Partner mamy mnie denerwuje

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Partner mamy mnie denerwuje

przez Bomuk 10 lip 2008, 19:05
Jestem nowy na forum, wiec Witam Wszystkich !

Pisze bo mam czesty acz smutny problem, mianowicie moja mama poznala
takiego goscia. Domyslacie sie pewnie, ze go nei lubie, ale zanim napiszecie
ze nie powinienem byc egoista, ze powinienem pomyslec o szczeciu mamy
przeczytajcie to:

Kiedy moja mama go poznala, ja oczywiscie bylem nieco zazdrosny, ale coz
zaakceptowalem to, ze sie z kims spotyka, mimo ze bylo mi ciezko.
Wkrotce zaprosila go do domu, abym go poznal. Zrobil dobre wrazenie, sympatyczny, usmiechniety. ALE od jakiegos czasu mam wrazenie, ze on probuje mnie osmieszyc
przed mama, wytyka mi bledy, sugeruje cos, mowi do mnie ironicznie. A kiedy
zwrocilem mu uwage, on wystartowal z tekstem ze nie zyczy sobie abym ja mu
uwage zwracal i ze jestem nienormalny ze takie rzeczy robie i zaczal mi mowic
ze sie zle zachowuje i dawal mi szkole ... mowiac co mozna a czego nie mozna,
to mnie zdenerwowalo wiec powiedzialem mu, ze ja sobie nie zycze takeigo tonu a
Pan nie jest moim zadnym autorytetem, wiec prosze sobie odpuscic. On dalej mi
pierniczyl ... i oczywiscie kiedy do akcj iwkroczyla mama, to ja bylem zlym a on dobrym, i
przedstawil swoja racje, ze ja go prowokuje a on jest niewinny, a ja poszkodowany
stalem sie atakujacym :/ Co gorsza on juz jest beszczelny, rzadzi sie w moim domu,
pozwala sobie na duzo, o wiele za duzo ... W dodatku glosno sie zachowuje a kiedy
chce sie isc polozyc spac i grzecznie informuje go o zmiane tonu, to on odpowiada
ze jestem nie wychowany itd. Ja za tym je.. ch... (sorry za przeklenstwa)
nie przepadam, z niego jest kawal ch... Poza tym kiedy martwilem sie o mame
bo wyjechali nad morze i nie wrocili o 21, a byla juz 24, przejety o stan zdrowia
zadzwonilem do mamy, a telefon on odebral mowiac ze mama poszla sie pzrebrac
i zaczal miec pretensje ze w ogole zadzwonilem, to powiedzialem pelen zlosci bo
balem sie o zdrowie mamy a w dodatku on traktowal mnie jak gowniarza ze
sobie nie zycze aby Pan mi dawal lekcje pokory no i kiedy wrocili do domu
to on do mnie "Ty gowniarzu terroryzujesz swoja matke, kontrolujesz ja, ze po co
ja dzwonie, ze to nie normalne jest" A gdy odpowiedzialem, ze to pana zachowanie
jest nienormalne bo to normalne jest ze syn sie boi o mame, to on to wysmial i
nie interesowalo go moje zdanie, moje odczucie tylko wierzyl w swoja RACJE..

Denerwuje tez mnie jego sposob zycia - zawsze on ma racje, i wie lepiej, co jest
absurdem, bo on mowi ze Euro 04 wygrala Szwecja a nie dochodzi do niego to ze
wygrali Grecy - pelno jest takich przypadkow. A jak ktos ma racje, to mowi ze
sie nie masz racji.

