Pomóżcie czekam na odpowiedz

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez michalk1976 09 cze 2007, 18:42
GRACJA napisał(a):Witaj michalk. Wizyta u psychiatry - dobra rzecz. Na uspokojenie - relaks. Muzyka, sport, a przede wszystkim pozytywne myślenie.
Psychoterapia
Pozdrawiam

dzieki gracja
co to jest relax?niemam ochoty na nic wizyta u psychiatry za 4 dni -a ja chce zyc
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 cze 2007, 20:34

przez vegge 09 cze 2007, 18:43
zjedz tabliczke czekolady i porob pompki, przysiady, pojdz na szybki spacer, powygrzewaj sie na sloncu

ta metoda jest bardzo skuteczna i znakomicie ci poprawi samopoczucie

co do tabletek, to one zaczynaja dzialac dopiero po miesiacu regularnego przyjmowania

depresja to nie przeziebienie, leczy sie ja miesiace za pomoca tabletek i rozmow z psychiatra a przede wszystkim glebokim zastanowieniem sie nad soba

jestes za granica, pewnie zarobkowo, wez sie jak najszybciej za jakas ciezka prace fizyczna, najlepeij na sloncu, budowa bylaby najlepsza

ciezki wysilek fizyczny bardzo pomaga na depresje

poza tym duzo snu no i slodycze :)
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez michalk1976 09 cze 2007, 18:52
vegge napisał(a):zjedz tabliczke czekolady i porob pompki, przysiady, pojdz na szybki spacer, powygrzewaj sie na sloncu

ta metoda jest bardzo skuteczna i znakomicie ci poprawi samopoczucie

co do tabletek, to one zaczynaja dzialac dopiero po miesiacu regularnego przyjmowania

depresja to nie przeziebienie, leczy sie ja miesiace za pomoca tabletek i rozmow z psychiatra a przede wszystkim glebokim zastanowieniem sie nad soba

jestes za granica, pewnie zarobkowo, wez sie jak najszybciej za jakas ciezka prace fizyczna, najlepeij na sloncu, budowa bylaby najlepsza

ciezki wysilek fizyczny bardzo pomaga na depresje

poza tym duzo snu no i slodycze :)
oki to biegne po czekolade do sklepu
ale co do pracy to ja ciezko pracuje ,
nie wiem tak ostatnio to nic kompletnie nic mi nie sprawia przyjemnosci, smialem sie tak naprawde to nie pamietam kiedy
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 cze 2007, 20:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez senna_mgiełka 09 cze 2007, 19:05
Witam wszystkich i prosze o pomoc.
Mam chlopaka, ktorego bardzo kocham. Jest chory na depresje. Wlasnie teraz przezywa kryzys a ja po raz pierwszy spotykam sie z tym. Poradzcie co mam robic, jak zapewnic mu najlepsze warunki by przetrwal ten okres. Leczy sie od kilku miesiecy. To pierwszy nawrot choroby od rozpoczecia leczenia. Mieszkamy razem. Niestety chce odejsc by zaszyc sie w samotnosci i dosc do siebie choc mowi, ze kocha nie radzi sobie teraz. Czy bedzie to dobre rozwiazanie dla niego? Czy moze zostac sam? Nie wiem co robic, jestem zdesperowana. Tak bardzo chce mu pomoc i nie zostawiac go w trudnych chwilach.
I jeszcze jedno pytanie. Czy zamiennik leku ktory przepisal lekarz jest tak samo skuteczny jak ten ktory bral dotychczas?
Poradzcie, prosze.
Przepraszam, za kolejny post. Bardzo mi zalezy na Waszej pomocy.
Ostatnio edytowano 09 cze 2007, 19:18 przez senna_mgiełka, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 cze 2007, 18:55
Lokalizacja
Sosnowiec

przez vegge 09 cze 2007, 19:08
pewnie jestes zatem przepracowany i zle sie odzywiasz
kup witaminy, najlepeij tabletki rozpuszczalne zestaw witamin i mikroelementow z duza iloscia magnezu i lykaj je regularnie

depresja i brak checi zycia bierze sie z wyczerpania organizmu

musisz znalezc czas na rozrywki, zwlaszcza na zycie uczuciowe i sex
musisz tez miec hobby zeby odpoczywac od pracy, moze jazda konna, albo rower z znajomymi

