Pomóżcie czekam na odpowiedz

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez vegge 08 sie 2007, 17:10
niby dlaczego nie mozesz pojechac do krakowa studiowac na agh?
wystraczy znalezc prace i studiowac zaocznie, tak robi przeciez setki tysiecy ludzi wiec i tobie sie uda


nie zostawaj w domu z tym psychopata bo w koncu sie zalamiesz i popelnisz samobjstwo lub go zabijesz


a siostrze to najlepeij pomozesz odbierajac ojcu prawa rodzicielskie i opiekujac sie ja , ale przedtem musisz stac sie samodzileny

poczytaj w sieci o zespole DDA, doroslego dziecka alkoholika i niebieskiej karcie dla ofiar przemocy w rodzinie
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez Student20 08 sie 2007, 19:00
vegge Po grzyba zaocznie? Na mojej uczelni jest multum osób, które studiują dziennie, a przy okazji sobie dorabiają. I godzą jedno z drugim bez większych zastrzeżeń... Powtarzam. Trzeba tylko chcieć...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez WhiteStar 08 sie 2007, 20:54
Dziękuje każdemu za to że przeczytał i coś odpisał.

Chciałbym bardziej wam przybliżyć bardziej moją rodzinną sytuację. Mój ojciec jest dla ogólnie nerwowy ale jeśli chodzi o mnie to szczególnie. Moją siostrę kocha bardzo i nic złego jej nie robi. Nic nie pisałem wcześniej o mojej mamie. Ją również bardzo kocham, ona stara się mnie zawsze bronić przed ojcem i wychodzi na tym nienajlepiej.

Jeśli chodzi o moje studia to tak mature zdałem nawet dobrze, lecz jak wiecie Kraków jest bardzo drogi. Pierwszy rok studiów to są duże wydatki ( podręczniki, jakieś ubrania nowe ) więc gdybym wyjechał na włąsną rękę to założe się że ojciec by się tak wściekł żeby mi nie pomógł finansowo a wtedy musiałbym liczyć tylko na siebie. Przecież żeby wynająć gdzieś jakiś pokoik, jeść i studiować potrzebowałbym ok 1500 zł miesięcznie a wyjeżdzając w ciemno ciężko będzie mi tyle zarobić.

Myslałem też o wyjeździe do pracy za granicę. Przyznam szczerze że sam mam duże obawy, chciałem jechać z dwoma kumplami ze szkoły ale niestety oni nie będą w stanie a sam jechać nie chce...

Ostatnio zacząłęm dostrzegać nawet dobre strony studiowania w Katowicach. Zajęcia na dziennych odbywają się w godzinach od 8.00 do 16.00 - 17.00 więc jak bym miał gdzieś jeszcze dorabiać do ojciec nie znajdzie czasu by robić awantury bo będę większość dnia po za domem.
Już nie mogę się doczekać października....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:24
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co to jest???

przez stworzenie 10 sie 2007, 16:39
mam kilka pytań...
stało się, wkroczyłam na drogę miłości,
kiedyś już to przechodziłam, oczywiście miałam depresję,
ale jakoś udało mi się ją przezwyciężyć z tym, że przestałam marzyc i myśleć o związkach, przestałam wierzyć, że kiedykolwiek będę akurat w tej "dziedzinie" szczęśliwa....
jak już mówiłam, wróciło, zjawił sie ktoś kto znaczy wiele...

moje pytania to:
-co to jest związek dwojga ludzi???
-dlaczego ludzie są ze sobą, mają dzieci, spotykają się???
-czym jest miłość??
-co to znaczy kochać???


nie wynikają one z niedojrzałości, ale ze zwątpienia,
braku wiary w drugiego człowieka, nieprzespanych nocy, braku odpowiedzi na pytania, braku tego, co mi niedawno odebrano....


Nie potrafię normalnie funkcjonować i mam wrażenie, że jest coraz gorzej, że ciąży nade mną fatum, choć dość sporo czasu poprzednio poświęciłam na walkę ze sobą i dojrzałe podejście do życia...

nie wiem nic, wiem tylko, że nie chcę brać leków... bo one pomagają mi tylko na chwilę....

potrzebuje pomocy, tylko nie wiem jak
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sie 2007, 15:53

Avatar użytkownika
przez vampirek82 10 sie 2007, 18:12
szczerze to rowniez chetnie bym sie dowiedziala.....
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez stworzenie 10 sie 2007, 18:28
niektórzy twierdzą, że miłośc jest lekiem na wszystko...........
była.............
a teraz nie wiem, czym jest życie,
mam serdecznie dośc, nie umiem ogarnąc siebie, nie potrafię zyc,
nie potrafię spac, nie potrafię iśc przed siebie, dręczą mnie złe sny i jakieś manie...

nigdy tak na to nie reagowałam, przysięgam, że nigdy przez taką porażkę...

wypaliłam się, bo co za dużo to niezdrowo, obawiam się, że nikt nie jest w stanie mi pomóc wrócic do normalności...
jest mi dobrze jak moge posiedziec samej w pokoju......
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sie 2007, 15:53

Avatar użytkownika
przez Jovita 10 sie 2007, 18:43
hmm.. zycie jest tak okrutne ze spotyka akurat nas takie cierpienie ktoremu tak ciezko sie przeciwstawic.. pytania ktore zadalas tez czesto sobie zadaje i wiem ze kazdy sam w sobie musi na nie znac odpowiedz a jesli nie zna to na pewno kiedys odnajdzie.
stworzenie napisał(a):mam serdecznie dośc, nie umiem ogarnąc siebie, nie potrafię zyc,
nie potrafię spac, nie potrafię iśc przed siebie, dręczą mnie złe sny i jakieś manie...

