Psycholog

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Avatar użytkownika
przez laven 23 sie 2007, 20:36
Co? Często w wielu zaburzeniach przyczyna tkwi właśnie w problemach rodzinnych. Zazwyczaj wymagany jest rodzic przy wizycie. Wywiad z nim ułatwia psychologowi poznanie problemu. Poza tym rozmawia się z psychologiem sam na sam bez obecności osób trzecich. Więc nie ma z czym sie ukrywać. Poza tym trzeba z konkretnym psychologiem się skontaktować i spytać czy przyjmie bez rodzica. Bo w niektórych miejscach inaczej niepełnoletnich nie przepuszczą. I broń boże wcale nie jest wskazane iść samemu! Czasem złe kontakty między członkami rodziny można naprawić. Dobrze by wiedzieli i rozumieli jaki jest problem. Bo jak mają pomóc gdy wszystko się zataja? A czy lepiej w dużym czy małym mieście to nie ma znaczenia w zasadzie. Wszystko zalezy od szczęścia na kogo się trafi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez killa_amok 23 sie 2007, 21:24
laven

czy uważasz że w obecności matki, będzie umiała opowiedzieć o wszystkim?
poza tym nie chodzi jej o terapie rodzinną tylko indywidualną, co do wieku, to ja nie miałem żadnych problemów.
acha weź jeszcze pod uwagę stosunek matki, nie wiesz jaka ona jest, a jeśli mrumrando nie może na nią liczyć. Bywały przypadki w których matki nie były jakąkolwiek podporą dla swoich dzieci, na dodatek biły je, czy spożywały alkohol.Mówiąc hipotetycznie, jak wyobrażasz sobie taką wizytę u psychologa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 sty 2007, 22:54
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez laven 24 sie 2007, 17:47
A ja spytam czy Ty kiedykolwiek w ogóle byłeś u psychologa z kimkolwiek? Na miłość boską, przecież nikt nie będzie jej kazał o wszystkim opowiadać przy matce. Musiałby być kretynem. Chyba oczywiste jest, że dziecko dużo nie powie w obecności rodziców. Czy to psycholog czy psychiatra w pewnym momencie wyprosi rodziców by porozmawiać sam na sam. Więc skąd takie idiotyczne argumenty.
I co z tego, że psychoterapia indywidualna. Jeśli psycholog wytłumaczy sedno problemu rodzicom łatwiej zrozumieć co się z dzieckiem dzieje. Lepiej jeśli powie to kompetenta osoba. W niektórych przypadkach to może pomóc. Poza tym przypadki przemocy w rodzinie są już czymś skrajnym. Nikt nie wymaga by ciągnąć wszędzie rodziców. Jasne jest, że nie wszystko jest możliwe. Wtedy dzieciak sam musi sobie radzić. Ale są też takie przypadki gdy dzieciaki próbują zataijć przed rodzicami wszystko bo się przykładowo wstydzą. Inna sprawa jest taka, że dzieciaki mogą coś symulować, przesadzać a rodzic może dać bardziej obiektywny obraz zachowania dzieciaka. Więc nie wciskaj proszę mi żadnych kitów. I to że w niektórych przychodniach niepełnoletnich nie przyjmują bez rodzica to nie moja wina. Poza tym nieletni muszą mieć zgodę rodziców na leczenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

re:

Avatar użytkownika
przez killa_amok 25 sie 2007, 00:07
psycholog to nie lekarz laven!, a skoro wszystko wiesz najlepiej to napisz cały algorytm postępowania w tej sytuacji a nie krytykuj mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 sty 2007, 22:54
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Mona75 25 sie 2007, 08:43
Dobrze by było gdybyś poszła z mamą, nastolatek nie zawsze jest w stanie poradzić sobie sam z problemami, nawet jeśli ma do pomocy psychologa. Moja siostra miała swego czasu problemy i na 2 pierwsze wizyty ja z nią poszłam. A potem chodziła z mamą i obie sobie poradziły. Może też tak zrób jeśli masz starsze rodzeństwo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez laven 25 sie 2007, 10:30
Daj spokój. Najwyższy czas zrozumieć, że nie każdy będzie się z Tobą zgadzał, a to wcale nie musi oznaczać ataku na Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez A. 30 sie 2007, 22:01
ee t ja sie podepne pod temat

mogłby mi ktoś napisać jak wygada taka pierwsa wizyta u psychologa??
No wiecie, co sie mowi i takie tam.

SUper by było jaknby ktos mi opisał - bo nie strees zżera

pozdro

(PS: to dość pilne w tej chwili
bo stres już mnie nadgryzł
a i czasu zostało mi coraz niej do godziny zero)
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

przez .Tomek 30 sie 2007, 22:27
A. napisał(a):mogłby mi ktoś napisać jak wygada taka pierwsa wizyta u psychologa??

