Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 24 wrz 2008, 18:43
Witam,

kilka dni temu wchodząc do domu miałem wrażenie, że wychodzę z siebie i że jeśli pozwolę na to, lub temu pomogę to mogę dalej pójść w tę stronę, było to nowe doświadczenie dlatego zdecydowałem to zatrzymać i wrócić do normalnego stanu;). Dodam, że potrafię całkowicie kontrolować swoje sny, myślę, że ma to jakiś wpływ na to (zdarzenie?).
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez marmarc 24 wrz 2008, 21:28
potrafię całkowicie kontrolować swoje sny

jak często? co noc?
czy uważasz, że można mieć tylko iluzję kontroli - śni mi się, że mogę kontrolować sen, albo kontrolę faktyczą - pełna świadomość tego że śnię, połączona z możliwością dowolnego kreowania wizji sennej i swoich zachowań we śnie - mnie się tylko kilka razy chyba w życiu zdażyło - niezła jazda.

m.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 24 wrz 2008, 22:41
mysle o pelnej kontroli czyli wiem ze snie, slysze nawet odglosy dookola, ale potrafie utrzymywac stan snu i postepowac jak mi sie podoba, z tym ze jest to troche uczucie jakby sie wyszlo ze swojej skory, w rzeczywistosci jesli cos takiego Ci sie przydarza to troche mozesz sie przestraszyc i nie masz juz ochoty isc w to dalej tak jak to robisz we snie, bo nie wiadomo gdzie Cie to zaprowadzi
btw. podobno tylko geniusze maja zdolnosc do pelwnej kontroli snow;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pstryk 25 wrz 2008, 08:57
Hmm, a skąd ta ogromna potrzeba kontrolowania wszystkiego :?:
Pstryk
Offline

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pojebek 25 wrz 2008, 17:49
mysle o pelnej kontroli czyli wiem ze snie, slysze nawet odglosy dookola, ale potrafie utrzymywac stan snu i postepowac jak mi sie podoba, z tym ze jest to troche uczucie jakby sie wyszlo ze swojej skory, w rzeczywistosci jesli cos takiego Ci sie przydarza to troche mozesz sie przestraszyc i nie masz juz ochoty isc w to dalej tak jak to robisz we snie, bo nie wiadomo gdzie Cie to zaprowadzi
btw. podobno tylko geniusze maja zdolnosc do pelwnej kontroli snow;)


Ale chyba chodzi o geniuszy snów:). Podobno mnisi gdzieś w Azji, po bardzo długim treningu potrafią coś takiego. Nie wiem jednak czy chodzi o robienie czego sie chce. RAczej polega to na pamiętaniu snu i zachowanie jakotakiej świadomości. Może to zależy też od fazy sennej, każdemu sie zdaża "kontrolować" czasem sen, jednak w czasie głębokiego snu nie wiem czy to możliwe. Jesteś w stanie tak całą noc? Musisz uważać na takie rzeczy, może być fajnnie ale może też być zupełnie odwrotnie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 25 wrz 2008, 19:51
Dotyczy to oczywiście snów, które pamiętam, nie wiem czy potrafię kontrolować sny ktrórych nie pamiętam;).
Ogólnie jeśli się nastawię na kontrolę, lub po prostu w trakcie snu zorientuję się, że to sen to bez problemu mogę "robić co chcę"...A chęć kontroli chyba leży w mojej naturze, staram się kontrlować rzeczywistość i w miarę możliwości mi się to udaje, to czemu nie kontrolować sny;)?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pstryk 25 wrz 2008, 19:55
Hmm, frojdzik, nie wiem od czego zależy pamięć snów - miałam okres w życiu gdy śniły mi się okropne koszmary - jeden po drugim. Zanim leki psychotropowe podziałały wyuczyłam się wybudzać gdy tylko zaczęłam odczuwać, że sen przybiera zły obrót... czy coś takiego masz na myśli :?:
Pstryk
Offline

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 25 wrz 2008, 20:13
Nie, myślę tu o snach o danym charakterze. W zasadzie im gorszy sen tym szybciej połapuję się, że to sen i działam po swojemu, chociaż w zasadzie może kilka razy pamiętam, żeby śniło mi się coś naprawdę złego - dla mnie najgorszy sen to taki w którym ktoś bardzo cierpi a ja nie jestem w stanie mu pomóc...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pstryk 26 wrz 2008, 19:52
Dokładnie coś takiego miałam na myśli - samo poczucie przymusu wybudzenia się pojawiało się gdy tylko zaczynał się 'podejrzany sen' - byłam wówczas jakby świadoma co się dzieje, tzn. że to się śni, nie od razu się wybudzałam tylko czekałam na rozwinięcie akcji snu jednak nie sądzę, abym miała jakikolwiek wpływ na akcje snu - jedyne co mogłam zdziałać to właśnie się wybudzić. Nie wiem czy coś takiego o czym piszesz jest możliwe - być może masz jedynie takie wrażenie, że sam decydujesz co się dzieje we śnie... tym bardziej jeśli to dobry sen ;)
Pstryk
Offline

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 26 wrz 2008, 20:05
Jestem w stanie postępować według mojej woli w trakcie snu i na tyle na ile moje postepowanie ma wpływ na moje otoczenie w trakcie snu na tyle kontroluje całą akcję i zapewniam Cię że jest to możliwe;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pstryk 26 wrz 2008, 20:30
Czasami też mam takie wrażenie ale wiem, że to efekt snu, w którym działo się tak, jakbym ja sama postąpiła w realu [coś w tym rodzaju]. Powiem Ci, że wobec tego masz niezły dar - na pewno pozytywny bo nie śnią Ci się pierdoły :lol: Czy to przyszło samo czy wcześniej trenowałeś umysł [np. joga?].
Pstryk
Offline

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 26 wrz 2008, 21:10
Kiedyś przed snem nastawiłem się na to że chciałbym go kontrolować i tak się stało, za pierwszym razem w ograniczonym stopniu za drugim już całkowicie, jednak każdy raz jest inny i nie jest to sen dzięki któremu można wypocząć...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez Pojebek 26 wrz 2008, 23:39
To możliwe, jednak gdzieś czytałem, że trzeba to ćwiczyć. Sny, z tego co kojaże są treścią nieświadomości i jeśli wogóle mają być przydatne powinny być swobodne i z natury takie są. Jeśli jestes w stanie je kontrolować, czyli zachować jako taką świadomośc to rzeczywiście jest to niezwykłe. Jednak spokojnie i bez pośpiechu, jednym z wielu błędów rozwojowych jest przeskakiwanie poziomów. Kompletnie nie wiem co napisać. Z możliwości kontrolowania snów mogą chyba wyniknąc same pozytywy, nie wiadomo jednak co miałeś na myśli pisząc o jakims wychodzeniu z siebie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez frojdzik 26 wrz 2008, 23:56
Był to stan zbliżony do tego ze snu, jest mi trudno go opisać, wątpię, że ktoś miał z czymś takim do czynienia, jest to coś takiego jakby umysł odłączał sie od ciała... scary huh?:)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do