Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez Lenorus 16 gru 2010, 22:58
Mam 19 lat. 7 miesięcy temu urodziłam chlopca. Jestem z tego powodu szczęśliwa, jednak coś jest ze mną nie tak. Denerwuje mnie strasznie, że mój 21 letni chłopak ciągle siedzi przy komputerze. Chciałabym, żeby też się czasem zajął maluchem. Mieszkamy z jego rodzicami i głównie ja i oni zajmujemy się dzieckiem, mój chłopak, a jego ojciec- nie. Denerwuję się z wielu powodów: jego ciągłe granie- a zwłaszcza gdy się nie zgodzę, to zaraz zaczyna się na mnie wydzierać, że go ograniczam, że zabraniam, że zachowuje się jak jego matka itp., ale on na prawdę przegina! Do tego czasem jego rodzice mnie zdenerwują- chcą dobrze, ale czasem niepotrzebnie się wtrącają. Mieszkamy razem od lutego, i jest coraz gorzej. Często dostaje szału, ostatnio ze złości powyrywałam guziki z bluzki i zrzuciłam książki z biurka. Robie się agresywna. Nie cieszę się już z niczego tak jak kiedyś, mam problemy z koncentracją, o wszystkim zapominam. Codziennie płaczę i nie umiem tego powstrzymać. Bywa, że się śmieję, i nagle bez powodu zaczynam płakać. Mój chłopak tego nie polepsza, bo wtedy zaczyna mi ubliżać, docinać. Nie wiem co ze sobą zrobić.
Od ciąży mam wiele sytuacji stresowych, pierwszą sytuacją bylo pisanie matury w 39 tygodniu ciąży. Po porodzie stresowałam się tym czy dam radę zająć się maluchem. Gdy już się z tym uporałam, pokłóciliśmy się z jego rodzicami, i mało nie wylądowaliśmy na ulicy. Mój chlopak ma prace, ale często się z niej zwalnia, mial się uczyć i w tym roku pisać mature i nic z tego nie wyszło. Też jest nerwowy. Myślę, że może być trochę uzależniony od komputera. Gdy daję mu maluszka, bo chcę iść do łazienki, on odkłada go do łóżeczka i nie zwraca uwagi na jego płacz. Gdy wracam i mu mówie, ze to nie poważne, że nie było mnie tylko chwilkę i mógłby tyle wytrzymać bez komputera, on się wścieka i znów zaczyna mi wszystko wypominać (jak wyżej). Nie mogę się z nim normalnie porozumieć, bo on siedzi przy komputerze, nic nie moge z tym zrobić, bo on nie chce nic słyszeć o tym, że ma odejść. Kłócimy się codziennie, on powtarza, że ma mnie dość, że ma gdzieś co ja myśle, czuje i co chce. I ja sama też zaczynam o sobie tak myśleć. Czuje, że jestem beznadziejna, że nic mi nie wychodzi, dlatego też nic mi się nie chce robić. Ucze się, ale przychodzi mi to z trudem. Zrezygnowałam z planów, wszystkich, bo rozumiem swoje obowiązki. Zrezygnowałam ze znajomych i przyjemności, bo po prostu nie mam na to czasu. Za to on ma czas na wszystko- musi pograć i tyle. I potrafi siedzieć całymi dniami. A jak już się pokłócimy ostro, to leci do kumpla grać i wyłącza telefon i nie ma go do wieczora. Mam go dość, chce z nim skończyć, ale z drugiej strony kocham go i potrzebuje i już sama nie wiem co robić. Z dnia na dzień coraz mniej nad sobą panuje, nie wytrzymuje tej sytuacji i żałuje, że tak wyszlo. A potem się obwiniam, że tak myśle, bo przecież to wszystko dało mi najwspanialsze cudo na świecie- synka. I wtedy czuje się jeszcze gorzej. Często miewam duszności, ciemnieje mi przed oczami, czuje kłócie w klatce piersiowej i jakby palpitacje.
Powiedzcie, jak myślicie co mi jest? Jak sobie z tym poradzić? I czy iść do psychologa/psychiatry?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 gru 2010, 21:46

