Po co żyjecie, czy to ma jeszcze jakiś sens?/sens zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez NatłokMyśli 02 lut 2008, 17:06
K. napisał(a):To jego układanka, a więc ma prawo do tego.


Skoro Bóg jest, ma wobec nas plan i kieruje nami(układa) to co z naszą wolną wolą?

K. napisał(a):Z tym przekazywaniem genów, to już ma samo w sobie jakiś sens, nie uważasz ?


Dlatego napisałem "poza".;)
Choć dla mnie celem była zawsze przyjemność którą trudno mi teraz znaleźć.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty mojego życia.
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
23 sty 2008, 12:17
Lokalizacja
łódzkie

Avatar użytkownika
przez julie 02 lut 2008, 17:15
Co do wolnej woli to już dawno w nią przestałam wierzyć ;)
Mnie tam nikt się nie pytał czy chcę przyjść na ten świat :-|
A Was???
Jakiś tam wybór mamy, ale ograniczony jak cholera i zawsze czymś determinowany;
Trochę krytycyzmu-wystarczy spojrzeć na człowieka globalnie i co się okazuje? To jak myśli, zależy od jego miejsca w strukrurze społecznej, klasy społecznej; myślimy poprzez pryzmat doświadzczeń,oczekiwań, wymagań i ot cała smutna filozofia;
zastanawiam się gdzie w tym wszystkim miejsce dla pojedyńczego człowieka...no właśnie, gdzie?,
Wszyscy-i zdrowi i chorzy jesteśmy pełni emocji, pragnień, etc (takie klapki na oczy) a statystyki zaszufladkują nas jako pana/panią X/Y
ur. tego a tego roku,etc. I tak z każdym :)
Jedyne co pozostaje to przeżyć to życie w zgodzie z samym sobą, nie krzywdząc innych pielgrzymów i w miarę przyjemnie (o ile to możliwe...)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez pyzia1 02 lut 2008, 20:23
Mnie tam nikt się nie pytał czy chcę przyjść na ten świat
A Was???
Jakiś tam wybór mamy, ale ograniczony jak cholera i zawsze czymś determinowany


Wybór w zasadzie jest jeden: skoro już się urodziłam to mam wybór: żyję dalej albo nie. A ponieważ już tak to jest, że najczęściej musimy odpowiadać nie tylko za siebie więc nie mamy wyboru i tak już się trzeba męczyć do usranej śmierci.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez julie 02 lut 2008, 23:35
Co najlepsze "usrana śmierć" też nie przychodzi łatwo-rzadko zdarza się, że ludzie umierają ot tak sobie, zazwyczaj ciągnie się to przynajmniej tak długo, żeby umierający pozczuł jeszcze że żyje (czyt. ból); zdarzyło mi się pracować z ludźmi na łożu śmierci i wiem, jak okropnie cierpieli (latami); nie ma się co oszukiwać-życie nie jest łatwe a śmierć złośliwa-przychodzi do tych co nie chcą, a potrzebujących omija z daleka :?
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 23:36
NatłokMyśli napisał(a):Skoro Bóg jest, ma wobec nas plan i kieruje nami(układa) to co z naszą wolną wolą?


Wydaje mi się, że bardziej kieruje tym co się dzieje, ma jakiś ogólny zarys, ale nie może być zawsze i wszędzie 'na bieżąco', tak mnie się wydaje. Po to dał nam silną wolę, aby ci bardziej odporni mogli sami decydować, a ci którzy potrzebują pomocy mogli na Niego liczyć.
A więc masz prawo wyboru, a co później się dzieje, to raczej nie jest jego wina.
A nie uważasz, że miał On nieco inny plan co do człowieka ?
Pewnie nie myślał, że wzajemnie będziemy wyjadać z siebie energię, pogrążać się, kłamać, szantażować, poniżać, obrażać, aż w końcu zabijać.


julie napisał(a):Mnie tam nikt się nie pytał czy chcę przyjść na ten świat Neutral


A gdyby tak zrobił, to co byś powiedziała ?
Moim zdaniem człowiek jest często ciekawy wszystkiego, a więc na pewno, chociażby dla sprawdzenia tego ` jak to będzie ` chciałabyś tutaj być.

A dlaczego teraz jesteś ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez julie 02 lut 2008, 23:51
K. napisał(a):
julie napisał(a):Mnie tam nikt się nie pytał czy chcę przyjść na ten świat Neutral


1)A gdyby tak zrobił, to co byś powiedziała ?
Moim zdaniem człowiek jest często ciekawy wszystkiego, a więc na pewno, chociażby dla sprawdzenia tego ` jak to będzie ` chciałabyś tutaj być.
2)A dlaczego teraz jesteś ?


