Czym jest życie?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czym jest życie?

Avatar użytkownika
przez whisper 26 kwi 2008, 17:20
Macie tak czasem, że zastaniawiacie się czy to wszystko dzieje się naprawdę? Ja dziś tak miałam, że zaczęłam sobie myśleć czy to nie jest jakaś mistyfikacja, czy to nie dzieje się tylko w mojej głowie. Może tego śwaiata tak naprawdę nie ma? Może wcale nie piszę tego posta? Możę jestem robotem albo kosmitą? Może żyjemy w matrixie?
Dlaczego jesteśmy tu i teraz i akurat przytrafiają nam się takie, a nie inne rzeczy? Myślicie czasem tak?
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 26 kwi 2008, 18:41
ja czasami mysle ze jestem jakims pionkiem w grze i niestety zawsze jestem na straconej pozycji , ze to jest jakis spisek , ze takie juz jest moje przeznaczenie ze musze przegrywac , ja musze cierpiec aby inni mogli zyc ... :roll:
a wogole to po co to zycie ? rodzimy sie zyjemy i umieramy ...i nikt o nas nie pamieta , odgrywamy jakas role i przemijamy bezsensu ...
odtrzymujemy cierpienie , miłosc , dobro , zło itd ale po co skoro itak umrzemy i nie bedziemy tego pamietac , nie iwem jak to okreslic , ale w jakim celu zyjemy skoro itak umrzemy , wiec po co to wszystko? :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez archetyp 26 kwi 2008, 18:45
oj często zwłaszcza wtedy jak mam melancholijny nastrój, myślę, myślę ale chyba dalej nie rozumiem tego Świata :/
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez whisper 26 kwi 2008, 21:10
Eh, Aleks widzę Twoje rozumowanie bardzo podobne do mojego jest.
Ktoś musi cierpieć, żeby cieszyć mógł się ktoś...
No właśnie, przemijamy bez sensu, wszystkie szczytne idee, wszystkie dobre uczynki, kiedyś wszyscy o tym zapomną albo już nie będzie miał kto pamiętać, innymi słowy to nie ma znaczenia :roll:
Śmierć jest nieunikniona, czemu czekać do strości...?
wiec po co to wszystko? Rolling Eyes

...
archetyp napisał(a): myślę, myślę ale chyba dalej nie rozumiem tego Świata :/

Też nie rozumiem.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Avatar użytkownika
przez julie 27 kwi 2008, 08:52
dla mnie to jest matrix-tzn, to co jest jest prawdziwe ale jednocześnie nie, taka złuda :evil: dlatego tak trudno nam żyć, bo nie przyjmujemy tej reality for granted i nie wiadomo jak tu żyć :roll:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

przez archetyp 27 kwi 2008, 12:24
Nie tylko my zastanawiamy się nad istotą życia, słynny pisarz James Joyce w jego dziwacznej i mitologicznej, tak realnej że nierealnej powieści "Ulisses" (książka jest tak trudna, że nie przeczyta jej większość, moja pierwsza próba spalona :/ ) napisał coś takiego:

"Każde życie liczy wiele dni, dzień po dniu. Przechadzamy się wewnątrz siebie, spotykając zabójców, duchy, olbrzymów, starców, młodzieńców, żony, wdowy, szwagrobraci. Dramatopisarz, który napisał folio tego świata (...) jest bez wątpienia wszystkim we wszystkim we wszystkich nas (...)".

Jak to rozumieć?

Kiedyś myślałem tak:

W imię czego podróżujemy i przekształcamy Świat..?
Żyć po to by dowiedzieć się że nie ma celu?
By brnąć na oślep, bez prawdziwego życia, imienia?
Do końca w osamotnieniu ducha?
By w końcu narodzić się na nowo?!
Po co?!

Po to by brnąć bez celu, bez imienia, bez życia, by ujrzeć koniec dnia, by dojść za daleko, usnąć i obudzić o poranku?!

I tu pojawiło się pytanie i odpowiedź które później wyparłem: "Życie jest darem czy przekleństwem? Nie narodzić się nigdy."

Efektem tych przemyśleń był chyba jedyny pseudo-wiersz jaki w życiu napisałem :)


Nie czuje, nie widzi, nic nie słyszy..
Nic go nie obchodzi co się dzieje do dokoła,

Oczy ma zamknięte lub otwarte,
Lecz zamknięte nie oznaczają że śpi,
a w otwartych nie zobaczysz już łzy.

Pozostanie taki spokojny na zawsze?
Czy może wstanie i pójdzie na łąki skąpane kwiatem?

O nie, nie wstanie!
Koniec już wąchania kwiatów,
Koniec żalów i miłosnych uniesień.

Bez czasu i życia..
Podąża tylko za własnym cieniem.. :(



Kto zgadnie jak go zatytułowałem?


Teraz myślę że świadomość życia staje się z każdym dniem coraz większa aż w końcu pozostaje tylko świadomość.

Niegdysiejsze rozterki nabierają nowych znaczeń?
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Avatar użytkownika
przez scrat 28 kwi 2008, 09:06
Jak byłem mały to wyobrażałem sobie że świat jest stworzony dla mnie :)

Generalnie z pytaniami egzystencjonalnymi jest tak, że im więcej o tym myślimy tym mniej rozumiemy. Żyjemy bo żyjemy, i tyle... Ja tam myślę że żyjemy po to żeby być szczęśliwymi.

A kwestie przemijania to osobny temat, też mnie często bierze.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czym jest życie?

przez prosty 20 maja 2008, 14:52
pytania, dobrze sie zastanawiać jeszcze lepiej jest wiedzieć kiedy jest nam dobrze i poprostu umieć to zauwarzyć.
Zdarzyło mi się odczuwać silny ból, wtedy bardzo chciałem że by przestało boleć. zrozumiałem, że jeśli jest ok to nie nie powinienem narzekać.
Dobrze jest się zastanawiać jeszcze lepiej wiedzieć...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Re: Czym jest życie?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 maja 2008, 16:06
Ja wiem dlaczego:
Dlatego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Czym jest życie?

Avatar użytkownika
przez julie 20 maja 2008, 17:09
Sorrow napisał(a):Ja wiem dlaczego:
Dlatego.


ha, ha tak można sobie wszystko tłumaczyć :roll:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Re: Czym jest życie?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 maja 2008, 21:09
Odpowiedź jest adekwatna do pytania :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Czym jest życie?

Avatar użytkownika
przez julie 20 maja 2008, 21:16
...co nie umniejsza mojego ani innych ludzików smutku ani o jotę :cry:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Re: Czym jest życie?

przez prosty 23 maja 2008, 10:51
Bardzo trudno jest się cieszyć , raczej im trudniej się cieszyc tym, bardziej powinno się to robić. Dawno temu myślałem żew smutek jest taki "szlaschetny" dopiero moje doświadczenia i przejścia mnie zmieniły teraz CENIĘ RADOŚC,
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Re: Czym jest życie?

Avatar użytkownika
przez whisper 23 maja 2008, 19:54
prosty mnie nadal zdarza się uważać, że smutek jest "szlachetny" :/, ale dzięki depresjii nauczyłam się doceniać rzadkie chwile radości jakie zdarzają się w moim życiu.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do