Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Kejti 02 maja 2008, 13:23
pan zolpidem napisał(a):
Tak zamiast się uczyć tylko się zadręczam, że jest już za późno.


mam tak samo, dla mnie cały czas jest juz za pózno ale staram sie traktować kazdy dzien jako mały cud, każdy dien to mój mały kroczek do przodu.
Be the Master Not His Tool
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 maja 2008, 12:29

przez Wiedźma 04 maja 2008, 16:07
A ja bym chciała tabletkę na motywację do życia... :(

Wie ktoś może co ma zrobić ze sobą fobik społeczny z depresją?
Ja już nie dłużej wegetować w taki sposób :cry: .
Mentalny trup, zgnilizna duszy, wielki krater w piersi zamiast serca - i tylko wystawia zęby żeber w ostatniej próbie obrony...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
11 mar 2008, 13:45

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 04 maja 2008, 16:50
Wiedźma napisał(a):A ja bym chciała tabletkę na motywację do życia...

ja tez chce taka tabletke !!!


Wiedźma napisał(a):Wie ktoś może co ma zrobić ze sobą fobik społeczny z depresją

dołaczam sie do pytania :(

ja tez nie chce dłuzej tak zyc, ale cos mi sie wydaje ze to bedzie nieuniknione :?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez singiel 15 maja 2008, 11:22
Od półtorej roku mam depresje.
Mam 22 lata i raczej do przystojnieczków nie nalże,
strasznie schudłem przez to że ćpałem.
Po czym poczesało mnie troche, zaczełem mieć różne filmy i tak osiadło na głowie.
Teraz nie lubie wychodzić sam na miasto bo czuje sie obserwowany.

Zastanawiam sie tylko co zrobić żeby znaleźć dziewczyne,
bo tylko z ową mógłbym porozmawiać na wszystkietematy, a nie jak teraz siedzieć w milczeniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
15 maja 2008, 10:49
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez pyzia1 15 maja 2008, 11:40
singiel, a leczysz się? Jeśli masz depresję to dziewczyna może tu nie pomóc. I odwrotnie - gdy się wyleczysz to pewnie łatwiej będzie Ci znaleźć dziewczynę.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez annaszczechowicz@op.pl 22 maja 2008, 14:22
Hej -witaj człowieku z afryki :?: przeczytałam wszystko dokładnie .Wydaje mi sie że wczwśniejsze życie musiało być uroczo beztroskie ,ale rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna .....KIEDY traci sie wszystko ,-trzeba zaczynać wszystko od początku na nowo od ,,zera,,musi być ciężko lecz są w Twoim otoczeniu ludzie ,którzy z pewnością Ci pomogą i będą wspierać .Wiesz kiedyś mieszkałam na ranczo najbliższy sklep 3 km,sąsiad 2 kilosy było super -rozumiem Cię w pewnym sensie i wspierać będe ,lecz tylko duchowo ale życze powodzenia ;;;pozdrawiam;;;trzymaj sie Ania
Posty
16
Dołączył(a)
04 maja 2008, 16:18
Lokalizacja
łyszkowice

pomoc w diagnozie...prosze o pomoc..

przez radekodpadek 30 maja 2008, 21:36
Witam
Jestem nowa na tym forum, przejrzałam je dośc dokładnie, jednak wciąz nie znalazłam rowiązania problemu z którym sie zmagam.,,Zmagam sie", a właściewie zmaga sie z nim mój narzeczony, a przez to i ja.Jestem pełna zrozumienia dla jego problemu, poniewaaż sama borykalam sie przez pewnien czas z nerwicą po dośc traumatycznym wydarzeniu(fobia spolecznaa,depresja, hipochondria).Chciałabym, w miarę możliwości, prosić o pomoc, ponieważ nie umiem sama zdiagnozowac jego zachowań,nie wiem czy nadaje sie to do leczenia, ajeżeli tak to jjak go do tego namówić?
objawy pojawiają sie cyklicznie,co dwa tygodnie-miesiąc, od około 6miesięcy.Pomiedzy tymi okresami jest względny spokój,zapewnienia o powrocie do normalnośc itp.
oto zaobserwowane przez mnie objawy:
-niezdrowe popadanie w fascynacje, osobami, rzeczami, sytuacjami
-momenty otepienia emocjonalnego(,,nic nie czuje")
-uczucie pustki,wytarcia,
-utrata wyższych wartości, priorytetów,ambicji
-zamienne zaniżenie i zawyżenie poczucia własnej wartości
-zachowania depresyjne,smutek,brak motywacji,otepienie
-fobia społeczna
-skłonnosc do patologicznego kłamstwa
-przedmiotowe traktowanie innych osób, brak empatii
-skrajny egocentryzm( mówienie tylko o sobie,zainteresowanie tylko własnymi potrzebami)
-brak konsekwencji i odpowiedzialności za własne działania
Poza momentami ,,napadów" jest to czuły i kochający mężczyzna.Zmienia sie nie do poznania,mam wrazenie ze przebywam wtedy z obcym facetem.
Co to może byc?Czy to powazne?Czy to sie leczy?BArdzo prosze o pomc, chociazby jakies sugestie,ta sytuacja juz mnie przerasta...:(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 maja 2008, 21:19

