Kilka prostych metod na wyjście z depresji i nerwicy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez makanti 01 gru 2007, 17:48
Ewawe No masz bardzo ciekawą metodę, zastanawiam się tylko jak bardzo będzie skuteczna :smile:
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez shadow_no 01 gru 2007, 17:54
Kazda metoda jest dobra, jeżeli tylko daje efekty. Jeżeli Tobie Ewawe pomaga - to już jest Twój sukces, o którym nie powinnaś zapominać. Wg. mnie w tym co piszesz jest dużo prawdy.
Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie z depresją po pierwsze boją się porażki (a z góry zakładają, że się pojawi) a po drugie starają się wziąć 'na głowę' zbyt wiele obowiązków z w konsekwencji prowadzi do tego, że żaden z celów nie spełnia się w 100%. Dlatego Twoja metoda wg. mnie jest bardzo dobra.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez jumbo_papaja 04 gru 2007, 20:58
hej mam dzieci w waszym wieku i od lat cierpie na depresje od 30 lat popieram wasze dazenie do samodzielnosci ja swoje dzieci kocham ponad swoje zycie zrobilabym dla nich wszystko ale gdy dorosli pomoglam im wystartowac w swoje dorosle zycie nie finansowo bo jestem biedna ,syn poniewaz jest bardzo wrazliwy izwiazany z domem zalatwilam mu akademik chociaz z powodzeniem moglby dojechac do uczelni 30 km bardzo mu to pomoglo teraz ma zone dziecko a ja ciesze sie jego szczesciem balam sie bardzo o niego ale mu tego nie pokazalam tak samo postapilam z corka jak odchodzila z domu zacisnelam zeby i pokazalam usmiech zeby dodac jej otuchy i pomoglo dzieci odciely pepowine jest mi nieraz przykro ale najwazniejsze aby oni odnalezli sie w tym swiecie wiedza ze mpga na mnie liczyc a ja ich kocham niezmiennie
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lis 2007, 17:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dla tych którzy CHCĄ wyzdrowieć!!

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 12 sty 2008, 21:34
No tak.. Przeczytałem parę książek i chciałbym Wam je polecić, bo mi bardzo pomogły. Chodzi mi o książki motywujące.

"Świadomość samego siebie" Peter Lauster
"Odważ sie marzyc" Florence Littauer
"Czas działania" McWiliams
"Nieśmiałość" Philip Zimbardo

Te na początek. No wiec..

"Świadomość samego siebie" to jest takie typowo fachowo-psychologiczne podejście do sprawy. Omówienie różnych przypadków zachowań, Sposoby radzenia sobie w różnych sytuacjach. Ćwiczenia na pewność siebie. Raczej nie polecam na pierwszy ogień

"Odważ się marzyć" To właściwie zlepek historii ludzi, którzy do czegoś w życiu doszli, spełnili swoje marzenia, podnosili się z upadku.

"Nieśmiałość" To jest książka podzielona na dwie czesci. W pierwszej autor opowiada historie ludzi z jego "kliniki nieśmiałości" którą prowadzi w Stanach. A w drugiej opisuje sposoby radzenia sobie z nieśmiałością, fobią społeczną , niskim poczuciem własnej wartości. Dobra książka.. polecam

"Czas działania" No i to jest kapitalna książka, naszpikowana niesamowitymi cytatami i świetnymi radami. Ta książka naprawdę zaczęła mnie mobilizować. Gorąco ją polecam.

Tak właściwie to trzeba przeczytać wiecej takich ksiażek, bo rady w nich zawarte się powtarzają. Polegają między innymi na pisaniu listu do siebie, czy wypisywaniu własnych niedoskonałości, planów, marzeń, dobrych stron...
Ja raczej zawsze odnosiłem sie sceptycznie do prowadzenia pamiętnika czy pisania do siebie listów.. No ale skoro tylu mądrzejszych ludzi ode mnie to radzi, to dlaczego by nie spróbować??
No i o dziwo.. pomogło. Teraz wiem na czym stoję i co mam w sobie zmieniać.

Co Wy o tym wszystkim myślicie?.. Podajcie też jakieś tytuły jeśli czytaliscie.

///TEMAT ZOSTAŁ PRZENIESIONY
Ostatnio edytowano 13 sty 2008, 14:06 przez Jan Nowak, łącznie edytowano 1 raz
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez Zagubiona=> 12 sty 2008, 21:50
Tę książkę ,,Nieśmiałość" to na 1000% przeczytam,mam nadzieję,że w czymś mi pomoże. :idea:
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 12 sty 2008, 22:34
Też muszę koniecznie przeczytać, szczególnie pierwszą i ostatnią z tych, które opisałeś. Dla mnie pokonać chorobę to ją zrozumieć, a ja tyle rzeczy jeszcze nie rozumiem.
Mnie pomogła książka "Jak uzdrowić swoje życie", jest świetna jeżeli ktoś rzeczywiście chce coś zmienić. Ale po jakimś czasie afirmacje przestały na mnie działać :(
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sty 2008, 23:33
No ja też obowiązkowo musze przerobić "Nieśmialość"
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 21 sty 2008, 00:01
No i kolejna książka, którą chcę WAM polecić:

"Nieskończone źródło twojej mocy" Joseph Murphy

Dość niesamowita książka, którą polecam szczególnie ludziom wierzącym. W naszej mentalności wpisane jest coś takiego, że bez ciężkiej pracy nie ma pieniędzy. Większość z nas (Polaków) nie wierzy w reklamy o AbGymnicu, który w kilka dni zrobi z nas kulturystów bez żadnego wysiłku.

