Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez matija 26 lut 2007, 22:30
Hmm...
Mnie to cieszyło kiedyś moje całe życie! Byłam zadowolone z tego co robiłam-praca, zabawa, spotkania ze znajomymi, itd. Niestety "teraz tak jakby mniej... "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
21 sty 2007, 13:37

WITAJ.

Avatar użytkownika
przez GRACJA 03 mar 2007, 13:56
[size=7]NO CÓZ JA MOGE POWIEDZIEC TO SAMO.DO CZEGO SIE NIE DOTKNE TO KRACH. KAZDE NIEPOWODZENIE DOŁUJE MNIE DO OPORU. PEWNEGO DNIA POMYSLAŁAM SOBIE TAK: JA CHYBA WOGOLE NIE POWINNAM WYCHODZIC Z DOMU - TO WTEDY NIE BĘDZIE KLOPOTÓW, NIEPOWODZEŃ. ZAPLATAŁAM SIĘ. WIEM ŻE NALEZY ZERWAC Z PRZESZŁOŚCIĄ BO ONA NISZCZY. ALE TO KURCZE ROBI SIE SAMO. NAGLE NI Z TEGO NI Z OWEGO MAM PRED OCZAMI SCENY Z NIEUDANEGO ZYCIA. ŚCIĄGNĘŁAM SOBIE PRZEZ E-MULE AUTOHIPNOZE. SŁUCHAM CODZIENNIE PRZED SNEM-UCZE SIĘ JEJ. JEST TROCHE LEPIEJ. POZDRAWIAM[/size]
Ostatnio edytowano 15 maja 2007, 01:49 przez GRACJA, łącznie edytowano 4 razy
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez Magdalena Bednarek 03 mar 2007, 17:31
GRACJA-możesz mi podac kilka adresów skąd mogłabym ściągnąć AUTOHIPNOZĘ? tez mam program EMULE. Tylko jak ściągnąc te programy? Jestem kiepska w szukaniu czegokolwiek z internetu. Pozdrawiam
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 03 mar 2007, 23:15
A ja się lepiej czuję, od kiedy naprawdę przestało mnie obchodzić, co myślą o mnie inni I CO ONI ROBIĄ (a czego ja nie robię i NIE MUSZĘ). I od kiedy przestałam wierzyć w jakąś "zbiorową rzeczywistość" - że niby jak np. studiujesz na dobrej uczleni, to odnosisz sukces, a jak nic nie robisz, to jesteś do d.... itp (właściwie jest to rzeczyiwstość, która obejmuje tylko i wyłącznie środowisko, w którym się akurat obracasz). Ja też czuję się tak, jakbym wychodziła z jakiegoś bagna, ale wiem, że będziez ze mną wkrótce BARDZO dobrze :mrgreen: ... Kiedy znajdzie się właściwą drogę (a przynajmniej jej początek), od razu to czuć. Od razu czuję to szczęście z takiego "nieprzymuszonego życia", które kiedyś prowadziłam. Zrozumiałam, że naprawdę mogę robić to, co mi się podoba, nawet jeśli będzie to łapanie koników polnych w ogrodzie. I czuć satysfakcję. Dobrze jest podejść do życia "indywidualnie" - jakby nie obchodziło cię to, czy ktoś ma świetne życie, znajomych, itp... Każdy może znaleźć swoje miejsce na świecie. Może inaczej: dla każdego jest miejsce na tym świecie. Trzeba po prostu mieć odwagę i je znaleźć. Wiem, ten koniec trochę mi ckliwy wyszedł. Sorry...
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

autohipnoza

Avatar użytkownika
przez GRACJA 04 mar 2007, 00:08
Madzia - wystarczy ze masz emule i tu wpisz w wyszukiwarce tytuł hipnoza, lub autohipnoza.Ja pobrałam własnie w emule.ewewntualnie wyszukaj przez google,Pozrawiam. ja pobralam-hipnoza-motywacja i dlugi relaks.powodzenia
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez wiatr 04 mar 2007, 01:05
Madziu siebie również zaliczam do listy osób popełniających błędy w swoim życiu. Było ich dużo , a o niektórych nawet nie chcę wspominać. Co nie oznacza że większość czy mniejszość dała mi popalić, a niektóre coś w tym moim marnym życiu nauczyły mnie. Nigdy, a to nigdy się nie poddać, bez względu co by się nie wydarzyło. Nie wolno się poddawać.Wykonywać malutki krok do przodu, potem następny itd. do przodu i patrzeć przed siebie.Pa.kochana. Patrz przed siebie........... ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez maiev 04 mar 2007, 02:41
ania198 napisał(a):co wybór to porażka. Chiałam dobrze, a wychodziło źle.

u mnie niestety też tak było. teraz trochę lepiej, ale w pewnym momencie podjęcie jakiejkolwiek decyzji było prawie niemozliwe bo za bardzo się bałam że ...i tak wyjdzie źle.
A jeśli chodzi o błędy - to niektórych do tej pory sobie nie mogę wybaczyć - chociaż nie były aż takie straszne. Głupoty to sobie nigdy nie wybaczę . grrr
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wiatr 04 mar 2007, 14:44
Wydaje mi się, że gdy już wiemy jakie błędy popełniliśmy czy też głupoty powinniśmy sobie wybaczyć. Spadnie z nas ten ciężar. Łatwiej będzie wykonać krok do przodu. A co wy sądzicie o tz. śmieciach :roll:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 04 mar 2007, 20:59
No tak, ale to nie tylko kwestia wybaczenia... Bo te niepowodzenia sprawiają, że masz zaniżone poczucie własnej wartości :( - skoro nic ci nie wychodzi, to musisz być "groszy" od innych, nie?? Wg mnie, trzeba zacząć powoli się jakoś "dowartościowywać", kroczek po kroczku 8) 8) .... Zacząć od byle czego... Żeby tylko poczuć, że nadajesz się do CZEGOKOLWIEK... A potem sam poczujesz, że stać cię na więcej..... :mrgreen: Tak przynajmniej zaczyna POWOLI wynikać z mojego doświadczenia.... :mrgreen: :mrgreen: Możesz np. zacząć pomagać innym w jakiś sposób - to naprawdę podnosi poczucie własnej wartości. :D Kiedy czujesz, że komuś się do czegoś przydajesz :D (nie mówię oczywiście o wyzysku :evil: ).
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