Ależ oczywiście. Opiszę Ci jak to było u mnie. Zaznaczam, że każdy terapeuta jest inny.
Najpierw po prostu usiedliśmy, przedstawiliśmy się sobie, i powiedziała na wstępie, że dostała list od mojej lekarki gdzie napisała, że chciałem spotkać się właśnie z nią. Później zapytała się mnie czy wiem o czym tutaj będziemy rozmawiać i czy wiem kim ona jest. Powiedziała również, że wszystko co tu zostanie powiedziane zostanie między nami. Wyjaśniła o czym będziemy rozmawiać i zaczęła zadawać pierwsze pytania. Prawdopodobnie będzie Cię pytać o sytuację rodzinną, samopoczucie, objawy Twoje myśli i uczucia. Może tez dać Ci jakiś test do rozwiązania, żeby ocenić Twój nastrój. Ogólnie jeżeli trafisz na dobrą psycholog czy dobrego psychologa to już po kilku chwilach poczujesz się wyluzowana. I moja rada jest taka, żeby być w 100% szczerym z psychologiem czy psychiatrą. Bo to jest ważne. No to chyba na tyle, jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało. :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez A. 30 sie 2007, 22:46
a jesli pójde
i nie uda mi się z siebie nic wydusić
bo niby wiem dlaczego chcę się tam wybrac
ale nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć itp.
a sa jakieś konkretne pytania jakich moge się spodziewać
i jak taki psycholog się zachowuje
czy gapi się na ciebie cały czas jak na jakiś okaz i takie?
no wiesz;p
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

przez .Tomek 30 sie 2007, 22:56
A. napisał(a):i nie uda mi się z siebie nic wydusić
bo niby wiem dlaczego chcę się tam wybrac
ale nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć itp.


Psycholog powinien zacząć, jak poleci pierwsze drugie pytanie to powinno być łatwiej. Też nie miałem pojęcia co powiedzieć [wizyta była wczoraj btw. ;) ] ale to ona zaczęła i poszło już gładko.
A. napisał(a):a sa jakieś konkretne pytania jakich moge się spodziewać

hmmm.....będzie robić wywiad środowiskowy więc będzie pytać o rodziców, ich wiek i o rodzeństwo i może o sytuację w domu. O samopoczucie, o Twoje myśli czy chciałaś się kiedyś skrzywdzić, zabić czy planujesz takie rzeczy. Ogólnie nie ma co się bać pytań, bo jeżeli nie chcesz na nie odpowiedzieć po prostu jej/jemu to mówisz. Moja zaznaczyła, że jak nie chcę to nie muszę odpowiadać.
A. napisał(a):i jak taki psycholog się zachowuje
czy gapi się na ciebie cały czas jak na jakiś okaz i takie?

Dobry psycholog, akurat mnie taki się trafił, będzie się zachowywał po prostu jak człowiek. Nie będzie się gapił czy coś, będzie normalnie rozmawiał patrząc w twarz, zapisując czasami notki. Dobry psycholog powinien się uśmiechnąć czasami, nawiązać taki kontakt dobry po prostu. Nie musisz się obawiać, że będzie na Ciebie patrzył jak na jakieś zwierze w zoo czy ciekawy przypadek.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez gusia 30 sie 2007, 23:00
.Tomek napisał(a):Dobry psycholog

Tak ,dokładnie dobry lub w miarę dobry ;)
Nie zraź się tylko jeśli się zawiedziesz....są i konowały ,norma ;) jedna na mnie kiedyś patrzyła z ironicznym uśmiechem więc też się do niej uśmiechałam i tak sobie posiedziałyśmy :lol:
,mam jednak nadzieję że trafisz do Psychologa.
Powodzenia życzę i nic się nie bój ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez A. 30 sie 2007, 23:17
jednak panicznie się boję ;)
a byliście na takiej wyprawie do gabinetu sami?/

ile trwa takie dpotkanie
i co jak naprawdę zeżre mnie stres i nic z siebie nie wyduszę?

Dzieki za to ze wogole napisaliscie
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

przez .Tomek 30 sie 2007, 23:33
A. napisał(a):a byliście na takiej wyprawie do gabinetu sami?/

Tak byłem sam.
A. napisał(a):ile trwa takie dpotkanie

Moje trwało chyba blisko 2h. To zależy ile będziecie mieli do obgadania.
A. napisał(a):i co jak naprawdę zeżre mnie stres i nic z siebie nie wyduszę?

Spokojnie wydusisz ;) Znajdą na Ciebie sposób. Pomyśl sobie tylko, że ja musiałem gadać po angielsku :D Ty przynajmniej nie musisz się gimnastykować.
A. napisał(a):Dzieki za to ze wogole napisaliscie

Ależ nie ma za co :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez A. 30 sie 2007, 23:40
no po angielsku to już całkiem :O

a byłeś prywatnie czy państwowo?
kurcze nie lubię siedzieć komuś na wprost
a gadać o sobie to już całkiem
coś czuję, ze uciekne spod drzwi gabinetu :mrgreen:
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do