Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Avatar użytkownika
przez Tharna 28 paź 2008, 00:00
oj ... przecież to nie jest tak że pstryk i jestem w kosmosie bo rybka spełnia moje życzenia. Trzeba włożyć w to swoją pracę aby osiągnąć efekt :smile:
Bardziej chodziło mi o to, że jest trochę ciekawych książek które tłumaczą w jaki sposób pracować z umysłem aby spełnić swoje marzenia. Przecież marzenia właśnie po to są - aby je realizować. Może trochę źle sie wyraziłam w poprzednim poście, może też powinnam troszkę poprawić tego kogoś ... trochę zbyt prosto to brzmiało, ale absurdalne nie było :smile:

Zaraz nas pogonią za offtopic ;p
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pojebek 28 paź 2008, 00:14
Przeczytałem książke "potęga podświadomości". Nie moge wyjść z podziwu, jak można tak nazwać książke a potem pisać 200 stron o potedze świadomości :smile: ,
mogącej traktować podświadomość instrumentalnie... moge sie zgodzić z autorem że wpływ jest możliwy, ale poprostu mam miliony pytań i rzeczy które mi nie pasują. Mam wrażenie, że jakby tak książka miała traktować o nieświadomości, to nie mogłaby być nawet spisemtreści spisu treści...


Generalnie takie przypiepszanie sie do błedów, troche mnie delikatnie mówiąc"denerwuje". Jednak nie moje forum, jak sie spręże to potrafie pisac bezbłędów, więc będe sie starał. Poprostu sie rozpędzam i nie kontroluje
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Ridllic 28 paź 2008, 00:51
Pojebek, to nie przypieprzanie się i forum nie jest tez moje ;) ale chodzi o to że strasznie się rzuciło w oczy nie robię offtopu już :mrgreen:

edit: Pstryk// :shock: Rid wiele osób jest dyslektykami - litości...
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pojebek 03 gru 2008, 01:28
Ja oglądałem program z udziałem jakiegos kolesia, który uczy świadomego snu. Powiedział, że to podejście bazuje na neurobiologii. Poprostu traktuje sie sen za jakąś fizjologiczną reakcje i poprzez świadome śnienie można sie zrelaksować. Ten sen miał służyć dobremu samopoczucie, relaksacji. Tak to zrozumiałem.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez DarkSideNothing 19 gru 2008, 02:22
W moim zyciu 2 razy bylem w stanie kontrolowac moj sen.
Po raz pierwszy mialem sen gdzie bylem w sklepie i wlasnie kradlem paczke gum,sytuacja ta miala miejsce kiedy mialem kilka lat...
kiedy snilem pojawil sie ten sam motyw i szybko zorientowalem sie,ze moge z latwoscia kierowac dalszy bieg wydarzen niestety nie bylo wiele czasu w porownaniu gdy sytuacje ze snu mialy by prawdzie miejce to bylo to by zaledwie 10min.Po raz drugi sam ukladalem sen najpierw pojawil sie motyw z filmu akcji jakies kasyno itp. a reszte dodawalem jak by sie podobalo.Musze tez zaznaczyc,ze 2 sen byl bardzo chatyczny i nie spojny.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 gru 2008, 02:04

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez chloe 19 gru 2008, 21:02
Haha, nie myślałam że znajdę na tym forum topic o oneironautyce :) Poszukajcie sobie w necie o Lucid Dreaming i OOBE, to drugie jest dużo trudniejsze, ale jeśli chodzi o LD, to już po kilku dniach ćwiczeń można osiągnąć efekty. Ja w sumie zaczynam, ale jeśli ktoś ma problem z zapamiętaniem snów, to to pomaga. Robienie testów rzeczywistości (Reality Check) pozwala na zorientowanie się we śnie, że się śni, a to bardzo istotne zwłaszcza, jeśli ma się koszmary. Polecam Wam ebooka 'Świadome śnienie' Marka Kopydłowskiego (żadna kryptoreklama;), tam oneironautyka jest opisana w bardzo przystępny i sugestywny sposób.

To wciąga ;)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez chloe 19 gru 2008, 22:09
Ale niektórzy po obudzeniu nawet, jeśli nie patrzą w okno etc., nie zapamiętują swoich snów przez natłok myśli, który nachodzi ich z rana. Ja np. często tracę sny przez zrywanie się z łóżka o 10 minut za późno, bo budzik nie zadzwonił, bo coś, i wtedy sen szlag trafia. A śnią mi się różne ciekawe rzeczy, zdarza mi się mieć sny prekognitywne (i to dot. nieprzyjemnych sytuacji) :?

