Ukrywacie depresję? Kłamstewka.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Odeta 26 sie 2007, 23:01
Obecnie moją niezawodną wymówka jest dziecko, ze płakało, że w nocy nie dało spać itd.

Ale kiedyś to zazwyczaj mówiłam, że sięnie wyspałam, albo, że mam duzo nauki i jestem zmeczona.

Ale genealnie wiele razy miałam taka wielką ochote i potrzebe, aby wyżalic się komuś, wypłakać, ale robiłam to i robie ciagle w samotności (w poduzkę, albo jak nikogo nie ma w domu). Powoli zaczyma o tym mówic, a raczej pisac, bo z mówieniem o tym jest gorzej.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:05 pm ]
Evil Eye ja tez się boje terapii, boje się psychologa i psychiatry, że postapia jak moi rodzice, ale kiedyś nastapi taki dzień, że się odważę i bedzie to próba moich sił.
Jesli ta Pani psycholog, choć troche mogłaby ci pomóc i ulzyć cierpieniu to pomysl nad tym. Przecież gdy cie cos zrazi u niej to najwyzej wyjdziesz.
I nie generalizuj proszę, moi rodzice tak wszystkich wrzucali do jednego worka, nienawidze tego.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:15

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 sie 2007, 23:39
Pomyśleć, że kiedyś byłem wręcz mistrzem kamuflażu i przez kilkanaście lat nie wiedział nikt, po prostu nikt. Na szczęście, nie jestem już taki głupi.

Odeta, początki są trudne, ale będzie Ci coraz łatwiej, zobaczysz. Kto wie, może jeszcze kiedyś będziesz uświadamiać innych?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Homer Simpson 28 sie 2007, 21:06
Po mnie nie widac za bardzo nerwicy... jedynie malo sie odzywam. Bardzo czesto spie na lekcjach, ale to dlatego ze po prostu zawsze jestem spiacy. To chyba nawet jest wywolane moja nerwica.
Doh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 28 sie 2007, 21:12
moczymordka napisał(a):a moja stara dobra wyrafinowana wymówka, na pytanie"co Ci jest" odpowiadam..."nic"... Mr. Green


Zupełnie to samo mówiłem :D. Ale jak napisałaś ludzie zaczęli się denerwować. Ciągle ich zlewałem. A teraz? Teraz już nie umiem tego ukrywać i dlatego przez to często kłócę się z rodziną i znajomymi. I w dodatku jeszcze siebie okłamuję mówiąc, że jest ok hehe :smile:


....powód do śmiechu.... :D :D
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Lionella 28 sie 2007, 21:13
Twilight napisał(a):Pomyśleć, że kiedyś byłem wręcz mistrzem kamuflażu i przez kilkanaście lat nie wiedział nikt, po prostu nikt. Na szczęście, nie jestem już taki głupi.


Jak Ci się to udaje? Ja jak mówię że mam depresję to w najlepszym razie jestem traktowana z politowaniem (o ile nie wykpiona i uznana za ciamajdę do potęgi) :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 sie 2007, 16:07

przez .Tomek 28 sie 2007, 21:15
Lionella napisał(a):(o ile nie wykpiona i uznana za ciamajdę do potęgi) Sad


W takich chwilach, kiedy coś takiego czytam, marzę, marzę żeby te osoby zapadły na ciężką depresję i pozbawiły się życia. :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Twilight 29 sie 2007, 03:11
A ja nie, Tomek, chociaż rozumiem ten odruch. Ja jednak wolałbym, żeby stali sie odrobinę mądrzejsi ;)

Lionella - ale co Cię to obchodzi, jak to odbiorą? Jeśli ktoś odbierze to ''źle'', to tylko jego problem, że jest kompletnym idiotą. Ja wiem, że to łatwo napisać, ale zobaczysz, że przejmować się warto tylko rzeczami, na które masz wpływ. To Twoje życie, a wstydzić się powinien ten, kto jest skończonym kretynem i nic z tego nie rozumie, a nie Ty ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez ania19 29 sie 2007, 16:23
Lionella napisał(a):(o ile nie wykpiona i uznana za ciamajdę do potęgi)

Lionella - ja miałam ten sam problem. Znajomi, kiedy im powiedziałam, reagowali tak samo, jakby chcieli powiedzieć "spoko, spoko - już chyba nie mogłaś wymyślić nic innego zeby zwrócić na siebie uwagę". Poprostu chamskie.

