depresja powraca/powróciła

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez snaefridur 03 lis 2006, 10:05
To zawsze wróci,to nie jest jakaś choroba,której można się pozbyć.To nowotwór,który we mnie wrasta.
Przestaję już wierzyć w cokolwiek.Od bardzo dawna tak bardzo nie pragnęłam umrzeć.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 03 lis 2006, 13:12
snaefridur napisał(a):Przestaję już wierzyć w cokolwiek.

............i ja zaczynam wątpic :cry:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Mizer 03 lis 2006, 20:16
A ja nie.

Nie ma czegoś takiego jak zastój.

Coś ciągle leci.
A p******* się po to, żeby odrodzić się z czegoś na nowo.

Muszę dać radę :{
Zawsze się udawało.

Psychologa mam świetnego.
Do diabła raczej jeszcze nie idę XD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez snaefridur 03 lis 2006, 20:24
Psychologa miałam do pupy ;/.Toteż powiedziałam uprzejme dziękuje.A bardzo mi brakuje rozmowy teraz :cry: .Takiej fachowej,sensownej.Ale szukanie dobrego terapeuty to szukanie igły w stogu igieł.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Mizer 04 lis 2006, 00:32
Był pod ręką, na dodatek w poradnio w moim mieście XD


btw. panie Władzo!
Kasujemy topic!
NIE MA stwarzania sobie samospełniających przepowiedni.\
Jest ch****o, ale jak wmówię sobie, że to depresja, to już całkowicie zrezygnuję z walki.

W*********TEN TEMAT PROSZę ;P
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez I.K. 04 lis 2006, 01:16
Dziewczyny, doigrałyście się kopa w zadek ode mnie :!:
Snae, marsz do najbliższej PZP (spróbuj chociaz, na NFZ przynajmniej kasy nie stracisz ;) ), wiesz więcej ode mnie, wiesz, że dasz radę i że warto :!: Prawda, że wiesz :?: A nóż pierwszy lepszy psycholog będzie ok (mi się o dziwo udało), nawet na krótko, póki nie staniesz na nogi.
Gusiu kochana, jak tylko znajdę dłuższą chwilkę, odezwę się, ostatnio wszystko się pochrzaniło jeszcze bardziej i zaglądam na 10-15 minutek, a nasza rozmowa przypuszczam będzie dłuuuuuuga...Wielka buźka :D
Mizer, jasne, że znowu skopiesz dupsko pani D, nie mam żadnych wątpliwości. Niedługo zamieszczę w Klubie Wzorowego Desperata historię nieszczęśliwej miłości i razem pomarudzimy na cały świat ;)
Ściskam i pozdrawiam
Szukac - to za mało.
Trzeba szukac tam, gdzie można znalezc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez gusia 04 lis 2006, 03:39
I.K. napisał(a):Wielka buźka Very Happy

Buźka I.K. -wiesz gdzie mnie szukac :smile:
Podrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez snaefridur 04 lis 2006, 11:19
Ano wiem,dlatego w poniedziałek śmigam do przychodni studenckiej.Obaczym,czy mnie przyjmą,bo tam terminy pozajmowane z 2miesięcznym wyprzedzeniem.Kiedyś bylam zapisac się w kwietniu,a babka powiedziała,że do końca czerwca zajęte wszystko.Życie studenta nie jest łatwe :roll:.Chciałabym tam,bo ludzie to sobie chwalą,ale jak nie da rady,to śmignę gdzie indziej.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Mizer 04 lis 2006, 11:45
I.K.

dzienki
ja też nie mam żadnej wątpliwości, bo mieć nie mogę XP

Trzymajcie się!
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez korres1 10 lis 2006, 02:14
A do mnie wróciła po kilku latch nieobecności. Tak naprawdę, to nie wierzę, że to ona, ale doświadczenie podpowiada mi, że się normalnie oszukuję. Nocóż. NNNo cóż.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 lis 2006, 18:03
ja też nie wierzę.

szczerze, to staram się *********************

a w listopadzie świat wywrócił się o 180 stopni.
normalnie bym ryczała, bo zmian nie lubiłam- teraz pokładam się ze śmiechu, bo skoro Bóg posunął się tak daleko w swojej akcji, to końcowy efekt będzie conajmniej ciekawy XD

wkurzył mnie

teraz trzymam kciuki!
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Nawroty depresji? Dlaczego?

przez luzispontan 05 gru 2006, 10:59
Hej.
Leczę się na depresję od ponad roku, ładnie codziennie łykam seronil. Co mi
było? Wydawało mi się, że mam raka bardzo różnych części ciała, praktycznie
wszystko przerobiłem ;-) Wizyty na pogotowiu, dziesiątki badań, nawet miałem
wycinanego pieprzyka bo podejrzewałem, że to czerniak. Ogólnie jazda. Dlaczego
piszę na forum? Kurde, jem seronil 20mg codziennie, jestem teraz lekko
przeziębiony, mam obolałe węzły chłonne oraz.. no właśnie. Wymacałem sobie na
plecach przy kręgosłupie malutką kuleczkę, bolącą przy dotyku. Skóra nad nią
też mnie pobolewa i... zaczynam sobie coś wkręcać. Wziąłem 2x20mg seronila co
by pomogło. Mam pytanie do Was, często mimo brania leków mogą wracać takie
objawy? Do lekarza chodzę co 3 miesiące, on twierdzi że nie powinno się nic
dziać, jak będę brał leki. A może faktycznie coś wyczaiłem niepokojącego i
sobie wkręcam, że to depresja?

PS.
Przez ostatni tydzień zdarzyło mi się kilka razy wypić alkohol, nie do stanu
upojenia ale nazwijmy to "humorkiem". Może od tego?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 gru 2006, 10:57

Avatar użytkownika
przez hyte 05 gru 2006, 13:07
Nie wiem czy czytałeś moje posty? Ale ja na przykład myślałem że mam tętniaka w głowie , później że to rak ,potem że to jakiś czepek jest .Teraz wiem że to jest depresja, Jjakies dziwne ma u mnie objawy cały czas sie zamartwiałem a moze to i tak nie jest depresja tylko naprawdę coś co mam !Miałem 2 wyjścia !Albo iśc na prześwietlenie,albo walić to i powiedzieć sobie well na coś i tak napewno trzeba kipnąć, a co to jest za życie w ciągłeym natręctwie zamartwiania się. Więc waleeee cię tętniaku, czy tam raku, czy w ogóle co to jest i staram sie robić sobie wszystko na przekór! Powiem ci jedno, czasami robi mi się słabo, kręci mi sie w głowie ale już nie zwracam na to uwagi!!To nie ma sensu!

[ Dodano: Wto Gru 05, 2006 11:10 am ]
Jeszcze jedno! Jak masz tendencje do zamartwiania się to nie pij alkoholu więcej ,bo dojdzie ci nastepny problem do kolekcji!!

(dop*Dark) hyte....postów nie piszemy dużą czcionką....ponieważ odbierane to jest jako krzyk
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

przez luzispontan 06 gru 2006, 15:53
Dołożyłem sobie leków ale leże w łóżku i myśle o tyj piepszonej bolącej kulce na plecach przy kręgosłupie. Jeszcze dziś jej nie dotykałem ale korci mnie bardzo.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 gru 2006, 10:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do