Masochista

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Masochista

przez mmicc 10 paź 2007, 19:52
Witam. Może przejdę od razu do rzeczy:

Chodzę do liceum ogólnokształcącego, i mam w klasie kolegę, o którego coraz bardziej się boje a raczej dziwie.
2 dni temu byłem światkiem jak podszedł do grupy dosyć agresywnych z reguły rówieśników i chwile potem leżał już na ziemi kopany przez każdego z nich. Byłem z grupą kolegi i udało nam się go z tego wyciągnąć, dali mu spokój.

Co chwile jest poobijany, raz miał być wyrzucony ze szkoły z powodu wszczynania bójek, ale on nigdy nikogo nie uderzył. To dosyć renomowana szkoła, a żaden z pedagogów nie wgłębił się w sprawę. Na początku myśleliśmy że ma jakieś problemy w domu, ale teraz wysuwają się inne wnioski.

Pytanie- czy to jest normalne? Podejrzewam że trzeba to zgłosić do szkolnego psychologa, ale jakoś ten wątpię żeby w to uwierzył- tutaj sprawa jest prosta- lejesz się na terenie szkoły to masz naganę i zawieszenie na miesiąc.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 21:13

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 10 paź 2007, 20:23
mmicc wiesz nie bardzo rozumiem w czym dokładnie tkwi problem czy on po prostu prowokuje te bójki np zaczepiając innych którzy zazwyczaj długo nie dają się prosić i walą w ryj? Czy po prostu jest typem kolesia do popychania ? na widok którego każdy zakompleksiony dupek chce się dowartościować i pomiata nim? Sprecyzuj bardziej ten problem?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez mmicc 10 paź 2007, 20:30
oczywiście. Raczej wątpię żeby w oczach potencjalnych agresorów był frajerem do popychania. Sytuacja którą opisałem wyglądała w taki sposób: podszedł do grupy osób, powiedział coś bardzo cicho, bez żadnych gestów, a nagle potem ktoś "wyłożył" mu pięścią w twarz.

Jest dosyć dziwną osobą w naszej szkole. To dosyć nudne liceum, jedno z lepszych w mieście, i dzieje się tu wszystko na poziomie wzorowym, więc wiele osób bardziej zadziwia, niż wywołuje jakieś negatywne emocje.

A i tak- myślę że on to sprowokował. Więcej sytuacji nie znam, ale słyszy się często że dostał od kogoś, ale nie wiadomo specjalnie z jakiego powodu.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 10 paź 2007, 20:48
hm.... to raczej jakaś forma próby zwrócenia na siebie uwagi tak sądzę, albo jakieś zaburzenie nikt od tak sobie nie prowokuje takich sytuacji, może spróbuj zwrócić na ten problem uwagę pedagoga szkolnego skoro to takie renomowane liceum istnieje szansa, że pedagog podejdzie do sprawy profesjonalnie.... pewne jest to, że należy tam w jakiś sposób zainterweniować może nauczyciele nie zwrócili uwagi na tą sytuację, Wy uczniowie macie szansę jednak dużo więcej zauważyć, usłyszeć. Ja sugerowałabym Ci rozmowę z pedagogiem. Trzymam kciuki i daj znać.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez hoyka 10 paź 2007, 21:51
hmmm najwyraźniej chłopak chce zaistnieć.. zwrócić na siebie uwagę, albo po prostru jest typem człowieka, który stawia sie mimo wszystko.. nie wiem.. może chce komuś albo sobie coś udowodnić.. ale lepiej, żeby chłopak zmienił światopogląd, bo będzie ciągle poobijany. Najlepiiej porozmawiać z nim ? Zapytać w czym tkwi problem i dlaczego tak sie zachowuje.. psycholog bylby tu wskazany.. ale jeśli ktoś zwróci się o pomoc do psychologa i powie, że zauwazył jakiś problem, wtedy ta osoba nie jest postrzegana pozytywnie w szkolnym gronie.. wiem bo chodze do szkoły.. ale mimo wszystko psycholog powinien wiedziec i zainterwenionwać.. trudna sprawa.. na razie chyba najlepiej bedzie jak sam porozmawiasz z chłopakiem
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 paź 2007, 01:07
hoyka my mówimy o pedagogu szkolnym nie psychologu ;) a pedagog musi dotrzymać tajemnicy można się zwrócić do niego i poprosić o anonimowość to samo dotyczy osoby w obronie czy też chęci pomocy, której interweniujemy.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez hoyka 11 paź 2007, 17:33
pomyliło mi sie ;) pseplasam .. hehe..no ale coś w tej sprawie trzeba zrobić. mam nadzieje że pedagog dochowalby tajemnicy.. u nas w szkole.. hmm nie wiem czy możemy liczyć na takiego pedagoga.. miałabym obawy.. ale.. mimo wszystko trzeba spróbowac.. ja chyba bym się przełamała i bym zgłosila sprawe.. ale jak mówie.. najpierw porozmawialabym z tym chłopaczkiem :]
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez *****ANGEL***** 11 paź 2007, 19:01
Wydaje mi się, że Twój kolega chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Zapewne ma niskie poczucie własnej wartości i chce stworzyć pozory, które ukazywałyby go w fałszywym świetle "twardego przeciwnika". Tak naprawdę jest jednak nastawiony pokojowo i prawdopodobniew nie byłby zdolny do przeprowadzenia aktu agresji. Proponuję szczerą rozmowę na temat motywu jego postępowania lub podbudowanie jego poczucia własnej wartości w inny sposób.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 paź 2007, 19:14
Lokalizacja
z nieba ;)

przez Pstryk 22 gru 2007, 20:09
Wydaje mi się, że Twój kolega chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę.

oraz wyładować emocje.

Osobiście jestem typem masochistki co przejawia się poprzez na przykład branie na siebie zbyt dużo obowiązków lub sprzątanie pomimo uginających się pode mną ze zmęczenia kolan. To sfera fizyczna, natomiast masochistą można być również/zarazem psychicznie. Na przykład obwinianie się za wszystko, co się wokół dzieje lub prowokowanie sytuacji nie komfortowych/poniżających dla siebie samego.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez makanti 29 gru 2007, 19:04
bethi napisał(a):natomiast masochistą można być również/zarazem psychicznie. Na przykład obwinianie się za wszystko, co się wokół dzieje lub prowokowanie sytuacji nie komfortowych/poniżających dla siebie samego.

No wg. mnie to się mylisz. To chyba raczej jest zwykłe użalanie się nad sobą...
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez Pstryk 03 sty 2008, 13:06
Owszem, może też tak być. Różnica jest bardzo subtelna, być może nie potrafisz jej dostrzec, ale jest.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mukhtar 11 sty 2008, 15:56
Zwyczajnie go to podnieca... zapewne ma bardzo niskie mniemanie o sobie, czuje sie jak totalne zero i chce byc tak traktowany, wedlug mnie to zwykla dewiacja sexualna - oczywiscie moge sie mylic :))
'Czasem najtrudniej jest uciec... od wlasnych mysli'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sty 2008, 15:17
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do