Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Ridllic 27 paź 2008, 21:43
neina napisał(a):i będzie oki...
ha
częstotliwość z jaką odwiedzam lekarza to raz na tydzień...
może jakiś inny pomysł..

Ta częstotliwość może nie wystarczyć i nie oto w tym chodzi bo jak bym wiedział ,że będę zdrowy to i codziennie bym chodził :roll:
Ridllic
Offline

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez neina 27 paź 2008, 21:43
każde spojrzenie dotyk czy marzenie przesycone jest nią
odkąd powstałam z komórki już byłam z nią
nic co jest we mnie nie jest poza mną nie jest mi obce
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Pstryk 27 paź 2008, 21:48
Ojjjj, neina skoro tak uważasz, to naucz się z nią żyć... Jedyne co by mogło być pożyteczne z Twojego podejścia to fakt, że ją znasz... :?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez neina 27 paź 2008, 22:51
pożyteczne podejście cholerka mam coś pożytecznego nie może być;)
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Misiek 27 paź 2008, 23:55
Masz wiele pożytecznych rzecy w sobie...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

przez cadarxx 28 paź 2008, 01:21
Misiek napisał(a):Dokładnie... Jutro będzie nowy lepszy dzien...


A jak nie, to załatwie Ci bana :P .
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 paź 2008, 01:23
Nie wiem czy dobrze piszę, ale chyba musisz starać się zmienić podejście do siebie. Nie pozwalaj jej (depresji) władać Tobą. Niech nie będzie Twoim kompanem. Odetnij się od niej!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Misiek 28 paź 2008, 09:32
Dokładnie... od depresjii trzeba się zdystansować...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Pstryk 28 paź 2008, 10:18
Masz wrażenie, że ona jest Tobą ale tak nie jest. Postaraj się to dostrzec - to już będzie wielki sukces ;)
Pstryk
Offline

Re: Zmarnowane życie...Zmarnowana młodość...

przez Misiek 28 paź 2008, 13:00
Ok... ok :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

bezradność

przez eee 28 paź 2008, 14:59
Jest źle. Zapewne z mojego powodu, ale nie mogę doszukać się przyczyny. Wcześniej zdarzało mi się, dość poradycznie miewać zły nastrój ale był on taki kontrolowany, mógł być naprawiony przez uwagę innych ludzi. Ciągle sie zastanawiam nad przyczynami tego co się ze mna dzieje, nie jestem chora psychicznie, nie mogę być, więc czemu chcę iść do psychologa? Boję się, bo wiem, że jestem sama , sama ze sobą, inni ludzie nie rozumieją. Czuję wielką bariere w stosunku do nawet tych najbliższych ludzi. Nie potrafię pomóc samej sobie, oni też nie. Boję się, że psycholog powie mi, że się wygłupiam, wtedy to odebrałoby mi ostatnią nadzieje, to by udowodniło, że to ja i tylko ja odpowiedam za to, kiedy ja robie wszystko by się tego pozbyć. Nie pomyślałabym, że mam takie zdolności aktorskie, to wszystko przychodzi etapami, nieraz mogę normalnie funcjonować, rozmawiać, nieraz reakcja na to wszystko przychodzi dopiero pod koniec dnia a jeszcze innym razem to deorganizuje mi tak życie, że nie jestem w stanie wstać z łóżka. Jestem w klasie maturalnej, boję się, że przez to wszystko nie będe w stanie napisać matury. To trwa tylko 3 miesiące, a jestem tak zmęczona. Wszystko wydaje się być takie szare, obserwuje innych ludzi, życie każdego z nich jest jak kolorowy film, gdzie bywaja złe i dobre momenty. Moje życie to nawet nie obraz ruchomych, szarych barw. Jest to pusty ekran. Zapewne przy odejściu od komputera po 15 min, będę mieć wyrzuty sumienia , że wogóle to napisałam. Zapewne nie powinnam bo nie pomaga mi to wcale a wcale ...
eee
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 paź 2008, 19:36

Dlaczego wciaz boli głowa????

Avatar użytkownika
przez colinn211 28 paź 2008, 15:36
Ostatnio zyłem w bardzo dozym stresie cały dzien sie denerwowałem sciskało mnie w klatce piersiowej czułem takie dziwne ciepło, pozniej zaczeły sie bole głowy ktore przerodziły sie w pewnym momecie w takie nie do ziesienia. Pozniej bole te tak jakb troche ustapiły ale pozostało takie uczucie pełnej glowy jak by ktos ja sciskał i ciagle sie zmienia np w pieczenie szczypanie poprostu cały czas gdzie indziej i o roznym nasileniu. Dodam ze biore lek lexapro od półtora miesiaca a głowa zaczeła mnie bolec jakis tydzien przed braniem lekarstw do teraz chociaz teraz jest troche lepiej . co o tym myslicie??
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: Dlaczego wciaz boli głowa????

przez Misiek 28 paź 2008, 16:12
Ja myślę że to napięciowe..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: bezradność

przez Misiek 28 paź 2008, 16:14
Nie przejmuj się... ja mam podobnie... ale damy rade.. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do