NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!!!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez ashley 29 cze 2007, 20:41
Margaret napisał(a):Naprawdę da się z tego wyjść! życie może być piękne i soczyste!

No widzicie, nie warto się poddawać ;) Bo życie może być naprawdę piękne :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Pstryk 29 cze 2007, 21:12
A mi się wydaje, że to co napisała Ashley ma głębszą wartość - sens życia. Podając rękę innym budujemy świat wokół siebie. Świat ten tworzą ludzie i wartości jakie cenimy i które sprawiają, że czujemy się szczęśliwi. Im więcej obywateli ma ten świat tym bardziej jesteśmy szczęśliwi.

Może to nie na miejscu, ale opowiem wam bajkę:

W pewnym mieście wszyscy żyli zdrowi i szczęśliwi. Każdy z jego mieszkańców rozdawał innym coś, czego coraz bardziej przybywało. Wszyscy swobodnie obdarowywali się Ciepłym i Puchatym wiedząc, że nigdy go nie zabraknie.

Matki dawały Ciepłe i Puchate dzieciom, kiedy wracały do domu; żony i mężowie wręczali je sobie na powitanie, po powrocie z pracy, przed snem; nauczyciele rozdawali w szkole, sąsiedzi na ulicy i w sklepie, znajomi przy każdym spotkaniu; nawet groźny szef w pracy nierzadko sięgał do swojego woreczka z Ciepłym i Puchatym. Nikt tam nie chorował i nie umierał, a szczęście i radość mieszkały we wszystkich rodzinach.

Pewnego dnia do miasta sprowadziła się zła czarownica, która żyła ze sprzedawania ludziom leków i zaklęć przeciw różnym chorobom i nieszczęściom. Szybko zrozumiała, że nic tu nie zarobi, więc postanowiła działać. Poszła do jednej młodej kobiety i w najgłębszej tajemnicy powiedziała jej, żeby nie szafowała zbytnio swoim Ciepłym i Puchatym, bo się skończy, i żeby uprzedziła o tym swoich bliskich. Kobieta schowała swój woreczek głęboko na dno szafy i do tego samego namówiła męża i dzieci. Stopniowo wiadomość rozeszła się po całym mieście, ludzie poukrywali Ciepłe i Puchate, gdzie kto mógł. Wkrótce zaczęły się tam szerzyć choroby i nieszczęścia, coraz więcej ludzi zaczęło umierać.

Czarownica z początku cieszyła się bardzo: drzwi jej domu na dalekim przedmieściu nie zamykały się. Lecz wkrótce wyszło na jaw, że jej specyfiki nie pomagają i ludzie przychodzili coraz rzadziej. Zaczęła więc sprzedawać Zimne i Kolczaste, co trochę pomagało, bo przecież był to-wprawdzie nie najlepszy-ale zawsze jakiś kontakt. Już nie umierali tak szybko, jednak ich życie toczyło się wśród chorób i nieszczęść.

I byłoby tak może do dziś, gdyby do miasta nie przyjechała pewna kobieta, która nie znała argumentów czarownicy. Zgodnie ze swoimi zwyczajami zaczęła całymi garściami obdzielać Ciepłym i Puchatym dzieci i sąsiadów. Z początku ludzie dziwili się i nawet nie bardzo chcieli przyjmować- bali się, że będą musieli oddać. Ale kto by tam upilnował dzieci ! Brały, cieszyły się i kiedyś jedno z drugim powyciągały ze schowków swoje woreczki i znów, jak dawniej zaczęły rozdawać.

Jeszcze nie wiemy, czym się skończy ta bajka. Jak będzie dalej, zależy od Ciebie...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 29 cze 2007, 21:27
dżejem napisał(a):Każdy z nas jest między "ciepłym i puchatym" a "zimnym i kolczastym".

Tak to prawda, ale możemy rozdawać więcej tego co dobre ;) Czasem ludzie zastanawiają się co zrobić, żeby pomóc jakoś innym, zrobić coś bezinteresownie. Poprostu dajmy innym trochę ciepla, radości. Co jest lepszego niż bezinteresowny uśmiech i okazanie sympatii drugiemu czlowiekowi... :):):)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 29 cze 2007, 21:37
Dżejem, Kochanie, o to chodzi, abyś ten świat pokolorowała.
Pstryk
Offline

przez Pstryk 29 cze 2007, 21:46
No może przeciążyć i polecisz w dół. Polecam sprzęt do spinaczki lub jeśli wolisz - wygojenie pupy :D
Ciekawe, jak się jeszcze wymówisz?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 01 lip 2007, 10:29
dżejem napisał(a):A czasem [bo nie chcę generalizować sprawy] się zdarza, że od otoczenia nie otrzymujesz nic poza przysłowiowym kopem w d...pę. I gdy masz okazję uśmiechnąć się od kogoś [kto tego potrzebuje], to akurat nie możesz, bo rzyć cię boli.

Nieźle to ujęte ;) Czasem tak jest, ale nie zawsze. Warto jednak spróbować dać coś innym nawet jak nie dostajemy nic z ich strony. Bo taki jeden maly krok może dużo zmienić :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez punkcik 06 lip 2007, 00:47
Ja się spotkałam z takim przypadkiem [właściwie to na własnej skórze], że ludzie wokół uważali, że pomagają. I tylko tyle. Uważali. Pisali, dzwonili, rzadziej przychodzili, ale jednak, a jedyne, co mówili to coś w stylu: życie jest piękne, weź się w garść, wyjdź do ludzi.
A ja akurat w tym okresie nie widziałam w życiu niczego pięknego i potrzebowałam, by mi to ktoś pokazał, udowodnił, że rzeczywiście jest piękne, zamiast powtarzania ciągle tego samego.
Dziś jestem dumna z siebie, że poradziłam sobie bez niczyjej pomocy.
I'll keep digging till
I feel something.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 lip 2007, 00:15

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 lip 2007, 01:58
Ashley-jesteś genialna
Masz racje,nie możemy być obojętni na depresje bliskich nam ludzi,bo potem rzeczywiście jakaś smutna wiadomość może nas spotkać.
Każda nasza pomoc daje większą szanse na wydostanie się tych ludzi z depresji.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez korres1 15 lip 2007, 12:39
dżejem napisał(a):Z opuchniętą d..pą na rusztowania świata się nie włazi, bo kalectwem to grozi.


to prawda. Musisz miec odrobinę energii, zeby pomoc innym. nieszczescie czesto zobojetnia.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez korres1 16 lip 2007, 22:35
dżejem napisał(a):Więc stary morał wraca:
[b]Żeby dać- trzeba mieć.


:oops: Dobry kontrargument dla tych, co pragną "dowodu"...
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 6 gości

Przeskocz do