:arrow: 1') Gdybym miała choć namiastkę uczuć jakie mną targają, nigdzie nie ruszyłabym się z dimension of lost souls, czy skądkolwiek;
Ale tą ciekawością to pewnie wielu by zgrzeszyło-pamiętcie przypowieść o Sodomie i Gomorze? Sara obruciła się, mimo iż było to zakazane i zamieniła się w słup soli- To było takie ludzkie z jej strony ;)

:arrow: 2') Szczerze: po to by być trybem w maszynie, która cholera wie do czego dąży (by reprodukować system);

:arrow: A Ty K dlaczego teraz jesteś?
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez K. 03 lut 2008, 14:43
julie napisał(a):2') Szczerze: po to by być trybem w maszynie, która cholera wie do czego dąży (by reprodukować system);


Musi Ci się to mimo wszystko podobać, podświadomie, skoro nadal jesteś.


julie napisał(a):A Ty K dlaczego teraz jesteś?


Jestem dlatego, że mnie się tutaj podoba. Nie czuję, że muszę przekazać swoje geny, że żyję z dnia na dzień po to żeby żyć.
Nic nie dzieje się bez przyczyny, a więc i ja na tym świecie nie jestem ot tak sobie. Szczególnie, że jestem owocem miłości - jak to zwykle się mówi.

Mam pewne cele, marzenia, które owszem - gdy urodzony pesymista zobaczy, wyśmieje i skomentuje słowami podobnymi do tych : ' no i po co Tobie to ? i tak przecież umrzesz '.
Fakt umrę, ale nie chcę teraz, jutro, za tydzień.
Podoba mi się tu, nie męczy mnie to życie, chociaż niejednokrotnie pokazało mi, że księżniczki, które mają wszystko są tylko w bajkach.

Ale ja stworzyłam sobie swoją bajkę.
Może później wyląduję w piekle, to teraz chociaż się pobawię ;)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez .Tomek 03 lut 2008, 18:55
Życie jest fajne as long as we r not sick. Uh sorry za wstawki angielskie ale czasami trudno mi się wysłowić po polsku. W każdym razie zwalczyć trzeba chorobę i zobaczymy ten wasz "sens". Ogólnie sens życia uważam za bzdurę. Żyjemy po to żeby sobie z tego czerpać przyjemność, żadnych sensów tu nie ma. No i again to tylko moje zdanie nie oburzajcie się jak macie inne ;)

Trzymajcie się ludziska :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez julie 03 lut 2008, 23:50
.Tomek napisał(a):Życie jest fajne as long as we r not sick. Żyjemy po to żeby sobie z tego czerpać przyjemność, żadnych sensów tu nie ma.


Też bym chciała mieć takie nastawienie, ale we wszytkim dopatruję się jakichś teorii spiskowych...Twoja postawa przypomina mi postawę Kurta Vonnegut'a, który twierdził podobnie i ujął to w zgrabnych słowach:
"I tell you, we are here on Earth to fart around, and don't let anybody tell you different."
Tomku, czyżbyś miał zadatki na wielkiego pisarza ;) ;) ;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 04 lut 2008, 18:59
Po dzisiejszym dniu znowu trace sens i chec zycia .. szare brudne nudne miasto... i ci ludzie nawet nie wiem jak ich okkreslic ... jak dobrze ze jestem juz w domu choc tu tez czeka mnie masa pracy...
mam ochote zasnac i sie nie obudzic ....

niepredko wyjde z domu...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez .Tomek 04 lut 2008, 20:33
julie napisał(a):Tomku, czyżbyś miał zadatki na wielkiego pisarza Wink Wink Wink

Ojej ale się ubawiłem :D:D:D Gdybyś wiedziała jakim jestem pisarzem to byś skasowała te słowa raz dwa xD :)
julie napisał(a):ale we wszytkim dopatruję się jakichś teorii spiskowych...

niestety znam to :roll:
xCarmen, moja droga staraj się wyciągać pozytywy. Trudne ale jakieś są na pewno. Tylko Ty ich nie możesz zauważyć. Postaraj się otworzyć na te dobre strony życia ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez kamyk78 04 lut 2008, 20:54
Ja nie widzę sensu juz w niczym a żyję tylko po to bo brak mi odwagi aby to życie sobie odebrać. Zajefajnie heh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez .Tomek 04 lut 2008, 20:56
kamyk78, a drzemie w tobie chociaż odrobina chęci poprawienia tego? Sądzę, że gdzieś tam ona jest ukryta. Sięgnij po jakąś pomoc.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez kamyk78 04 lut 2008, 21:08
.Tomek wiesz wydaje mi się,że juz brak mi nadzieji na to że moze być lepiej,że ktokolwiek może mi pomóc.Po 10 latach coś się wypaliło w środku :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do