I teraz pytanie, jak sie tegpo chu...pozbyc ? Gdy on jest w moim domu, a jest 5 dni w tygodniu, przez 15 godzin to czuje sie jakbym byl gosciem a on byl wlascicielem.
Mowilem o tym mamie, ale ona jest zauroczona tym deklem.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 18:53

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez sploo 13 lip 2008, 11:57
ja pewnie tez.. ale zależy ile masz lat ;] Bo jak 10 to moze sie nie udać
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 lip 2008, 11:43

Re: Partner mamy mnie denerwuje

Avatar użytkownika
przez Coltrane 13 lip 2008, 14:44
Po pierwsze super, że czujesz wściekłość a nie bezsilność i uległość - nie zamkniesz się w sobie i koniec końców ktoś dostanie w tym domu w mordę. Właśnie - ile masz lat? Jeśli już jesteś pełnoletni lub wkrótce będziesz, to może na początek warto, żebyście przeszli "na ty". "tato" lub "wujku" odpada z oczywistych względów. Jak będziecie po imieniu, to zniknie pewien dystans stawiający go wyżej, jak nauczyciela w szkole. Poza tym kontroluj każdą rozmowę i nie pokazuj mu wrogości za każdym razem, spróbuj zyskać sobie jego zaufanie. Za jakiś czas, dłuższy lub krótszy wyłoży się tak, że będziesz miał go na widelcu.
Jeśli facio zachowuje się tak, jak opisałeś, znaczy, że ma spory problem z samooceną i dowartościowuje się gnębiąc innych. W Polsce niestety tacy chujowi panowie to standart. Proponuje zasadę "poznaj swojego wroga", czyli naucz się cierpliwości, hartuj się a przyjdzie czas, że faktycznie koleś się poślizgnie i będzie go bolało. Trzymaj się.
A co do dawania w ryj, to zimą był w tvp szwedzki film, którego tytułu nie pamiętam, o pewnym chłopaku w podobnej sytuacji do twojej, na początku XX wieku. Został ów młodzian wysłany do szkoły renomowanej z internatem, gdzie rządziła fala, a po roku już nie rządziła. Chłopak był bity przez męża swojej matki i stał się odporny na strach i ból, więc w szkole też się nie bał. Pouczający film o tym, żeby nie wkurwiać młodych ludzi ;)
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Bomuk 24 sie 2008, 20:39
Ten facet dzisiaj przyszedl do mamy - do domu, gadali
dosc wyraznie wiec mimo iz bylem zamkniety w swoim pokoju dokladnie slyszalem o czym mowili. Gosciu narzekal ze moja
mama sie do niego nie odzywa, powiedzial to podniesionym
glosem i mama zwrocila mu uwage, ze sobie nie zyczy takeigo
tonu, gosciu sie wsciekl ze ona go nie rozumie i ze nazeka
na jego niby normalny ton. W dodatku gosciu mowil ze mnie nie
lubi i zeby sie wyprowadzila do niego, zostawiajac mnie samego.
Mama powiedziala ze to niemozliwe, bo mam ledwie 19 lat i
nie moze mnie zostawic... Gosciu mowil ze mam kijowy charakter, ze nie podoba sie mu moj sposob zycia - na luzie, mama ze
to taki wiek i ze charakter moze sie zmienic do 25 rok uzycia.
Gosciu mowil na mnie ze jestem zly itd i powiedzial ze nie lubi
jak ja jestem w domu, moja mama odpowiedziala mu ze
ja tez nie lubie jak on sie zjawia w domu, bo wowczas
zamykam sie w pokoju, jestem skrepowany i przestaje czuc
sie wlascicielem, ze nei czuje sie komfortowo i to nie jest normalna i ona sama tez sie nie czuje komfortowo gdyz w takiej sytuacji gdzie 2 ludzi za soba nie przepada ona nie moze sie czuc dobrze.

Wkurzyl mnie.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 18:53

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez cadarxx 26 sie 2008, 04:44
Można i tak :P .

Bomuk napisał(a):Denerwuje tez mnie jego sposob zycia - zawsze on ma racje, i wie lepiej, co jest
absurdem, bo on mowi ze Euro 04 wygrala Szwecja a nie dochodzi do niego to ze
wygrali Grecy - pelno jest takich przypadkow.


