Pomóżcie czekam na odpowiedz

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez hoyka 01 paź 2007, 20:15
nie jest najgorzej.. hmm wiem, że zapewne jest to dla Ciebie wazne by wreszcie znaleźć kogoś, bo gdy ma sie kogoś to jest raźniej.. i czujemy sie komuś potrzebni.. ale ja zwasze w takich sytuacjach ( bo tez czase,m przeżywam podobne rozterki) zaczynam sie zastanawiać i dochodze do mniej wiecej takich wniosków, że ludzie mają poważniejsze problemy.. takie jak choćby głód , nędza, brak środków do życia, alkoholizm itd itd.. wiec pamiętaj, że nie jest najgorzej ;) tzn nie chce bagatelizować Twojego problemu.. ale mi zawsze takie myślenie pomaga :] a dziewczyne w końcu znajdziesz.. przyjdzie samo z czasem.. a co do wesela.. masz jeszcze jakieś koleżanki, które mógłbyś zaprosić? a opinią ciotek sie nie przejmuj.. wiesz mam 18 lat, a już w tym wieku słyszę hasla " gdzie twój chłopak?" pfff w ogóle nie mają na mnie wpływu takie hasła.. to moje życie i kwestia tego czy kogoś mam czy nie to moja sprawa.. tylko ja wiem jak jest u mnie w sercu i nic do tego ciekawskim ciotkom :] to samo poradzilabym Tobie.. nie przejmuj sie bezsensowną paplaniną.. nie mają o czym gadać to szukają byle jakiegoś pretekstu do rozmowy, nawet nie zdając sobie sprawy, że sprawiają Ci tym przykrośc.. olej to po prostu :]
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 01 paź 2007, 22:05
ehh gdyby tak móc żyć jakby nie było złowrogich spojrzeń i negatywnie nastawionych ludzi, pewnych siebie i krytykujących każde moje posunięcie...

Gdyby móc zawsze myśleć tak spokojnie i mówić tak swobodnie jakbym cały czas znajdował się w swoim bezpiecznym pokoju..

Nie wiem jak na Ciebie lobo, ale na mnie w ogóle nie działają hasła typu: ludzie mają gorsze problemy

Generalizowanie.. najgorsze co może być.
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez answer 01 paź 2007, 22:18
Najgorsze jest właśnie ocenianie przez innych. Jest to strasznie irytujące, a dla kogoś kto się przejmuje każdym krzywym spojrzeniem na swoją osobę (czyli np. ja), to jest wręcz męczarnia. Dlatego też zawsze unikam tego typu "rodzinnych imprez" jak śluby (choć wiem, że to nie kulturalne). A moja aktywność ogranicza się do pójść do szkoły, odsiedzieć swoje, wrócić, podsumować jak ludzie na mnie patrzeli i do wieczora oglądać cokolwiek żeby się oderwać.. zapomnieć o tym.., a wieczorem znów nachodzi obawa, że jutro trzeba poruszać się wśród ludzi i następnie przychodzi panika i sen...
lobo napisał(a):A jeszcze wczoraj z siłą wodospadu dobiło mnie spostrzeżenie, że po tym weselu to ja będę teraz najstarszym wolnym facetem... :(

Pewnie jeszcze dłuuugo, albo i na zawsze....

Czuję, że czeka mnie taka sama historia, ale cóż mogę dodać.. grunt to myśleć pozytywnie. Ja staram się to robić codziennie i dzięki temu jeszcze jakoś funkcjonuję i uważam, że jest to najlepsze rozwiązanie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 wrz 2007, 15:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez lobo 02 paź 2007, 08:40
hoyka,
wiem, czasem staram się tak sobie przemówić do 'rozsądku', ale to mi nie wychodzi. Wogóle, mało co mi w życiu wychodzi... Dla człowieka, który już od 3 lat mieszka całkowicie sam, a teraz jest pół roku po jedynym w życiu, półrocznym związku, samotność jest naprawdę czymś strasznym. Mam 27 lat, wokół wszyscy znajomi albo żonaci/mężate, z dziećmi, albo w związkach. Tylko ja cały czas sam... :(
Nie mam koleżanek 'wolnych' w realu, jakoś się tak złożyło, że mam kilku wspaniałych przyjaciół, przyjaciółek, ale... w necie...
-----------------------------
Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach...

Tread softly, because you tread on my dreams...
-----------------------------
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 17:17
Lokalizacja
Lubuskie

przez Goplaneczka 02 paź 2007, 10:23
Lobo-a przenieść te cudne znajomości w real?
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez lobo 02 paź 2007, 11:04
Wiesz, część przeniosłem, ale co po takich znajomościach, skoro wszędzie mam daleko... :( Swoją jedyną odwzajemnioną miłość znalazłem w necie, ale dzieliło nas 550 km i to wszystko nie wytrzymało próby czasu... :/
Kiedyś sporo jeździłem po Polsce, a z Lubuskiego wszędzie daleko... Ale teraz nie mam czasu i nie mam funduszy na podróże :/ W ogóle, brak kasy, kombinowanie od wypłaty do wypłaty, powroty z pracy do pustego, zimnego pokoiku na stancji, samotność mnie dobijają, zwłaszcza na jesieni i zimą...
A teraz jeszcze te wesele... :/
-----------------------------
Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach...