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 gru 2010, 01:26
Lenorus, Nie jest dziwne,że tak sie czujesz. Nie masz oparcia w swoim chłopaku, czujesz się niepotrzebna. Masz tylko obowiązki,a on przyjemności. Dodatkowo niekomfortowe jest mieszkanie z przyszłymi teściami. Jesteście bardzo młodzi. Dziecko pojawiło się w Waszym życiu i dlatego sytuacja odwróciła się o 360 stopni. On sobie z nią nie radzi,a Ty sobie nie radzisz bo On Cie nie wspiera i nie pomaga. Nie wiem czy rozmowa coś by tu dała, nalezy ze sobą rozmawiać, dzielić się obowiązkami.
Te jego gry to ucieczka od obowiazków i sytuacji, które on uważa za problemy.
Duszności i palpitacje mogą być od ciągłego zdenerwowania, stressu.Niedobrze gdy ten stress się kumuluje i nawarstwia.
A co na to Twoi rodzice?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez Lenorus 17 gru 2010, 13:23
Moi rodzice mają dużo swoich problemów- mam jeszcze brata i siostre, a siostra jest strasznie uparta i zbuntowana i mają z nią dużo problemów- nie chce chodzić do szkoły, ucieka z domu, ma cukrzyce i ostatnio uciekła na jakąś impreze i zemdlala i spadła ze schodów. Okazało się, że miała zbyt wysoki cukier. Nie jest to odpowiedni moment, żebym obraczała jeszcze mame swoimi problemami, bo nie mam serca. Ona i tak ma dużo swoich stresów.
Co do rozmów, to one nic nie daja, bo ich sie nie da na spokojnie przeprowadzic. wszystko co mówie, jest odbierane przez niego jako atak. Na wszystko sie wscieka. Wychodzi z domu i tak jak juz pisalam, wyłącza telefon i nie ma go pół dnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 gru 2010, 21:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 19 gru 2010, 19:42
Kolejny raz zawalam studia :(
Powtarzałam drugi rok jednej filologii, dostałam się na trzeci, którego nie skończyłam. Przeniosłam się na inną filologię, zaliczyłam pierwszy rok i teraz znów zawalam drugi :( Chodziłam regularnie chyba na trzy zajęcia, całe 2 miesiące jakby wegetowałam. Pod koniec listopada poszłam do psychiatry - depresja jak w mordę strzelił... Teraz boję się iść na uczelnię i prosić o jakieś rozwiązanie, zresztą od jakiegoś czasu w ogóle tam nie zaglądam. Przecież nikt mi i tak już nie pomoże, bo mam za dużo nieobecności. Nie wiem, czy depresja jest jakimś wytłumaczeniem dla dziekana. Boję się tam iść, boję się rodziców. To mi spędza sen z powiek :( co robić? co robić???
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Juraviel 02 sty 2011, 18:14
Cześć wszystkim. Chciałem się podzielić z Wami czymś co było znacznym czynnikiem który pomógł mi stanąć na nogi gdy miałem depresję. To prawda że wciąż mam problemy, wczoraj założyłem nawet tutaj wątek, ale jak czytam niektóre tutejsze wypowiedzi to widze że po prostu może muszę jakoś zacisnąć zęby i wziąć się za siebie bo aż tak źle nie jest.

To co chcę Wam przedstawić to kurs kontroli emocji. Tak w wielkim skrócie można to nazwać. To prawdopodobnie coś innego niż cokolwiek z czym mieliście dotąd do czynienia dlatego proszę o brak sceptyzmu. W końcu każda drobna pomoc na drodze do wyzdrowienia ma znaczenie i może pomóc.

Jakość naszego życia to jakość naszych emocji. Ktoś kto jest bogaty, ma kochającą rodzinę, odnosi sukcesy, ale jego dominującymi emocjami są frustracja, złość, depresja, to jego życie to frustracja złość i depresja. Dlatego ten temat wg. mnie jest tak bardzo kluczowy w kierunku szczęśliwego życia. To co jest w tym kursie bardzo mi pomogło, teraz już dalej niestety nie może, z pewnych względów. Jednak szczerze go polecam.

