jak nie doprowadzić do depresji?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

jak nie doprowadzić do depresji?

Avatar użytkownika
przez songo 18 kwi 2008, 22:03
Cześć!
jaką profilaktykę prowadzić,żeby nie doszło do depresji i jakichkolwiek chorób psychicznych?
pozdro.
Dragon Ball
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 20:25
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 18 kwi 2008, 22:05
Heh, chyba się nie da takiej przeprowadzić.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez yoyo 19 kwi 2008, 15:53
songo nie wiem, czy jest jakaś siła która może zatrzymać chorobę
Ale myślę, że należy w miarę dobrze znać swoj organizm i kiedy daje nam jakies sygnały, to zareagować w odpowiedni sposób.
Łatwiej przychodzi to osobom, które już coś podobnego przeszły. Wtedy czerwony sygnał jest wyraźniejszy.
Na trzeźwo analizując swój stan, można poprostu w porę zareagować (kiedy miałam taki sygnałek, od razu był telefon do mojej terapeutki, było to pół roku temu i uważam to za jedyny dobry sposób.)
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 kwi 2008, 23:34
zimbabwe napisał(a):Heh, chyba się nie da takiej przeprowadzić.

No jak, po prostu dbać o swoje zdrowie psychiczne równie dobrze jak i o fizyczne, nie doprowadzać się do niepotrzebnych nerwów, nie brać do siebie zbyt wielu rzeczy a reszty nie brać zbyt mocno, nie zapędzać się w perfekcjonizm i ślepą pogoń za czymś, nie uzależniać całego życia od jednej kwestii (czyli nie stawiać zamku na piasku,bo jeśli ta kwestia zawiedzie to wszystko się zawali), pozwolić sobie na chwile wytchnienia, jakiś relaks, kompletne odreagowanie, to chyba by było na tyle ;) pewnie co nieco przeoczyłem ale to inni mnie uzupełnią.

W sumie to i tak nie da to pewności, bo nie wiadomo co nas w życiu czeka i czy się od niego nie dostanie takiego kopniaka, po którym ciężko się człowiekowi pozbierać, ale na pewno taka profilaktyka w razie czego pozwoli na szybsze wybrnięcie z jakiegoś załamania nerwowego.

A w razie jak to napisała yoyo - czerwonego sygnału - chyba nie zwlekać tylko szybko reagować, podejmować jakieś działania i to takie przynoszące efekty.

No w sumie dobrze się pomądrzyłem ale może i z tego mojego mądrzenia ktoś będzie ode mnie mądrzejszy i nie utrudni sobie życia na jakimś jego etapie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 22 kwi 2008, 17:29
Hmm, wątpię, aby wszystko dało się przewidzieć. Ale na pewno wczesna reakcja pozwoli na powstrzymanie rozwoju i szybkie wyleczenie.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do