Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: dołek :(

przez Misiek 06 wrz 2008, 13:23
raven, Nie przejmuj się.... mówią że "strzała amora" każdego w końcu trafi... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

JAK ZYC?

przez aniutek 10 wrz 2008, 16:49
:( Dzien dobry ,nie wiem ja mam zaczac moj post,moze napisze tak"prosto
od serca"mieszkam z mezem za granica juz 5 rok bedzie we
wrzesniu,jestesmy"sami na swoim,samotni,zdani na siebie.Jest na
ciezko i mimo 5 lat spedzonych tutaj na obczyznie nie jest wcale
łatwiej!Ja teraz siedze w domu i nie pracuje,tylko maz pracuje i
dodatkowo studiuje,ja nie mam prawo jazdy(nie nadaje sie na
kierowce) praca i studia zajmuja mezowi praktycznie caly dzien,
wychodzi o 8 rano takze widzimy sie dopiero w nocy (ok 11-12).Moj
problem jest taki ze nie mam tutaj zadnej
kolezanki/znajomej,probowalam nawiazac kontakt z Polka starsza ode
mnie,ale ona dawala mi do zrozumienia ze nie za bardzo chce nawiazac
blizsza znajomosc,moj problem jest taki ze od dziecka bardzo zle
znosze samotnosc (pozostawienie mnie samej w domu) i teraz maja 29
lat tez sobie z tym uczuciem strachu nie radze,nie moge sie na
niczym dluzej niz chwile skupic,jestem płaczliwa,wylekniona,chodze z
kata w kat i uspokajam sie dopiero kiedy maz jest w domu,maz i ja ze
wzgledu na godziny zajec w szkole (koliduje to z przywozeniem mnie
do pracy i z odbieraniem mnie z pracy) postanowil abym nie chodzila
juz wiecej do pracy(z jednej strony sie ciesze bo zle mnie tam
traktowano,a z drugiej nie, bo kiedy bylam miedzy ludzmi lepiej sie
czulam,a teraz musze sie borykac z samotnoscia w domu),mam do
wyboru:spacer w poblizu domu,czytanie,ogladanie tv,sprzatanie albo
spanie.Ja ledwo sobie radze z tym siedzeniem w domu,co mam zrobic
kiedy:praca odpada,wypad z kolezankami tez-bo ich nie mam(bardzo
trudno tu w USA nawiazac trwale i szczere przyjaznie),jestem
zalamana bo tak ma wygladac moje zycie przez kolejne 2-4 lata,prosze
pania co ja mam zrobic aby nie zwariowac?kiedy nie mam
przyjaciol,maz jest poza domem caly dzien,i nie mam prawa jazdy
(gdzie w USA to oznacza to samo co nie posiadanie rak czyt.kalectwo.)
Juz wczesniej siedzialam w domu 8 miesiecy(zaraz po przyjezdzie) i
mialam zalamanie nerwowe,odliczalam kazda godzine do powrotu meza z
pracy,plakalam,mialam lęki.Prosze o pomoc ja tak nie chce zyc!powrot
do kraju tez odpada. .Mam pytanko a dlaCZEGO ZAWSZE ALE TO ZAWSZE
KIEDY musialam byc sama w domu np(nie moglam isc do pracy bo sie zle
czulam)to od razu z powodu "bycia samotnym w domu",bez meza ktory
byl w tym czasie w pracy od razu pogarszal mi sie humor,bylam
przygaszona i smutna.Teraz jest tak ze jestem duzo bardziej
lekliwa,wystraszona i nie moge pozbierac sie do kupy,nie,nie jestem
silna,zycie mnie zalamuje(to samo obserwowalam u mojej mamy ktora
cale jej zycie zyje z depresja)moj maz jest jeszcze jedynym powodem
ze egzystuje jeszcze na tym swiecie! aha jeszcze jedno:jaka jest
roznica miedzy nerwica a depresja?czy mozna obie te choroby
jakos"przeczekac"?moj nastroj zawsze sie pogarsza kiedy jestem
sama,albo w niedziele kiedy sobie pomysle ze znowu bede sama od
poniedzialku.Kiedy natomiast jest maz w domu czuje sie lepiej(choc
to tez nie zawsze),od malego taka byla podobno(juz od 3 roku zycia
moja mama zauwazyla to kiedy odprowadzala mnie do przedszkola,mowila
ze 8 miesiecy po odprowadzeniu mnie do przedszkola plakalam caly
czas przez 2 godz.)pamietam lek przed byciem samym w domu,szkole
itp...dlaczego to sie nie skonczylo,jestem juz dorosla osoba,kiedy
natomist podejmuje sie kolejnej pracy moj nastroj wyrownuje sie po
kilku tygodniach(czyt.czuje sie jak wczesniej),pamietam tez ze
bardzo podobnie czulam sie na wakacjach 2 miesiecznych od szkoly-
kiedy kazde normalne dziecko cieszy sie ze nie musi isc do szkoly
ja "dostawalam"tych dziwnych lękow i niepokojow!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 16:46

Re: JAK ZYC?

