Po co żyjecie, czy to ma jeszcze jakiś sens?/sens zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Pstryk 21 cze 2007, 23:12
Hm, czytam sobie i z wieloma wypowiedziami się utożsamiam (nawet z Wami Behemot, Snaefridur) i widzę w tym co piszecie sens i faktycznie te argumenty są powodem, aby żyć (nawet Wasze Behemot, Snaefridur) ale czegoś mi jeszcze brakuje... czegoś, czego jeszcze obawiam się wypowiedzieć na głos...
żyję dla siebie?
Pstryk
Offline

przez lordJim 21 cze 2007, 23:26
Żyje po to żeby kiedyś umrzeć. Wbrew pozorom nie miało to zabrzmieć pesymistycznie :smile:

Mam nadzieję, że moje życie ma jakiś sens i że kiedyś go poznam. Na razie go nie dostrzegam, ale to nie znaczy, że go nie ma.
lordJim
Offline

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 22 cze 2007, 04:38
ja nie wiem czy istnieje powód, żeby żyć, różne są filozofie/wierzenia/religie, może jakaś jest prawdziwa, ja nie wiem

z drugiej strony czy istnieje powód, żeby się zabijać? jak pojedziesz na wakacje i chcesz się opalać, a akurat pada deszcz - to jest to powód do samobójstwa?
wszystko mija i jest tymczasowe, dzisiaj i przez parę lat możesz cierpieć, a potem możesz być przez parę lat całkiem szczęśliwy

takie jest życie po prostu, są górki i doły, tak wygląda ta przygoda zwana życiem
chcesz się zabić? okay, twój wybór, chcesz żyć - też twój wybór, w każdym razie w życiu wszystko się zmienia - raz jest super, a potem tragedia, tak już jest po prostu i nikt i nic tego nie zmieni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez vegge 22 cze 2007, 11:03
pytanie "po co?" pojawia sie z poczucia braku przydatnosci


zaangazuj sie w jakis projekt, musisz miec poczucie ze to co robisz czemus/komus sluzy

nie musisz od razu ratowac dzieci w etiopii cz myc ptaki umazane w ropie z peknietego tankowca

zrob cos malego, drobnego na poczatek: np. posadz kolo chodnika ktorym czesto przechodzisz cebulki kwiatow, kazda osoba ktora zobaczy te kwiaty pomysli jakie sa piekne, ze swiat nie jest tylko szary, pojawia sie u niej pozytywne mysli
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 22 cze 2007, 12:08
VEGGE masz rację ja nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie po co?dlatego że czuję się nie ważna:( Pojawia się taki jakiś bezsens i kompletny brak przydatności.Często wydaje mi się że gdybym zniknęła nikt by nawet tego nie zauważył i nie odczułby tego jako straty:(
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez vegge 22 cze 2007, 17:07
spojrzecie na janine ochojska z polskiej akcji humanitarnej, chodzi o kulach, przeszla w zyciu mnostwo operacji, cierpiala starsznie fizycznie i na pewno dostala depresji

i co zrobila, zorganizowala jedna z najwiekszych organizacji pomagajacych ludziom, z inwalidki przerodzila sie w herosa


pisze to bo wydaje sie wam ze jak jestescie w depresji to nie macie na nic sily

to prawda, nie umiecie zadbac o siebie bo depresja was ubezwlasnowolnila, ale macie nadal mnostwo sily by zrobic cos dla innych a tym samym wyleczyc sie z depresji
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Margaret 22 cze 2007, 17:37
Jasne, że ma. Musisz chcieć...a przede wszystkim podjąć leczenie. Byłam oporna na lekarzy i psychoterapeutów, ale biore lekarstwa głównie neuroleptyki i antydepresanty i wreszcie wychodzę na prostą. Niekiedy czuję się świetnie i nie mogę połapać, że w ogóle byłam w potwornym dołku ;)
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez Joanna24sziu 22 cze 2007, 21:47
Ja żyje bo musze i mam jeszcze nadzieje,że bedzie dobrze, że to ma jakiś sens,że jeszcze będzie dobrze..jeszcze mi trochę tego życia pozostało za 5 dni kończe 24 lata, więc może czeka mnie w życiu coś dobrego,że wyjde z tej cholernej depresji
są anioły na ziemi
całe w bieli
skrzydła gdzieś pochowały
w szafie na dnie
ludzką postać przyjęły
by nie różnić się niczym
ale serca nie skryją
wiem że żyją
ciepłym głosem przemawiają
dłoń podają
tylko po to by pokazać jak żyć dalej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
14 cze 2007, 16:38
Lokalizacja
z labiryntu własnych myśli

