Depresja a sport

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Faunik 24 lut 2007, 02:09
Wczoraj po 1-szym km ,pojawiły mi się zaburzenia równowagi i osłabłem ,a po chwili zwymiotowałem wszystko co wczoraj jadłem ( niewiele tego było - to przez mój wstręt do jedzenia ,muszę się zmuszać bo wiem ,że potrzebuje go ,żeby mieć siłę aby zachować aktywność ) .Już nie raz mi się to zdarzało ,ale po totalnym wyczerpani ,gdy zwiększałem dystans i tępo ,ale jeszcze nigdy zaraz na początku ( a biegam już od dość dawna - ok. 9 lat ,ale bardzo nieregularnie ) .Potem przebiegłem jeszcze km i zawróciłem do domu .To nie był strach czy poddanie się ,ale kierowałem się rozsądkiem ( mam go chociaż trochę ) ,było mi tak słabo ,że pomyślałem ,że mogę stracić przytomność i zamarznąć bo raczej nikt do rana by mnie w tym ciemnym parku nie znalazł ( a może to i lepiej jakby się tak stało ) .Dzisiaj nie biegnę bo nic nie zjadłem :( ,może jutro .
Przesyłam w myślach szepczący i kojący ciepły podmuch dla Śliwki .....szszszszszszsuuuummmmm......
Wszystko co jest we mnie ,co czuję w środku - nie chcę już tego ukrywać .
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 sty 2007, 21:05
Lokalizacja
wielkopolska

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 24 lut 2007, 15:01
Fauniku , dzięki za podmuch, jednak bardziej bym się cieszyła, gdybyś lepiej się odżywiał i coś jadł :roll: . Nie chcę Cię oczywiście pouczać :( i gadać jak czyjaś matka :roll: , ale w sumie - skoro tak długo biegasz - fajnie by było, gdybyś się temu 'poświęcił" w tym sensie, że coś byś jadł. A nawet nie coś, tylko coś zdrowego.... :? Pozdr.....

Zbaczam trochę z tematu: mam nadzieję, że kogoś ten topik zmusił niejako do podjęcia aktywności fizycznej 8) - to naprawdę pomaga :D . Sami zresztą na pewno o tym wiecie.... Spróbujcie......... PLEASE :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

przez vallkinger 24 lut 2007, 16:07
Polecam saunę - działa niezwykle kojąco i odprężająco.
5-7 min w temp. 105-110 stopni
później 15 min odpoczynku i powtórka
od 2 do pięciu razy. Gwarantuję, że po 15 sesjach zapomnicie co to nerwica.
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 24 lut 2007, 18:50
O, dobrze, że to piszesz, bo mam zamiar tam iść :mrgreen: ........
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Avatar użytkownika
przez maiev 24 lut 2007, 18:54
vallkinger napisał(a):Polecam saunę

A to akurat nie dla mnie :cry: Z wielu powodów. zamiast tego byłam na spacerku - zmarzł mi nos strasznie ale to nic.
Co prawda to nie to samo co bieganie albo rowerek ale chociaż marna namiastka. :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 lut 2007, 19:17
Eeee tam spacerek też dobry :D A sauna... hmm ciekawy pomysł, ale musiałbym takowej w okolicy najpierw poszukać :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 25 lut 2007, 14:23
vallkinger napisał(a):Polecam saunę

oj, dla mnie też nie, pewnie z podobnych powodów co dla maiev :P


maiev napisał(a):zamiast tego byłam na spacerku

ja też zmarzłam wczoraj ale dzisiaj to już prawdziwy wypas, bo słoneczko zaświeciło na dobre aż się chce wyjść z czterech ścian :mrgreen:

Aha, no i często szaleję na łyżwach i bardzo mi to służy - polecam nawet tym którzy nie jeżdżą :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez vallkinger 25 lut 2007, 14:52
Niedawno zacząłem odwiedzać saunę. Napoczątku miałem pewne wątpliwości co,jak i kiedy. Postanowiłem poszukać informacji naten temat na SFD jednak to co znalazłem niezaspokoiło moich oczekiwań więc postanowiłem samemu pozbierać trochę informacji którymi teraz chciałem się z zainteresowanymi tym tematem podzielić (mnie ogólnie interesowała sauna w aspekcie uzupełnienia nią treningu sportowego ,ale ,że nieznalazłem naten temat nic godnego uwagi zawarłem w tym tekście wskazówki dotyczące użytkowania ogólnego sauny. W opracowaniu tego tekstu posiłkowałem się informacjami z czasopism i sieci) Czekam na ewentualne poprawki i dodatkowe wskazówki osób doświadczonych w tym temacie .