Ja bardzo lubię takich ludzi, gdyż wygrałem z takowymi niejeden zakład o kase czy browara ;) . W takiej sytuacji po prostu proponujesz facetowi zakład np. o stówę i kasę masz w kieszeni.

Bomuk z tego co widzę, to wszyscy Cię denerwują, najpierw kolega, teraz być może przyszły ojczym ;) . Jakbym widział siebie, bo mnie też w każdym człowieku coś irytuje.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Partner mamy mnie denerwuje

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 26 sie 2008, 07:37
ja ci współczuje, wiem jak to jest jak masz racje i dobrze o tym wiesz, a wszyscy wokół ci wmawiają że to wcale nie prawda... dośc irytująca sytuacja:> no i gośc to zę się czepia że dzwonisz do mamy - /cenzura/ go to obchodzi, powinien wogóle jej telefonu nie odbierać... nie dośc że sie wprasza to jeszcze narzeka... ludzie to mają tupet:/ ale w ązdnym wypadku mu nie ulegaj, już lepiej żeby rzeczywiście ktoś tu 'po mordzie' dostał ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Pojebek 26 sie 2008, 09:03
Podobno jak dwoje ludzi nie może sie dogadać, pomimo żywotnego interesu, to wina zawsze leży ośrodku.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Partner mamy mnie denerwuje

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 26 sie 2008, 12:27
Ja bym mu po prostu dał w ryj. :)

Zależy jakie kolega Bomuk miałby szanse w tym starciu. Bo sądząc po ego adoratora rodzicielki nie zostawiłby tego bez stosownej odpowiedzi. Poza tym taki cfaniak od razu przerobiłby Cię w oczach twojej matki jako egoistycznego i agresywnego gówniarza.

Bomuk napisał(a):a telefon on odebral mowiac ze mama poszla sie pzrebrac
i zaczal miec pretensje ze w ogole zadzwonilem

Ale glupi skurwiel. Po prsotu.

Coltrane napisał(a):Po pierwsze super, że czujesz wściekłość a nie bezsilność i uległość - nie zamkniesz się w sobie i koniec końców ktoś dostanie w tym domu w mordę.

Dokładnie. Koleś ma znać swoje miejsce. Nie spoufalaj się z nim za bardzo, ale jednocześnie go nie unikaj.

Bomuk napisał(a):W dodatku gosciu mowil ze mnie nie
lubi i zeby sie wyprowadzila do niego, zostawiajac mnie samego.

"Pocieszę Cię" że potem będzie tylko gorzej. Jeśli na tym etapie rząda takich rzeczy z czasem coraz bardziej będzie wykorzystywał twoją matkę. To jedna z tych cfanych gnid która myśli tylko o sobie. Myślę że pora na to byś uświadomił to swojej matce.
Bomuk napisał(a):Gosciu mowil ze mam kijowy charakter

Za to on ma wyjebany.

Bomuk napisał(a): nie podoba sie mu moj sposob zycia - na luzie

Zależy co rozumiesz przez "na luzie". Jeśli jesteś typowym leniem i niebieskim ptakiem to i ja poczułbym się zbulwersowany. Co jednak nie tłumaczy tego że zwraca Ci uwagę właściwie obcy facet.

A co do dawania w ryj, to zimą był w tvp szwedzki film, którego tytułu nie pamiętam, o pewnym chłopaku w podobnej sytuacji do twojej, na początku XX wieku. Został ów młodzian wysłany do szkoły renomowanej z internatem, gdzie rządziła fala, a po roku już nie rządziła

Zło - Mikael Hafstrom :mrgreen:
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Re: Partner mamy mnie denerwuje

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 sie 2008, 16:07
Nie przypuszcałbym, że można mieć taki tupet: spotykać się z kobietą i jeszcze wymyślać wady jej syna (które żeby było śmieszniej, gość chyba zna doskonale z własnego charakteru). :shock: Jak by na to nie patrzeć, to on stara się dołączyć do Waszej, już istniejącej rodziny. Jeszcze do niej nie dołączył, a już się szarogęsi jak u siebie :shock:

Bomuk, po tym, co napisałeś, to myślę, że tu już nie chodzi tylko o Waszą wzajemną niechęć, ale również o szczęście Twojej mamy. Wiadomo co takiemu pajacowi może do łba strzelić, jak może ją skrzywdzić ? :roll:
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Twoja mama przejrzy na oczy i sama stwierdzi, że ten gość nie jest jej wart.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Pojebek 29 sie 2008, 09:01
Bomuk a jak długo trwa już taka sytuacja. On sie pojawił dwa tygodnie temu i od początku tak sie nie dogadujecie, czy może to trwa dłużej? Jak sie spotkaliście, to ... on wogóle starał sie jakoś ciebie do siebie przekonać? Piszesz, że "miałeś wrażenie", że on sie ironicznie do ciebie zwraca itp i zwróciłeś uwage. Nie zrozum mnie żle. Poprostu jestem ciekaw co on by powiedział i najnormalniej nie wierze, że on jest zły a ty cacy. I nie jest chyba konieczne wprowadzanie w życie planu "ratujmy mame bo jest w niebezpieczeństwie"
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 sie 2008, 17:16

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Pstryk 29 sie 2008, 14:16
Przydała by się szczera rozmowa z mamą :?
Pstryk
Offline

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Bomuk 30 sie 2008, 21:21
Poznali sie i kiedy mama powiedziala ze chce sie z nim spotkac
powiedzialem, nie ma problemu, tolerowalem, chciala
go zaprosic do domu, takze to przyjalem ... bylem uprzejmy
dla goscia i moj kolega powiedzial "nie badz mily bo ci wskoczy
na glowe" i bedac milym .... spowodowalem ze Pan zaczal
myslec, ze jestem cienki i ze mu wszystko wolno. Gdybym
byl prostakiem, powiedzialbym co mi sie nie podoba, gdy
zaczal sie zachowywac "na luzie" moglem zwrocic mu uwage,
wyszedl bym na chama, ale nie stanal by mi na glowie.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 18:53

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Pstryk 01 wrz 2008, 09:42
Bomuk, jakby gość miał dobre intencje to by docenił Twoje postępowanie na początku. Dzięki temu jesteś górą - warto, aby mama wzięła to pod uwagę. Sorry, ale to kwestia Twojej mamy aby go 'ustawiła'. Nie powinna zgadzać się na takie traktowanie ani siebie ani Ciebie - może nawet tym bardziej Ciebie jako jej dziecka. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie - czy rozmawiałeś z mamą, mówiłeś jej to, co Nam tutaj :?: Warto spróbować.
Pstryk
Offline

Re: Partner mamy mnie denerwuje

przez Bomuk 04 wrz 2008, 15:03
Ostatnio kolega powiedzial mi, jak on jest u Ciebie w dmu, nie musisz mu mowic
dzien dobry, mozesz pokazac mu ch.a i on Ci nic nie zrobi ... wiec dzien dobry tez
nie musisz mu mowic, bo to nie Twoj znajomy, tylko Twojej Mamy.

Przestalem Panu mowic dzien dobry i on zadzwonil do Mamy pare dni temu i powiedzial
ze zle sie czuje, jak syn ignoruje mnie. Ze jest mu glupio itd.

Mama zwrocila mi uwage, ze powinienem Mu mowic dzien dobry.

I wkurzyl mnie gosc, odwraca kota ogonem, ja sie zle czuje jak on przychodzi i dla
mnie najlepszym wyjsciem jest zamknac sie w pokoju i czekac az pojdzie niz wchodzi
w jakakolwiek interakcje z nim. A on powiedzial to tak, jakby on wychodzil na pokrzywdzonego a ja bym byl napastnikiem.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 lip 2008, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do