Korzyści płynące ze stanu depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez wiatr 19 lut 2007, 09:28
Nic.Nic. Jestem na nią wkurzona,że doprowadzila mnie do stanu w którym już prawie nie było mnie. Ale naszczęście przyszedl dzień że powiedziałam jej dość. :lol: Ale się na mnie wkurzyła. :lol: :lol: Mamy wojnę. Mam zamiar z nią wygrać.A moją bronią będzie uśmiech, dobroć.Jak ona tego nienawidzi. :lol: :lol: :lol: Rani mnie, ale ktorz na wojnie nie bywa ranny :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 lut 2007, 20:05
Nic.Nic. Jestem na nią wkurzona,że doprowadzila mnie do stanu w którym już prawie nie było mnie. Ale naszczęście przyszedl dzień że powiedziałam jej dość. Ale się na mnie wkurzyła. Mamy wojnę. Mam zamiar z nią wygrać.A moją bronią będzie uśmiech, dobroć.Jak ona tego nienawidzi. Rani mnie, ale ktorz na wojnie nie bywa ranny

Jeżeli będziesz miała takie dobre nastawienie to napewno z nią wygrasz ;) ,pamiętaj jesteśmy z Tobą.Trzymaj się ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lut 2007, 21:19
Walcz Wiaterku Walcz (WWW) :P Wspaniała postawa, tylko pogratulować i tak trzymaj, więcej takich osób i będziemy mieli tu swoisty klub sztuk walki... z nerwicą :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niszczycielska depresja...

przez Carla 25 cze 2007, 17:19
Mnie depresja niszczy od środka, nerwobóle, pokrzywki, brak odpornosci organizmu. No i pustka coraz większa, czuję się wyczerpana psychicznie i fizycznie, szybo się męczę, brak koncentracji powoduje, że nie mogę się skupić nad gazetą, o książce nie wspominając. Czuję się przez to uboższa wewnętrznie.
Jak jest z Wami?
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 maja 2007, 01:20
Lokalizacja
Toruń

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 30 cze 2007, 00:25
Dzięki nerwicy dojrzałem, stałem sie człowiekiem który podejmuje decyzję nie pochopnie.Kiedyś wyglądało to tak że podchodziłem do tego bardzo chaotycznie z nerwami.
Dorosłem jako mężczyzna( kobiety nie śmiać się, bo większośc uważa że chłop zawsze jest jak dziecko) :P
Czuję się pewnie, porażki mnie nie dołują ale wzmacniają do dalszego działania aby to ulepszyć.
Stałem sie człowiekiem takim jakim nie byłem przed chorobą i w jej trakcie.
Mi nerwica pomogła odnaleść moje prawdziwe JA.
Napewno człowiek swoje wycierpiał przez chorobę ale w końcu to nie dżuma
dało sie z tego wyjść.
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Korzyści płynące ze stanu depresji

przez angola 30 lip 2007, 20:30
-moje dzieci odzyskały "wolność" bo ja nie mam siły ich kontrolować
-nie pomagam innym, a inni skupiają się na mnie
-łykam lekarstwa dzięki którym śpię twardo
-analizuję swoje życie
-mniej działam i uczę się, że sprzątanie codzienne to głupota- bez tego da się żyć
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lip 2007, 16:09

Avatar użytkownika
przez moczymordka 30 lip 2007, 23:57
-swobodny awdupizm bez wyrzutów sumienia i taryfa ulgowa dla samej siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

przez angola 31 lip 2007, 08:08
moczymordka napisał(a):- awdupizm bez wyrzutów sumienia


hi hi hahahaha z tego robią się hemoroidy na stare lata 8)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lip 2007, 16:09

