Psychiatra

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

PSYCHOTERAPIA

przez ESTER 10 kwi 2008, 23:28
Dzięki za pocieszenie.Fakt , że zdrowie jest najważniejsze. Ja akurat studiuję zaocznie więc zwolnienie nie bedzie mi potrzebne bo w wekendy nie ma psychoterapii wiec bede mogła chodzić do szkoły.Bardzo zależy mi na tym żeby moja uczelnia nie dowiedziała sie , że sie lecze. Spytałam dzisiaj czy szpital pod który podlega ten oddział dzienny musi poinformować uczelnie i dowiedziałam sie , że jest coś takiego jak ustawa o ochronie danych osobowych i w związku z tym szpital czy inna taka placówka nie ma prawa informować uczelni.Mam jednak jeszcze jedno pytanie. Co to znaczy, że uczelnia ma obowiązek zachować to dla siebie? Czy to znaczy , że może być tak ,że szpital może przekazać to uczelni ,ale ja nie powinnam się o tym dowiedzieć ? Możliwa jest wogóle taka komunikacja pomiędzy tymi dwoma placówkami bez mojej wiedzy?
ESTER
Offline

przez _Amelka_ 11 kwi 2008, 08:57
Czy to znaczy , że może być tak ,że szpital może przekazać to uczelni ,ale ja nie powinnam się o tym dowiedzieć ? Możliwa jest wogóle taka komunikacja pomiędzy tymi dwoma placówkami bez mojej wiedzy?


moim zdaniem szpital nie przekazuje takich informacji uczelni, nie robisz nic zlego, leczysz , chcesz być zdrowa ;) Ja uczęszczałam na terapie grupową, jak studiowałam i nikt nawet nie wspomniał o powiadamianiu uczelni. Tak samo jak teraz jestem pacjentką poradni leczenia nerwic, korzystam z pomocy psychiatry nikt o tym nie wie, a pracuje w szkole, więc to byłoby ważne ;) To, że się leczę, chodze na psychoterapie jest moją osobistą sprawą, to ja decyduje komu i ile mówię. Ja to traktuje tak,jakby się leczyła u kazdego innego lekarza, np.kardiologa ;)
Myślę, że inna sytuacja wygląda, jeśli chodzi o leczenie szpitalne, jakiś oddział zamknięty, ale też mi się nie chce wierzyć, że szpital zawiadamia inne instytucje, że pacjent jest w szpitalu, ile roboty by sobie dolożyli sami ;) Na pewno na L-4 to ejst napisane, ale żeby celowo zawiadamiali, mieli takie procedury, to sie nie spotkałam z tym...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 lip 2007, 20:59

przez Pstryk 12 kwi 2008, 12:13
ESTER czyli to oddział półzamknięty. To jeszcze lepiej ;) Uczelnia, pracodawca czy policja mają obowiązek poufności. Za naruszenie tego obowiązku można ujawniającego pozwać do sądu. Uczelnia to w ogóle nie wiem w jakim celu miałaby być informowana. Co innego pracodawca, który może zlecić ZUSowi kontrolę osoby przebywającej na L4, ale i na ZUSie i na pracodawcy ciążą obowiązki poufności. Osobiście pracowałam gdy wylądowałam w szpitalu psychiatrycznym i nigdy nic w związku z moim tam pobytem nie usłyszałam z niczyich ust.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PSYCHIATRA

przez ESTER 12 kwi 2008, 15:31
Dzieki wszystkim za wsparcie. Już sie tego nie obawiam.To wszystko przez to , że się naczytałam i nasłuchałam plotek na ten temat.
Bethi to nie jest oddział zamknięty ani półzamknięty i ten szpital pod który podlega ten oddział dzienny jest szpitalem otwartym tzn. takim , że można sobie z niego wyjść w każdej chwili.Ja chciałabym wziąć udział w terapii grupowej która odbywa się na oddziale dziennym, to są spotkania każdego dnia od 9.00 do 14.00 (oprócz weekandów). Po godzinie 14.00 idzie się do domu.Trwa to ok. 3 miesiące, ale w każdej chwili jak komuś nie bedzie to odpowiadać to może z tego zrezygnowć dlatego jest to otwarty. Powiedziano mi , że to jest Oddział Dzienny Nerwic a nerwica nie jest chorobą więc osoby które to mają same decydują o tym czy chcą z tego wyjść czy nie, więc nie muszą przebywać na oddziałach zamkniętych gdzie są umieszczani ludzie chorujący na takie choroby których nieleczenie mogłoby spowodować , że mogliby oni sobie zrobić krzywdę lub innym.Mam więc nadzieje, że w takiej sytuacji kiedy osoba leczy się na takim otwartym oddziale dziennym też wszystkich obowiązuje poufność :roll: Czy tak? :-|
ESTER
Offline

Re: Psychiatra

przez Azuro 25 maja 2008, 23:40
no z reguly chyba nie mozna do konca nikomu ufac i zawsze warto zachowac troche zdrowego rozsadku choc w przypadkach niektorych zaburzen to nie jest wlasciwie mozliwe
oczywiscie zdarzaja sie niekompetentne pasztety ale nie powinnismy chyba generalizowac to tak samo jak zdarzaja sie mechanicy do bani.
probowac trzeba
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 maja 2008, 22:11

Re: Psychiatra

przez A. 13 lip 2008, 09:55
ej wie ktos czy jesli wyladowałam w szpitalu z powodu zatrucia lekami to moj psychiatra (do ktorego chdze w innym miesice) dowie sie o tym, szpital zawiadamia o takich rzeczach?
A.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 sie 2007, 21:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do