Re: pomoc w diagnozie...prosze o pomoc..

Avatar użytkownika
przez ashley 01 cze 2008, 21:48
wiesz co myślę ze powinnaś iść do psychologa z nim a jak sie nie da namowic idz sama. najlepiej będzie jak lekarz oceni co to jest i powie co dalej z tym zrobić. Pomoc lekarza jest nieodzowna. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: pomoc w diagnozie...prosze o pomoc..

przez radekodpadek 03 cze 2008, 00:07
dzięki z odpowiedź,ja juz sama nie wiem co mam z tym zrobic, jestem bezsilna bo czuje ze mojego ukochanego mężczyzne cos mi odbiera,a ja nie moge nic z tym zrobic...on twierdzi ze widzi problem ale sam sobie z tym poradzi.Ja po moich doswiadczeniach widze ze to bardzo, bardzo trudne
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 maja 2008, 21:19

Re: pomoc w diagnozie...prosze o pomoc..

przez onetraveler 03 cze 2008, 00:46
mam te same objawy co Twój partner. niestety jak dotąd jest tylko gorzej.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 cze 2008, 00:44

Re: pomoc w diagnozie...prosze o pomoc..

Avatar użytkownika
przez K. 03 cze 2008, 20:44
W takim razie pytałaś dlaczego od tak długiego czasu nadal nic się nie zmienia ?
Jak on to wszystko tłumaczy ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: Kolejny Pacjent ;)

Avatar użytkownika
przez whisper 12 cze 2008, 10:25
Witaj Tymbark :)
Na mój gust to coś w stylu: depresja po ćpaniu, co często się zdarza, objawy które opisujesz to typowe objawy depresji. Jeszcze nie jest źle, im wcześniej zgłosisz się do specjalisty tym lepiej dla Ciebie :)
Dobrze myślisz, do psychologa możesz się spokojnie zgłosić, myślę, że nawet byłoby to wskazane. Życzę szybkiego powrotu do normalności :)

Pozdrawiam
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Kolejny Pacjent ;)

przez Jola27 12 cze 2008, 11:21
tymbark narkotykami i alkoholem zniszczyłes sobie układ nerwowy wiec musisz zaczac sie leczyc i wyzuc z szafy te cholerne narkotyki
powiec mi dlaczego na własne życzenie niszczysz sobie zdrowie pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Kolejny Pacjent ;)

przez Motylek29 12 cze 2008, 12:45
Heja, Tymbark,
Na moje oko to tez depresja ale i nerwica. Czasami sama świadomść tego, że mamy w domu cos co nam żekomo pomaga - uspokaja nas. Nie musimy tego brac ale ważne, że jest pod ręką - w twoim przypadku to narkotyki, w moim prochy uspakające. Jak się okazało, że te tabletki co zawsze brałam ... tzn. zawsze nosiłam w torebce a w sumie to brałam dwa no trzy razy w roku... wycofano z obiegu wpadłam w panike.
Mój psycholog spojrzał na mnie z politowaniem i kupić brac inne :oops:

Tak koniecznie terapia, im dłużej bedziesz to przeciągac to bedzie gożej.

Twój opis sytuacji z lekka przypomina mi film "depresja gangstera" dobra komedia polecam :lol:
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do