4,8 - zależy od laboratorium, a więc w normie. Nie masz żadnej infekcji, ani stanu zapalnego. Być może ostatnio brałaś antybiotyki? Ale to i tak nieważne bo wynik jest dobry. OB u kobiet może być wyższe niż u mężczyzn ze zwględu na menstruację. Ale jest OK.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: RAK

przez strengelets 02 paź 2008, 16:25
Gosiulka ma rację. Ja zrobiłem dokładnie to samo... i tak przeciesz wszyscy umrzemy... dzisiaj czy jutro? co za różnica:P
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 00:23

Re: RAK

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 02 paź 2008, 18:26
strengelets, widzę że też masz takie samo podejście co ja. Kiedyś to każde ukłucie czy boleści napawały mnie paniką ale nie teraz zaczęłam to olewać i tak mi jest o niebo lepiej a nie za każdym razem latać po lekarzach (oczywiście kiedyś to przerabiałam pogoń do każdego doktora była koszmarem). Mam nadzieję że i wam też to minie oby jak najszybciej bo to nie jest przyjemne tym bardziej że i tak lekarz nam niczego nowego nie wykryje ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do