Opis ogólnego działania

Sauna ma mnóstwo zalet - poprawia krążenie krwi, oczyszcza organizm, wzmacnia go. Pomaga rozluźnić mięśnie i zrelaksować się. Ma też zbawienny wpływ na układ nerwowy oraz kondycję psychiczną. Sportowcy chodzą do sauny, żeby zlikwidować zakwasy w mięśniach i zregenerować siły. W saunie fińskiej, nazywanej również suchą, temperatura dochodzi aż do 85-100°C, a wilgotność jest niewielka. Natomiast sauna parowa, czyli tzw. łaźnia rzymska, charakteryzuje się niższą temperaturą (40-50°C), ale panuje w niej o wiele większa wilgotność, dochodząca nawet do 100 proc. Już po pierwszej wizycie w saunie twoja skóra będzie wyglądała kilka lat młodziej. Poczujesz się rewelacyjnie. Sauna, podobnie jak intensywny trening, powoduje wydzielanie endorfin - hormonów, które wywołują w mózgu reakcje podobne jak morfina. W jednej chwili zostają stłumione wszystkie bóle i poprawia się nastrój. Wysoka temperatura powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i wzmożone pocenie się ,co pociąga zasobą spadek ciśnienia. Serce musi pracować intensywniej. Twoje tętno przyspiesza do 150 uderzeń na minutę. Organizm dąży jednak do utrzymania normalnego ciśnienia. Aby rozrzedzić zagęszczoną krew, pobiera wodę z tkanki tłuszczowej. W ten sposób pozbywasz się wszystkich obrzęków. Zaletą szybszego krążenia krwi jest również oczyszczenie organizmu z toksyn. Otwierają się pory skórne więc z miejsca usuwane są zanieczyszczenia i tłuszcz. Dzięki temu skóra staje się wyrównana, znikają z niej wszystkie szorstkości, zsinienia, które pojawiają się na ciele, gdy przemiana materii i krążenie krwi w skórze są zakłócone. Mocne nawilżenie skóry powoduje, że peeling robi nam się autentycznie-sauna sama złuszczy ci zewnętrzny naskórek. Sauna jednak niesłuży włosom. Dlatego przed wejściem do sauny nałóż nanie zwykłą dziecięcą oliwkę (np. firmy J&J).Oliwka tak zawiera nawilżający D-panthenol i wyciągi roślinne. Możesz też nałożyć odżywkę do włosów. Pory w skórze głowy w saunie również się otwierają, więc wszystkie substancję odżywcze wchłoną z wielkim apetytem, a wszystko to wzmocni włosy i poprawi ich wygląd. Korzystaj z sauny tylko w te dni gdy niemusisz się spieszyć. Przebywaj wniej około godziny. Zabierz dwa ręczniki, butelkę wody mineralnej ,żel pod prysznic połączony z peelingiem do ciała, szorstką gąbkę ,szampon,odżywkę do włosów i balsam nawilżający do ciała. To niezły bagaż ale opłaci się go dźwigać. Przed wejściem do sauny koniecznie pozdejmuj z siebie wszystkie "ozdoby" (np. zegarek) bo mogą cię poparzyć.

Pierwszy raz

Najpierw idziesz pod prysznic-pamiętaj później o pieczołowitym wytarciu się ręcznikiem. Jeśli wilgotny wejdziesz do sauny możesz poparzyć się już w pierwszej minucie (chociaż to mało prawdo podobne-sam sprawdzałem ,ale nieradzę wam sprawdzać ) .Po wytarciu wchodzisz do sauny i odpoczywasz kilka minut poczym bierzesz letni prysznic, żeby spłukać pot, i wchodzisz na kolejne 15 minut. Procedurę sauna prysznic powtarzasz trzykrotnie. Po ostatnim 15-minutowym seansie twoje ciało jest już bardzo rozgrzane. Absolutnie niewchodz pod zimny prysznic! Może się to skończyć poważnymi skurczami mięśni i kłopotami z sercem! Nadszedł czas na hartowanie ciała przez powolne opłukiwanie go chłodną (nie za zimną ,nie za gorącą) wodą ,od stóp do głowy. Nigdy odwrotnie. Coraz bardziej schładzaj wodę ,aż do momentu ,kiedy poczujesz ,że zaczynasz marznąć (zupełnie zimne są twoje stopy).Teraz usiądź na chwilę i przez 10 minut czekaj aż organizm wróci do swojej stałej temperatury. Natychmiast po wyjściu z sauny wypij jak najwięcej niegazowanej wody mineralnej,soków owocowych,warzywnych lub napojów izotonicznych. Świetny jest sok pomidorowy, gdyż błyskawicznie uzupełnia dotkliwe braki potasu, którego z potem znacznie ubędzie.

