Kocham Cię

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Kocham Cię

przez Pstryk 08 lut 2010, 23:51
dla mnie to puste słowo które wiąże się z cierpieniem nieadekwatnym do szczęścia, jakie się otrzymuje... aaa w ogóle miłości nie ma :lol:
Pstryk
Offline

Re: Kocham Cię

przez Ridllic 09 lut 2010, 01:05
" Kocham Cie " to początek drogi do słow "nie kocham Cie już" :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Kocham Cię

Avatar użytkownika
przez Donkey 09 lut 2010, 10:04
Ale optymista z Ciebie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kocham Cię

przez wovacuum 09 lut 2010, 11:46
Ridllic, a Ty wrozbità jestes czy jak? :P
wovacuum
Offline

Re: Kocham Cię

przez Ciśnieniowiec 16 lut 2010, 05:50
A ja nie powiedziałem nigdy nikomu z rodziny, że go kocham i nigdy też tego nie usłyszałem. Natomiast jeżeli byłem w związku i faktycznie czułem, że kocham to mówiłem o tym, chociaż zajęło mi sporo czasu nauczenie się tego. A tak przy okazji to nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz użyłem lub usłyszałem ten zwrot
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sty 2009, 23:34

Re: Kocham Cię

Avatar użytkownika
przez Manka 16 lut 2010, 10:43
Hmm no u mnie w rodzinie tez ciezko o słowo KOCHAM CIE ... hmm jak sobie tak pomysle to nie pamietam takich sytuacji ... przykre.Teraz gdy jestem w zwiazku to owszem mowie mysle ze dosc czesto hmm ... ale sama dosc długo nie słyszałam juz tego słowa.I musze sie zgodzic z wovacuum ze takie słowo potrafi pozytywnie nakrecic i namalowac od tak usmiech na twarzy :smile: a kto to docenia temu napewno sie nie znudzi !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Kocham Cię

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2010, 01:29
Jak dobrze,że te głupie hamerykańskie święto się skończyło(Walentynki).
Miłości nie ma!.Ludzie sobie gadają "Kocham Cię",a potem się rozstają..
Słowa "Kocham Cię" nie znaczą kompletnie nic.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Kocham Cię

przez BladeM 17 lut 2010, 15:49
Jesli chodzi o powiedzenie "Kocham cie" musimy zaczac najpierw od siebie. To ze innym to mowimy i okazujemy, to jedna strona ale o wiele wazniejsze jest powiedziec to sobie.

Szczegolnie dla tych twierdzacych ze nie ma milosci, bardzo proste jesli nie masz w sobie milosci do siebie, to jak mozesz wierzyc w milosc i kochac.

zytujac zdanie z Biblij choc nie jestem zbyt wierzaca....."kochaj blizniego swego jak siebie samego" jest warte zastanowienia sie choc krotko co sie za tym zdanie ukrywa. Wniosek jest prosty aby kogos umiec kochac, z jego wadami , slabosciami musimy najpierw siebie pokochac dokladnie z tym samym , naszymi wadami i slabosciami. Akceptujac i kochajac siebie, mamy niesamowite zasoby milosci w sobie aby okazac to tez innym.

Aczkolwiek niesamowicie wazne jest "zdazyc" powiedziec bliskim ze ich kochamy i nie wychodzic z zalozenia ze oni poprostu o tym wiedza. Zrozumialam to jak 3 lata temu zmarl moj tata i nie zdazylam mu przez cale moje zycie powiedzie poprostu ze go kocham. Nie umialam, nie nauczylam sie..dzis jest za puzno aby jemu to powiedziec, ale zrozumialam ze nie mozna wychodzic z zalozenia ze ktos powinnien to wiedziec, niesamowicie wazne jest nie tylko dla tych kturym to mowimy, ale wazniejsze dla nas samych ze to powiedzielismy, ukazalismy.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Kocham Cię

