Kocham Cię

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Kocham Cię

przez shadow_no 06 sty 2008, 20:16
"Powiedz swoim dzieciom, bliskim, że ich Kochasz, gwarantuje Ci, że 91% problemów psychicznych zniknie, od tak. Powiedz, że Kochasz."

Nikodem Marszałek
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez Last Breath 06 sty 2008, 21:36
Często to mówię mojemu mężczyźnie, problemy nie znikają, ale przez chwilę przestają istnieć. Te kilka sekund pozwalają poczuć się o niebo lepiej. A jeszcze milej jest usłyszeć "kocham cię" :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 sty 2008, 18:15

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2008, 22:15
Ja nigdy nie usłyszałam od rodziców, że mnie kochają.....chociaż wiem, że tak jest.
Dlatego choć umiałam okazywać to mojemu mężczyźnie musiałam nauczyć się wymawiać te słowa......teraz mówimy sobie to bardzo rzadko ale wtedy te sowa nie tracą znaczenia i są wyjątkowe:-))
Ale, żeby problemy od tego znikały...........nie u mnie, ale daje mi siłę do walki i oparcie - a to już leczy.
Ostatnio edytowano 06 sty 2008, 22:49 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez shadow_no 07 sty 2008, 00:01
Zacytowałem słowa, które osobiście mi pomogły, Tobie nie muszą, więc chociaż z szacunku do mojej osoby nie nazywaj ich bzdurami.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez Last Breath 07 sty 2008, 00:35
dżejem dlaczego uważasz to za bzdurę? Miłość, bliskość drugiej osoby bardzo pomaga, oczywiście osobom, które w miłość i bliskość wierzą.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 sty 2008, 18:15

Avatar użytkownika
przez K. 07 sty 2008, 00:50
A mnie się wydaje, że miłość jest lekiem na wszystko.
Dosłownie i w przenośni.
W przenośni - nawet tu na forum, nie kochamy się, a jednak sobie pomagamy na tyle, na ile możemy, a więc coś w rodzaju miłości, a bardziej szacunku, przyjaźni występuje.

'Kocham Cię' to bardzo magiczne dla mnie słowa, mające wielką wartość.
Nie lubię ich słuchać codziennie, zawsze, co godzinę.
Nie chcę aby traciły na wartości.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez shadow_no 07 sty 2008, 00:57
Nie lubię ich słuchać codziennie, zawsze, co godzinę.

Ale w tych słowach wg. mnie chodzi o to, by powiedzieć "Kocham" osobom, którym nie powiedzieliśmy może tego nigdy, ewentualnie bardzo dawno temu, a jednak kochamy.
Po drugie istnieje wiele rodzajów miłości. I 'Kocham Cię' będzie miało inną wartość za każdym razem gdy to usłyszymy od różnych osób.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez K. 07 sty 2008, 01:12
Niektórzy nigdy nie mówią, że kochają.
A jednak tak robią, wielu ojców przede wszystkim tak ma.

A ja nie mówię, że nie ma wartości.
Ale chodzi mi o to, że ją traci kiedy słyszy się to ciągle.
Tak jakbym słyszała zwykłe 'dzień dobry'.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Last Breath 07 sty 2008, 01:36
Dla mnie to nie traci wartości. Lubię to słyszeć, lubię to odczuwać na każdym kroku i dawać to samo mojemu partnerowi. To traci wartość, kiedy jest wymuszone, kiedy za słowami nie idą czyny świadczące o tej miłości (mam tu na myśli zarówno miłość do rodziców, dzieci, partnera czy przyjaciół). Chociaż czasami wystarczy jeden gest, aby to wyrazić, a słowa stają sie zbędne ;)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 sty 2008, 18:15

Avatar użytkownika
przez linka 07 sty 2008, 10:07
anand22 napisał(a):Pozatym większość ludzi nie rozumie pojęcia prawdziwej miłości i wyznają sobie to uczucie czesto już po tygodniu znajomości.

Tu jesteś nie fair.....wydaje ci się, że po tygodniu znajmości nie można wiedzieć, że się kogoś kocha?
To ja jestem jakimś dziwnym przypadkiem - po dwóch tygodniach znajomości usłayszałam "kocham cię" i sama odpowiedziałam tym samym a w tym roku swietowaliśmy 6 rocznicę naszego związku :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez pyzia1 07 sty 2008, 14:00
Jeżeli sie nie powie dziecku, że się je kocha, to ono może czuć się niekochane. Dzieci , szczególnie małe, nie są szczególnie domyślne i nie potrafią analizować czyjegoś zachowania, słowo "kocham" jest jasnym i prostym komunikatem.
Mówię mojej córce 100 razy dziennie, że ją kocham bo chcę, żeby zawsze wiedziała, że tak jest, nawet jeśli się na nią wściekam. Nie sądzę, żeby z tego powodu te słowa traciły na znaczeniu.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez shadow_no 07 sty 2008, 14:06
Chyba te słowa nie są Twoje? Do Ciebie nic nie mam- po prostu mówię, co myślę na temat tego zdania. Po to ten topik powstał. Tego chyba regulamin forum nie zabrania.

Oczywiście, że nie zabrania. Słowa nie są moje, ale napisałem je, abyście sami zobaczyli, że warto je wcielić w życie. Z Twojej strony widzę, że je negujesz - masz do tego prawo, ale uszanuj innych.

Mówię mojej córce 100 razy dziennie, że ją kocham bo chcę, żeby zawsze wiedziała, że tak jest, nawet jeśli się na nią wściekam. Nie sądzę, żeby z tego powodu te słowa traciły na znaczeniu.

Na pewno nie tracą, a wg. mnie wbijają się do podświadomości. Wg. mnie bardzo słusznie postępujesz.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez linka 07 sty 2008, 14:21
pyzia1 napisał(a):Mówię mojej córce 100 razy dziennie, że ją kocham bo chcę, żeby zawsze wiedziała, że tak jest, nawet jeśli się na nią wściekam. Nie sądzę, żeby z tego powodu te słowa traciły na znaczeniu.

Bardzo dobrze robisz, twoja córa ma szczęście, że ma taką mądrą mamę:-)
Tak naprawdę to wydaje mi się, że ludzie chcą być kochani, chcą żeby ktoś kto ich kocha okazywał to czynami i gestami - jednym to wystarcza, a inni potrzebują czasem usłyszeć także to "kocham cię".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do