Kolejne wizyty

Przed wejściem do sauny myjemy się pod natryskiem, a następnie wycieramy do sucha. W saunie nie wdrapujmy się od razu na górny poziom; chwilę powinniśmy spędzić na dolnej ławie, najlepiej w pozycji leżącej. Po kilku minutach przenosimy się na górny poziom. Po 8-12 minutach możemy wylać na rozgrzane kamienie szklankę wody (warto do niej dodać kilka kropli olejku aromatycznego). Jak mawiają Finowie, w tym momencie sauna ukazuje swoją duszę - odczuwamy potężne uderzenie gorącej fali powietrza. Jesteśmy w stanie wytrzymać w środku zaledwie kilka minut. Potem wychodzimy z kabiny i schładzamy ciało. W ojczyźnie sauny jedni wskakują do przerębla lub tarzają się w śniegu, my musimy się zadowolić prysznicem. Strumień wody kierujemy najpierw na nogi - od stóp w górę, potem na ręce - od dłoni do ramion, dopiero później polewamy twarz, kark i tułów.
Po schłodzeniu wodą lekko wycieramy ciało i pozostajemy przez chwilę w zimnym pomieszczeniu (lub na powietrzu). Potem ponownie wędrujemy do kabiny i postępujemy tak jak poprzednio. Lekarze zalecają trzykrotny cykl przegrzewania i oziębiania ciała. Pamiętajmy! Ostatnie schłodzenie organizmu jest bardzo ważne. Niedostateczne obniżenie temperatury ciała może nie tylko spowodować ból głowy, ale również wywołać uczucie osłabienia. Po dokładnym osuszeniu skóry warto wetrzeć w nią balsam. I koniecznie napić się wody mineralnej lub soku!

Co po saunie?
Dokładnie umyj włosy i wetrzyj w nie odżywkę. Załóż turban z ręcznika. Dobroczynne substancję działają teraz ze zdwojoną siłą. Po ostatniej kąpieli parowej musisz umyć dokładnie całe ciało. To doskonała okazja do usunięcia zrogowaciałego naskórka. Weź peeling i szorstką gąbkę i masuj skórę. Po osuszeniu natrzyj ciało balsamem nawilżającym. To konieczne. Podczas seansu w saunie twoja skóra wypoci około 1.5 litra wody i będzie potrzebowała nawilżenia.

Sprawdź, czy możesz korzystać z sauny?
Nie powinniśmy korzystać z sauny, jeśli cierpimy na:
- nadciśnienie powyżej 200/120 mmHg;
- niewydolność krążenia;
- choroby układu nerwowego, płuc, nerek, wątroby;
- cukrzycę;
- nowotwory złośliwe;
- grzybicę skóry.
Finowie mawiają: z sauny może korzystać każdy, kto potrafi do niej dojść. Jeśli jednak mamy jakiekolwiek wątpliwości, czy stan naszego zdrowia pozwala na seans w saunie, skonsultujmy się najpierw z lekarzem.
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

Dodam jeszcze ...

przez vallkinger 25 lut 2007, 15:14
WSKAZANIA DO STOSOWANIA SAUNY :

CHOROBY UKŁADU ODDECHOWEGO

* Profilaktyka tzw. "Chorób z przeziębienia".
* Przewlekłe nieżyty górnych dróg oddechowych: naczynioruchowy nieżyt błony śluzowej nosa, nieżyt prosty zanikowy nie cuchnący nosa i gardła, przewlekły przerostowy nieżyt nosa, gardła, krtani i tchawicy
* Przewlekłe zapalenie zatok bocznych nosa nie operacyjne oraz dwa- trzy tygodnie po zabiegu.
* Stany wyczerpania głosowego.
* Przewlekłe, nieswoiste nieżyty oskrzeli.
* Astma oskrzelowa w okresie remisji i pełnej wydolności krążeniowo-oddechowej, nie wymagająca stosowania leków.

