Pomóżcie czekam na odpowiedz

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez hyte 24 lis 2006, 20:54
wiesz co tak czytajac zaczolem sie zastanawiac gdzie tu jest milosc !!!jak mozna kochac kogos takiego !!dla mnie o milosci pomiedzy dwojgiem ludzi mozna mowic jak macie w sobie oparci jestescie wdzieczni ze siebie macie i nikt inny do szczescie nie jest wam potrzebny,rozumiem macie jakies problemy ale na koncu powinniscie je dzilelic ze soba ! tan kolo to pogrywacz, gra twoimi uczuciami i twoja psychika on cie okrecil w kolo paluszka !!!musisz tylko znajsc droge i odkrecic sie spowrotem!!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez anita27 25 lis 2006, 00:45
Musisz sobie uswiadomic to ze TY jestes wazna i twoje dzieci.Wasza przyszlosc.Rozstalam sie z mezem jakis czas temu majac jedno dziecko przy boku a drugie w drodze.Wiedzialam ,ze ten zwiazek nie ma przyszlosci i nie bedzie juz lepiej tylko gorzej.Bylam kompletnie sama z moim problemem ,bez wsparcia ale dalam sobie jakos rade i wyszlam na prosta.Teraz nie wyobrazam sobie innego zycia.Zycze ci duzo wytrwalosci i przed wszystkim mocnych postanowien,ktore pozwola tobie pomimo trudnych przejsc zyc szczesliwie.
Pozdrawiam cieplo anita.
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Niewiem co mam robic pomożcie prosze!!!

przez Marek22 02 gru 2006, 03:45
Witam wszystkich mam na imie Marek mam 22 lata studiuje mam problem z depresja ktora narasta ostatnio Wszystkiemu jest winna dziewczyna w ktorej bylem zakochany 3 lata temu lecz ona mnie zucila i popadlem w depresje tzn od gdzies 2 lat mam problem z tym ze nic mnie nie cieszy chocbym nawet cos zrobil co by mnie radoscia napawoalo zaraz smutnieje mam czeste napady smutku i zalu do siebie czesto konczace sie placzem doslownie i totalnym brakiem nadzieji czasem miewam mysli samobujcze i najgorsze jest to ze nie naleze do ludzi otwartych ktorzy duzo mowia o sobie innym jestem skryty i nikomu nie potrafie sie wyzalic i gryze to w sobie rodzina tez o niczym kopletnie niewie i raczej by to zaduzo nie obchodzilo ja Znajomi tez sie odsuwaja odemnie dlatego ze duzo razy zamkniety w sobie jestem i mam ochote byc sam poprostu dotego ciagle odczuwam chec ino spac i niewysypiam sie czesto ma koszmary niemoge sie skupic na nauce mam juz przez to 2 warunki Ostatnio przeradza sie to w obrzydzenie w stosunku do dziewczyn czasami niemoge na nie patrzec a co dopiero z nimi rozmawiac poprostu obwiniam je wszystkie za to ze ona mnie zucila a niemoge zarazem pogodzic sie z tym ze to koniec z nia i pisze i dzwonie ciagle do niej a ona nadal mi odmawia i to mnie ciagle dobija coraz bardziej boje sie o przyszlosc boje sie ze kiedys nie wytrzymam i skoncze z soba Co mam robic jest jeszcze jakas nadzieja dla mnie? prosze pomozcie doradzcie cos?
Marek
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 gru 2006, 03:22
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 02 gru 2006, 04:30
Marku?Masz problem z depresja czy z z dzeiwczyna?
Przepraszam że tak wprost ,ale mysle że poprostu masz chandrę,jestes zakochany,a stało się tak jak piszesz-rzuciła Cię :?
Nie załamuj sie(ja wiem-łatwo mówic),ale sam zobacz,jesteś młody -wszystko przed Tobą.
Mysli samobójcze?Nie wierzę że jesteś aż takim "tchórzem"
Marek,weź sie w garśc...Ty to jestes TY,i nie daj się---a znajomi?Niech myslą co chcą,Ty jesteś odpowiedzialny za siebie,a ludzie są różni.


Marek22 napisał(a):boje sie ze kiedys nie wytrzymam i skoncze z soba Co mam robic jest jeszcze jakas nadzieja dla mnie

Sam musisz ja w sobie odnaleźc-ale uwierz warto.
Trzymam kciuki za Ciebie.
Pozdrawiam gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Aniesia 02 gru 2006, 10:38
Drogi Marku!!! 7lat temu zostawil mnie facet ktorego kochalam bardzo mocno balam sie ze nikogo sobie nie znajde ze wiecxznie bede sama!!! Ale... dzis mam juz dwoch mezczyzn jeden ma 27lat a drugi 8miesiecy i choc nie zwasze jest pieknie z tym pierwszymto drugi daje mi nadzieje!!! Glowa do gory tez balam sie ze bede sama ale gdy przestalam szukac on znalaz mnie!!! Nie mozesz obarczac wina jakies inne nieznane dziewcxzyny!!! Widocznie ta jedna nie byla warta ciebie!!! Spojrz prawdzie w oczy ona nie bedzie z toba ale ty nie zalamujsie jestem przekonana ze nie jedna dziewczyna nie przechodzila obok ciebie obojetnie!! musisz tylko to zauwazyc a nie myslec o tej jednynej!!!!
Zobaczysz zacznij myslec pozytywnie rob male kroczki az w koncu ... zobaczysz uda sie trzymam kciuki!!! Aniesia
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

potrzebuje wsparcia...od niedzieli mam straszny spadek formy

przez agniecha74 05 gru 2006, 09:28
potrzebuje wsparcia...od niedzieli mam straszny spadek formy,sądziłam że leki bedą moim złotym środkiem drogą do szczęścia...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:10

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 09:54
Agniecha,to jest nas dwie.Ja też od niedzieli czuję się parszywie,ale składam to na karb pogody.A leki...Pomagaja,ale tylko troche.Niestety,to nie grypa. :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez agniecha74 05 gru 2006, 10:08
już dawno nie czułam się tak fatalnie,do tej pory Efectin działał a teraz jest żle,bardzo żle moi chłopcy znów choruje,nie potrafie sobie z tym radzić
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:10

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 10:12
Współczuję ci bardzo.Ja natomiast modlę się,żeby Mikołaj naprawde sam przyniósł prezenty w tym roku,bo nie mam siły wyjść na zakupy. :( Właśnie mobilizuje sie od wczoraj i nici.W jakim wieku masz synów?
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez agniecha74 05 gru 2006, 10:17
8 lat i 1,5 roku,starszy ma astme młodszy jest po operacji usunięcia płata płucnego,mnie w tym roku po raz pierwszy zupełnie nie cieszą święta,nic absolutnie nic nie czuje...strasznie mnie to zdołowało
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:10

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 10:24
:(
Ostatnio edytowano 18 gru 2006, 11:05 przez Róża, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez agniecha74 05 gru 2006, 10:38
Dziękuje,potrzebowałam takiej chwilki rozmowy z osobą która wie co się ze mną dzieje,nie czuje takiej ogromnej samotności,mam nadzieje że będziemy w kontakcie.Również życze wszystkiego dobrego Twoim dzieciom,na co choruje starszy?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:10

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 10:41
:(
Ostatnio edytowano 18 gru 2006, 11:04 przez Róża, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez agniecha74 05 gru 2006, 10:51
wiem,bezsilność,złość,oczekiwanie,będzie dobrze napewno!trzeba zawsze w to wierzyć i nie zamykać się z tym wszystkim w sobie,to jest najgorsze.Będzie dobrze!!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do