.Tomek napisał(a):W takich chwilach, kiedy coś takiego czytam, marzę, marzę żeby te osoby zapadły na ciężką depresję i pozbawiły się życia.

Pewnie to źle ale ja też w tamtych momentach chciałam, i chyba nadal chce, żeby tym osobom przytrafiło się coś takiego. Zeby wiedzieli jakie to uczucie być w ciągłym smutku i nie widzieć sensu w życiu. Wiem, ze nie powinno się tego nikomu życzyć ale to jedyny sposób żeby uświadomić...nieświadomych. Nikt nie zrozumie jeśli nie przekona się na własnej skórze...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:55
Lokalizacja
bolesławiec

przez .Tomek 29 sie 2007, 19:17
ania19 napisał(a):Pewnie to źle ale


Well....ja uważam inaczej :twisted: niech zobaczą jak to "fajnie" :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez apple 03 wrz 2007, 14:21
zazwyczaj zdobywam sie na usmiech i mowie, ze nic mi nie jest, albo, ze sie wydaje.

zatem gdy nie mam sily na ten usmiech to zwalam na zmeczenie, choc to nie jest dobre, bo musze sie zaraz tlumaczyc czym to sie tak zmeczylam :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 cze 2007, 23:47
Lokalizacja
Warszawa

przez TeTe 04 wrz 2007, 21:35
O tym, że ja choruje na depresje nie wie dosłownie nikt. Choruje już jakieś 4lata. Teraz chodze do technikum dosłownie jestem pierwsze dni w szkole. Na lekcjach po prostu siedze cichutko i powoli usypiam. Nauczyciele gadają cały czas. Wkurza mnie to, mam ochote powiedzieć im "A co mnie to obchodzi". Ale jakimś cudem sie powstrzymuje. Bardzo mało gadam. Teraz jest juz coraz gorzej. Przestaje kontaktować. Wszystko zapominam. Ale mam dobra pamieć techniczną. Potrafie zapamiętać ludzi i po kilku latach ich rozpoznam. Nawet jak ich nie znam. W szkole nie mogewytrzymać tych 8 godzin lekcyjnych. Najgorzej jak nad czymś długo grzebie, a zdarza mi się to nieżadko. Ostatnio w wakacje remontowałem okna po 12 czasem więcej godzin. Wtedy pod wieczór byłem jak naćpany. Brat powiedział żebym przyniusł mu pendzelek to przyniosłem śrubokręt. W gimnazjum już słabo zaczełem kontaktować. Wiecie jak to przy depresji. Potrafie patrzeć dłuuugo w jedno miejsce np. na ścianie. Wtedy mówiłem koledze, że się zaciołem. Poza tym rano zawsze albo wieczorem pod oczami wyglada jakbym był ćpunem albo jakbym miał wykończony organizm np. chorobą aids. na szczęście nikt tego nie zauważa no może czasem, ale mówie że jestem niewyspany co zdaża się codziennie od tych 4 lat. Jeszcze poza tym jestem jak to mówią człowiek pracy. Musze coś grzebać, tworzyć i to nie pozwala mi poprostu poddać się i leniuchować. Nawet w wakcje robie cos codziennie. Tak na marginesie nie przyjmuje żadnych leków.
Nie bierz życia na serio, bo i tak z niego żywy nie wyjdziesz.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 lip 2007, 13:51
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna48 15 wrz 2007, 22:16
czsami tak robiłam i robie nawet jak ktos mi zadaje bol nie wazne czy robi to świadomie czy nie ukrywam to pod sztucznym uśmiechem :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 11 gości

Przeskocz do