po prostu jestes pustka..? to ciezkie chwile ale beda lepsze.. mam nadzieje ze ktos jeszcze napisze cos pokrzepiajacego
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez vegge 10 sie 2007, 20:16
-co to jest związek dwojga ludzi???

przyjazn plus sex

-dlaczego ludzie są ze sobą, mają dzieci, spotykają się???

bo boja sie samotnosci

-czym jest miłość??

reakcja biochemiczna w mozgu w odpowiedzi na bodziec wzrokowy w postaci atrakcyjnego osobnika

-co to znaczy kochać???

byc szczesliwym nawet gdy z logicznego punktu widzenia powinno nam byc smutno



ps

nie analizuj milosci, uczuc, nie dumaj co bedzie, nie gdybaj, poprostu badz spontaniczna, daj sie poniesc temu uczuciu
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez stworzenie 10 sie 2007, 22:23
vegge napisał(a):ps

nie analizuj milosci, uczuc, nie dumaj co bedzie, nie gdybaj, poprostu badz spontaniczna, daj sie poniesc temu uczuciu


nia analizowalam, nie dumalam, nie gdybalam, bylam spontaniczna, dalam sie poniesc temu uczuciu-po raz pierwszy w zyciu udalo mi sie tego dokonac, ale teraz przygniata mnie ciezar, dostalam kopniaka, ktory boli i sladu nie umiem zatrzec... nie umiem po prostu
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sie 2007, 15:53

Avatar użytkownika
przez Twilight 11 sie 2007, 20:22
Stworzenie, zabrzmi to banalnie ale naprawdę czas tu to leczy. Nie będę gołosłowny i powiem Ci, co dokładnie leczy - nauczysz się kochać siebie i żyć szczęśliwa sama, dzięki czemu będziesz mogła być z kimś "naprawdę" - nie uwieszać się na kimś, ale być razem, szanować się, być dla siebie więcej niż najlepszymi przyjaciółmi, po prostu być razem :smile: A doświadczenia, cóż, pozwalają odróżnić osoby, którym naprawdę na Tobie zależy i na których Tobie zależy.

"Będą chwile zwątpienia jak cień, w cieniu tym odpocznij i dalej idź"

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Wątpliwości.

przez Krzysztof105 15 sie 2007, 13:56
Im bardziej studiuję to forum(od depresji po nerwicę natręctw) tym więcej nie rozumiem. Jestem zupełnie skołowany bo nie wiem co mi jest tak naprawdę. Czytając różne posty stwierdzam z całą pewnością że mam wszystkiego po trochu. Mam wszystkie, klasyczne objawy depresji. Mam lęki, natrętne myśli. Mam jakąś formę fobii społecznej. Czy to możliwe że mam wszystkie choroby naraz? Czy może jedna wynika z drugiej, jeśli tak która z której? W jaki sposób ogarnąć ten mętlik, który mam w głowie, zrobić z niego jakąś spójną całość i przedstawić lekarzowi? Pomóżcie.
"Niejeden nie wie co to psychiczny eden, siedem dni zlewa się w jeden"
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 lip 2007, 22:06
Lokalizacja
Mława

przez Goplaneczka 15 sie 2007, 14:03
Hej, Ty nie musisz tego spójnie przedstawiać lekarzowi- on jest od tego, by postawić diagnozę, nie Ty.
Prawdopodobnie jedna choroba wynika z drugiej-musisz prześledzić sam, która była pierwsza. Ale prawdopodobnie nerwica zapoczątkowała depresję. Generalnie-nie przejmuj się tym. Ważne, że o tym wiesz, że chcesz się leczyć i zmienić się. To jest najważniejsza sprawa. A z problemami pracuj, jak będą wypływać-krok po kroczku, objaw za objawem, po malutku. 3mam kciuki za powodzenie. :mrgreen:
Goplaneczka
Offline

przez vegge 15 sie 2007, 14:27
a co za roznica jak sie nazywa to co ci jest

istotne co jest tego przyczyna i to przede wszystkim music odkryc, zeby pokonac chorobe

zatem wroc myslami do poczatku choroby i ustal co ja wywolalo
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez Krzysztof105 15 sie 2007, 15:48
vegge napisał(a):wroc myslami do poczatku choroby i ustal co ja wywolalo


Psychologia mówi że fundamentem zdrowej psychiki są: poczucie bezpieczeństwa, wsparcia, miłości w dzieciństwie. Nigdy tego nie miałem bo ojciec pił. W dalszym życiu były narkotyki, alkohol, tak przez kilka lat. Nigdy też nie miałem dziewczyny tak na poważnie. Nigdy nie byłem zakochany. Miłość - takie banalne a potrzebne w życiu jak powietrze. Podsumowując, nie trzeba psychologa żeby stwierdzić przez co mam zaburzenia. Wiem dlaczego ale w ogóle mi nie lepiej z tego powodu...

Jeśli chodzi o moje wątpliwości co do choroby to chcę to ustalić ponieważ ja już byłem u lekarza. Przebywałem nawet w klinice leczącej takie rzeczy, dodam że bardzo drogiej i bez większych efektów. Myślę że nie powiedziałem o wszystkim doktorowi, nieświadomie oczywiście, ja po prostu powoli uświadamiam sobie swój stan. Teraz zmieniam lekarza i chcę wyznać mu jak najwięcej i jak najdokładniej żeby trafił w leki itd. Po prostu chcę szybko poczuć się lepiej bo jak już pisałem w poście pt. "Mam dość" jest coraz gorzej i tracę resztki nadziei. Jeśli poprawa nie nastąpi szybko to trafię do zakładu bez klamek albo na cmentarz.
"Niejeden nie wie co to psychiczny eden, siedem dni zlewa się w jeden"
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 lip 2007, 22:06
Lokalizacja
Mława

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do