Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: jak sobie poradzić?

przez smutna86 16 mar 2010, 19:13
Bardzo dziękuję za miłe i ciepłe słowa :*
Już mi lepiej. To za sprawą zajęcia się możliwie jak najwiekszą ilością spraw, żeby nie miec czasu na myślenie o beznadziejności :)
Teraz jestem w trakcie skakania po wszystkich forach/serwisach na których kiedykolwiek założyłam konto.
Fajna to dla mnie zabawa i dobrze jest.
Życze Wam samych wesołych dni.

Pozdrowionka, juz trochę mniej smutna86
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 mar 2010, 13:03

Re: jak sobie poradzić?

przez VasqueS 16 mar 2010, 19:42
smutna86, Dobrze, że się czujesz lepiej, ja nie mam siły na robienie czegoś...
To znaczna poprawa gdy ma się siłę.!
VasqueS
Offline

Re: pomocy

przez maggieflakes 16 mar 2010, 19:49
no właśnie...podziel się z nami co cię męczy
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak sobie poradzić?

przez smutna86 16 mar 2010, 19:53
Ehh, powiem Ci, że szkoda, że mieszkasz tak daleko ode mnie. Już ja bym Cię trochę zmobilizowała do "czegokolwiek" ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 mar 2010, 13:03

Re: Czy wy też tak macie?

przez maggieflakes 16 mar 2010, 19:59
oj ja tez jestem chodzącą płaczką :( płaczę jak mi smutno, jak jestem zdenerwowana, jak się boję, nawet z radości, najgorzej jest jak nie potrafię zapanować nad łzami w miejscach publicznych, w szkole często mi się to zdarzało i rówieśnicy mieli kolejny powód żeby się ze mnie wyśmiewać :(
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: pomocy

przez todoynada 16 mar 2010, 20:01
To ja się przyłączę, Dziś się zarejestrowałam i napiszę, że też fatalnie.
Chcę żeby to się skończyło, Chcę przestać się bać i ryczeć.
Ciągle się boję, że jestem chora. Mam fobię na punkcie wysokiego ciśnienia, które się pojawia, kiedy mam napady lęku.
Teraz mam prawie ciągły lęk, więc i ciśnienie też. Jest ono dziwne np. 12/90. Bywa jeszcze ciut wyższe.
Zaczęłam wizyty u psychologa. Mam drugą za tydzień. Czekam na nie od ponad 5 tygodni, a stan się pogarsza.
Mam dzieci 2 lata, i drugi 5 miesięcy. Chcę być dla nich. Boję się, że będę fatalną matka. Boję się, że coś się stanie i będę musiała je opuścić. Ciągle płaczę.
Szukam przyjaciół. Jestem całe dni sama, bo w tym mieście, w którym mieszkam od 10 lat nie nawiązałam znajomości.

Koniec użalania. Czy ktoś mi powie coś na otuchę?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 mar 2010, 19:26

Re: Czy wy też tak macie?

przez VasqueS 16 mar 2010, 22:52
Just, A o lekach myślałaś?
Jeśli to trwa miesiąc, to powinnaś się wybrać do lekarza, co dopiero kilka lat.!
VasqueS
Offline

Re: jak sobie poradzić?

przez VasqueS 16 mar 2010, 22:59
smutna86, Dzięki, teraz jest jakoś chwilowo lepiej.
Mam przyjaciółkę na dobre i złe, to wiele dla mnie znaczy, choć jest moją byłą dziewczyną i to boli.
VasqueS
Offline

Re: Czy wy też tak macie?

przez Just 17 mar 2010, 00:27
nawet nie chcę o tym słyszeć.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 lut 2010, 00:49

Re: Czy wy też tak macie?

przez takajakaś18 17 mar 2010, 00:31
dlaczego nie chcesz o tym słyszec?
takajakaś18
Offline

PLEASE HELP!

Avatar użytkownika
przez chory 17 mar 2010, 02:19
Witam wszystkich mam nerwice/depresje, moje objawy: tracę na wadze (mam 60kg) + brak apetytu, boję się otoczenia głównie ludzi i psów! nadmiernie się pocę, miałem próbę samobójczą w tym byłem dwa razy w zakładzie psychiatrycznym, mam od dwóch lat natręctwa, drżą mi kończyny, trzęsę się niekiedy. Boję się że już nigdy nie będę normalny. Byłem już u psychiatrów i dalej to samo, chwila dobrze a potem nawrót i to samo. Odnoszę też wrażenie że ktoś mnie śledzi, z nerwów skubię się po ciele i kołyszę na boki po powrocie do domu nawet przez dwie godziny w miejscu tak jest od dwóch lat. Nie mogę spać, zadręczam się myśląc o tym wszystkim. Nic z tego co napisałem nie jest zmyślone. Mam 22 lata i jestem dobrym, fajnym chłopakiem i wydaję mi się że nie brzydkim, ale jaka dziewczyna mnie zechce gdy na dzień dobry podam jej spoconą dłoń... proszę o kontakt z kimkolwiek. (Nie piszę tego dla litości bo rzadko proszę kogokolwiek o pomoc, raczej sam pomagam jeśli mogę).
Ostatnio edytowano 17 mar 2010, 07:19 przez linka, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Z łaski swojej, nie zakłdadaj 15 identycznych tematów bo robisz bałagan na forum.
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Re: PLEASE HELP!

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 mar 2010, 02:30
wita j chory mówisz ze leczysz sie u psychiatry i niewiele to daje a powiedz mi jestes tez na terapii u psychologa? z tego co wiem leki plus terapia mogą wiecej wiec jesli nie chodzisz do psychologa to moze warto zacząć? twoje problemy nie wzieły sie same z siebie maja jakies podłoże i może warto do niego dotrzec przez terapię?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: PLEASE HELP!

Avatar użytkownika
przez chory 17 mar 2010, 02:33
Jak sam napisałem boję się ludzi więc na terapie nawet nie zamierzam iść.
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Re: PLEASE HELP!

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 mar 2010, 02:37
I błąd ja wiem ze sie mozesz bać ale przecie chodzisz do psychiatry i nie pogryzł cie? psycholog tez tego nie zrobi zobaczysz czase nasz lęk jest większy i wydaje nam sie ze cos jest nierealne ale tak nie jest to tylko nasza psyche nam płata figle
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do