Avatar użytkownika
przez Manka 22 lut 2010, 11:36
Witajcie , wiecie co ? Mam do was pytanie moze z nieco odminnej beczki ale sadze ze zwiazane z tym tematem.Mam na mysli przyklad partnerstwa ... na początku partner czesto mowil mi ze mnie kocha potrafil nawet napisac to w srodku nocy jak spałam ... doszłam do takiego wniosku czytajac ostatnio archiwum wiadomosci :D Oczywiscie chodzi mi juz o taki dojrzały zwiazek , zadne z nas nie jest juz dzieckiem . Po jakims czasie zauwazylam ze coraz rzadziej moj partner takiego słowa uzywa ... nie mam na mysli ze przestal mnie kochac bo czuje i wiem ze nadal mnie kocha ... ale w dziwny sposób jego uzywanie słowa "KOCHAM" zaczeło zanikac ... tak ze słysze je rzadko ... chociaz nic szczegolnego ku temu nie mam. Ponad to wiem ze choruje na nerwice lękową ... czy to moze miec jakis zwiazek z tym faktem ? Czy to naturalne u wszystkich ??? Jak sadzicie :) :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Kocham Cię

przez Pstryk 23 lut 2010, 00:10
hm dla mnie słowo kocham nie ma znaczenia to tylko słowo - liczą się czyny... to słowo jest nadużywane w obecnych czasach i traci na magii, znaczeniu. zresztą jak się patrzy na te aniołki, które po chwili już by się pozabijały trudno wierzyć.
Pstryk
Offline

Re: Kocham Cię

Avatar użytkownika
przez Manka 23 lut 2010, 11:32
No tak w aktualnych czasach to słowo jest naduzywane ale nie mozna odrazu mówic ze nie ma znaczenia.Mysle ze miłość zależy od charakteru czlowieka i sytuacji ... I Zależnie od sytuacji może uszczęśliwiać, może być powodem tragedii, może dodawać nam sił, może także powodować zupełną zmianę naszych zachowań i przekonań. :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Kocham Cię

przez wovacuum 23 lut 2010, 11:41
człowiek nerwica napisał(a):Jak dobrze,że te głupie hamerykańskie święto się skończyło(Walentynki).
Miłości nie ma!.Ludzie sobie gadają "Kocham Cię",a potem się rozstają..
Słowa "Kocham Cię" nie znaczą kompletnie nic.



Alez Darku milosc istnieje-ja jestem tego zywym przykladem :D moze sam jak siè kiedys zakochasz z wzajemnoscià,to zmienisz zdanie,zyczè Ci tego z calego serca :D

[Dodane po edycji:]

Manka napisał(a):No tak w aktualnych czasach to słowo jest naduzywane ale nie mozna odrazu mówic ze nie ma znaczenia.Mysle ze miłość zależy od charakteru czlowieka i sytuacji ... I Zależnie od sytuacji może uszczęśliwiać, może być powodem tragedii, może dodawać nam sił, może także powodować zupełną zmianę naszych zachowań i przekonań. :P



Manka zgadzam siè z Tobà.kiedys przezylam wielkie roczarowanie,trudno bylo mi siè pozbierac po tym wszystkim,ale nawet wtedy nie wàtpilam ,ze milosci nie ma.Jak to nie ma??jest i bèdzie.
To smutne ,ze ludzie nie wierzà w milosc.Ale kochani!!!wszystkim wam zyczè takiej wiary w wielkie uczucia jakà ja mam-naprawdè :D
Ci ktorzy wierzà w to co piszè to dobrze,Ci ktorzy nie wierzà to trudno-ja tam swoje wiem :D
wovacuum
Offline

Re: Kocham Cię

Avatar użytkownika
przez Manka 23 lut 2010, 14:38
Dokładnie wovacuum , miło ze ktoś sie ze mna zgadza :smile: Masz rację , rozczarowanie jest nieodzowną częścią miłości.Choć kojarzy się raczej źle, jako coś, czego chcielibyśmy uniknąć – rozczarowanie jest bardzo ważnym doświadczeniem. Ono oddziela rzeczywistość od fikcji.Ale skoro nie może istnieć miłość bez rozczarowań, to istnieje także druga strona: będąc kochanym trzeba pogodzić się z tym, że inni raz po raz będą rozczarowani moją osobą, moim postępowaniem. Trzeba ponieść ryzyko odrzucenia. Nieraz przychodzi także pogodzić się z tym, że jestem rozczarowany sam sobą, że nie spełniam oczekiwań nie tylko tych, którzy mnie kochają, ale także swoich własnych, wobec siebie.
Ale miłość jest i bedzie ... :D Równiez przyłaczam sie do tych życzen :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Kocham Cię

przez Rafka 05 lis 2012, 15:26
kiedyś trudno mi było powiedzieć ''kocham Cię'' teraz jest to znacznie łatwiejsze. Im starszy człowiek tym bardziej mądrzejszy. Ostatnio powiedziałam ''kocham cię '' siostrze.
Może wymaga to czasu większego zrozumienia.
Rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do