Po co żyjecie, czy to ma jeszcze jakiś sens?/sens zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Gringo 09 lut 2008, 18:26
człowiek nerwica napisał(a):
cud się nie zdarzy

Ehhhh wiem.......niby wszystko ode mnie zależy.....i o tym wiem ale....tak naprawde nie wiem jak mam dokonać zmian w swoim życiu....a chciałbym bo moje życie to wegetacja.......
Kurcze.....po prostu nie wiem co mamm zrobićz moim życiem i nie bać sie
niczego.....żyć tak jak inni ludzie


Po prostu odpuść sobie, przestań walczyć. Przez najbiższe 2 tyg. zostaw to forum w spokoju, przestań czytać wiadomości(i pisać) i zmieniać siebie na wszystkie sposoby. Stwierdź fakt, że jesteś taki jaki jesteś, jeśli czujesz, że jesteś żałosny, smutny, zły itd.., to czuj to, ale postaraj się za dużo nie myśleć o tym i nie tworzyć w głowie historii, co złego się jeszcze wydarzy. Jak już taka historia się pojawi, to nie przejmuj się tym i zajmij się czymś innym. Nic nie zmieniaj, zrób sobie przerwę we wszystkich działaniach i myślach, które miały tobie pomóc.
Spróbuj zaakceptować, to że przez te 2 tygodnie będziesz tak samo beznadziejny, jak byłeś do tej pory, ale nic z tym nie rób! Jeśli cos się nie uda, to dobrze, nie przejmuj się tym, bo tak ma być. Jeśli coś sprawi, że pojawi się uczucie lęku, czy wstydu, nieśmiałości, to dobrze. Zauważ to i wystarczy.
Na pewnym etapie, walka z własną osobowością - próba odnalezienia odpowiedzi, jak sobie pomóc tylko podtrzymuje problem(To ważne!)PODDAJ SIĘ, nie uda ci się zmienić.
To ma być eksperyment, spróbuj. Uwaga, to jest trudne - nie walczyć ze sobą, uznać swoją beznadziejność i niereformowalność.

Pozytywne myślenie nie działa, chyba, że w nie wierzysz(ale do wiary nie można siebie zmusić!). Nie oszukasz siebie samego, skoro czujesz się źle, to nie wmówisz sobie dobrego nastroju - dobry nastrój można tylko czuć, a nie myśleć o nim, nie zmusisz sie, żeby się lepiej poczuć, nie da się.
Nie zrozum mnie źle.
Gringo
Offline

przez Gringo 10 lut 2008, 11:42
To była tylko sugestia, że walka z nerwicą, utrzymuje ją na sile. Jak przestanie walczyć na jakiś czas, ale zupełnie tego zaniecha, szczególnie myslenia o problemach!, to nerwica powinna zmaleć, u mnie tak było. Im bardziej walczyłem, kombinowałem, jak się od tego draństwa uwolnić, tym było gorzej. Poddaj się, nic nie zmienisz. :D :D Jesteś, jaki jesteś.
Gringo
Offline

przez zoska05 14 lut 2008, 20:22
Mnie tez od jakiegos czasu nekaja mysli o sensie istnienia. Wkurzam sie strasznie, bo kiedys w ogole nie myslalam o zyciu. Po prostu zylam i juz. I bylo fajnie i normalnie. A teraz wszystko rozkladam na czynniki pierwsze. Po co robic to, a po co tamto. Przeciez i tak kiedys umrzemy. Teraz np. bardzo chcialabym miec dziecko. Ale ciagle meczy mnie mysl, ze po co je miec skoro i tak wszyscy kiedys umrzemy. Po co ponosic ten trud wychowania, po co w ogole wydawac dzieci, skoro to zycie jest takie ciezkie. Sa dni ze mysle pozytywnie. Ale ja chcialbym zeby tak bylo zawsze. Chcialabym moc cieszyc sie z macierzynstwa tak jak inne dziewczyny. Nadmienie ze mam juz 32 lata i wspanialego kochajacego meza i zadnych przeciwskazan do posiadania dziecka. Wiec skad u mnie te cholerne mysli zwiazane z macierzynstwem. Dlaczego nie moze byc normalnie?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lut 2008, 22:29
Lokalizacja
Lodz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez rezygnacjaaktywacja 22 lut 2008, 20:30
zoska05 <<< dobre pytanie :? jak znajdziesz odpowiedz daj cynka :-| pozdro
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 18:14