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:14 pm ]
senna_mgiełka napisał(a):Mam chlopaka, ktorego bardzo kocham. Jest chory na depresje. Wlasnie teraz przezywa kryzys a ja po raz pierwszy spotykam sie z tym. Poradzcie co mam robic, jak zapewnic mu najlepsze warunki by przetrwal ten okres. Leczy sie od kilku miesiecy. To pierwszy nawrot choroby od rozpoczecia leczenia. Mieszkamy razem. Niestety chce odejsc by zaszyc sie w samotnosci i dosc do siebie choc mowi, ze kocha nie radzi sobie teraz. Czy bedzie to dobre rozwiazanie dla niego? Czy moze zostac sam? Nie wiem co robic, jestem zdesperowana. Tak bardzo chce mu pomoc i nie zostawiac go w trudnych chwilach.
I jeszcze jedno pytanie. Czy zamiennik leku ktory przepisal lekarz jest tak samo skuteczny jak ten ktory bral dotychczas?
Poradzcie, prosze.


to zalezy od charakteru jaki ma chlopak
jak ma bardzo silny charakter i jest bardzo samodzielny, typ przywodcy i lidera to w samotnosci bedzie umial zregenerowac sily i mozesz go zostawic na chwile

ale zasada jest ze osoby chorej nie powinno sie zostawiac samemu sobie, bo moze chciec popelnic samobojstwo w samotnosci

ja bym go nie zostawal nawet jesli tego chce, musisz sama wyczuc, w koncu go doskonale znasz i wiesz co dla niego dobre
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez senna_mgiełka 09 cze 2007, 19:25
Dziekuje vegge za expresowa odpowiedz. Wlasnie tego sie obawiam, ze moga dopasc go mysli samobojcze. Ma dla kogo zyc ale obawiam sie, ze choroba daje mu sie zbyt mocno we znaki. Wie i leczy sie na depresje bo chce z tego wyjsc a jednak obawiam sie chwil gdzie moze siegnac przyslowiowego "dna". Boje sie, ze nie bedzie mial tyle sil by sie wygrzebac z tego dna.
Czy dobrze zrobie jesli bede towarzyszyc mu u lekarza? Ten zamiennik leku nie jest tak skuteczny jak lek przepisany przez lekarza. Chyba, ze lek okazal sie slabszy albo atak silniejszy.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 cze 2007, 18:55
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez yoyo 09 cze 2007, 19:33
senna_mgiełka napisał(a):Czy dobrze zrobie jesli bede towarzyszyc mu u lekarza?

a czy on tego chce?
faceci tak maja, że często chcą zaszyć się w kąt i przeżyć swoje myśli w samotności. Do pewnego momentu jest to bezpieczne. Niech pobędzie chwilę sam, ale Ty spróbuj spokojnie z nim pogadać, trochę wydusić co-nie-co.
Powodzenia
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

przez senna_mgiełka 09 cze 2007, 20:01
yoyo dzieki. Problem w tym, ze kobiety nigdy do konca nie zrozumia mezczyzn. Chce byc sam wiec zostawilam go w pokoju samego ale czuwam w drugim pokoju. Do lekarza nie chce isc bo jego prowadzacy jest na urlopie i zastepstwo ma jakas kobieta-lekarz. Ile ta walka moze potrwac? Dzien, dawa, tydzien?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 cze 2007, 18:55
Lokalizacja
Sosnowiec

przez vegge 09 cze 2007, 21:14
wlasnie w tym caly problem, ze tak siedziec w samotnosci i nic sensownego nie wymyslec, to on moze i cale lata

co ty mozesz teraz zrobic:
dbac zeby regularnie cos zjadl, najlepiej jego przysmaki
nie rozczulaj sie nad nim zbytnio, nie cackaj sie jak z jajkiem bo to tylko go oslabi i sprawi ze bedzie sie czul jak chore dziecko
zadbaj zeby duzo spal, nie dawaj mu czasem kawy
jak pali papierosy to mu schowaj i powiedz ze sie skonczyly, to go zmusi do wyjscia z domu na dlugi spacer ;)
jak nie pali to go sama wyciagnij raz na dzien na 1 km spacer
wypozycz jego ulubione filmy na dvd i podrzuc do pokoju zeby sobie obejrzal