Mimo wszystko może jednak warto czasem uwierzyć.

Książka opowiada historie ludzi, którzy naprawili swoje życie w ciągu kilku tygodni/miesięcy a to za sprawą jedynie własnej podświadomości.
Podświadomość w człowieku to taki niewidzialny łącznik z Bogiem i innymi ludźmi. Wykonuje nasze polecenia bez względu na wszystko. Można za jej pośrednictwem wpływać na ludzi, na siebie i w ogóle na wszystko.

Na pewno słyszeliście, że trzeba myśleć pozytywnie. Po przeczytaniu tej książki te słowa nabierają głębokiego sensu.

pyzia ta ksiażka też jest oparta o afirmacje. Tylko trzeba na prawdę wierzyć i wytrwale je powtarzać. A to akurat nie wymaga tyle wysiłku co , np. analiza przeszłości czy wypisywanie swoich dobrych i złych cech.

Trzeba myśleć tak: Co sie stało to sie stało, niczego nie załuję, życie dostałem tylko jedno i właśnie zaczynam je zmieniać. Od dzisiaj jestem pewny siebie, szczęśliwy, niczym się nie przejmuję.

Główne założenia:
1. Nie dopuszczaj do siebie negatywnych myśli
2. Nie mów, że będziesz taki i taki. Mów, że już taki jesteś
3. Żeby coś się stało, trzeba w to naprawdę wierzyć.
4. Wiara może zdziałać cuda.

Podobny sens ma

"Alchemik" Paulo Coelho

tyle, że Alchemik ma fabułę.
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez jumbo_papaja 27 sty 2008, 16:03
te rady znam na pamiec szkoda ze tak trudno wprowadzic w zycie ciezki czas bo wieje i pada :cry:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:08 pm ]
wy jestescie mlodz dla mnie za pozno pozdrawiam i walczcie

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:09 pm ]
wy jestescie mlodz dla mnie za pozno pozdrawiam i walczcie

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:11 pm ]
wy jestescie mlodz dla mnie za pozno pozdrawiam i walczcie
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lis 2007, 17:02

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 28 sty 2008, 23:14
ciężko jest myśleć pozytywnie?? Nie wiem czy czytałeś czy nie czytałeś tych książek, ale wiek na prawdę nie ma znaczenia :)
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez zoska05 14 lut 2008, 21:06
No wlasnie, tak ciezko jest myslec pozytywnie. Kazdy z nas na tym forum chce cieczyc sie zyciem i myslec pozytywnie. Ale ciezko jest wprowadzic to w zycie
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lut 2008, 22:29
Lokalizacja
Lodz

Re: Kilka prostych metod na wyjście z depresji i nerwicy

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 10 wrz 2009, 08:16
powiem tak - niektorzy nie potrafia juz myslec pozytywnie,ot co

[Dodane po edycji:]

moze krotko o sobie,mam w swojej depresji gorki ktore niestety zbyt krotko trwaja.wtedy mam sily na wszystko.i to wlasnie jest mi potrzebne-potrzebuje jakiegos powera,kopniaka w tylek na zaped.
niestety nie umiem sama nic madrego wymyslec :(
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Kilka prostych metod na wyjście z depresji i nerwicy

Avatar użytkownika
przez Anna R. 10 wrz 2009, 13:15
Pewnie nie wszystkim sie to spodoba, ale podstawa jest moim zdaniem dobry antydepresant. Potem gdy wyjdziemy z dolka i staniemy na nogi, powinnismy uporzadkowac swoje zycie. Znalezc to, co nas nie satysfakcjonuje i postarac sie to zmienic na lepsze. Wiem, ze latwo mi tak mowic, ale to jedyny sposob. Wziac sprawy we wlasne rece i sprowadzic na wlasciwe tory.
Przed trzema laty wszystko doprowadzalo mnie do rozpaczy: dwa nieudane zwiazki; rozwod i to jak sie odbil na corce; praca, ktorej nienawidzilam; problemy z szefem i mobing; ciagly brak pieniedzy; miejce zamieszkania, do ktorego nie moglam sie przyzwyczaic (wymuszona przeprowadzka z duzego miasta do malej zasciankowej miesciny); ludzie, ktorzy mnie otaczali; od dziecinstwa walka z ZOK.

I jak tu nie wpasc w depresje? To sie musialo tak skonczyc. Postanowilam jednak zawalczyc o siebie.

Przestalam przejmowac sie praca i poszlam na urlop zdrowotny. Znalazlam dobrego lekarza, ktory wlasciwie dobranym zestawem lekow wyciagnal mnie na prosta. Zakonczylam toksyczny zwiazek i zarejestrowalam sie na zagranicznym portalu matrymonialnym. Poznalam mezczyzne, z ktorym sie zwiazalam. Od roku jestem szczesliwa mezatka i mieszkam w Niemczech w duzym domu z ogrodem. Corka odzyla. Nie musze pracowac, znalazlam natomiast hobby- hoduje koty rasowe. Jestem naprawde zadowolona i mam poczucie bezpieczenstwa, a depresja zostala odleglym wspomnienien. Sprobujcie porzucic stare schematy i odnalezc swoja droge. Nie poddawajcie sie.

Czasami marzenia sie spelniaja...
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do