Korzyści płynące ze stanu depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co "zawdzięczam" depresji?

przez krasnal 23 paź 2006, 18:08
1. „Przewartościowanie wszystkich wartości”, że napiszę tak po nietzscheańsku.
2. Najsamotniejszą samotność, z której powoli wychodzę.
3. Wyższy poziom empatii- ma to swoje plusy ujemne i dodatnie, że napiszę po prezydencku
4. Debet na koncie – no tak, ale trzeba było zainwestować w zdrowie. Wszystko się zwróci.
5. Głowę wolną od rzeczy mało istotnych. Dzięki punktowi 1 wiem, które są które.
6. Ohydnie ciężkie chwile, gdy znowu chcę się poddać, ale i dystans do siebie samego, który pozwala mi tego uniknąć.
7. Zrzuconą maskę, chociaż tak wygodnie było ją nosić. Nagość (autentyczność)jest całkiem przyjemna.

Może ktoś dopisze swoje „korzyści”.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Neśka 23 paź 2006, 19:07
Ciekawe zestawienie.:)
Ja narazie depresję mogę jedynie oskarżać o wiele rzeczy. Zawdzięczać coś będę, jak uda mi się ją pokonać:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

przez Ina 26 paź 2006, 22:52
Jedno na pewno - czytanie książek , wcześnie nie miałam czasu na to, ochoty,itp. Depresja jest także moim "wykrętem" jeśli chodzi o pracę, ponieważ nie bardzo mogę ją znaleźć i sama nie wiem czy jeszcze chcę (nie miałabym czasu dla dzieci, nie przepadam za swoim zawodem). więc mówię, że choruję (pomijam na co) i ludzie ze zrozumieniem kiwają głową. Sama depresja nie, ale wychodzenie z niej pozwala też dostrzec piękno tego świata (przyrodę) i uczy cieszyć się z rzeczy małych, pozornie mało ważnych. Sama depresja to raczej więcej szkody niż pożytku, jak każda choroba zresztą. Krasnal, fajnie, że jednak szukasz dobrych stron we wszystkim,nawet w depresji. Pozdrawiam :smile:
Ina
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 22:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez theo 27 paź 2006, 02:45
Dzięki, Krasnalu, za te refleksje... Więc jednak nie jesteś sam w tej swojej samotności. Też się dziwię, że w tym pociągu są jakieś inne istoty i nawet myślą podobnie. A więc, oczywiście,przewartościowanie wszystkich wartości, a więc oczywiście najsamotniejsza samotność, której nie da się zmienić ale z którą da się żyć; oczywiście wyższy poziom empatii, czasem aż do bólu. Oczywiście brak konta, ale zaglądając w oczy "pustce" jakie to może mieć znaczenie? pkt.5- j.w, ale... też : poszerzony wewnętrzny krajobraz, odmienne stany świadomości, od czasu do czasu efekt AHA! I oczywiście wszystkie te rzeczy, o których filozofom się nie śniło. Bez alkoholu i bez prochów, z rozpaczliwej uważności. Poza całą udręką istnienia nieporuszony ocean piękna. Kiedyś, ktoś powiedział: jeśli wśród dróg przede mną jest ta, na której spłonę ale jasne dam światło, pójdę tą drogą. Chyba nią idę. Skoro nie można inaczej...
Wiele razy myślałam, że nie dam rady, że to nie życie, że nie wytrzymam ale zawsze wydarzało się coś, co kazało robić kolejny, kolejny cholerny krok i jednak żyć; dostałam psa, zmieniłam mieszkanie, zaczęłam tworzyć, w pewnym sensie żyję tak, jak chcę, choć z pewnością nie jest to światowe życie i z ogólnym "owczym pędem" niewiele ma wspólnego. Zyję WŁASNYM życiem ; dowiózł mnie tu pociąg "deprecha" i widać tak musiało być bo w moim życiu ona wyznacza kierunek. Aha, i przestałam czytać a zaczęłam myśleć. Nie upadaj, Krasnalu, na duchu. To trudna droga, ale wiesz, cierpienie uszlachetnia! W chwilach słabości pomyśl, że wcale nie jesteś sam, jesteśmy tylko w innych przedziałach. Pozdrawiam cieplutko.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 paź 2006, 01:17
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez meskalina 28 paź 2006, 00:34
to optymistyczne co napisales, korzysci z depresji :) tak tego nie postrzegalam
1. szalik w kolorze turkusowym zrobiony wlasnorecznie (nie wiem czy rzeczy materialne tez sie licza)

a tak bardziej powaznie to:
oderwanie sie od przeszlosci, traktowanie terazniejszosci jako przystanek i wielka radosc w serduszku na mysl kiedy wreszcie dotre do upragnionego celu
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

przez Dolores 28 paź 2006, 01:29
Ja dzięki depresji stałam się dojrzalsza... często dziwią mnie gadaniny o niczym i chichoty osób w moim wieku.
Czasem myślę tak jak Krasnal,że depresja jednak coś daje. Inne spojrzenie na świat, potwornie smutne, ale może bogatsze.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 paź 2006, 21:49

przez krasnal 31 paź 2006, 20:58
nne spojrzenie na świat, potwornie smutne, ale może bogatsze.


Potwornie smutne? Być może. Z pewnoscią głębiej penetrujemy rzeczywistość i nie zawsze to, co zobaczymy jest piękne i wesołe.
My Dying Bride - Deeper down
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 22:54

przez Dolores 31 paź 2006, 22:21
Właśnie, widzimy więcej i nie jest to przyjemny widok...
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 paź 2006, 21:49

przez kaysha 01 lis 2006, 22:32
hh.....czy depresji można cokolwiek zawdzięczać?????

Czyba kilka miesięcy czy w przypadku niektórych osób nawet lat wyjetych z życiorysu.
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

przez Aniesia 05 lis 2006, 07:50
Zaczełąm poznawać sama siebie!!! Wsłuchiwaie w swoje ciało i umysl i jest to niesamowite wcześniej wielu rzeczy nie zauważałąm a teraz widze jaka ze mnie osóbka
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez Hakus 30 lis 2006, 14:48
Ja depresji tez cos zawdzieczam... dzieki niej zrozumialem ze ta osoba ktora jest przy mnie to WLASNIE TA osoba. Moze nie jest tak idealna ale JEST PRZY MNIE.
Wstawaj i walcz
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
30 lis 2006, 10:41
Lokalizacja
Wawa

Co starciliscie przez depresje?

Avatar użytkownika
przez 331ania 13 sty 2007, 12:23
Ilez jest nie spelnionych marzen,ile strat przez te chorobe.Co zabrala dla Was?ja mysle i czuje ze jestem nic nie warta,ze cale moje zycie to jedna wielka pomylka,ze nic nie osiagnelam-choc bliscy uwazaja ze jest przeciwnie.
Skradla mi wszystkie marzenia i wciaz nie daje zyc pelna piersia!Jak jest u Was?co Wam zniszczyla depresja?czego Was pozbawila?Do czego doprowadzila?
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez Kaja007 13 sty 2007, 15:04
Depresji "zawdzięczam" samotność, odrzucam od siebie każdą dłoń, którą wyciąga do mnie człowiek. Izoluję się od kolegów i koleżanek, nie mam ochoty na spotkania i pogawędki z koleżankami. Dzień po dniu czuję się bardziej samotna, ale wiem że sama do tego doprowdziłam, a teraz nie mam siły tego zmienić :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 17 gości

Przeskocz do