Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 13:59
nie mam terapii. ja wiem że to jest błędne koło. dla mnie to coś bez wyjścia. dlatego myślę o samobójstwie. bo nie mogę znaleźć rozwiązania. nie umiem podjąć żadnych kroków. nigdy z tego nie wyjdę.myślałam już o szpitalu, o wszystkim. nic nie jestem w stanie zrobić. utknęłam. teraz chce tylko przestać czuć bo kolejnego roku tak nie zniosę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sie 2011, 14:03
dominika92, no, a Twój chłopak? wspiera Cię? Co Ci doradza? Co mówi?
I dlaczego nie masz tej terapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Noopii 17 sie 2011, 14:07
dominika 92 terapia,terapia Ci potrzebna nie możesz z tym byc sama no pomoz sobie..tylko ty możesz to zrobic jeśli naprawde chcesz :bezradny:
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 14:07
chłopak chyba nie wie jak mi już pomóc..wczoraj robił co mógł..próbował rozśmieszać,wyciągnąć na spacer, ugotował moje ulubione danie..ale ja już nie mam siły. nie chcę udawać że jest dobrze jak nie jest dobrze nie mam już siły na tłumienie emocji, nie mam już siły na nic, dziś znowu spędzę dzień w łóżku rycząc
a terapia..nie dawałam rady jeździć, ciągle odwoływałam, wstyd mi było że marnuję czyjś czas i ciągle odwołuję. i zrezygnowałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Zenonek 17 sie 2011, 14:09
dominika92, Jak jestes w takim dole to moze trzeba sprobowac wizyty u psychiatry ? Ja wiem, ze antydepresanty maja najczesciej mierna skutecznosc (chyba, ze stosowane w kombach i w wysokich dawkach- z tego co zauwazylem to dopiero takie kuracje przynosza jakies lepsze efekty), ale zawsze to jakas tam szansa na poprawe.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 14:19
Zenonek, chetnie. powiedz mi tylko jak mam pojsc do psychiatry w obecnym stanie...gdzie nie jestem w stanie wychylic nosa poza dom. i nie podziala tu "musisz sie przelamac" nie podzialalo juz ponad rok to i nie podziala teraz. nie jestem w stanie podjac tego kroku i to najwiekszy problem. bledne kolo. zasrane bledne kolo z ktorego nie mam juz sily szukac wyjscia i chyba nie chce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez halenore 17 sie 2011, 14:25
dominika92 mój psychiatra przyjeżdża na domowe wizyty. Brat koleżanki od kilku lat siedział w domu, więc wizyta w gabinecie odpadała. Lekarz przyjechał do niego. Teraz chłopak jedzie na paro, wychodzi z domu normalnie, jeździ komunikacją, a ostatnio popędził na tłumny festiwal.

Powiedz lekarzowi, jak wygląda problem, że nie wychodzisz i poproś o wizytę domową.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 14:27
halenore, miałam wizyty domowe, ale to drogie. nie stać mnie.l rodzice biorą kredyt i już powiedzieli że teraz nie będą mieć pieniędzy....bo przecież jeszcze muszą pomagać "biednemu braciszkowi" któremu się dupy nie chce ruszyć żeby pracę normalną znaleźć mimo że jemu nic nie jest. no ale cóż..to już inna historia..

-- 17 sie 2011, 14:30 --

zreszta teraz sie juz poddalam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Zenonek 17 sie 2011, 14:38
halenore napisał(a):dominika92 mój psychiatra przyjeżdża na domowe wizyty. Brat koleżanki od kilku lat siedział w domu, więc wizyta w gabinecie odpadała. Lekarz przyjechał do niego. Teraz chłopak jedzie na paro, wychodzi z domu normalnie, jeździ komunikacją, a ostatnio popędził na tłumny festiwal.

Powiedz lekarzowi, jak wygląda problem, że nie wychodzisz i poproś o wizytę domową.