przez yeti 22 cze 2007, 22:10
ale jak wierzyc w sens jesli to jest bez sensu, jak zaczynam sobie glebiej wyobrazac zycie to widze taki schemat swiata, ja gdzies tam w srodku malenka kuleczka, mysle sobie przeciez mogloby mnie tu nie byc... moglabym nie myslec... nie czuc... nie meczec sie z tymi wszystkimi trudami codziennego zycia... a jednak mysle, czuje jestem... po co? sa lepsze i gorsze chwile, ale mam takie momenty, że czuje sie okropnie, nie widze juz nic przed soba, mysle, ze to juz koniec:( mam zanjomych ktorzy potrafia czerpac z kazdego dnia, potrafia sie cieszyc byle czym, podchodza do wszystkiego bezstresowo, jak oni to robia? ja tak nie umiem? dlaczego? moze nie chce umiec? ale przeciez nie jest mi dobrze w stanie, w którym jestem:/ chcialabym nauczyc sie zyc tak aby to moje zycie mialo jakis glebszy sens, aby bylo dla mnie radoscia, jejciu czy Wy tez tak macie? tez tak blakacie sie jak ja, czuje, ze mi ucieka zycie a ja mu na to pozwalam... ale sie rozpisalam, pewnie bez sensu, ale robie z siebie meczennice, moze lepiej zebym nic nie pisala... ale nie mam gdzie sie wygadac, bo nie chce moich bliskich wciaz zadreczac moimi glupimi myslami to chyba forum dobrym jest miejscem na takie pierdoly, jejku jak to pisze mam lzy w oczach, co sie ze mna dzieje, czemu nie moze byc normalnie....
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Pstryk 22 cze 2007, 23:30
Hm, pomaganie innym to dobry sposób na oderwanie się od własnych problemów. Jest to cel szczytny i szlachetny i mało kogo tak naprawdę stać na bezinteresowną, stałą pomoc. Ale zdarzają się sytuacje w życiu, w których i Ty będziesz potrzebowała pomocy. Czy będziesz umiała sobie pomóc?
Pstryk
Offline

przez Pstryk 23 cze 2007, 00:43
Życie nas przeraża bo dotknęła nas choroba, która spuszcza na nasze oczy i serca czarną woalkę. Życie staje się niemożliwe, a gdy to trwa dłużej, zaczynamy w to wierzyć. Tak więc widzicie Kochani, że sens życia zależy od Was samych, czy chcecie go mieć czy nie. Jasne, każdy błądzi, nie raz, ale Kochani błądzić jest rzeczą ludzką, dlaczego dostrzegacie w tym tylko złe strony? A doświadczenia, które nabywanie? A wnioski, które możecie wysnuć? Z tego rodzi się mądrość życiowa, która pozwala cieszyć się życiem. Trzeba jednak zaufać sobie i chcieć. Ale w tej walce nikt z Was nie jest sam. Mamy siebie na wzajem, mamy lekarzy, specjalistów, leki, terapię itd...
Dlaczego obawiacie się brać dla siebie to co się Wam z życia należy? Należy się Wam to od życia.
Pstryk
Offline

przez anusia 23 cze 2007, 22:11
bethi napisał(a):Dlaczego obawiacie się brać dla siebie to co się Wam z życia należy? Należy się Wam to od życia.

Piękne słowa bethi Ale niestety nie raz tak trudno jest zauważyć, sens tego całego przemijania, odnaleźć te kolory. Ale ja myślę optymistycznie, po każdej burzy musi pojawić się słońce :smile:
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Wszystko bez sensu

przez JaLukas! 21 lip 2007, 09:15
Kiedyś problemem była kasa, zawsze jej brakowało, ale miałem chociaż cel, mianowicie utrzymać się i mieć za co żyć, teraz zarabiam na tyle dobrze, ze z kasą nie ma problemów, ale zaczął sie nowy problem, wiecie jaki?? :) a no taki, ze nie mam problemów, moje życie jest zbyt proste i teraz za żadne skarby nie mogę znaleść sensu życia, kiedyś miałem marzenia, nowy komputer, samochód itp, teraz mogę w każdej chwili sobie to kupić, więc juz nie mam marzeń, moje życie jest puste, żyje z dnia na dzień, praca dom praca dom, jakie to wszystko poje.....
Byłoby tak pięknie żeby nie ta jeba.... choroba.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 lis 2006, 23:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do