Anthony Robbins - Master Your Emotions
Kod: Zaznacz cały
http://rapidshare.com/files/109098807/Anthony_Robbins_-_Master_Your_Emotions.rar
Hasło: www.selfmadevip.com lub selfmadevip.com

Audiobook jest po angielsku.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2011, 05:23

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Kometa777 06 sty 2011, 13:30
W depresji ważna jest rozmowa z psychologiem, poszukanie przyczyn depresji,
popracowanie nad sposobem myślenia o sobie, przyszłości, świecie,
o tym jak reagujemy na stres, jak radzimy sobie z emocjami.
http://www.psychoster.eu/depresja.php
Samoleczenie jest ryzykowne, bo nie uruchamia pewnych mechanizmów jakie uruchomić
może terapia. Zwykle samolecznie prędzej czy później kończy się nawrotem depresji, bowiem
nie zniknęły jej przyczyny.
Pozdraiwam ciepło :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 gru 2010, 12:36

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sty 2011, 14:08
Kometa777, zgadzam się z Twoją wypowiedzią.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 08 sty 2011, 21:43
Mam myśli samobójcze. Czy powinnam komuś o tym powiedzieć (nie licząc psychiatry i terapeuty), np. rodzicom, przyjaciołom (z tymi drugimi będzie trochę gorzej, bo takowych nie posiadam). A przede wszystkim: jak to zrobić? Dodam, że mieszkam sama i nie chcę, żeby umierali o mnie ze strachu, a jednocześnie chcę, żeby w razie potrzeby byli gotowi mi pomóc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 sty 2011, 22:26
To nie jest żadna reklama, ja zwyczajnie szperam w ziołach bo zaczynam kurację rumiankiem ( ma działać rozluźniająco na system nerwowy!) ale ja nie o rumianku tylko o dziurawcu chciałam! "Przede wszystkim dziurawiec zwyczajny działa na system nerwowy. Hypericin w połączeniu z innymi składnikami działa jako antydepresant. Badania naukowe dowiodły, że dziurawiec zwyczajny może być używany w kombinacji z miłorzębem w celu zwiększenia efektywności antydepresyjnej". Ale chyba nie powinno się stosować z lekami przeciwdepresyjnymi więc to raczej propozycja dla osób które nie biorą leków. Może warto spróbować ziołowe sposoby, nie wiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez Guzik 14 sty 2011, 23:17
Do psychiatry nie jest potrzebne skierowanie.
Czy ja dobrze rozumiem że chciałbyś aby ktoś z forum dał Tobie leki? :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez paradoksy 14 sty 2011, 23:19
glinuś, nikt z forum Ci nie zalatwi leków. tutaj nie handlujemy, ani nie rozdajemy. rozumiem, że musisz szukać pracy, ale wystarczy poswiecic troche czasu zeby sie zarejestrowac w bezrobociu i pojsc na nfz do psychiatry, do ktorego notabene nie potrzeba skierowania od lekarza pierwszego kontaktu.
paradoksy
Offline