przez takitam 24 lut 2008, 19:57
mnie przy zyciu trzyma motyw lepszego jutra jak ktos tam napisal, wiara w to ze dzialaniem wkoncu cos osiagne bo musi byc jakas odpowiedz nic sie bez przyczyny nie dzieje i hmm jak juz sie wykaraskam to troche pozmieniam ten syf co jest wokol nas :D taka mam mala zajawke ale jeszcze dluga droga przedemna :)
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Avatar użytkownika
przez luthien 24 lut 2008, 23:08
A ja się ostatnio zastanawiam czy moje istnienie na tym świecie ma sens. I jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi. Nie potrafię znaleźć argumentów na to, że moje istnienie ma sens. Mam czasem takie myśli, czy ktoś w ogóle przyszedłby na mój pogrzeb, czy ktoś w ogóle pamiętałby o mnie po mojej śmierci. Mam znajomych, przyjaciół, ale mimowolnie nachodzą mnie czasem takie myśli, a zwłaszcza jeżeli mi się wydaje, że nikomu na mnie nie zależy.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez luthien 24 lut 2008, 23:21
U mnie to pewnie wynika z tego, że w dzieciństwie rodzice się mną nie interesowali. I teraz po prostu łaknę zainteresowania innych ludzi. I sobie wkręcam, że jak ktoś nie odpowiada na mojego smsa godzinę, to ma mnie w d... Tylko nie pomyślę wtedy, że może jest zajęty :roll:
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 24 lut 2008, 23:29
............. napisał(a):*

chyba tym co cie maja w dupie

Zreszta moze mysleli ze to zart? A co ci powiedziala ta osoba jesli mozna spytac? Bo ja mam pewnosc ze nie dosc ze nikt by nie odpisal to by jeszcze frajde mieli ze mi odbija...
Ostatnio edytowano 10 wrz 2010, 00:53 przez GreenEye, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięcie nicku z cytowanego postu na prośbę użytkownika.
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 24 lut 2008, 23:41
......... napisał(a):*

Wpisze sobie cię do giegie i jak bedziesz mial dosyc jednoznaczny opis badz bedziesz chcial pogadac to sie odezwe co ty na? :P Mam nadzieje ze nie wystraszylem cie za bardzo...
Ostatnio edytowano 10 wrz 2010, 00:52 przez GreenEye, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięcie nicku z cytowanego postu na prośbę użytkownika.
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez takitam 25 lut 2008, 12:03
jeb ale wy macie zajawy ... powiem wam jedno ten pomysl z klepsydra to jest wyraz czystej durnoty :D ... powiem ci tylko ze duzo ludzi nie lubi jak ich sie sprawdza byla kiedys taka bajka ktos zartowal a ludzie przychodzili z pomoca a kiedy potrzebowal pomocy wszyscy mysleli ze to zart i wtedy byl jeden wielki zal ... takie myslenie do niczego nie prowadzi pozatym zyjesz dla siebie wez to zrozum ... nie rozumiem myslenia takiego " kto przyjdzie na moj pogrzeb" po pierwsze ja nie wierze w boga i nie uznaje cyrkow w sensie zakopac kogos ... po 2 to szacunek za ten debilny pomysl pozdrawiam:)
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Avatar użytkownika
przez xCarmen 25 lut 2008, 14:04
............ tez mialam takie pomysly .... troche wariackie bo z satysfakcja myslalam o tym ze teraz inni sobie troche pocierpia .. chcoiaz nie planowalam jakiegos pogrzebu ;) to czesto sobie wyobrazalam co by czuli inni gdybym tak nagle sobie jakas krzywde zrobila ... :twisted:

ale dochodze do wniosku ze pewnie jakis czas by sie "posmucili" a poznieh by zapomnieli tak jak teraz zapominaja ze w ogole istnieje chociaz jeszcze zyje ..

a moje zycie narazie nie ma sensu ale nie umiem powiedziec dlaczego .. chyba z tego powodu ze jest niewyobrazalnie puste .. ale i tak jestem na wyzszym poziomie swiadomosci niz reszta ludzi nie majacych takich doswiadczen ;)
Ostatnio edytowano 10 wrz 2010, 00:54 przez GreenEye, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięcie nicku z cytowanego postu na prośbę użytkownika.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez takitam 25 lut 2008, 14:31
no to jest proste po co chciales zrobic kawal zeby zwrocic na siebie uwage :) tylko zastanow sie czy kazdy czlowiem mysli tylko o tobie ... ma swoje problemy nie koniecznie patrzy tylko na twoj opis jak bys tego chcial to jest jedna sprawa... druga to taka to nie jest tak ze kazdy biega kolo ciebie i ci wspolczuje tak jest tylko w bajkach albo jak jest to jest to stuczne przynajmniej takie jest moje zdanie nie chce mi sie tu opisywac calego mojego pogladu bo to nie ma sensu zastanawia mine tylko to ze wiesz ze jestes egoista i nie probujesz teego zmieniac ... i jak chcesz oczekiwac od innych czulosci i wspolczucia jak robisz sobie z nich jajca ?? zal mi cie czlowieku

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:32 pm ]
pozatym takie myslenie zeby inni cierpieli to tez jest ladnie z dupy ... co tobie jest zle to innym tez musi byc :| zryte z deka myslenie martw sie o siebie i przestan przejmowac innymi
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 17 gości

Przeskocz do