Tread softly, because you tread on my dreams...
-----------------------------
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 17:17
Lokalizacja
Lubuskie

przez Goplaneczka 02 paź 2007, 12:04
Wiem, Lobo...
Ale prawda jest taka, że obok Ciebie, pewnie dwa pokoje dalej też jest ktoś samotny... Trzeba wyjść naprzeciw. Najtrudniejszy pierwszy krok, potem pójdzie z górki. Na początek szukaj po prostu znajomych "do herbaty". Tak, by mieć do kogo zadzwonić i iść na spacer. Życzę powodzenia ;)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez lobo 02 paź 2007, 12:11
Goplaneczka,
teoretycznie masz rację, tylko jak to wykonać? Chodzić po miasteczku i zaczepiać ludzi? Prędzej mnie chyba zamkną, niż znajdę znajomych...
A w moim wieku... już ludzie nie mają czasu, czas spędzają z rodzinami...
Niewielu jest takich samotnych wilków jeszcze nieoswojonych ;)

Poza tym - nigdy nie byłem zbyt śmiały. Po latach dołowania i poniżania szkolnego, do dziś walczę z brakiem samoakceptacji i poczuciem własnej brzydoty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 17:17
Lokalizacja
Lubuskie

przez Goplaneczka 02 paź 2007, 12:21
Taaa...
Ja znam około 20 facetów starszych od Ciebie-samotnych i zdołowanych. Generalnie najlepiej zacząć od jakieś neutralnego miejsca-znaleźć punkt spotkań, jakiś klub miłośników czegoś tam, wolontariat, towarzystwo... Zacieśnić znajomości z pracy, zagadać sąsiada. Po prostu nie myśleć, co ci ludzie mogą o Tobie sądzić-jak Cię nie polubią ich strata. Nikt nie każe Ci zostać lwem salonowym, ale od czasu uśmiechnąć się do kogoś i porozmawiać choćby o pogodzie. Nieśmiałość można przełamać. Tylko trzeba z nią walczyć. A im więcej prób, tym bardziej słabnie. Po za Tobą nikt nie wie, że jesteś nieśmiały i ile Cię kosztuje rozmowa z nieznajomym... ;) Stwarzaj wrażenie pewnego siebie, a będziesz tak odbierany.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez lobo 02 paź 2007, 12:26
I tak robię, na studiach zaocznych, które zacząłem w zeszłym semestrze, jak powiedziałem koleżance, że w gruncie rzeczy to jestem spokojny i nieśmiały chłopak, to nie chciała dać wiary. ;)
Ale wierz mi, w małym miasteczku nie ma zbytnio okazji przez Ciebie wymienionych, a i cały czas spędzam w pracy. Kontakty z pracy? To jest mała firma i każdy zajęty, spędza czas wolny z rodziną. Sąsiadów nie zagaduję, bo pomieszkuję "na czarno" na stancji, wynajmując pokoik. Już trochę powalczyłem nad swą nieśmiałością (pozostała silna przed tzw. płcią piękną ;)), ale naprawdę nie ma możliwości poznać kogoś nowego...
Albo tylko moje paranoje mnie blokują, nie wiem sam :(

Boję się tego wesela... :roll:
-----------------------------
Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach...

Tread softly, because you tread on my dreams...
-----------------------------
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 17:17
Lokalizacja
Lubuskie

przez Goplaneczka 02 paź 2007, 12:45
Nie bój się ;)
Jak Cię zapytają, czemu jesteś sam-odpal jak Briget Jones, że podoba Ci się Twoje nieuporządkowane życie singla i inna co noc ;) Zamknie im usta :mrgreen:
Heh, ja też nie mieszkam w wielkim mieście, wszędzie da się kogoś poznać. Poszłabym z Tobą na to weselisko, ale mam inne plany na weekend ;)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez samotniczka 02 paź 2007, 12:52
Goplaneczka napisał(a):Poszłabym z Tobą na to weselisko

Ja też, tylko że wzbudziłbyś wtedy większe współczucie ciotek niż gdybyś poszedł sam :lol:
A może kogoś tam poznasz? Moi rodzice poznali się właśnie na weselu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 paź 2007, 13:10
Nieśmiałość można przełamać. Tylko trzeba z nią walczyć

Ja z nią walcze już tyle czasu i nie umiem wygrać :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez lobo 02 paź 2007, 13:22
Goplaneczka napisał(a):Nie bój się ;)
Jak Cię zapytają, czemu jesteś sam-odpal jak Briget Jones, że podoba Ci się Twoje nieuporządkowane życie singla i inna co noc ;) Zamknie im usta :mrgreen:


Hehehehe, nie lubię kłamać ;)

Heh, ja też nie mieszkam w wielkim mieście, wszędzie da się kogoś poznać. Poszłabym z Tobą na to weselisko, ale mam inne plany na weekend ;)


Oj, szkoda, ale takie jest życie... Dziękuję i tak za miłą korespondencję. :)
Goplaneczka napisał:
Poszłabym z Tobą na to weselisko

Ja też, tylko że wzbudziłbyś wtedy większe współczucie ciotek niż gdybyś poszedł sam Laughing
A może kogoś tam poznasz? Moi rodzice poznali się właśnie na weselu.


Oj, wątpię, ja sam wyglądam tak, że tylko mi współczuć ;)
Prawdopodobieństwo poznania tam kogoś samotnego jest znikome - teraz raczej każdy zaprasza albo swą połówkę, albo kolegę / koleżankę...

Najgorsze jest to, że chyba nie napiję się za mocno, bo planuje po weselu jechać do Poznania na zajęcia... Chyba, ze się zdołuję i stwierdzę, że nie pojadę. ;-)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:09 am ]
Ech, już po weselu... całe szczęście, nie wiem, jak ja wytrzymałem te 12 godzin ;/
Już nigdy nie pójdę sam... wolę już wcale nie iść...
-----------------------------
Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach...

Tread softly, because you tread on my dreams...
-----------------------------
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 17:17
Lokalizacja
Lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do