Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez milena 06 lis 2007, 11:21
...
Ostatnio edytowano 16 gru 2007, 14:08 przez milena, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
26 paź 2007, 15:16

brak celu w zyciu

przez pawel_kroll 06 lis 2007, 17:30
witam,
pisze to w dziale depresja bo to pod to najbardziej podchodzi
mowiac krotko i tresciwie - brak mi celu w zyciu i tyle. ciagnie sie to za mna jak smrod po gaciach i robi kolejne problemy
no bo jak sie nie ma celu to sie uczyc nie chce ani pracowac bo niby wtedy po co a zyc z czegos trzeba
i dotarlem do punktu w ktorym wszystko mnie oprzybija i tyle
czuje sie wyobcowany etc.
mata taki sam problem?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lis 2007, 15:02

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 06 lis 2007, 17:57
Ojj Pawel Pawel :) na tym forum to standard :PP Oczywiście nie chcę tu generalizować.. Absolutnie.
Nie no proponuję, żebyś sobie poczytał tematy w tym dziale..

Na pewno znajdziesz jakieś słowa pocieszenia, które wesprą Cię na duchu..

przyczaj tu:
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=10718

I poczytaj sobie książki.. Polecam Paulo Coelho. Świetny pisarz!! Mnie już wiele razy pomogły
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jest mi tak źle !!!!!

przez dziubas 06 lis 2007, 22:18
Jestem matką dwójki dzieci ( 5latka Patryka i 5miesięcznej Nadii). Od jakiegoś czasu, pogrążam się coraz bardziej w depresji. Wcześniej kiedy ją miewałam umiałam z bliskimi o niej rozmawiać. Teraz tego nie potrafię i to chyba jest przyczyna dlaczego wciąż płaczę i myślę coraz częściej o tym żeby się zabić. Mój mąż nie potrafi mi pomóc, nawet chyba nie specjalnie go to obchodzi, myśli że jestem histeryczką. Największym problemem jest to że w niczym sie nie spełniłam. Jestem kiepską mamą i kiepską żoną do tego jeszcze kiepską kochanką ( o czym świadczy nasza statystyka seksualna od ponad 2 lat raz w miesiącu bo wypada) a do tego moje aspiracje zawodowe zupełnie mi nie wyszły i coraz mniejsze mam szansę na to że kiedyś chociaż będę pracować w tym czym bym chciała. Nie wiem już co mam robić coraz częściej odbija się to na moich dzieciach bo mam bardzo małą cierpliwość i zwłaszcza na starszym synku sie to odbija. Jestem jak chodząca bomba i wystarczy naprawdę niewiele żeby mnie doprowadzić do furii. Nie umiem już nad tym panować a nie chcę krzywdzić moich dzieci.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lis 2007, 21:54
Lokalizacja
Kraków

przez edzia 07 lis 2007, 00:34
A masz depresję stwierdzona przez lekarza.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

Avatar użytkownika
przez morpheus 07 lis 2007, 00:51
Dokladnie edzia a moze to jest nerwica lub cos innego ?? wiesz dziubasku moze kup sobie jakie tabletki ja polecilbym tak: na dzien dobry Magnez no i moze cos ziolowego uspokajającego te tabletki nie sa mocne ale delikatnie wyciszaja moze by jeszcze kupic sobie jakas herbatke szauwie czy jakas inna uspokajająca i postaraj sie walczyc z tym syfem napewno kochasz swoje dzieci i męzazacznij spedzac z nimi wiecej czasy moze jakies wspolne wypady odpocznijcie gdzie razem to pomaga zaciesnia wiezy miedzy rodziną...dziubasku Trzymam za Ciebie kciuki daszrade jestes silną kobietą
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez slitzikin 07 lis 2007, 01:04
Jeśli chodzi o aspiracje zawodowe, na razie masz na sobie najważniejszy zawód świata - zaopiekować się rodziną. A powiem Ci, że posiadanie rodziny to coś o czym wiele osób marzy, a Tobie się to udało. Może musisz tam pozmieniać kilka rzeczy, ale masz dużo osiągnięć na koncie z których nie zdajesz sobie nawet sprawy. Wychowanie dzieci to nie jest łatwa sprawa, ale poradzisz sobie.