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez tencojezaduzo 23 sty 2011, 14:17
Cześć. Tak krótko o sobie: 3-4 lata temu, a może 2-3, przeżyłem dość mocną depresję. Zaczynałem wtedy liceum i dziwi mnie fakt, że jakoś je ukończyłem, bo rozłożyło mnie totalnie. Na parę miesięcy zatraciłem świadomość, zrosłem się plecami z kanapą, schudłem z 12 funtów. ALE jakoś z tego wyszedłem, pewnie w dużej mierze dzięki pomocy psychiatry i psychologa, rodziny oraz przyjaciół. Muszę tu zaznaczyć, że wcześniej nie miałem takich problemów, wszyscy mnie lubili, byłem zawsze KIMŚ, no wiecie, na testach dobrze było siedzieć ze mną w ławce, a grając w piłkę każdy chciał mieć mnie w składzie. Byłem równy gość, lubiłem się zabawić, uprawiałem sporty. No fajny dzieciak, trochę niegrzeczny. Do tego pieprzonego liceum wszystko mi wychodziło.
Po poradzeniu sobie z chorobą wróciłem do szkoły średniej i powoli zacząłem odbudowywać to, co straciłem - wiedzę, kontakty z ludźmi, generalnie WSZYSTKO. Znowu obrałem dobry kurs. Chociaż nie przychodziło mi to łatwo, myślę, że zrobiłem więcej, niż niejeden zrobił przez całe swoje życie. Starałem się odpłacić za zaufanie, jakim mnie obdarzyli, suma sumarum udało się. Do tego wróciłem do sportu, wygrałem nawet wyścig, a maturę zdałem co najmniej bardzo dobrze, przez co dostałem się na jedną z najlepszych technicznych uczelni w kraju, nawet dali mi stypendium. Brzmi super, ale tak nie jest. Przez najdłuższe wakacje w życie coś chyba poszło nie tak, ale jeszcze o tym nie wiedziałem. Dotarło to do mnie parę miesięcy później, kiedy było trochę za późno. Znowu depresja, znowu coś zawaliłem. I tak od miesiąca, dwóch jest coraz gorzej, z tą różnicą, że oprócz samej depresji spieprzyłem jeszcze parę spraw. Dwie osoby, na których mi tak bardzo zależy, mianowicie mój najlepszy przyjaciel oraz przyjaciółka, której wyznałem miłość (tak, nie mogłem się powstrzymać), wypieli do mnie te białe dupska i chyba już nie raczą się odzywać. Zostałem sam. Przestałem jeździć i odbiłem to sobie szlugami i żarciem. Na studiach jestem skreślony, ale chyba wiecie, jak ciężko się uczyć w takim stanie. Ponieważ depresjuni towarzyszą myśli samobójcze, czasem usłyszę jakiś głos, dostałem leki. Leki, po których czułem się fatalnie - zawroty w głowie (to jest naprawdę okropne). Odstawiłem je wraz z początkiem roku, informując jedynie psychologa, psychiatra jest nieświadom tej sytuacji. No, to tyle. Nie wiem co dalej robić z sobą, z życiem. Najbardziej wkurzająca jest świadomość. Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, nie jestem świrem, czy obłąkanym, ale nie mogę pojąć dlaczego tak jest i co mógłbym zrobić, żeby było inaczej. Prawie tak samo, ale ciut mniej, denerwuje mnie okrutna prawda - nawet jeśli się wyleczę, to może to wrócić za kolejne parę lat. A ja nie mam siły na takie ciągłe batalie. Jeszcze niefajny, niestety nieświadomy jest stosunek rodziców, lekarza, psychologa - skoro nie leżę, nie wylewam łez jak w liceum, to chyba jest lepiej.
Ja po prostu dojrzałem i tego nie potrzebuję, ale cierpię chyba bardziej.
Czytając to, szkoda słów, powinienem skończyć jako gruba ryba, a póki co jestem pierwszy do grzebania w śmietnikach,Boże.
Co ja mam /cenzura/ robić?!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 sty 2011, 13:35

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez pawlos22 23 sty 2011, 21:13
Witam. Jestem nowy na forum i chciałem się podzielić moimi problemami a raczej tym jak z tego wyjsc. W moim zyciu przeżyłem parę większych i mniejszych depresji. W pewnym momencie schudłem az 10kg bo nie mogłem jeść. Nie będe się rozpisywał o moich problemach ale chcę wam powiedziec ze bardzo pomógł mi sport a raczej siłownia która mnie bardzo podbudowała. Ostatnio znów wpadłem w depresję ale niemożna sie poddawac trzeba zawsze myslec że będzie dobrze. Przez ta zime niemogłem wytrzymac ze sobą w domu dlatego postanowiłem ze zaczne biegac i po 1 tygodniu mój stan sie poprawił diametralnie. Nie może tak być zeby człowieka ciągle cos trapiło trzeba saie czyms zajac i nie ogladac sie za siebie. To tyle narazie:)

Pozdro

Nie dajcie sie...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 sty 2011, 20:54

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Lidia 24 sty 2011, 01:11
Witajcie,
znalazłam bardzo ciekawe artykuły o kobietach, które poradziły sobie z depresją chorując na raka piersi. Polecam stronę: http://tojefura.com/rak-piersi.html
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 sty 2011, 01:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do