pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez xkamilcia 05 cze 2008, 10:45
witam wszystkich. hmy nie wiem czy pisze w odpowiednim miejscu ale chyba tak:/ od 3 miesiacy jestem mamusia:)mam kochana coreczke i slodka.ale za to wszystko dookola nie jest za fajne.od kiedy pamietam w dziencinstwie zawsze mialam jakies problemy mama pila,ojca nie mialam za to 2 ojczymow:/ na dzien dzisiejszy jest sama.ja znalazlam sobie partnera i razme jakos probujemy sobie zycie ulozyc.jednak jest osoba bardzo nerwowa.w domu za wesolo tez nie mial bo ojciec pije. ja mimo to wszystko bylam raczej spokojna.od kiedy zaczelismy byc razem wszystko co chwile nam sie na glowe zwalalo i mozna powiedziec z eod 3 lat zyjemy w ciaglych nerwach.ja zrobilma sie bardzo bardzo nerwowa:( najmniejsze cos potrafi mnie z rownowagi wyprowadzic.kiedys zawsze z partnerem jakos ja bylam ta spokojniejsza siadalam rozmawialismy itd dzis... dzis jak jest w domu bo wyjezdza za granice do pracy klucimy sie o takie blachostki ze szok.i zaczynamy miec siebie dosc.nie wiem co robic bo mamy mala coreczke kochana 3 miesieczna nie chce zeby ona miala w zyciu jak ja.ale nerwy strasznie niszcza czlowieka:( co ja mam robic??:(zeby nie zniszczyc zwiazku rodziny i zeby moja corka miala normalny dom:(ktorego ja nie mialam. chce byc dobra partnerka ale tez chce zeby on byl dobrym partnerem.a oboje jestesmy tak nerwowi ze szok:(mielismy dlogow sporo dopiero teraz z nich wychodzimy i wychodzimy na prosta ze wszystkim ale usterek na zdrowiu zostaje:(i my juz powoli sie nie potrafimy dogadac:( boze niech ktos mi powie co ja mam robic:(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 cze 2008, 12:07

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez graza 05 cze 2008, 11:12
Spróbuj pomocy specjalisty, żeby zapisać się do psychiatry nie potrzebujesz skierowania. To lekarz, jak każdy inny, nie ma się czego obawiać. Może potrzebne Ci będą jakieś leki, może psychoterapia ?. Powinien Ci pomóc - sądzę, że sama sobie z tym wszystkim nie poradzisz, mając za sobą takie przeżycia w przeszłości.
Ludzie mówią, że sowa była córką piekarza.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 cze 2008, 13:36

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez xkamilcia 05 cze 2008, 11:32
hej.dziekuje za odpowiedz.no i wlasnie sie zbieram do tej mysli zeby isc do psychologa najpierw.naprawde zalezy mi na tym zeby prowadzic normalna rodzine:/ a tu jakos nie wychodzi:(a nie wiesz ile kosztuje wizyta u psychologa prywatnie??a panstwowo dlugo sie czeka??i czy taki ktos panstwowo naprawde pomoze:/:(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 cze 2008, 12:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez xkamilcia 05 cze 2008, 12:34
ale oczywiscie jesli ktos moze byl czy jest w podobnej sytuacji lub poprostu ma dobra rade to z przyjemnoscia wyslucham a raczej przeczytam.moze nie wydaje sie to az takim wielkim problemem a jednak:( za duzo juz tego wszystkiego ciagle cos ja czasami juz nie daje rady:/cale zycie pod gorke
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 cze 2008, 12:07

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez graza 05 cze 2008, 18:04
Ja uważam, że lepiej iść do psychiatry. Państwowy jest za darmo, poza tym jeżeli stwierdzi, że u Ciebie źródłem problemów są zmiany endogenne, a nie psychogenne, to będzie mógł przepisać Ci leki. Psycholog niestety nie może tego zrobić, bo nie jest lekarzem.
Ludzie mówią, że sowa była córką piekarza.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 cze 2008, 13:36

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

Avatar użytkownika
przez mOniSia 06 cze 2008, 16:17
Przede wszystkim sama też powinnaś zacząć się opanowywać, zanim zaczniesz się kłócić z kimkolwiek lepiej weź trzy głębokie oddechy, odejdź na chwilę i przemyśl wszystko, co chcesz powiedzieć. Powiedzieć, a nie wykrzyczeć. Wtedy nerwy i emocje opadną, będziecie mogli spokojnie pogadać.
Bardzo ważne jest to, że dostrzegasz Wasz problem-zdenerwowanie. Masz prawo taka być, bo życie przecież składa się nie tylko z uśmiechów losu, ale i z problemów, którym trzeba stawić czoło.
Twoja córeczka musi czuć się kochana, bezpieczna, a wrzaski tylko wzmożą w niej niepokój i strach. Wiadomo, że nie uchronisz ją przed wszystkim, bo dzieci często uczą się przez doświadczenie, muszą na własnej skórze przekonać się, że to, co robą jest złe. Ale na razie jest mała, więc o kształtowaniu jej charakteru możesz dopiero myśleć. Po prostu bądź najlepszą mamą, wiesz jakie błędy popełniła Twoja mama, zatem już masz spore doświadczenie i wiesz mniej więcej jak błędy popełniane przez rodziców wpływają na psychikę dziecka.
"Nigdy nie dostrzegamy skarbów, które mamy tuż przed oczyma"
Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
20 maja 2008, 13:18

