depresja powraca/powróciła

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez zoska05 14 lut 2008, 21:49
Ja juz 3 razy mialam depresje. I to taka ze tylko lezalam, wylam i nic nie bylam w stanie zrobic. Kazda nastepna byla w swych objawach coraz gorsza. Mam juz tego dosc. Na sama mysl ze moze wrocic odechciewa mi sie wszystkiego. Teraz chcialabym zajsc w ciaze. Ale co...... Jeszcze przez kilka miesiecy musze brac leki. No i ten strach ze jak juz bede w twej ciazy i ta cholerna depresja wroci, co ja wtedy zrobie. Chce sie cieszyc z tej ciazy i z macierzynstwa, ale mysli mi nie pozwalaja. Co ja jeszcze moge zrobic zeby cieszyc sie tym dzieciatkiem. Oboje z mezem bardzo tego chcemy. Czasmi boje sie ze grzesze. Przeciez tyle dziewczyn oddaloby wszystko zeby zostac matkami
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lut 2008, 22:29
Lokalizacja
Lodz

przez rose79 29 lut 2008, 21:01
Witam:)
Moja znów niestety powróciła :( pomimo wszelkich starań, prób pozytywnego myslenia:( Teraz mam ciężkie nerwobóle wokól serca, zawroty głowy, pocenie się, serce wali mi jak młot. Ciężko mi jest, ale w końcu ile też mozna?!!!!!1 A tak bym chciała, by w końcu wszystko powróciło do normy, chę życ jak normalni ludzie w moim wieku /mam29 lat/ założyć rodzinę, znaleść faceta. czasami zadaję sobie pytanie, który fecet mi mnie hcia z takim przpadłościami? Za kilka dni ide do lekara, może on wleje we mnie trochę optymizmu, że wyjdę z tego. Najgorsze jest to, że powróciła ona znienacka, nie przestawałam dbac o siebie o swoja psychike. a tu masz ni z gruszki ni pietruszki powróciła do mnie jak bumerang.Chę ją zwalczyć i przetrwać to!!!!
Pozdrawiam:)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 lut 2008, 14:08

citalopram i tycie !!!

przez viesha1325 02 mar 2008, 05:03
co o tym leku sadzicie?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:29 am ]
Czy ktos od tego leku przytyl????????

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:32 am ]
Czy ktos od tego leku przytyl????????

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:34 am ]
Czy ktos od tego leku przytyl ???????

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:39 am ]
zzzz

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:41 am ]
zzz

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:44 am ]
zzz
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 mar 2008, 20:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez flowerdie 17 mar 2008, 20:43
Jeśli nie była leczona albo złe leki dostaliście, złą terapię itd. to powraca. To tak jak z bólem fizycznym. Weźmiemy tabletki wydaje nam się, że już po wszytskim, ale nie zlikwidowaliśmy przyczyny. Dlatego aby depresję WYLECZYĆ trzeba się do tego bardzo dobrze zabrać. I trzeba być w 100% pewnym, że tego chcemy.
Moja doły niestety też powróciły, ale ja tego nie leczyłam. Boję się, że nigdy już nie będę mogła tak normalnie cieszyć się, bawić, bez wyrzutów sumienia, bez udawania...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:49 pm ]
viesha1325 z tego co przeczytałam to :
Objawy niepożądane są różne ale zazwyczaj jest ich bardzo mało i przechodzą z czasem zażywania. Może wystąpić potliwość, drżenie rąk i mdłości, które nie zawsze przechodzą. Lek ten reguluje rytm snu i czuwania - poprawia sen, jednak z początku może powodować lekką bezsenność. Lek zwykle powoduje utratę wagi, bardzo rzadko tycie.
Więc bez obaw, chociaż... sama się przekonaj. Nie martw się, gdyby nawet to na pewno Ci to nie zaszkodzi :)
"może to co widzisz to tylko literki, ale to co ja myślę i sens czy znaczenie to już nie są tylko literki”
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 mar 2008, 19:54
Lokalizacja
CK

przez poetka30 04 kwi 2008, 16:16
I umnie mimo brania lekow od 4 lat powraca systematycznie ale sie njie poddaje znosze te cholerne objawy i cierpliwie czekam az przejdzie .teraz mam zamiar wyprobowac diete dla depresyjnych oparta na bialkach.ponoc to co jemy ma spore znaczenie.nie ma co oddawac honoru bez walki.dzis sie czuje chu...ale moze jutro bedzie lepiej ,ledwie na oczy patrze,ale jutro bedzie lepiej ,musi byc .
to ja poetka zachęcam wszystkich zebyście uprawiali śmiechoterapie...i kupcie sobie psa i leczcie się ,bo warto...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 kwi 2007, 18:26

Avatar użytkownika
przez julie 04 kwi 2008, 19:46
co do diety to prawda; osobiście pozbyłam się mięsa i przetworzonych półproduktów, czyli...większośco paskudztw do nabycia w marketach :shock: stawiam na większą ilość warzyw i owoców, etc. choć też do końca to kiepska pewność co do ich wartości jeśli nie są własnoręcznie wyhodowanie lub kupione w jakimś bio -shopie... no i ruch:) lubię, ale jak dopada mnie dół (dziś) to nikt mnie nie wyciągnie z kanapy spod koca :oops:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

przez poetka30 04 kwi 2008, 21:06
Rose co druga kobieta ma depresje przynajmniej raz a i faceci nie sa wolni od tego ,co to znaczy nie znjdziesz sobie faceta znajdziesz i urodzisz dziecko zreszta nie jest powiedziane ze w ciazy powróci ja w ciazy czulam sie super ,nic mi nie bylo i tak z reguly jest organizm potrafi sie zatroszczyc o dzidzie a potem po pierwszym okresie po porodzie sie pogarsza to trzeba brac leki az sie ustabilizuje a czasem wogole po dziecku przechodzi.nie ma zadnej reguly.teraz na wiosne to chyba wszyscy tak zle sie czuja nawet ja ,ale juz mi lepiej ,no trezba jakos to dziadostwo zwalczac jak łupiez /nizoralem go.../
to ja poetka zachęcam wszystkich zebyście uprawiali śmiechoterapie...i kupcie sobie psa i leczcie się ,bo warto...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 kwi 2007, 18:26

Re: depresja powraca/powróciła

przez bedziedobrze212 13 cze 2008, 14:57
hej!! u mnie też powróciła po roku choć w mocno zmienionej postaci, tzn. kiedyś to był smutek i brak siły, duzo spalam. Teraz byłam strasznie rozdrażniona, czepliwa i zalękniona, praktycznie w ogole nie moglam spac, tak samo z jedzeniem, w ogole nie moglam sie uczyć - tzn, robilam to nieefektywnie i nie wiedzialam co to jest. Caly czas tylko wypominalam wszystkim bledy i sobie tez. Także po 1,5 miesiącu dopiero sie zorientowalam. :shock: Lekarz(psychiatra)nie powiedzial mi , ze to jest depresja, ale dal mi lek antydepresyjny. Z tym ze ja nie mowilam mu, co sie ze mną dzieje, tylko co mi sie na zewnątrz nie podoba, w ludziach i w ogole.
świadomość choroby jest pierwszym krokiem.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do