Avatar użytkownika
przez K. 10 wrz 2008, 19:20
Po pierwsze - znajdź sobie inne, nowe zajęcie.
Może jakiś kurs ? Czegoś co Cię interesuje ?
Po drugie - masz dziecko ?
Musisz porozmawiać o tym z mężem. On powinien wiedzieć o Twoim stanie. Lepiej, żebyś dzisiaj już wiedziała, że depresji nie można 'przeczekać'.
Postaraj się robić coś co będzie dawało Tobie satyskację. Co lubisz ? Co chciałabyś robić ? Jeśli nie chcesz żeby przyszłość wyglądała tak jak teraźniejszość, to jak inaczej ? Postaw sobie jeden cel i staraj się do niego dążyć.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zalamanie nerwowe

przez sebcio 12 wrz 2008, 13:36
Chyba wlasnie przechodze zalamanie nerwowe.
Niedawno sie dowiedzialem ze trace prace, to mnie dobija
nie wiem jak sobie z tym poradzic, na razie biore silne leki uspokajajace (afobam)
prosze, pogadajcie ze mna
sebcio
Offline

Re: Zalamanie nerwowe

przez sogamw 12 wrz 2008, 13:49
hej:) skonsultuj sie szybko z jakimś specjalistą to po pierwsze....po drugie ja moge z mojej strony tyle doradzić ze utrata pracy moze to jest przykre przezycie no ale pomyśl z drugiej strony ile jest gorszych rzeczy które mogą nas dotknąc- utrata bliskiej osoby smiertelna choroba....pomysl jesli nie ta praca to napewno inna zresztą ludzi teraz potrzebują wielu powyjezdzało za granicę nie martw sie bedzie dobrze! pozdrawiam cieplutko
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 21:04

Re: Zalamanie nerwowe

przez ewaryst7 12 wrz 2008, 16:43
sebcio, Będę okrutna , ale pomyśl , ile ludzi w tej chwili traci pracę , a może też wszysko co posiadają ??? Pracę znajdziesz następną! Bo w życiu i dobre się kończy i mija i złe równiez.....Łykaj tabletki i leć do specjalisty....i szukaj nowej pracy. Trzymam za ciebie kciuki.pa
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: JAK ZYC?

przez midzi11 12 wrz 2008, 19:05
nie masz kolezanek a szukasz ich?dlaczego nie zapiszesz sie tez do jakiejs szkoly albo na jakies kursy,na jakies zajecia(basen,aerobik)?polecam.warto
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: Zalamanie nerwowe

przez Misiek 12 wrz 2008, 21:12
Trzymaj się i idź do psychiatry / psychologa... Cały czas na afobamie nie możesz jechac...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zalamanie nerwowe

przez sebcio 12 wrz 2008, 22:40
Bo w tej pracy byla tez milosc, byl usmiech dziewczyny i byla tam ona....
sebcio
Offline

Re: Zalamanie nerwowe

przez panna_nikt 12 wrz 2008, 23:09
sebcio a czy te tabletki były na recepte no i ile mniej wiecej kosztują ?
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: Zalamanie nerwowe

przez sebcio 12 wrz 2008, 23:13
Afobam oczywiscie jest na recepte, w aptece afobam 0,25mg u mnie kosztowal 11,30zl
sebcio
Offline

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez nienormalna. 13 wrz 2008, 14:46
Moja nerwica, depresja i fobie trwają już 2 lata. Zgadzają sie prawie wszystkie objawy. Raz jest lepiej, a raz gorzej, ale chciałabym sie w końcu nauczyć życ jak każdy, bo mam dopiero 18 lat i przede mna całe życie.

Zaczęłam myśleć o rozpoczęciu leczenia, na razie jem magnez, niby pomaga, ale nie zawsze.
Chce w końcu pójść do lekarza, i tu moje pytanie, do jakiego?
Od razu do psychologa, czy najpierw do rodzinnego?
Powiedzieć o tym rodzicom czy poczekać do osiemnastki i wszystko załatwić sama?
Mam z tym straszny problem, bo rodzice pewnie niczego sie nie domyślają, a od czasu gdy dowiedzą sie o wszystkim będę uważana za wariatkę. Boję sie że nie zrozumieją.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
15 sie 2008, 11:36

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez whisper 13 wrz 2008, 15:21
nienormalna., powiem Ci tak, do psychologa potrzebne jest skierowanie od lekarza ogólnego, możesz też się wybrać do psychiatry - tu już żadnych skierowań nie trzeba, wystarczy się zapisać i tyle.
Odnośnie rodziców, to dobrze by było gdyby wiedzieli, ale nie jest to konieczne... Wszystko zależy od Ciebie, jak bardzo jesteś z nimi związana i czy uważasz, że to zrozumieją i będą chcieli pomóc.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 wrz 2008, 15:34
Ej ej.... nie trzeba skierowania.

Pójdź do poradni zdrowia psychicznego i się zapisz do psychologa poprostu. Jak by się okazało, że nie chcą Cię zapisać to będziemy myśleć co dalej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do