Po co żyjecie, czy to ma jeszcze jakiś sens?/sens zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Goplaneczka 01 sie 2007, 11:15
Czemu żyję?
Dziś nie umiem znaleźć jakiegokolwiek powodu.
Smutno :cry:
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 sie 2007, 11:36
Dzis musze zyc bo dzis mam wizyte u dentysty wiec trzeba isc , jutro lece do kina tez trzeba isc i tak kazdego dnia cos wymyslam a to to a to tamto..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez rakken 01 sie 2007, 12:49
Dzis musze zyc bo dzis mam wizyte u dentysty wiec trzeba isc , jutro lece do kina tez trzeba isc i tak kazdego dnia cos wymyslam a to to a to tamto..


Podobnie do mnie
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 01 sie 2007, 13:20
mysle że ma sens skoro się kazdy z nas urodzil to chyba ma tu coś do zrobienia i kazdy ma prawo byc szczęsliwym i się tym zyciem cieszyć... Tylko ze sens mojego zycia umarł albo zaginął gdzieś szukam go ale cięzko znaleść ciezko odnaleśc siebie....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez abcd 01 sie 2007, 14:51
Dla mnie w tej chwili nie ma żadnego sensu.Ale wciąż żywię jakąś maleńką iskierkę nadziei,że ten stan kiedyś się zmieni.Przecież nadzieja zawsze umiera ostatnia.
Ważne są tylko te dni,których jeszcze nie znamy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
19 maja 2007, 19:28
Lokalizacja
z cienia

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 sie 2007, 15:43
miec iskierke nadzieji to juz duzy plus bo czesto ta iskierka przeradza sie w wielki ogien..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

jak odnaleśc sens życia/sens zycia

przez staram się 09 sie 2007, 00:06
Po co żyjemy po co cierpimy dlaczego nie możemy spokojnie dożyć starości. I tak umrzemy więc po co żyć skoro więcej cierpienia niż dobrych chwil? jak tu lubieć takie życie. Jaki jest sens w cierpieniu ? Dlaczego dobry człowiek zachorował mimo że nie należało mu sie to umarł w mękach.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez Evil Eye 09 sie 2007, 00:11
Jaki sens ma życie

Nie ma. W tym sens.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 sie 2007, 20:07
Lokalizacja
oczodół

przez staram się 09 sie 2007, 10:23
nie rozumiem Evil Eye
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez moczymordka 09 sie 2007, 10:42
ma sens, tylko każdy musi go sam odnaleźć. A na to potrzeba nieraz trochę czasu. A cierpienie wg mnie potrzebne jest chociażby po to, aby móc docenić jego brak..
Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań i dużoooo siły!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 09 sie 2007, 12:00
O ludzie....aż mi się rzygać chce jak patrze na to pytanie. Jak ja długo się z tym męczyłam, żeby w końcu określić sens życia. Powstawało wiele teorii. Myślałam myślałam, aż w końcu wymyśliłam. Dwa zdania
1. "Ludzie żyją dla Ciebie, Ty żyjesz dla ludzi"
2. "Pewne sprawy nie należą do umysłu, więc nie należy ich nim rozważać"
ad.1. Tego chyba tłumaczyć nie trzeba. Żyjesz dla ludzi. To nadaje życiu sens. A oni dla Ciebie
ad.2 rozmyślanie 'życie ma sens, czy nie ma sensu? Logicznie rzecz biorąc nie ma, praktycznie nie ma, teoretycznie ma'- to zupełnie bez sensu! Doszłam do wniosku, że w to, że życie ma sens, trzeba wierzyć. Z całego serca. wierzyć także w to, że nasze cierpienie do czegoś prowadzi. To należy do serca. Trzeba wierzyć. Nic innego nie pozostaje. Umysłem do niczego nie dojdziesz. Są pewne sprawy, które człowiekowi nie są dane zrozumieć i znać. Więc po co się męczyć. Trzeba po prostu wierzyć, że to co tutaj jest, ma sens i do czegoś prowadzi. Nic więcej!
Pozdrawiam serdecznie!
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez pannanikt 09 sie 2007, 13:40
Ależ życie ma ogromny sens!!

