Wyścig szczurów

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wyścig szczurów

przez Pstryk 03 kwi 2008, 16:00
Moi Kochani.
O długiego czasu walczę ze swoim błędnym postrzeganiem siebie, ze swoją niską samooceną, nienawiścią do siebie itp... I udało mi się. Znam swoją wartość, swoje zalety i wady i nie zmienię już zdania jednak nie nadal nie potrafię sie bronić przed zawiścią ludzką. Proszę, jeśli ktoś zna sposoby, jak sobie z tym radzić, proszę o rady. Chodzi mi głównie o stopę zawodową. Jak poradzić sobie z pomówieniami :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 kwi 2008, 17:37
bethi widzę że nie jestem sama... I Ty też nie. Ja często łapię stan depresyjny, potworny smutek przez który nic nie mogę zrobić i w którym nie pomaga zwykłe "weź się w garść", właśnie z tego powodu jaki napisałaś w tytule wątku - "wyścig szczurów". Aż się boję, że skoro tak mam w liceum to co dopiero w pracy i na studiach!
Moim zdaniem zależy to jakie to są pomówienia i w jakim stopniu Cię ranią/poniżają itp. Bo z tego co wiem o pomówienie można kogoś pozwać do sądu.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 01 maja 2008, 23:38
bethi, radzenie sobie na poziomie zawodowym (tzw. wyścig szczurów) z pomówieniami i zwykłą zawiścią ludzką jest (przynajmniej dla mnie) bardzo trudne. Nie wiem czy istnieje jakaś rada....
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 02 maja 2008, 11:20
Zastanawiam się, jak to się dzieje, że właśnie mnie dotykają najpoważniejsze spory. Jakbym miała napisane na czole - szukam problemów :? Nie opłaca się być lojalnym.
Pstryk
Offline

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez mOniSia 06 cze 2008, 16:32
Masz rację, czasami nie opłaca się być lojalnym. Ludzie potrafią być tacy wredni .Czasem po prostu idzie się popłakać... Jak pomyślę, co robię dla swojej przyjaciółki, jak zależy mi na jej szczęściu, a tymczasem ona egoistycznie dąży do swoich celów... Nienawidzę ludzi typu "pies ogrodnika", którzy, np. potrafią chować przed nami rzeczy, których sami nie używają, ale wiedzą, że nam są bardzo potrzebne. Myślę, że EGOIZM ludzki jest czymś, z czym powinno się walczyć. Tylko ciężko jest przekształcić EGOISTĘ w ALTRUISTĘ.
"Nigdy nie dostrzegamy skarbów, które mamy tuż przed oczyma"
Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
20 maja 2008, 13:18

Re: Wyścig szczurów

przez Pstryk 07 cze 2008, 08:55
Egoizm jest wskazany w stosownych dawkach. Mnie ostatnia praca nauczyła, że w sferze zawodowej trzeba być egoistą - bo tam, gdzie chodzi o pieniądze trzeba być bezwzględnym. Nie łudzę się już, że oni kiedykolwiek zrozumieją, że szacunek i poważanie ludzi zdobywa się przez czyny a nie przez zasobność portfela. Ale to chyba jest kwestia wyłącznie mentalności. Mnie najbardziej wkurza fakt, że wymagają ale sami nic nie dają.
Pstryk
Offline

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 cze 2008, 17:04
Chodzi tu o pracodawców?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez julie 07 cze 2008, 20:27
Sorrow napisał(a):Chodzi tu o pracodawców?