przez jeziorko3 16 mar 2007, 18:20
Postaraj się rozmawiać jak najwięcej z ludzmi bo ja dusiłam to w sobie 15 lat i wylądowałam w zakładzie a to nic przyjemnego.Sam człowiek nie da rady uwież mi
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
15 mar 2007, 21:21

Avatar użytkownika
przez 331ania 16 mar 2007, 19:01
Witam.Zgadzam sie z przedmowca ze sam czlowiek nie da rady :( bo choroba sama nie minie,nie odejdzie,a pomoc ludzka jest nieoceniona!pamietaj o tym-tylko musisz trafic na dobrych ludzi a wlasnie tu odnajdziesz odpowiedzi na wszystkie nurtujace cie pytania-jestes w dobrym miejscu-nie bedziesz tu sam i naprawde mozesz tu lczyc na pomoc ludzi ktorzy juz to przeszli-sa w tym lub juz z tego wyszli-pytaj,pisz jak najwiecej o sobie,wywlaj to z siebie a napewno nie bedziesz sie czul samotny i zagubiony:)nie wstydz sie,i pamietaj ze twoj problem nie jest traktowany przez nas jak kolejny przypadek tylko jest tak samo wazny jak nasz wlasny!bo doskonale wiemy co czujesz.Glowa do gory!nie jestes sam!masz Nas!bedzie dobrze! :smile: pozdrawiam cie cieplutko!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez Endru 22 mar 2007, 18:29
Nie ma co płakać nad ,,rozlanym mlekiem".Znam to ...to poczucie klątwy, fatum, złej karmy, fatalizmu/nie ważne jak nazywamy brak szczęścia (Sprawiedliwości). Gdyby życie było w kratkę -jakaś proporcja, dobra i zła które nas spotyka.Ale czasem jesteśmy Syzyfami i jedyny plus to to, że kamień nas nie przygniata( ale tylko dlatego, abyśmy mogli dalej go pchać). I co...co z tego :?: co z tego że było źle, przecież idziemy dalej. Jak idziesz to nie oglądaj się za siebie, bo się przewrócisz i daleko nie zajdziesz. Nic mi się nie udało wczoraj więc nic nie będę robić jutro :?: A może jednak Coś osiągnęłaś, może Twoje klęski są subiektywne, może nie poradziłaś sobie z problemami w 100% ale jednak udało Ci się uniknąć katastrofy :!: :?: .A gdybym ja był na Twoim miejscu - może nie osiągnąłbym tego co Ty :?: Masz żal do siebie(nie tylko do życia),czyli czujesz że mogłabyś osiągnąć więcej -dać więcej....więcej od czego :?: od tego co już dałaś :?: osiągnęłaś :?:CZYLI JEDNAK COŚ CI SIE UDAłO.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
21 mar 2007, 21:51

Avatar użytkownika
przez 22 mar 2007, 18:56
Jak "ideał sięgnie bruku", to pozostaje tylko podnieść się, pozamiatać i iść z podniesioną przyłbicą do przodu.
Tylko... wiecie... strasznie się boję, żeby nie popełnić starych błędów kolejny raz. Znów nie upaść i to tym razem tak totalnie, na pysk. Boję się, że znów wszystko pokićkam i skrzywdzę - najbardziej siebie. Jak się nie dać? Ha? Jak?
.'..wyjść z obłędu, to wyjść z labiryntu, bez żadnej nici Ariadny w ręku..'.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
10 mar 2007, 22:22

przez wiatr 22 mar 2007, 22:44
Iś napisał(a):strasznie się boję, żeby nie popełnić starych błędów kolejny raz. Znów nie upaść i to tym razem tak totalnie, na pysk. Boję się, że znów


Iś napisał(a):skrzywdzę - najbardziej siebie. Jak się nie dać? Ha? Jak?

Iś i mnie dopadają ostatnio właśnie te pytania i krążą mi po głowie. A co najgorsze decyzję jaką już podjęłam, a muszę wprowadzić ją w życie za ok. 12 dni najprawdopodobniej skutek będzie trudny, by nie napisać okropny. Po prostu będzie bolało. I to ja mam paść na ,, pysk". I dlatego by do tego nie dopuścić muszę się przygotować psychicznie na cios ( jeszcze nie wiem jak mam się przygotować) by mnie nie zabolało. Bym mogła wytrzymać. Ale czas pokaże swoje, czy dam radę. I dlatego , bynajmniej ja uważam, że nie życie jest niesprawiedliwe, ono jest piękne, ono mi nie wyrządza nic złego, tylko to jest człowiek, a w moim przypadku to osoba z którą jestem bardzo mocno emocjonalnie związana. Jestem przekonana, muszę na pewno coś zrobić, zupełnie inaczej postąpić , by się nie poddać.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do