Ziołowe leki są dobre, polecam. Nie idź na razie do lekarza, spróbuj poradzić sobie sama. Nie krzycz tyle na synka, spróbuj z nim rozmawiać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 07 lis 2007, 01:46
a może urlop gdzieś w spa albo gdziekolwiek gdzie byś sobie poleniuchowała z dala od wszystkich i wszystkiego tylko Ty i błogie lenistwo jakiś basenik sauna i solarium..... może po prostu nastąpiło " zmęczenie materiału"
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jovita 07 lis 2007, 16:43
Pawel tylko teraz pytanie do ciebie , masz stwierdzona depresje?
jesli tak to to ze myslisz tak ''pesymistycznie'' jest normalne dla osob borykajacych sie z deprecha! jesli nic nie cieszy , wszystko przygnebia i widzi sie przyszlosc w ciemnych barwach to jak mozna miec cel w zyciu , jak mozna planowac cokolwiek to by wtedy bylo sprzeczne z depresja! No coz pocieszeniem moze byc to ze nalezy w to jak najbardziej wierzyc , miec marzenia i mimo ze teraz one sa bezbarwne i nierealne to jednak one moga byc zrealiaowane jesli tylko wyjdziemy z choroby , trzeba mozno w to wierzyc nawet wtedy gdy sil brak , trzeba klococ sie ze swoja psychika , nie dawac jej za wygrana! to ciezkie ale dperesja nie jest niepokonana , da sie z niej wyjsc i ptem cieszyc sie zyciem , wiec pawle najwazniejsze jest teraz miec jeden cel-wyjscie z choroby , a potem wszystko sie ulozy , bo znajada xsie sily na wszystko !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Jaker 07 lis 2007, 21:26
No i kolejny problem z matką. Nauczyłam się ignorować jej bezpodstawne obelgi i oskarżenia, po prostu mówiąc jej że jest mi przykro że tak mówi no i po prostu odchodziłam. Ale teraz jest kolejny problem - od kilku dni grozi mi, że za dwa lata jak skończę gimnazjum wyśle mnie do internatu, bo już ma mnie dość... dokładnie tak powiedziała. Nie wiem co o tym myśleć... Co prawda dwa lata to kawał czasu i pewnie zapomni, ale teraz czuję się bardzo dobita i... porzucona, niechciana.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 paź 2007, 18:24

przez edzia 07 lis 2007, 21:54
musisz powiedziećmatce co czujesz.Ona pewnie nie ma pojęcia co się z tobą dzieje.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez Jaker 07 lis 2007, 22:15
Próbowałam, ale do niej nie ma sans dotrzeć. Ona jest zimna jak lód, nic jej nie obchodzi.
Przed chwilą przyszła do mojego pokoju i powiedziała, że jestem brudas i ma mnie w nosie sama idzie się kąpać. ;<
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 paź 2007, 18:24

przez edzia 07 lis 2007, 23:55
pewno ma sama jakieśproblemy ze sobą.A co na to ojciec lub babcia może porozmawiaj z nimi.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:28 am ]
wiesz co może pisz coś w rodzaju pamiętnika o swoich uczuciach a potem zostaw go gdzieś tak aby ona mogła to przeczytać.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez Jaker 08 lis 2007, 10:26
Całe szczęście ojciec najczęściej mnie broni i mogę na niego liczyć, także jeszcze nie jest tak źle. A co do tego pamiętnika... próbowałam kilka razy, zawsze brała i krzyczała "Justyna nie zostawiaj swoich rzeczy na dole" i nawet nie patrzyła co jest w środku. Jedyna nadzieja w tym, że będę ją ignorować kiedy to mi wmawia jaka jestem beznadziejna, bo ja sobie nie dam :smile:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 paź 2007, 18:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do