Po co żyjecie, czy to ma jeszcze jakiś sens?/sens zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 00:17
xCarmen, czekaj, czekaj, nie szalej jeszcze ;)
Wolnego ? O nie Moja Droga, Ty musisz sobie dokładnie zaplanować ten czas.

Lubisz uczyć się angielskiego ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 lut 2008, 00:26
K. napisał(a):Lubisz uczyć się angielskiego ?

lubie a nawet jakbym nie lubiala to i tak za rok maturka z anglika ;)

myslalam tez o jakiejs pracy tu albo zagranica ale nie jest latwo cos znalezc ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 00:44
xCarmen, nie bez powodu pytam o angielski ;)
Może pójdziesz na jakiś kurs ?


W UK, nie jest tak źle. Sporo Polaków już wyjechało.
Chyba, że nie bierzesz Uk w ogóle pod uwagę.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 lut 2008, 00:47
K. napisał(a):xCarmen, nie bez powodu pytam o angielski
Może pójdziesz na jakiś kurs ?


tez myslalam o tym ale nie wiem czy w prowincjonalnych miastach sa kursy na ktore warto pojsc.


K. napisał(a):W UK, nie jest tak źle. Sporo Polaków już wyjechało.
Chyba, że nie bierzesz Uk w ogóle pod uwagę.

bardzo chetnie bym tam pojechala myslalam tez o Niemcach ale to raczej niemozliwe a z kolei w UK nie mam zadnych znajomych ktorzy mogliby mi pomoc a sama sie boje tak na slepo jechac....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 00:49
Zawsze warto popytać, poczytać o takich kursach.

Jeśli chodzi o Wlk.Brytanię to wszystko zależy od tego gdzie, na ile, za ile.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 lut 2008, 00:53
dokladnie. dlatego juz zabieram sie do jakiegos dzialania bede szukac ale czym to sie skonczy nie wiem .... ale jesli za 7 miesiecy wroce do szkoly zpoczuciem ze stracilam ten czas to bedzie dla mnie wielka porazka..
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 00:58
To nie trać go już dzisiaj :smile:
Ale też nie wymagaj od siebie, Bóg wie czego !

Konkretny cel, konkretne osiągnięcie.
Nie zmarnuj tego czasu ! Jednak musisz go dobrze zaplanować.
Jeśli masz możliwość - rozwijaj zainteresowania.
Jednak ja poszłabym w kierunku nauki - może mała powtórka polskiego do matury ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 lut 2008, 01:10
K. napisał(a):Konkretny cel, konkretne osiągnięcie.
Nie zmarnuj tego czasu ! Jednak musisz go dobrze zaplanować.
Jeśli masz możliwość - rozwijaj zainteresowania.
Jednak ja poszłabym w kierunku nauki - może mała powtórka polskiego do matury ?



wlasnie przegladam co ma do zaoferowania prowincja i jestem w szoku bo albo ja zle szukam albo kompletnie nic tu nie ma i podobnie bedzie z praca :/( na pilota szybowca sie nie nadaje chociaz moze... lotnisko mam niedaleko)
powtorka chetnie nie tylko z polskiego ale i z historii tyle ze nie przezyje caly czas nad ksiazkami w domu... a nie ma innej alternatywy :/

zakrawa mi to na moja koleja porazke zyciowa...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 02:02
Czy Ty już nie możesz się opanować z tymi porażkami ?
Dopiero co podjęłaś decyzję, a już wiesz, że Ci się nie uda ?
Nie tędy droga, tak do niczego nie dojdziesz - i nie pytaj skąd to wiem.

A więc od pewnej godziny do kolejnej ustalonej nauka, a później zainteresowania - a może prywatny nauczyciel angielskiego ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 lut 2008, 14:06
K. napisał(a):A więc od pewnej godziny do kolejnej ustalonej nauka, a później zainteresowania - a może prywatny nauczyciel angielskiego ?


mialam dobra nauczycielke anglika ale od kiedy przestalam wychodzci z domu przestalam tez sie pojawiac na angielskim.. nawet jej nie napisalam dlaczego i ze rezyguje... postapilam beznadziejnie

a dzis, dzis m am tyle pracy w domu ze pewnie nie zdaze nawet pomyslec o tym czy moje zycie ma sens...

zmieniam pokoj, i zaczynam nowe zycie :)

ale mysli odnosnie mojej przyszlosci napewno powroca .... 7 miesiecy nauki i samotnosci....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 16:17
Człowiekowi ambitnemu zawsze powracają myśli o jego przyszłości.
Ale to nie jest nic złego, każdy ma prawo myśleć o tym co będzie kiedyś i jak siebie widzi w tym życiu.
Problem pojawia się wtedy, kiedy tej przyszłości w ogóle sobie nie wyobraża, ale mnie się wydaje, że Ty odnajdziesz drogę, taką która Ciebie usatysfakcjonuje.

Szczerze mówiąc, ja na Twoim miejscu bym się cieszyła.
Cieszyła, że mogę się w spokoju uczyć i to tego czego chcę.
Wykorzystaj ten czas, ale nie napinaj go sobie tak strasznie, bo gdy tylko jakiś punkt na kartce nie wypali będziesz siebie obwiniała o to, a przecież nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie się działo jutro, a co dopiero za 7 miesięcy.

Dlatego moja rada jest taka, żebyś tylko wiedziała co masz robić np. uczyć się angielskiego, ale już nie zakładaj, że przez ten czas nauczysz się 2500 nowych wyrażeń i słówek. Takie myślenie jest nieco ryzykowne, bo ono najczęściej prowadzi do chorej ambicji.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez NatłokMyśli 02 lut 2008, 16:35
Sens życia?

Życie nie ma celu i sensu poza przekazaniem genów dalej.
Coś jak wyścig szczurów połączony z totolotkiem - wiec albo brniesz w schemat, albo świrujesz i coś tam odkrywasz - mówiąc wprost... Bóg jeśli istnieje ma dziwne poczucie humoru.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty mojego życia.
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
23 sty 2008, 12:17
Lokalizacja
łódzkie

Avatar użytkownika
przez K. 02 lut 2008, 16:45
NatłokMyśli napisał(a):Bóg jeśli istnieje ma dziwne poczucie humoru.


To jego układanka, a więc ma prawo do tego.


NatłokMyśli napisał(a):Życie nie ma celu i sensu poza przekazaniem genów dalej.



Z tym przekazywaniem genów, to już ma samo w sobie jakiś sens, nie uważasz ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez julie 02 lut 2008, 17:05
K. napisał(a):Z tym przekazywaniem genów, to już ma samo w sobie jakiś sens, nie uważasz ?


Zgodzę się-każdy bezsens ma swój sens, ale w tej całej ruletce genów i dziejów gubi mi się podmiotowość człowieka, który nie jest celem samym w sobie ile naczynkiem przenoszącym geny, czy cokolwiek tam, słowem-instrument - nie mogę się mimo all przekonać do do idei jakiejkolwiek wolności :shock: to tak, jakby być śliwką w kompocie i nie wiedzieć nic o świecie; trzeba się z tym pogodzić bo inaczej czeka mnie dozgonny psychiatryk, ale jak, kiedy umysł oporny ;)
Ostatnio edytowano 02 lut 2008, 17:09 przez julie, łącznie edytowano 1 raz
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do