CHOROBY UKŁADU NERWOWEGO

* Zespoły korzonkowe, szczególnie w zakresie nerwu kulszowego na tle zmian zwyrodnieniowych.
* Dyskopatie, lumbalgie, niektóre neuralgie.
* Chwiejność układu wegetatywnego, nerwice negetatywne, neurastenie, zaburzenia snu itp.

CHOROBY UKŁADU KRĄŻENIA

* Neurogenne zaburzenia rytmu serca.
* Nerwica sercowo-naczyniowa przy dobrym stanie ogólnym bez zmian organicznych w mięśniu sercowym.
* Choroby naczyń obwodowych na tle czynnościowym.
* Stany po przebytym zapaleniu żył, nie wcześniej jednak niż po sześciu miesiącach od ustąpienia stanu zapalnego.
* Sauna może być stosowana po przebytych chorobach serca, po których co najmniej prze rok nie było jakichkolwiek zaostrzeń chorobowych lub niewydolności krążenia.

Pozdrawiam
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 25 lut 2007, 15:20
Dzięki, vallkinger :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:55 pm ]
No, już jest ciepło, więc nie wymigacie się mi tutaj :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .....
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Avatar użytkownika
przez Topa 04 mar 2007, 19:21
A ja polecam sporty walki, rowniez dla dziewczyn! Dziewczyny, nie bojcie sie boxu, kickboxingu itd, sa to swietne metody na wyzbycie sie agresji, a agresja to krewna leku - jedno z drugiego rodzi sie bez problemu. Poza tym chwale sobie rowerek, zwlaszcza teraz, z nastaniem wiosny. Sprawdzone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

czy sport pomaga?

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 18 mar 2007, 15:26
moja siostra, która tez ma trochę nerwicową psychikę całe wakacje biegła 7 km dziennie a popołudniami grała w tenisa... nie dość że uzyskała upragnioną figurę to jeszcze mówiła, że przez ten czas ani razu nie miała bólu głowy ani złego chumoru...

ja zapisałam się na siłownię i możę jeszcze nie widać fizycznych efektów, ale mój chłopak mówi, że widać psychiczne. Wracam naładowana pozytywna energią, śmieję się i podobno nawet mówię głośniej (?)

mój psychiatra tłumaczył mi, że mam się zaczac uprawiać jakiś sport, bo juz nie mówiąc o wydzielaniu się endorfin i lepszej kondycji, chodzi o wzmacnianie charakteru przez codziennie przełamywanie się do wysiłku...

a na koniec chciałam opowiedzieć coś co mnie strasznie poruszyło....

sa takie zawodu triatlonu Ironman: 3,8 km pływania / 180 km jazdy rowerem / 42 km biegu.... ludzie przygotowyją się do tego całymi latami, w latach osiemdziesiatych na starcie stanął człowiek ze swoim spraraliżowanym 20letnim synem.

3,8 km płynął trzymając sznurek przyczepiony do pontonu, na którym leżał jego syn, potem przejchał 180 km na rowerze a jego syn siedział na specjalnie przygotowanym siodełku, a potem przebiegł 42 km czyli maraton pchając wózek z synem....

był oczywiście ostani, ale pokonał samego siebie i dzięki temu jego syn tez uzyskał tytuł ironmana... Dla mnie ta historia wiele znaczy. Mam nadzieję, że komuś z was tez pomoże.... :* buziaki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

Avatar użytkownika
przez kasztan 30 mar 2007, 16:15
ja tez jak pobiegam albo się przejade na rowerze czuje się jak po tabletach wogóle mam pełno nowych pomysłów planów i ochoty do robienia czegokolwiek... :lol: :lol: :lol:
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

przez justynak26 30 mar 2007, 19:26
na mnie działa tak basen, zapominam o wszystkim, jestem sama ze sobą i ze swoimi możliwościami, cieszę się jak dziecko z przepłynięcia kolejnej długości basenu. A jeżeli chodzi o saunę to rzeczywiście fajnie działa, tylko nie wiem dlaczego jak ostatnim razem weszłam po raz drugi to mnie pan ratownik wygonił i powiedział że nie wolno wchodzić 2 razy. No ale ja nie protestowałam tylko poszłam popływać, ale następnym razem przeciwstawię mu się :)
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do