Ladnie chlopakowi pomoglo ! No nic sa ludzie , ktorzy dobrze reaguja na antydepresanty.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez halenore 17 sie 2011, 14:47
Zenonek szkoda, że chłopak tak długo się męczył...Zmiana lekarza wyszła mu na dobre.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Załamana94 21 sie 2011, 23:13
Bardzo proszę kogoś o pomoc. Może ktoś miał tak jak ja.
Nie mam już siły. Nie mam siły wstawać rano z łóżka i czegokolwiek robić.
Moje problemy zaczęły się jakoś na początku gimnazjum. Myślałam ze to dołek, chciało mi sie popłakać to płakałam i tak jakoś szło, teraz jestem w drugiej klasie Liceum. Gdy z perspektywy czasu patrzę jak na moją sytuację widzę że to juz nie jest dołek tylko depresja. Zwyczajnie już sobie z niczym nie radzę. Nie umiem.
Cały czas płaczę, już nawet nie potrafię powstrzymać się w towarzystwie. Cały czas dopada mnie jakis natłok myśli. Przytłacza mnie wszystko - szkoła, dom, zdrowie, samotność. Zamknęłam się w sobie. Nie umiem rozmawiać , nawet z przyjaciółmi w realu o moich problemach.
Dopadają mnie lęki. Cały czas. Mam drgawki, jest mi niedobrze, potrafię normalnie zwymiotować z nerwów.
Czuję się źle. Czuję jak oplata mnie bezsens. CZuję że wszystkie fajne chwile, ludzie i rzeczy które mnie otaczają stają sie po prostu szare. Nie umiem się uczyć, wziąć się za siebie i coś robić. Od razu tłumaczę sobie ze nie mam co sie starać bo i tak nie dam rady. Wszystko wydaje mi się dla mnie takie nieosiągalne.
Strasznie się wszystkim przejmuje. Nawet głupotami. Jestem zmęczona, wyczerpana ta gonitwa. Wszędzie panuje chaos. Ludzie ciągle coś ode mnie chcą, ciągle gdzieś mnie wyciągają, cały czas coś muszę robię, nie mogę odpocząć. Próbuję się maskować, nie pokazywać nikomu ze jest źle, a nawet bardzo źle.
Boję się przyszłości, teraźniejszości.
Coś ciągle nie daje mi spokoju, myślę że moje podejrzenia ze jestem chora, że coś mi jest.
Nie wiem już co ze sobą robić, ciągle płacze i zwijam się z bólu.
Czasami nie wiem co robic i biore leki. Dużo leków po których jestem otępiona i spiąca.
Prosze o pomoc, może ktoś poleci mi jakieś dobre leki bez recepty.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2011, 22:50

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 sie 2011, 23:22
Załamana94, Bez recepty deprim, ale nie jestem pewna czy to dobre rozwiązanie. Po pierwsze powinnaś powiedzieć rodzicom , a następnie zasięgnąć porady fachowca- psychiatry, psychologa,
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez ona_22 21 sie 2011, 23:47
wiola173 dokładnie tak... juz w innym watku napisałam jej, ze najlepszym lekiem bez recepty będzie pójście do psychologa.
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Załamana94 22 sie 2011, 09:40
nie mogę powiedziec rodzicom. Nie chce ich martwić i naciagać na dodatkowe koszty. I tak duzo we mnie inwestuja pieniędzy. Szkoła, stancja, dodatkowe jakieś zakupy. Nie chce isć do lekarza , boję się że po samym wejściu się popłaczę. Najpierw chcę spróbować sama jakoś stanąć an nogi , jeśli się nie uda zgłoszę się gdzieś.
Mam pytanie, czemu mam coś takiego, jestem szczęśliwa , śmieję się, spotykam się z ludźmi itp . a po krótkim czasie to wszysto co piękne, co fajne mnie wgniata w ziemię. I znowu bezsens, nie spotykam się z nimkim , siedze w domu, izoluję się. wszystko wydaje się bez sensu...I tak mam cały czas. Wiem , że to na pewno nie jest tzw. dół....
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 sie 2011, 22:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do