Avatar użytkownika
przez Twilight 01 sie 2007, 01:48
dżejem napisał(a):Depresja jest podróżą w głąb siebie, której z jakiś podowdów wcześniej nie odbyliśmy. Czyli nie przeprowadziliśmy do końca procesu poznania samych siebie. Wielu z nas nie potrafi dostrzec w sobie pozytywów, widząc tylko same negatywne cechy. A kit wciska ten, kto rysuje siebie jako samo zło, zbiór samych wad, nieczułego egoistę i fajtłapę. Nie ma ludzi wyłącznie dobrych i wyłącznie złych.
Depresja, okres pogłebionej introspekcji, służy własnie temu by zburzyć fałszywe mniemania, jakie chodowaliśmy w sobie przez lata. Być może przed znajomymi nie byliśmy do końca sobą, udawaliśmy, kłamaliśmy, a gdy przyszła choroba, to przywlekła z sobą... prawdę.
Prawdę o nas samych, że udawaliśmy, że nie jesteśmy doskonali i nieomylini. I prawdę o otpczeniu: wielu ze znajomych okazuje się ludźmi, po prostu ludźmi: słabymi, z wadami, bojącymi się. Okazyje się, że obie strony kłamały.
Ludzie odchodzą i zostajesz sama. Sama z prawdą o sobie. Jedynym wyjściem z rozpaczy i bólu, jest zaakceptowanie siebie takiego jakim się jest i szukanie przyjaciół, czy znajomych w prawdzie. Bo wszystko, co budowane jest na kłamstwie, to prędzej czy później runie z wielkim hukiem.
Wiem, o czym mówię, bo gdy moi znajomi dowiedzieli się o mojej chorobie, to spieprzali ode mnie aż się kurzyło. Podstawowy błąd, jaki w swej przeszłości popełniali Ci, którzy teraz chorują, to idealistyczne pojmowanie przyjaźni, jako czegoś co trwa jak twierdza. Nieczęsto taka przyjaźń się zdarza. Błędem jest zbytnie pokładanie nadziei w ludziach, wręcz życie dla innych: bo jeżeli inny odejdą, to okazuje się, że jesteśmy bankrutami, gdyż nigdy nie mieliśmy siebie. To ta owa nieznośna pustka w depresji, której wiele osób nie może znieść.

angola napisał:
-nie śmieję się i nie cieszę

A co do tego: jak wyzdrowiejesz, to docenisz każdy najmniejszy promyk szczęścia, jaki Cie dotknie. Zobaczysz.

Stare przysłowie mówi:
BY COŚ ZYSKAĆ, TRZEBA NAJPIERW COŚ STRACIĆ


Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Shealyn 01 sie 2007, 10:09
Każdy uśmiech jest na wagę złota. Staram się cieszyć nawet z drobnostek i doceniam rzeczy których wcześniej nie zauważałam. :smile:

I wszystko byłoby dobrze gdyby co jakiś czas nie dopadał mnie dół. Jak to mówią "coś za coś"
"I know the moment had arrived for killing the past and coming back to life."

"Remember when you were young? You shone like the Sun. Shine on, you crazy diamond!"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 lip 2007, 22:20

Avatar użytkownika
przez Margaret 01 sie 2007, 12:41
Nie wiem jakie korzyści może przynosić depresja. Mnie rozleniwiła a teraz chwytam życie jak mogę na wszelkie sposoby. Dla mnie to beznadziejny post. Powiewa nutą egoizmu.
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 sie 2007, 16:15
depresja i korzysci.. dziwny temacik! jedyne to to ze wszyscy sie mna bardziej opiekuja i tyle!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez vegge 01 sie 2007, 17:26
"zeby siegnac korona nieba, trzeba zapuscic korzenie do piekla"

lub krocej

cierpienie uszlachetnia


ps
jesli uda wam sie wyjsc z depresji, staniecie sie dobrymi ludzmi i po to ona wlasnie jest
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez Goplaneczka 01 sie 2007, 19:56
Ja zauważyłam korzyść jedną- schudłam.
Ale właśnie dostałam leki, wśród nich leviron, więc po tym co czytałam pewnie długo się tym nie pocieszę...
Chyba, że włączy mi się jadłowstręt przy effectinie... :mrgreen:
Goplaneczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do