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez Pstryk 07 cze 2008, 09:14
xkamilcia, potrzebujecie siebie nawzajem - nie bój się tego okazać partnerowi. Macie siebie w doli i nie doli i warto o tym pamiętać. Nauczcie się smucić razem ale i cieszyć - to jest najważniejsze w związku.
Pstryk
Offline

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez Mrówa 08 cze 2008, 16:45
Z tego co piszesz to prawdopodobnie masz syndrom dda. Wejdź na stronę http://www.dda.pl/ i tam poszukaj pomocy dla siebie w twojej okolicy. Samej będzie Ci bardzo ciężko, musisz mieć kogoś z kim możesz czasem porozmawiać. Najlepiej gdyby Ci się udało mieć regularny kontakt z psychologiem plus grupa terapeutyczna ale o tym zadecyduje lekarz/psycholog który najpierw z tobą przeprowadzi wywiad. Być może to samo dotyczy twojego partnera, możesz spróbować z nim o tym porozmawiać ale najpierw poczytaj na ten temat co nie co. Co do nerwicy to możliwe że nie masz z nią nic wspólnego a twoje nerwy wynikają z realnie ciężkiej sytuacji i problemów związanych z syndromem dda. Na tej stronie jest spis książek, może sobie coś z tego wybierzesz ale nic nie zastąpi kontaktu z psychologiem. Jeżeli chcesz od razu wejść w temat to polecam audycję: http://www.polskieradio.pl/_files/20070 ... 133021.mp3
znajdziesz tam prawdopodobnie sporo ważnych dla siebie informacji. Jeżeli jesteś w stanie to postaraj się otworzyć na swojego partnera, spróbuj go zrozumieć, zapytać jak on to widzi, dlaczego się nie dogadujecie, powiedz że oczekujesz szczerej rozmowy. To może wiele zmienić.
Pozdrawiam i trzymaj się!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
21 sty 2006, 16:03

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez xkamilcia 08 cze 2008, 19:10
mrówko bardzo dziekuje za odpowiedz:) tak slyszalma o tym dda i coraz bardziej sie upewniam ze mam z tym cos wspolnego:( tez na innym forum mi to napisali:/ do psychologa bede szla napewno bo czuje ze tego potrzebuje:/z partnerem jak wroci postaram sie porozmawiac.teraz mamy kontakt na gg i pisalam mu ze naprawde potrzebuje psychologa i naprawde szczerej rozmowy z nim.dobre jest to ze jeszcze czuje ze jemu tez zalezy na tym zeby to zmienic i sam tez nie wie w jakim kierunku uderzyc.i jestem tego tez pewna ze on powinien tez szukac pomocy w dda:/ jeszcze raz bardzo dziekuje za odpowiedz.bardzo sie ciesze ze wogole skusilam sie na fora bo nigdy wczesniej nie pisalam na nich:/ widocznie nie czulam takiej potrzeby.:( teraz szukam pomocy gdzie tylko moge.dziekuje bardzo i serdecznie pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 cze 2008, 12:07

Re: pomocy-co robic zeby nie powtarzac historii rodzicow!!!!

przez Mrówa 09 cze 2008, 00:18
Dobrze że szukasz pomocy, znaczy że prędzej czy później sobie ze wszystkim poradzisz :) Zobaczysz ze jak porozmawiasz z psychologiem to będziesz miała inne spojrzenie na waszą sytuację a jeszcze jak twój partner z takiej pomocy skorzysta to na pewno się będziecie dużo lepiej rozumieć ale pamiętaj że to on sam musi chcieć coś zmienić. Więc najpierw pomyśl o sobie, zrób to dla siebie i dzieciaka. I pamiętaj szukaj do skutku. Jak Ci jakiś psych. nie podejdzie to idź do innego. Tak już jest że nie każdy z każdym spasuje. Dobry psycholog wie że nie każdemu może pomóc i sam zaproponuje kogoś innego. Dobrze że trafiłaś na to forum bo tu są ludzi którzy co nieco przeszli i trochę siedzą w temacie ale i tak nie rozumiem dlaczego tak mało ludzi się odezwało a niektóre Twoje posty zostały bez odpowiedzi. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
21 sty 2006, 16:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do