Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

dołek :(

przez zawodnik17 08 lip 2008, 01:52
Witam
Mam ponad 18 lat od nie dawna zauważyłem że ze mną jest coś nie tak jednak to zaczęło się może pod koniec gimnazjum[?]... mój dołek tak mnie zniewala że nawet nie chce mi się pisać... Nie chce mi się nic... nie wiem co mam w życiu robić jak sobie pomyśle o przyszłości widzę że jestem przegrany(np. jak myślę o maturze to pierwsze co przychodzi na myśl "nie zdam") kiedyś tak nie miałem teraz za każdym podejściem do czegokolwiek nie udaje mi się albo myślę że mi się nie uda... Nie umiem się skoncentrować na tym co robię(np. jak pisze kartkówkę wszystko wiem ale i tak dostane 4.. 3 a później się zastanawiam dlaczego tego tak nie zrobiłem skoro to umiałem...) a teraz jak piszę i słucham muzyki czasem się odłączam... 100 myśli na sekundę i 99 negatywnych...[chcialbym włączyć gre ale po minucie chce posłuchać muzyki... nie muzyka nie ciekawa.... lepiej włączyć TV....ale nudne te TV itd.] często bywa że chodzę w kółko i myślę o pierdołach a po czasie dociera do mnie że to nie ma sensu.... Straciłem pewność siebie albo ktoś mi ją odebrał nie wiem kiedy(może to było za młodości kiedy kilku kolesi zaczepiali mnie?)....np. w towarzystwie kilku osób boje się że ktoś mnie o coś spyta a ja odpowiem nie tak albo ktoś mnie wyśmieje.... Nie lubię własnej osoby myślę że jestem głupi i nic wielkiego nie osiągnę... Przebywam także bardzo mało czasu wśród ludzi[o dziewczynie mogę sobie pomarzyć] zazwyczaj w towarzystwie kilku osób ja siedzę cicho i słucham a we mnie się gotuje i chciałbym wybiec i ulotnić się gdzieś gdzie nikt mnie nie znajdzie... próbowałem już przebywać z ludźmi odnaleźć moje towarzystwo ale za każdym razem widzę ze jestem inny....Jeśli chodzi o dziewczyny to zawsze mówią mi że jestem przystojny a po 1,3 spotkaniu papa-tak było z 2 którymi sie spotykałem... mój wygląd mnie samego nie dowartościowuje nie lubię jak ktoś mówi mi że jestem przystojny... jedyne co mnie zadowala to sen bo wtedy nie myślę jednak przed snem bardzo się czegoś boje(sam nie wiem czego) nie usnę bez zaświeconego światła. Próbowałem wiele razy usnąć w kompletnej ciemności ale dziwne rzeczy się ze mną dzieją(nie jestem w stanie tego opisać)... :oops: wstydzę się siebie-nawet tego co tutaj piszę....
>>przepraszam za błędy
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: dołek :(

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 08 lip 2008, 10:00
Trudna diagnoza....napewno masz poważną deprechę,ale to nie tylko to,czuję,że jest jeszcze coś ale niestety nie jestem specjalistą.
Tradycyjnie odsyłam Cie do psychiatry-on Ci może naprawdę pomóc;zrób to jak najszybciej i trzymaj sie,im wcześniej tym lepiej.
Nie wiem jak Cie dowartościować ,ale napewno jesteś coś wart.Weź chociażby pod uwagę to ,że kobiety się Tobą interesują wiec musi być coś w Tobie(pozytywnego) co zauważają inni.To,ze po paru spotkaniach sie kończy to wcale nie musi być Twoja wina;baby poprostu takie są,a do tego Ty z góry wszystko przekreślasz także duży wpływ na Twe życie ma nastawienie do tego co robisz(czyli wszystko "be",wszystko na "nie" itd.)
Głowa do góry i więcej wiary! Tego życzy Tobie i Wszystkim forumowiczom mario,pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: dołek :(

przez kashmir 08 lip 2008, 12:56
mysle, ze jestes w depresji. idz do psychiatry, musisz sobie pomóc!
mam takie samo nastawienie do życia, tez mi sie wydaje ze nic mi sie nie uda, bo przeciez jestem beznadziejna itd, ale teraz powoli zaczynam dostrzegac ze takie myslenie to objaw choroby, ze moze wcale tak nie jest. mysle ze z toba jest podobnie. na pewno jestes wrazliwym, wartosciowym czlowiekiem!
trzymaj sie, pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 kwi 2008, 10:58
Lokalizacja
poznan

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dołek :(

przez zawodnik17 08 lip 2008, 13:32
Co do dziewczyn one widzą we mnie wygląd.nie wiem jak mam iśc do tego specjalisty... gdybym powiedział rodzicą że jestem chory wyśmiali by mnie ;/
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: dołek :(

przez kashmir 08 lip 2008, 13:37
to nie mów. jestes przeciez pelnoletni, nie musisz
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 kwi 2008, 10:58
Lokalizacja
poznan

