Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Kolejny Pacjent ;)

przez Jola27 12 cze 2008, 18:45
tymark ucieszył mnie ten twój ostatni post to że niechcesz już brac i napewno jest to twoja sprawa ja wcale nie prawiłam ci morałów poprostu sie martwie i życze ci wszystkiego najleprsego pozdrawiam :lol:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Kolejny Pacjent ;)

Avatar użytkownika
przez whisper 12 cze 2008, 21:19
Tymbark, owszem w tym wypadku nie masz racji, psycholog nie przepisze Ci leków, bo zrobić tego poprostu nie może, od przepisywania leków to jest psychiatra ;) No, a pewności, że się trafi na dobrego nigdy nie można mieć... Ale chyba warto spróbować? :)
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Kolejny Pacjent ;)

przez Motylek29 13 cze 2008, 11:41
Psycholog sprawa bardzo ważna ... to może ta lekarka, gdzie chodzisz na rehabilitacje kogoś Ci poleci.
Ja niestety nie potrafiłam wyjść sama z depresji, która była następstwem załamania nerwowego. Łaziłam, zbita jak pies i w końcu poszłam do psychologa na indywidualne spotkanie jak mi się wydawało, że ktoś pozbawił mnie zmysłów. Oprócz przerażającej czarnej dziury w głowie, czułam się jak by ktoś myślał za mnie, jak bym nie miała kontroli nad tym co chce pomyśleć.
Nie zostawiaj tak tego, bo nie wiadomo jakie gówno z tego wyniknie.

Co do filmu "Depresja gangstera" to świetna komedia z Robertem Deniro.
Gangster zgłasza się do psychologa bo stwierdził,że zrobił się ciotowaty.
Zawsze mógł bez skrupułów zabijać, a nagle okazuje się, ze płacze z byle powodu ... nie złe jajca .... ;)
;
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez antoine 16 cze 2008, 18:05
Witam Was drodzy,

ponownie po pewnej przerwie - zjawiam się tutaj , gdyż chcę znaleźć jakąś ścieżkę albo poradę jak wyjść z tej cholernej depresji ... Zmagam się z nią już bardzo długo ale widzę , że mimo 'zaciskania zębów' wcale nie jest dobrze.
Mam 28 lat, mieszkam sam, niby mam pracę, ale taką średnią, mimo skończonych studiów za wysoko nie zaleciałem teraz, szału nie ma. Źle się czuję sam ze sobą, mam dużo problemów - głównie ze sobą. Cały czas niemalże zmagam się z frustracją, nerwicą, złością, zmęczeniem , wkurzeniem na wszystko dookoła, albo bezsensem - ten zestaw 'emocji' miota mną już dobre 2 lata. Sam nie wiem jak ja to sam ze sobą znoszę :]
Może ktoś ma jakieś wskazówki : co mogłoby mi pomóc - jak odzyskać dawną energię , chęć robienia czegoś, zapał ?
pozdrawiam gorąco
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez archetyp 16 cze 2008, 18:36
kobieta? :)
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez triste 16 cze 2008, 19:32
archetyp napisał(a):kobieta? :)



Dobre sobie :lol: :lol: :lol:
triste
Offline

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez sorensen 16 cze 2008, 23:23
Ehhh skąd ja to wszystko znam? Mógłbym napisać prawie to samo. Nie wiem czy jest na to lekarstwo ale wydaje mi się że w pewnym momencie nie ma się zupełnie pomysłu na to co zrobić ze sobą i swoim życiem i chyba wskazana jest czyjaś pomoc. Bo to jest trochę tak że będziesz próbował, miotał się walczył, szarpał a nic się i tak nie będzie układać. I to tylko zwiększa frustrację.

A kobieta......to może tylko pogłębić nerwicę.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez antoine 16 cze 2008, 23:32
heh, kobieta? chyba myśl o mojej eks o której nadal myślę - właśnie podbija moją złość i frustrację . Sytuacja patowa ...
W takim razie co robić ? Może to ta samotność też działa na niekorzyść samopoczucia ... NIe wiem już sam co robić i czym się zająć. Gdybym miał pieniądze coś by się wymyśliło - choćby jakiś wyjazd , a tak człowiek i tak cienko żyje do pierwszego.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez archetyp 17 cze 2008, 15:20
Jak sam zauważyłeś to samotność Cię dobija, w pierwszych słowach o sobie po za stanem depresji wymieniłeś słowa: "Mam 28 lat, mieszkam sam" to mnie zastanowiło.