Najfajniejsze w oneironautyce jest to, że (jak twierdzą oneironauci, ja jeszcze nie umiem) można znaleźć się w dowolnym miejscu, dowolnej sytuacji, można zobaczyć, jak to jest wpaść pod pociąg, uprawiać seks w jakimś totalnie szalonym miejscu (co jest podobno najczęstszym kierunkiem snów oneironautów;) albo najcudowniejsza chyba rzecz - latanie. Raz w życiu śniło mi się, że latam (co prawda na miotle, jako czarownica), ale i tak uczucie było nieziemskie.

I podobno każdy, kto ma tylko trochę silnej woli i chęci, może się tego nauczyć :)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez chloe 20 gru 2008, 15:52
No więc właśnie, kiedyś się o tym naczytałam, zafascynowało mnie to, ale trzeba mieć normalny sen, nie spać całymi dniami, albo nie budzić się w nocy, nie mieć miliona myśli na sekundę i taki spokój wewnętrzny :) dlatego myślę, że może i mnie to wyjdzie, jak się ogarnę sama ze sobą ;)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Avatar użytkownika
przez LucidMan 11 sty 2009, 20:54
Polecam Kurś świadomego śnienia <-kilk
Świadomy sen to naprawdę niesamowita sprawa. Najlepsze jest to, że każdy może się tego nauczyć, niektórzy nawet po kilku dniach.
Jeśli chodzi o OOBE to już wyższa szkoła jazdy.
Dla cierpiących na nerwicę lękową polecam mój topic: http://www.forum.nerwica.com/wiadomy-sen-lucid-dream-jako-sposob-zrozumienia-nerwicy-t15094.html -<klik

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Wusia44 25 paź 2010, 07:05
Tutaj piszecie, że aby nieć kontrole nad snem można się naczytać książek i już... :nono: Naprawdę tak nie jest... Nie masz kontroli nad tym... Idziesz spać coś Ci się śni a ty po prostu tu zmieniasz robisz ze snem co tylko chcesz. Jeśli ma się już ten dar kontroli to nie da się przestać. Wiem co mówię ja z moimi snami robię to co tylko zechcę i to od kiedy pamiętam...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2010, 06:51

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez GreenGo 25 paź 2010, 21:10
Można się tego nauczyć, ja się nauczyłem.
I można też zapomnieć, w tej chwili już nie potrafię.
GreenGo
Offline

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 paź 2010, 23:47
w takim razie czy warto uczyć się kontrolowania snów?
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Avatar użytkownika
przez psyche_ 26 paź 2010, 15:09
GreenGo napisał(a):Można się tego nauczyć, ja się nauczyłem.
I można też zapomnieć, w tej chwili już nie potrafię.

czyli co masz teraz same swiadome sny? :D i jak przebiegala u Ciebie nauka tzn. masz jakies osobiste porady na osiagniecie sukcesu w tej dziedzinie? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
14 paź 2010, 15:18

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez juz 26 paź 2010, 17:43
A co to jest kontrola snu? O czym to swiadczy lub czemu służy? Ja osobiście pamiatam pelno snów, ale niektore są zupelnie wyjątkowe. Mianowicie pojawiam sie w nich ja. W sensie ten co teraz pisze i intelektualnie jest w stanie pisać, oceniać, dyskutować. Np sniło mi sie że stoje po kolana w morzu. Mam zacząć płynąć przez w miare spokojne morze, ale nachodzu mnie lęk i chce zrezygnować. W tym momencie jakbym sie pojawił i zaczął kombinowac, że jeśli uciekne to już nigdy nie stane przed tą szansą. Zaczynam płynąć... generalnie ciężko to określić i oddać charakter snu i całes sytuacji. Było kilka innych snów w których sie pojawiałem i o czyms decydowałem, choc nie do końca jestem w stanie intelektualnie napisać o czym. Bardziej to były "decyzje" intuicyjne, choć doskonale czułem co robie i nie miałem wątpliwosci. Ogólnie jednak określiłbym sie jako obsrewatora tych snów, ale na bierząco. Jakbym sie przebudził, ale nie otworzył oczy, nie przerwał snu, tylko zaczął go obserwować z emocjonalnym stosunkiem do pewnych spraw sie w nim pojawiających. Kakby dwa stany były rownolegle. Ten w ktorym jestesmy sniąc i ten w ktorym jestesmy w dzien. Dodam że moj osobisty stosunek do LD(czy jak to sie nazywa) i ingerencji w sen jest negatywny. Uważam że to nieuzasadniona inwazja, przeciw samemu sobie. To o czym pisze jednak mi nie przeszkadza. Tylko napominam ż4e niczego sie nie uczyłem i nie mam takiego zamiaru.Uwzam to za głupote
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do