ironia i sarkazm

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

przez Pstryk 21 lut 2008, 17:57
Heh, ja mam problem z wyglądem fizycznym - podobno wyglądam tak niewinnie, tak bezproblemowo - a jak otwieram usta to okazuje się, że ich zawodzę, bo mam za dużo do powiedzenia lub jestem zbyt mądra. Długo się z tym borykałam przejmując się, jak ludki mnie odbiorą - teraz mnie to rypka i po dwóch latach poniżeń, odrzuceń i niezrozumienia w otoczeniu, w którym mieszkam ma opinię szczerej i obiektywnej osoby. I to mi się podoba. jaaa - przejmowaniem się to nie droga droga do dobrego samopoczucia ze tym, jaka jesteś. Cały sęk w tym, abyś pozwoliła sobie być taką, jaka jesteś i zaakceptowała to - bo sama popatrz - czy czujesz się lepiej dostosowując się do otoczenia czy na odwrót? Czasem lepiej jest mieć mniej 'sympatyków' ale aby byli prawdziwi a z dłuższym czasem będziesz postrzegana taką, jaka jesteś i to bez żadnego 'ale'. To niestety wymaga czasu, ale wierz mi - warto :mrgreen:
Pstryk
Offline

przez silly angel 21 lut 2008, 18:00
Neuroticus napisał(a):Ja jestem uzależniony od ironii i sarkazmu. :o Myślę, że to mój pewnego rodzaju sposób na radzenie sobie z problemami i niepowodzeniami. Wszystko staram się zamienić właśnie w żart, drwinę, przez co uchodzę raczej za luźną osobę... W głębi duszy jednak wszelkie złośliwe uwagi na swój temat znoszę bardzo ciężko i czuję się jakby ktoś wbijał mi nóż w serce... Co do Twojego pytania. Nie ma reguły. Często wynika to z poczucia humoru, niemożności powiedzenia otwarcie co się czuje lub też chęci ukrycia i zbagatelizowania swoich problemów...


mam dokładnie tak samo...

odgrażam się sarkazmem kiedy ktoś mówi o moich problemach lub po prostu czuje się zagrożona...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:01 pm ]
Ja osobiście wiem, że czasem takie jedno małe słóweczko boli bardziej niż pięśc. I dobrze. Ma bolec.



dokładnie...
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

przez Pstryk 21 lut 2008, 18:05
silly angel bo to takie sposób na radzenie sobie w społeczeństwie - wiadomo, lepiej chuchać na zimne - to tak zwana nadopiekuńczość w stosunku do siebie heh.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 18:28
bethi pewnie masz racje- ale widocznie ja nie moge zaakapcetowac tego u siebie ,mowie cos i zaluje jak moglam ,ze to porażka ze bedzie ktos mysli inaczej niz ja mysle ze zostalam zle zrozumiana nie wiem jak walczyc z tym :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 21 lut 2008, 19:31
Po prostu Kochanie - nie walcz z tym, pozwól temu płynąc - skoncentruj się lepiej na tym, jak czujesz się wyrażając siebie - najwyższy czas na to, abyś zaczęła myśleć w tych kategoriach, ponieważ wiele tracisz - przede wszystkim czas cenny w rozumieniu dania go innym na oswojenie się z Tobą taką, jaka jesteś - zrozum, że tylko i wyłącznie dlatego masz szansę zaistnieć - z powodu Twojej wyjątkowości, z którą tak walczysz ponieważ nie jest taka - hmm - szablonowa (?) :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 20:41
dzieki:) - wlasnie staram sie nie walczyc z wlasnymi myslami ale przez to czuje sie zle sama ze soba- jestem zla na siebie wsciekla ze znow sama siebie zawiodlam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 21 lut 2008, 21:01
jaaa, bzdura - Ty siebie? Niby dlaczego? Bo postąpiłaś zgodnie z sobą? Nie Skarbie, przestajaj :lol: Obie wiemy, że ta sytuacja nie ma z Tobą nic wspólnego :!: :!: :!:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 21:50
oj raczej ma:( zawiodlam sie ,powinnam trzymac jezyk za zebami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 21 lut 2008, 22:27
Siebie czy inni Ciebie :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lut 2008, 23:09
siebie - chodzi o to ze ponizylam sie przy kims mowiac cos dalam sobie policzek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 21 lut 2008, 23:31
A byłaś tego świadoma - wiesz, w momencie gry to mówiłaś. No i czy wynikało to z chęci bezpośredniego dowalenia sobie czy chęci upodobania się komuś (tak czy siak i tak sobie dowalasz, chodzi o to czy robisz to świadomie czy nie).
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 lut 2008, 00:16
wlasnie to jest najlepsze ze nie wiem jak to powiedzialam chyba nieswiadomie ,pomyslalam i powiedzialam w tej samej sekundzie nie myslac o konsekwencjach
moze mialam w tym ukryty cel jakis :roll:

anyway nie myslalam jak to mowilam tylko sie zgnoilam :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Pstryk 22 lut 2008, 23:38
Właśnie Kochanienka - nie zrobiłaś tego świadomie. Tak wyuczyłaś swoją podświadomość traktować siebie :? Eh, znam ten mechanizm. Moja Droga, skoro zabolały Cię Twoje własne słowa - najwyższy czas powalczyć o szacunek dla siebie samej :!:
Pstryk
Offline

ironia i sarkazm

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 maja 2015, 06:36
Spotykam się dość często z brakiem zrozumienia ironii czy sarkazmu. Zadziwiające, jak mało osób potrafi prawidłowo odczytać przekaz. W internecie jest to jeszcze trudniejsze. W realu wiele rzeczy uzupełnia mowa ciała, mimika twarzy, ton głosu. W Internecie są tylko słowa napisane w poście, co jeszcze bardziej utrudnia sprawę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do