Ukrywacie depresję? Kłamstewka.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Evil Eye 08 sie 2007, 11:42
Twilight napisał(a):Ale to też nie koniec świata, rzecz w tym, żebyś przestał wymyślać idiotyczne wymówki i dopisywać ideologie, (uwierz, znam to, sam przez ładnych kilka lat sobie dorabiałem teorie do tego) i zdecydował się na rozpoczęcie leczenia Smile

Tak naprawde nie wiem czy potrzebne jest mi to leczenie. Z jednej strony bardzo chciałbym wrocic do tego tematu, który poruszylismy z Pania psycholog a z drugiej strony nie chce zaakceptowac mysli, ze moglaby mi pomoc. Przeciez najlepiej zamaskowac choroba brak umiejetnosci radzenia sobie ze swoimi problemami i to ze w zyciu nic Ci nie wychodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 sie 2007, 20:07
Lokalizacja
oczodół

przez rakken 08 sie 2007, 12:22
Jak to co mi jest? NIC źle spałem. eh
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Avatar użytkownika
przez Jovita 08 sie 2007, 14:42
a ja mowie obcym ze zle sie zuje od serca bo wiedza ze mam wypadanie platka itp. Ale staram sie raczej usmiechac zeby nikt sie nie poznal, czasem bywa tak ze mam to gdzies co pomysla o mnie jak im powiem ze to depresja ale wole nie i jakos udaje.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez TARITA 08 sie 2007, 14:55
Podkrążone, opuchnięte od płaczu czy braku snu oczy to...kłopoty z nerkami , alergia na krem czy inne kosmetyki,, albo niewyspanie... Chudnięcie to ... tarczyca, podejrzenie cukrzycy, itp. bzdury, którymi karmię innych. Staram się dbać o siebie, to z jednej strony mi pomaga a z drugiej ...nie pozwala innym poznać, że coś mi jest... Jeśli jmam gorszy dzień to staram nie wdawać się w dłuższe rozmowy (tłumaczę się brakiem czasu...)i tak sobie ogólnie udaję, żę jest ok....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
01 sie 2007, 15:55

przez Student20 08 sie 2007, 15:19
Zmayśliłem sie, łem mnie boli po wczoraj, albo... podobnie jak Jovita wypadanie płatka ;) Od niedawna osobom, które wydaje mi sie, że zrozumieją mówie prawde.
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

przez silly angel 08 sie 2007, 16:52
mówię że to skrajności artystyczne :P i po fakcie:P
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

Avatar użytkownika
przez korres1 08 sie 2007, 20:56
hm. gdy pytaja, mowie po prostu, ze mam depresję. Kiwają z uśmiechem głowami: aaa i odwracaja się do swojego komputera. Nic łatwiejszego jak ukryć chorobę, jak widać.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez ja czyli nikt 08 sie 2007, 20:58
ja zawsze mówię że nie wyspałam się, nie najlepiej się czuję, boli mnie głowa, mam miesiączkę, abo po prostu że nic mi nie jest i że to wydaje się osobie która pyta... takie wymówki miałam kiedyś... bo teraz nikt mnie nie pyta jak się czuję, czy wszystko ok, bo nikogo to nie interesuje....
-Puchatku...??
-Tak, Prosiaczku...?
-Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
-Chciałem się tylko upewnic, że jesteś...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:53
Lokalizacja
boulevard of broken hearts

Avatar użytkownika
przez moczymordka 08 sie 2007, 21:58
a moja stara dobra wyrafinowana wymówka, na pytanie"co Ci jest" odpowiadam..."nic"... :mrgreen:
ale to jednak głupia odpowiedź, bo przez to straciłam znajomych. Ile można pytać, ile razy można zostać zlanym.
dlatego teraz mowie ze boli mnie głowa, albo jestem niewyspana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez gusia 08 sie 2007, 22:47
Nie ukrywam...zresztą po mnie raczej nie widać,,,kiedy jeszcze było widać,po prostu to mówiłam ,heh,słyszałam często że brak zajęcia ;).
Spokojnie z uśmiechem przytakiwałam ,bo myślę że nie jest w stanie zrozumieć tego ktoś kto sam nie miał do czynienia.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 11 sie 2007, 19:51
Mi najtrudniej przychodzi wytłumaczyć się dlaczego nie odbieram telefonów :( mówię wtedy, że telefon był w torebce, torebka w szafie, szafa w przedpokoju a ja na piętrze i nie słyszałam... ufff.... następne pytanie: dlaczego nie oddzwoniłam? eee... i tu zaczynam się motać. Zapomniałam? Nie było czasu? nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy. Niedawno próbowal do mnie dodzwonić się mój tata. Nie odbierałam. Tata pisał Sms-y a ja nic. Nie miałam siły. Tak się wystraszył , że wydzwaniał do mojej siostry i nie spał pół nocy. To było podłe z mojej strony. Postanowiłam, że będę odbierać telefony od najbliższych, ale czy mi się uda wytrwać w postanowieniu...
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Avatar użytkownika
przez nadin-1 13 sie 2007, 14:55
Ja mówie ze głowa mnie boli , gdy nie chce żeby ktos do mnie przychodził mówie ..." boli mnie bardzo głowa i ide spać" standardowey zawsze skuteczny tekst.
Przy ludziach troche lub raczej bardzo sie dystansuje, nie potrafie normalnie z nimi rozmawiac bo zazwyczaj zaczynam ich lekko atakowac to chyba system obronny, by zbytnio się nie zblizali do mnie bo jeszcze zaczna zadawac pytania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 lip 2007, 13:05

przez ania19 26 sie 2007, 22:43
też mam ten problem, nigdy nie wiem czy i komu moge o tym powiedzieć a kiedy lepiej to ukryć. Jestem osobą szczerą i od zawsze byłam zdania ze zawsze najlepiej jest być szczerym. Do momentu aż sie przejechałam...powiedziałam o tym kilku koleżankom z klasy i sie odwróciły. Bywały tez osoby które traktowały mnie jakbym miała trąd czy coś... Od tamtej pory - przynajmniej w kwestii mojej choroby - nie jestem juz tak szczera. A swoimi postami podsunęliście mi pare pomysłow co mówić zamiast prawdy ;) za co Wam wielkie dzięki.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:55
Lokalizacja
bolesławiec

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 sie 2007, 22:55
A ja już nie ukrywam absolutnie, nawet nie to, że po prostu ''nie mówię'' - nie wyskakuje na dzień dobry, ale gdy mi się nasuwa a propos czegoś, mówię od razu, nawet w luźnych rozmowach - bo jestem całkiem normalny i nie mam powodu do ukrywania choroby, a jeśli ktoś przez to traktowałby mnie ''z dystansem'' to tylko jego problem.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do