o lekach nie mam pojecia, ale trzeba ufac lekarzowi, wiec sie nie przejmuj ze jest cos w tej sprawie nie tak :)
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez GRACJA 09 cze 2007, 21:27
relax - to właśnie słuchanie muzyki, sport, ćwiczenia relaksacyjne-rozluźniające.
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez pierm77 10 cze 2007, 06:44
do powyzszych porad doloze jeszcze jedna:

daj mu do zrozumienie (nie tylko przez dzialanie) ze akceptujesz go i kochasz takim jaki jest i ze chcesz razem znim walczyc z choroba.
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez senna_mgiełka 10 cze 2007, 08:05
Z lekami jest tak: lekarz przepisal te ktore bral od kilku miesiecy a w aptece nie mieli tego leku wiec dostal zamiennik. Niby to samo ale inne tabletki.

Je ale bardzo malo. Kawe odstawilam a jesli chce robie inke (kawa zbozowa).
Chyba troszke sie z nim cackalam...zmienimy to.
Pali papierosy i ma swoje hobby. Pracuje i wraca poddenerwowany w oczach obled...denerwuje go obecnosc ludzi i nawet minutowa rozmowa. Nie wiem czy w tym wypadku wyciagac go gdzies bo gdzie by sie czlowiek nie ruszyl tam tlumy ze wzgledu na pogode. Gubi sie i ma niekontrolowane odruchy. A ze spaniem przez prace roznie bywa...postaram sie dopilnowac by spal wiecej.

To, ze kocham takim jakim jest daje mu do zrozumienia codziennie a teraz tym bardziej i czesciej mu to powtarzam.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 cze 2007, 18:55
Lokalizacja
Sosnowiec

przez vegge 10 cze 2007, 10:24
depresje bardzo poglebia oslabienie zwiazane z glodem

trzeba jesc regularnie minimum co 3h, to zupelna podstawa

zeby wyladowac stres po pracy to najlepeij dziala silownia albo basen

basen i sauna a do tego czekolada, oczywiscie to kosztuje, ale i tak bedzie 100 razy tansze niz ewentualne koszty leczenia i skutkow zaawansowanej depresji

moze to brzmi jak medycyna ludowa w konfrontacji z leczeniem farmakologicznym u psychiatry, ale ruch i czekolada wyzwalaja szereg pozytywnych reakcji biochemicznych w mozgu i calym ciele

rob mu pachnaca kapiel w pianie i z swieczkami jak wraca z pracy

nie cackaj sie z nim ale troche porozpieszczaj, on nie moze czuc sie chory tylko doceniany za wysilki :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:27 am ]
a zamienniki lekow sa dobre bo substancja czynna jest taka sama, tylko opakowanie i skaldniki obojetne nadajace kolor i konsystencje rozne :)

farmaceutka by nie dala tak waznego leku gdyby byl inny
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez senna_mgiełka 10 cze 2007, 11:37
Od rana nie moglam wmusic w niego nic z tresciwego jedzenia. Jedynie co wciana to princesse lub prince polo.
Raczej nie namowie go by zostal. Chce wrocic do matki na ten okres bo twierdzi, ze to mu pomoze. Tam chce to przeczekac. Jesli to dla niego dobre bedzie nie moge nic chyba juz zrobic. Nie chce go zostawiac w takich chwilach i chcialabym towarzyszyc mu i wspierac. Daliscie mi wiele rad za co serdecznie dziekuje. Wiem, ze mnie kocha i wiem co robic i jak postepowac by nie byc ciezarem dla niego. Ale chyba jednak dla jego dobra musze uszanowac jego decyzje choc strasznie trudno mi sie z tym pogodzic. Martwie sie tez czy teraz u mamy odzyska spokuj. Jestem w stanie mu zapewnic wiele rzeczy jednak odtraca teraz mnie i moja pomoc i to strasznie boli :(. Zalamka.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 cze 2007, 18:55
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do