Re: dołek :(

przez zawodnik17 08 lip 2008, 13:40
mam nie wiele ponad 17 lat przepraszam za błąd który wcześniej napisałem.....
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: dołek :(

przez kashmir 08 lip 2008, 13:45
ale poza tym dlaczego mieliby cie wyśmiac, sorry, ale jestes ich dzieckiem i naprawde powinni to zrozumiec. najwyzej zapisz sie do psychiatry i postaw ich przed faktem dokonanym. mysle tez ze keidy rodzic uslyszy fachowa opinie specjalisty lepiej zrozumie twoj problem i predzej w to uwierzy.
moi rodzice tez srednio mi wierzyli ale kiedy mama uslyszala od psychiatry ze naprawde mam depresje i to nie tylko moje widzimisie, stala sie bardziej przychylna i wreszcie uwierzyla
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 kwi 2008, 10:58
Lokalizacja
poznan

Re: dołek :(

przez zawodnik17 08 lip 2008, 15:34
nie wyobrazam sobie tego... jeszcze gorzej by było
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: dołek :(

przez kashmir 08 lip 2008, 15:42
gorzej bedzie jesli nie wyleczysz depresji co zazwyczaj prowadzi do sam dobrze wiesz czego

postaw sie w sytuacji rodzicow. na pewno chca dla ciebie dobrze!
mozesz najpierw isc sam do psychiatry, chociaz on nie moze zaczac leczenia bez zgody rodzicow. ale chociaz dowiesz sie co i jak i przedstawisz sytuacje rodzicom. matko psychiatra to tez czlowiek! rozumialabym jeszcze twoje obawy gdybys mial naprawde silna chorobe psychiczna, z urojeniami, omamami itd, rzeczywiscie balabym sie wysmiania, ale pomysl czym jest depresja. to po prostu znaczneo obnizenie nastroju itd, nic niezwykle nienormalnego, nic co czyniloby z ciebie wariata, wiec dlaczego mieliby cie wysmiac?!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 kwi 2008, 10:58
Lokalizacja
poznan

Re: dołek :(

przez zawodnik17 08 lip 2008, 15:55
nie mam z nimi dobrego kontaktu
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: dołek :(

przez zawodnik17 09 lip 2008, 13:46
a jak wygląda pierwsza wizyta? i czy zawsze to działa?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: dołek :(

przez kashmir 09 lip 2008, 14:11
przychodzisz i najpierw opowiadasz z czym przyszedles, co cie niepokoi,opowiadasz o sobie. lekarz pyta cie o wszusytkie objawy, pyta czy przezyles cos traumatycznego, czy znasz powody swojego stanu. stara sie tez okreslic jakie masz objawy fizyczne zeby wykluczyc schorzenia somatyczne.
w moim pryzpadku bylo bardzo milo, naprawde. spodziewalam sie wielkich stresow itd, ale okazalo sie ze lekarz wzbudzil moja sympatie i zaufanie. byl lagodny i kontaktowy.
wizyta trwala okolo godziny. jako ze jestem niepelnoletnia lekarz rozmawial tez z moja mama, co ona o tym sadzi, jak to widzi itd.

ogolnie nie ma sie czego bac! ja bardzo lubie te wizyty, wychodze uspokojona i troche mi lzej, tylko trzeba tez znalezc odpowiedniego lekarza. poszukaj moze w dziale miasta/oferty czy ktos nie polecal jakiegos dobrego psychiatry z twojej miejscowosci

aha i dodam ze lecze sie na nfz a jestem bardzo zadowolona z lekarza, wiec ot tylko mity ze warto chodzic tylko prywatnie ;) wszytsko zalezy od lekarza
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 kwi 2008, 10:58
Lokalizacja
poznan

Re: dołek :(

Avatar użytkownika
przez socjopatia 10 lip 2008, 02:27
zawodnik17, znam to az z dobrze :(
tez mnie wszystko nudzi.co 5 sekund.
ale co tu duzo mowic..psycholog jest potrzebny.. on pokieruje dalsze leczenie..
na pewno nie zaszkodzi,a moze duzo zdzialac pod warunkiem,ze CHCESZ..
teraz psycholog działa nawet przez internet,osobiscie nie jestem do tego przekonana,ale jesli nie mozesz się przemóc...

powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Re: dołek :(

przez zawodnik17 10 lip 2008, 21:26
dzisiaj np. mialem dobre chwile ale jak sie dowiedzialem ze kumpel znalazl prace a ja nie, wychodzi mu z dziewczynami mi nie... zawsze starałem sie wszystko dobrze robic on raczej wszystko olewa.... mam wrazenie ze czynienie dobra nie ma sensu .... :cry: :(. Jesli chodzi o dziewczyny to mam wrazenie ze one sie tylko lubią bawić a jak widzą kogoś słabego to olewają
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do