A kogo by innego?
Pracodawca to pan i władca na włościach a pracownik to mniej lub bardziej zniewolony człowiek;

Wymagać potrafi każdy a niektórzy więcej od innych niż od siebie-oby jak najmniej takich ludzi na naszej drodze!
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez Sorrow 08 cze 2008, 01:43
Ano. Teraz jest taki wyzysk i takie traktowanie pracowników jak śmieci, że w zasadzie aż się prosi o większą ochronę prawną pracowników.
Szczególnie jeśli chodzi o płacę minimalną (to skandal, żeby człowiek pracował na pełny etat i nie miał za co kupić jedzenia po opłaceniu rachunków) i zrobienie czegoś z zatrudnianiem na umowę-zlecenia, co jest traktowane jako pretekst to do niepłacenia za nadgodziny, czy ciężkie warunki pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wyścig szczurów

przez Pstryk 08 cze 2008, 11:55
Obecne umocowanie prawne dotyczące umowy zlecenia to nieporozumienie w ogóle. Jeśli chodzi o wyzyska ciężko mi uwierzyć, że pracodawcy są takimi palantami - mój wręcz nie może pomieścić w głowie, jak to jest, że pracownicy domagają się ciągle i ciągle wypłaty (oczywiście nie płaci w terminach). Dziwi się również, że ma taką koszmarną opinię w otoczeniu, że krąży o nim masa złych plotek - jego działania są nieprzejrzyste, oszukuje własnych pracowników, ludzi, którzy tyrają na niego i ciągle kombinuje - jest święcie przekonany, że reszta ludzkości po prostu nie myśli. Dla niego to takie oczywiste, że jego zaskoczenie w sytuacjach nieprzyjemnych jest tak szczere, jak u małego dziecka. Zadziwiające...
Pstryk
Offline

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 cze 2008, 01:13
Myślę, że główny problem z pracodawcami zaczyna się od nazewnictwa. Dawcy pracy. Wielcy łaskawcy, którzy obdarowywują bezrobotnych pracą.
I to jest problem.
Bo tak naprawdę to są klienci i jak klienci powinni się zachowywać.
Praca to towar jak każdy inny.

Teraz wyobraźcie sobie, że ktoś przychodzi do sklepu po jajka.
Jedno jajko kosztuje 40 groszy.
Ten ktoś ma 80 groszy, więc jako, że ma mało pieniędzy, kupuje za nie 8 jajek i jeszcze mówi sprzedawcy, że powinien się cieszyć, że je sprzedał.
Wyobrażacie sobie taką sytuację?

A taki jest właśnie stosunek kupujących pracę do ludzi sprzedających swoją pracę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez mOniSia 09 cze 2008, 18:02
Pracodawcy myślą, że są guru, a to, że mają wszystko, co im potrzeba do dostatniego życia upoważnia ich do gardzenia pracownikami. I tutaj też wkrada się egoizm i brak poszanowania.
"Nigdy nie dostrzegamy skarbów, które mamy tuż przed oczyma"
Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Odnaleźć prawdziwe oblicze Boga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
20 maja 2008, 13:18

Re: Wyścig szczurów

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 cze 2008, 21:19
Przydałaby się rewolucja :twisted: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wyścig szczurów

przez Pstryk 17 cze 2008, 19:36
Ciężko mi przejść na 'ty' z traktowaniem pracowników - uważam, że nie tędy droga - moi szefowie nie mają pojęcia n/t reala. Nie sposób im przetłumaczyć, jak nie życiowi są :evil: Ich interesi wyłącznie kasa. Zadziwiające, jak zastraszeni są pracownicy - gdy kasa im nie idzie wpadają w panikę. Qrde, nie mam nic do stracenia - za niedługo odchodzę z tego gówna więc mogłabym co nie co im powiedzieć, ale czy to przyniesie jakiekolwiek skutki... Jestem w paskudnej sytuacji - jakby na to nie patrzeć, jestem ich szefową - ale często wyjeżdżam z nimi w teren i wiem, jak im ciężko. Znam również ich sytuację życiową. Z drugiej strony tak łatwo mnie wykorzystać - bo jakby na to nie patrzeć jestem również czyimś pracownikiem - właściwie, osoba na posyłki, osoba od brudnej roboty... Nawet dziećmi szefów się zajmuję... miło, że nie kazują mi myć ich samochodu (notabene limuzyny cheewroleta) jak to robił mój poprzednik... Mam cholerne uprzedzenia - ciężko mi szukać nowej pracy, chociaż czas mnie goni, bo obawiam się, że znowu mnie wykorzystają - wbrew pozorom nie jestem aż tak asertywna :?
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do