Depresja a sport

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez gemma25 11 lut 2007, 16:56
Wysiłek fiz to zajebista rzecz, tylko szkoda, że tak trudno jest się do tego zmusić...
Ja tez ostatnio staram się trochę biegać, ale moja kondycja jest pożałowania godna- po 2 kilosach moje serce mówi niet.
Mam nadzieję, że to się będzie jakoś poprawiać.
O ile zmuszę się,by biegać dalej.
:D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 lut 2007, 00:02
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez magosza26 12 lut 2007, 13:12
świetna sprawa.. zaczęłam chodzić na siłownie 2 razy w tyg.,czasem żałuję ,że nie mam jakiegoś urządzenia w domu... bo w takie dni jak dziś ciężko mi wyjść z domu.. , a tej siłowni ćwiczą takie lale ..,że przy nich czuje sie nieciekawie..,wolałabym ćwiczyć sama ... ,

chciałabym dzis poćwiczyć ,ale niestety nie dam rady opuścic mieszkania..:(..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
15 sty 2007, 11:31

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 12 lut 2007, 13:55
Jeśli chodzi o ćwiczenia w domu, to możesz sobie np. kupić hantle - w internecie jest (tak myślę) parę stron z różnymi ćwiczeniami. Polecam też skakanie na skakance - męczace i skuteczne :mrgreen: :mrgreen: .
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Mirkasz 14 lut 2007, 21:02
Witam wszystkich w moim pierwszym poście.
Pozwolicie że się podzielę moimi uwagami nt.wysiłku fizycznego a szczególnie biegania.
Rozpoczęcie przygody z bieganiem kilka lat temu pozwoliło mi schudnąć 30 kg,wytrzymać najgorszy czas picia mojej żony i doczekać Jej wyzdrowienia,poznać nowych przyjaciół, odwiedzić wiele ciekawych miejsc w Polsce,poprawić własną samoocenę, zrealizować niedostępne wcześniej marzenia jak przebiegnięcie maratonu itp.
Tylko nie uchroniło mnie przed pełzającą depresją.
Zgadzam się ze wszystkimi wcześniejszymi postami nt. dobrotliwych skutków zdrowotnych a w wielu wypadkach podobnych do upojenia narkotycznego.
I bardzo długo mi bieganie pomagało.Ale tez nie mogłem dopuścić żeby się stało uzależnieniem. Chciałem poradzić sobie sam ze swoimi problemami.W końcu kolejne treningi, zawody spotkania zaczęły przynosić coraz mniej zadowolenia. I zrozumiałem że to jest tylko walka z objawami depresji. A żeby ją uleczyć trzeba się zająć przyczynami. A to nie jest łatwe jak wiecie.
Leczę się od roku z marnymi skutkami.Na wiosnę zamierzam wznowić bieganie po długiej kontuzji i braku chęci. Nie pomagają również leki które osłabiają.Forma siadła kompletnie.
Pozdrawiam i życzę mimo wszystko samozaparcia w uprawianiu sportu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 lut 2007, 20:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 15 lut 2007, 11:46
Mam dość waszego narzekania. Naprawdę mam to gdzieś. Cholera, ja też się codziennie czuję jak g....., ale nie zamierzam pisać na ten temat 2000 postów, jak niektórzy........ I tak, zamierzam się uzależnić od biegania.

Pozdrawiam :lol: :lol: :lol:
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

przez Mirkasz 15 lut 2007, 14:22
[quote="śliwka_kalifornijska"]Mam dość waszego narzekania. Naprawdę mam to gdzieś. Cholera, ja też się codziennie czuję jak g....., ale nie zamierzam pisać na ten temat 2000 postów, jak niektórzy........ I tak, zamierzam się uzależnić od biegania.

Z pewnoscią zdrowsze uzaleznienie od wielu innych :D .Oby tylko pomogło w wyjściu z doła. I tego życzę.
Chciałem tylko pokazać moje doswiadczenia.

Pozdrówka
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 lut 2007, 20:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 15 lut 2007, 20:41
Mirkaszu, cieszę się (nawet), że powiedziałeś, że w twoim przypadku bieganie nie pomogło. Niestety, odnoszę wrażenie, że takie posty - chociaż oczywiscie szczere i prawdziwe i pożądane także - mają degradujący wpływ na to forum. Ludzie przecież muszą widzieć jakieś światło w tunelu!!!
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 lut 2007, 21:43
prawda jest taka, że może i Mirkaszowi nie pomogło, ale innym może pomóc, to już indywidualna sprawa każdej osoby - każdy powinien próbować co może mu pomóc
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez kings 15 lut 2007, 21:58
Hej to ja światło basenowe!!!
Sport to jeden z najlepszych sposobów dla nas aby pokonać te tzw. głupoty, jak nie znający tematu określają nasze choroby. Wzięcie się za robotę nie pomaga, ale jak ta robota (bieganie, pływanie, przesadzanie kwiatków czy spacery z psem) to coś co lubimy to już super sprawa!

I tak trzymaaaaać
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez Mirkasz 16 lut 2007, 09:57
śliwka_kalifornijska napisał(a):Mirkaszu, cieszę się (nawet), że powiedziałeś, że w twoim przypadku bieganie nie pomogło. Niestety, odnoszę wrażenie, że takie posty - chociaż oczywiscie szczere i prawdziwe i pożądane także - mają degradujący wpływ na to forum. Ludzie przecież muszą widzieć jakieś światło w tunelu!!!


Przepraszam. Może nie zostałem do konca zrozumiany.I za bardzo poszedłem do przodu.
Jeżeli ktoś nie prowadził zadnej aktywności fizycznej,to jak najbardziej polecam.Pozwoli to przetrwać najgorszy czas. Ale nie traktujcie tego jak panaceum,lekarstwo na schorzenia psychiczne. To jest tylko część naszego życia.Oczywiście może być tak że aktywność fizyczna nas uzdrowi,ale to znaczy że umielismy przełozyć wysiłek fizyczny na zmianę reszty naszego zycia.Nawet nieswiadomie. Mnie to nie spotkało,ale wszystkim tego życzę.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 lut 2007, 20:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 16 lut 2007, 20:54
Mirkasz napisał(a):umielismy przełozyć wysiłek fizyczny na zmianę reszty naszego zycia.Nawet nieswiadomie


O, Mirkaszu, właśnie na to mam nadzieję! :D :D

P.S. Czego kontuzję miałeś????
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

przez Mirkasz 17 lut 2007, 00:44
śliwka_kalifornijska napisał(a):
Mirkasz napisał(a):umielismy przełozyć wysiłek fizyczny na zmianę reszty naszego zycia.Nawet nieswiadomie


O, Mirkaszu, właśnie na to mam nadzieję! :D :D

P.S. Czego kontuzję miałeś????


Ściegno Achillesa. Nadmiar ambicji :smile: . To się długo leczy.
Ale nawet jestem zadowolony. Miałem wymówkę żeby nie biegać.A tak naprawdę już mi się nie chciało. Trochę popatrzyłem na to z boku.
Ale Ty biegaj, biegaj. :smile:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 lut 2007, 20:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 17 lut 2007, 11:35
Ok. No ja po 30 kg też nie miałabym już chyba tak dużo chęci :D .
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Avatar użytkownika
przez 331ania 18 lut 2007, 15:09
haha,ja dzis mam odwrotnie-mam wplyw depresji na wysilek fizyczny ;) bo wcale nie chce mi sie ruszac a pogoda za oknem cudowna a ja siedze i siedze i nic ale to nic nie robie,nadrabiam zaleglosci na forum:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do