Niestety nie wiem czy powinnam opisywać sens życia, który ja widzę tak w pełni, ponieważ wiąże się on z moją wiarą i nie wiem czy każdy chciałby o tym czytać. Nie chcę, by zarzucano mi propagowanie swoich religijnych przekonań w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Ale myślę, że mogę napisać o czymś, co poniekąd także z wiary wynika, aczkolwiek ja nie wiążę tego z nią.
Otóż dla mnie sensem życia jest możliwość obcowania z innymi ludźmi, bycia z nimi w tych pięknych i trudnych chwilach, niesienia pomocy, "uczłowieczania" tego świata. To właśnie znalazłam w wolontariacie. Wiem jednak, że nie jest łatwo troszczyć się o innych, gdy samemu ma się problemy ze sobą i całkowicie to rozumiem. Ale myślę, że warto czasem - zapominając na chwilę o swoim bólu - spojrzeć na świat dookoła, zobaczyć drugiego człowieka, uśmiechnąć się do niego. Wtedy człowiek czuje się od razu o wiele mniej samotny, zyskuje jakieś poczucie potrzeby bytu, sensu właśnie. Może to dla niektórych śmieszne, ale szczery uśmiech do/od kogoś jest właśnie tym, co nadaje temu życiu sens, a pomocna dłoń w cierpieniu wyciągana w obie strony sprawia tak naprawdę, że jesteśmy ludźmi.
Aby dostrzec sens bytu, trzeba dostrzec piękno otaczającego świata. Myślę, że jego okrucieństwo widać na codzień, za to o wiele trudniej jest wyjść na łono natury, położyć się na trawię i po prostu wsłuchać w to, co dzieje się dookoła - śpiewające ptaki, szumiące drzewa czy potoki. Ja znalazłam takie swoje miejsce, które lubię i wiem, że każdy gdzieś takie ma, nawet jeśli go nie dostrzega.

Życie każdego człowieka to droga, która nie kończy się w chwili śmierci (nie każdy musi w to wierzyć, wiem). Proponuję, Ty, Który Teraz To Czytasz, żebyś - nim zaczniesz zastanawiać się nad sensem - spojrzał na świat i na tych, którzy Cię otaczają trochę innym niż dotychczas okiem. Spróbuj zobaczyć to, co jest dobre i piękne, zauważ, ile dobroci każdego dnia dostajesz i ile sam możesz dać innym. Przyjrzyj się możliwościom, które daje Ci życie i zastanów się, jak najlepiej je wykorzystać. Przede wszystkim jednak - spójrz na siebie jak na istotę ludzką, ZAUWAŻ W SOBIE DOBRO, popatrz przez pryzmat swoich DOBRYCH STRON, i daj sobie prawo do posiadania wad, do bycia niedoskonałym.


Pewnie zaraz ktoś powie, że gadam głupoty, że przecież "i tak umrzemy, więc po co żyć", że "nie jestem wcale tu potrzebny". I ja doskonale rozumiem takie podejście, wiem że nie da się go zmienić z dnia na dzień, wiem jak to jest, gdy wszystko, absolutnie wszystko widzi się w czarnych barwach, a już najgorzej - samego siebie. ALE WIEM TEŻ, że każdy, kto żyje na tym świecie, jest tutaj w jakimś celu, jest POTRZEBNY. I Ty także, skoro jesteś tutaj - jesteś wiele wart...
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sie 2007, 12:30
Lokalizacja
z Krakowa

Avatar użytkownika
przez Jovita 09 sie 2007, 13:51
pannanikt napisał(a):Pewnie zaraz ktoś powie, że gadam głupoty

nikt tak nie powie bo bardzo ładnie to ujelas i madrze.

niestety ale gdy czlowiek czuje sie zle i to psychicznie zle bardzo ciezko jest w cokolwiek uwierzyc , wziasc sie w garsc bo takie pozytywne myslenie bardzo czesto pryska jak bańka mydlana i trzeba na prawde duzo sily zeby podtrzymac ten sens zycia zeby nie prysł!!!
Ja mam sens w zyciu chcialabym znalezc ta SIŁE zeby sens mojego zycia moc utrzymac, bo mam sens ale czesto z braku sily tak jak napisalam pryska!
Jestesmy naznaczeni , cierpimy i cale zycie bedziemy to cierpienie pamietac , a dlaczego akurat my..? tego nikt nam nie wytlumaczy!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez pannanikt 09 sie 2007, 14:06
Życzę Tobie i innym tej siły, która podtrzymuje wiarę w sens życia...:* Wiem, że znalezienie jej jest bardzo trudne, ale wiem też, że nie niemożliwe...
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sie 2007, 12:30
Lokalizacja
z Krakowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 16 gości

Przeskocz do