Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: problemy z sama soba oraz problemy fizjologiczne

Avatar użytkownika
przez eligojot 04 lis 2008, 00:13
Niech dziewczyna je surowa jabłka.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Poddałem się...

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 04 lis 2008, 01:12
greezle napisał(a):Mam problemy z budową i ciałem, jakich nie ma nikt - podpuchnięte oczy, chude ręce (prawie sama kość), suche włosy.


No rzeczywiście, problemy z ciałem jakich nie ma nikt :shock: Taka Twoja uroda. Na podpuchnięte oczy są zresztą sposoby. Na suche włosy są odżywki. A chudymi rękami to bym się nie przejmowała w ogóle (zresztą i tak mam).
Dużo trudniej pozbyć się: brzydkich, szpecących blizn, garba, łysiny, zmarszczek... ale jak komuś przeszkadzają, to i tego się pozbędą.
Możliwe że tylko Ty te wady dostrzegasz.
Może mógłbyś wprost zapytać kumpli, tych z gg, - co robią w weekend, bo byś się gdzieś wybrał a nie masz pomysłu?
Albo jak właśnie masz jakiś pomysł zapytać się kogos czy też by chciał...
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Poddałem się...

przez cadarxx 04 lis 2008, 02:57
greezle napisał(a): Pomimo, że jestem miły itd. to kolegów mam jedynie na GG. Rzadko się z nimi widzę, nigdy mnie nie zaproszą nigdzie.


Czekasz na zaproszenie? Masz ochotę z nimi się spotkać, to sam zaproponuj albo wspomnij, że chciałbyś się kiedyś tam spotkać, a zobaczysz, że któryś Ci wspomni o jakiejś imprezie.

Tymbark napisał(a):Ja dodam coś od siebie , cwicząc od 14 roku życia na siłce kaleczysz się, zacznij dopiero za rok dwa!! i po 2,3 latach wtedy napisz jak Ci poszło,a nie tak w młodym wieku oczekujesz osiagów!!Nie będę sie rozpisywał co dla czego bo od tego są fora sportowe aby tłumaczyć tak młodym jak ty.
Poza tym siłownia na start to niejest dobry pomysł,poszukaj innego sportu.


Zgadzam się.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Poddałem się...

Avatar użytkownika
przez gabriel 04 lis 2008, 09:39
Tak jest, siłka to bardzo zły pomysł. Jeżeli chcesz się wzmocnić to proponuję dres i na biegi w pola. Zobaczysz, że poczujesz się silniejszy i sprawniejszy już po tygodniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: problemy z sama soba oraz problemy fizjologiczne

Avatar użytkownika
przez bee84 04 lis 2008, 20:55
Tak niech je ..... jabłka, kalafiora, płatki owsiane, surówki, niech pije soki .....
..... i niech NIE JE słodyczy i żółtego i pleśniowego sera :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: problemy z sama soba oraz problemy fizjologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2008, 21:01
Polecam siemię lniane - może za dobre nie jest ale nie dosc ze dobrze wpływa na przemianę materii to dostarcza omega3 które łagodzą stres:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Poddałem się...

przez cadarxx 05 lis 2008, 02:44
Ja proponuję basen, bo przy okazji troszeczkę sylwetkę poprawi.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Poddałem się...

Avatar użytkownika
przez gabriel 05 lis 2008, 09:36
Ja proponuję basen, bo przy okazji troszeczkę sylwetkę poprawi.

Skoro wstydzi się własnej sylwetki to raczej na basen się nie wybierze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Poddałem się...