Są i kobiety, są i mężczyźni którzy ze zmiennym szczęściem się rozumieją, znajdź taką z którą się zrozumiesz, albo wybacz lub poproś o wybaczenie eks. Wiem to nie modne, ale dobry związek można stworzyć z każdą kobietą, trzeba tylko wiedzieć czego się chce i czego oczekuje partnerka. Nie jestem jakimś ekspertem, ale kobiety chcą by je okłamywać, dużo i namiętnie, nie chcą szczerości chcą komplementów :) Tak słyszałem :P najlepiej niech się wypowie jakaś kobieta :)

Pieniądze druga namiętność faceta po kobietach, dla niektórych pierwsza ;P Jest jeszcze władza ale ona zazwyczaj idzie w parze z pieniędzmi hehe.. to nic, najważniejsi są ludzie którymi się otaczamy, pieniądze nie są najważniejsze, podobno ;)

Najważniejsze coś w końcu zrobić, przestać analizować sytuację setki razy z każdej strony tylko obrać drogę i działać, ale mam świadomość że to tylko gadanie że trudniej zrobić, mimo wszystko życzę powodzenia! :)

pozdrawiam :)
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez antoine 17 cze 2008, 18:44
Archetyp - dokładnie :)
Jak pokazałem że mi zależy to dała nogę z innym . To mnie chyba znowu dobiło. Mimo wszystko ciężko przechodzę rozstania i się przywiązuję do kobiet, już nie chodzi tu o seks, ale o to coś więcej... Analizując siebie, widzę że jednak jestem depresyjny, narzekający i nawet z kolejną dziewczyną będę znowu taki ... i chyba dlatego też nie podejmuję związków z kolejnymi albo zawiązuję je drogą netową , tworząc jakąś namiastkę poznania - albo się dowartościowując - nie jestem śmiały raczej - a z kobietami to już wogóle - kopniak i brzydkie rozstanie z eks to pogłębiło . Zauważyłem że lepiej wychodziłem gdy byłem ' chamski ' i olewający - wtedy dziewczyna za mną latała i kontrolowała na każdym kroku . Chyba czas znowu takim zostać ; ]
Tylko czym szpanować jak się nie ma kasy :D Raczej nie porządzę ;)

Niestety aspekt pieniędzy i władzy jest u mnie cięzki do osiągnięcia, tak jak napisałem na początku - znajomi po studiach mają o wiele lepsze prace i pieniądze , nawet Ci młodsi . Ja przez dłuższy czas nie mogłem nawet znaleźć roboty ://

pozdrawiam

PS. tak wogóle - bardzo cenne uwagi :)
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez archetyp 17 cze 2008, 19:33
hehe nasze kochane kobiety :)

podobno "jedne są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać, problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi" i żeby było jasne jak słońce słowa zasłyszane od kobiety :P

A teraz serio, (może niektóre kobiety to zdziwi) mężczyźni też czują, wiec nie rozdrapuj ran to nie ma sensu (kurcze radzę Tobie a sam mam podobną sytuację hehe), zacznij myśleć o sobie, nie marnuj życia myśląc o eks, tracisz przez to szansę na spotkanie dziewczyny z która się dogadasz.

Jeśli widzisz że twój nastrój przeszkadza Ci w dobrych kontaktach z ludźmi, to postaraj się zrobić coś ze stanami depresyjnymi, być może powinieneś porozmawiać z psychiatrą, pomyśl nad tym.

Wiesz według mnie "chamski ' i olewający" działa na krótką metę i tylko w stosunku do niedowartościowanych kobiet, ale ja się tam nie znam.

Podobno są kobiety które nie lecą na kasę, spróbuj u takich ;)

powodzenia :)
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez diafane 17 cze 2008, 20:05
wiekszosc dziewczyn nie leci na kase !!!!!!!!!!!!!1
ungaretti czlowieku....
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 mar 2008, 00:16

Re: depresja u faceta - jak się jej pozbyć

przez archetyp 17 cze 2008, 20:44
spokojnie diafane to tylko prowokacja :)
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Re: pomoc w diagnozie...prosze o pomoc..

przez radekodpadek 18 cze 2008, 10:26
Początkowo nie patrzylam na to jak na powazny problem, myślałam że to przejściowe, szcególnie że są też okresy remisji, kiiedy wszystko wraca do normy a mnie wydawało sie ze to juz koniec jego dziwnych za zachwowan.
Przez te problemy sypie sie mój związek, przez jego kłamstwa nie mam w tym pattoloogicznym związku za grosz poczucia bezpieczeństwa i zufania
Z drugiej strony jestesmy razem 4,5roku, bardzo sie kochamy, i nie chce go zostawiać samego z tym problemem,mimo ze to własnie mnie rani on naibardziej swoim zachowaniem.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 maja 2008, 21:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do