Avatar użytkownika
przez bee84 05 lis 2008, 10:53
Kolego masz dopiero 16 lat :!: ... stąd tego typu problemy ....
"ludzie ogólnie mówią, że jestem przystojny" - i tego się trzymaj ;)

Zobaczysz, że jeszcze z kaczątka wyrośnie piękny łabędź :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Poddałem się...

przez cadarxx 06 lis 2008, 01:53
Niemal wszyscy nastolatkowie są mocno wychudzeni choć zastanawiam się, z czego to wynika, kiedyś było lepiej w tej kwestii, nie masz się więc czego wstydzić.
Na basen chodzą różni ludzie. Widywałem bardzo otyłych, mocno wychudzonych i jakoś nikt się z nich nie śmiał.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Co sie dzieje?

przez Hprov 06 lis 2008, 12:01
Witam,

Podejzewam, ze takich tematow bylo juz wiecej, ale naprawde nie mam sily szukac. W zasadzie nie mam sily na nic, nie mam do niczego checi. Nie potrafie sie z niczego cieszyc na dluzsza mete, ale takze (prawie) sie nie smuce. Tylko tak calymi dniami mysle - po co mi to? Mam 22 lata, na studia zapisalem sie tylko po to, zeby uciec przed WKU. Nie pracuje, co ciagle wytyka mi moja dziewczyna (a moze juz eks). Mowi, ze sie nie rozwijam, ze wegetuje a ja poprostu nie potrzebuje pieniedzy i musialbym isc do pracy tylko dlatego, ze inni chodza. Mowi mi ciagle "A co jak bedzie dziecko? Co wtedy zrobisz bez pracy" trzymajac tabletki antykoncepcyjne ktore regularnie zazywa. To taki troche szantarz psychiczny. Ale to nie o nia chodzi. Nie mam jakiegos celu w zyciu, nic co mozna by w jakis sposob osiaglac nie cieszy mnie. Ale jakos zle mi z tym faktem.

Bylbym bardzo wdzieczny, za jakis komentarz do tego co napisalem... Jakas moze opinie. Z gory dzieki.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lis 2008, 11:54

Re: Co sie dzieje?

Avatar użytkownika
przez pajak 06 lis 2008, 14:59
Witam Cię serdecznie, ja niestety mam podobnie do Ciebie. Wiesz, zapisałem się na studia myśląć - będę miał cel, super zaczne coś robić, powoli będę stawiał sobie cele i je zdobywał. Pokarze się jakiś cel i nadejdzie sens w moim życiu. Ale jak to zwykle przy nerwicy bywa, nie wyszło to tak jak chciałem. Aktualnie jeszcze bardziej jestem sfrustrowany życiem ponieważ nerwica skutecznie uniemożliwia mi studiowanie. Wszystkie terminy które mnie scigają denerwują mnie, drażnią. Do pracy też chodze, ale jest to zwykła monotonia. Nawet rzeczy które mogę sobie kupić za to że pracuje, nie cieszą mnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Poddałem się...

przez basiac1 06 lis 2008, 15:42
idź do lekarza po syrop na apetyt/ja go brałam/jest on też uspokajający tylko na recepte. przytyłam 10 kg,po anoreksji,ale teraz jest ok. co do dziewczyn i czy jesteś przystojny itd. ja mam 32 lata i też miałam chłopaków na krótko,a mam wielkie powodzenie/jestem miss faktu/ napisz do mnie prywatnie na pw-pogadamy-doradze coś. ja pracuje na basenie i tu nie ma śmiechu-tak jak cadarxx napisał. czasem imponują laską sukcesy-może jest coś co lubisz-to rób to.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
26 paź 2008, 10:48

Re: problemy z sama soba oraz problemy fizjologiczne

przez krolowamarysienka.i 07 lis 2008, 18:47
ojoj, jeśli chodzi o problemy fizjologiczne, to ja też taki mam. Oczywiście mniejszego kalibru;]
Czasami bardzo bardzo, bardzo chce mi się sikać, no ale jak już siadam(ewentualnie na małysza) to okazuje sie, ze nie da rady. W publicznych toaletach jest jeszcze gorzej...jak kogoś slyszę, ze gada za drzwiami, to szlag mnie trafia... narazie się z tego śmieje, ale to jest czasami takie męczące i oczywiście denerwujące(jak wszystko inne zreszta:)
Posty
20
Dołączył(a)
05 lis 2008, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do