Jak nauczyć się ufać ludziom?Jak wierzyć w życzliwość>?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Joanna24sziu 15 cze 2007, 16:20
No właśnie co za 'przyjaciółka", tylko przez 5 lat byłysmy nierozłączne, końcówka podstawówki i cała szkoła średnia..Gdy okazało się,że ja ide na studia ona nie to można by powiedzieć,że w tym momencie skończyła się przyjaźń, bo od tego momentu pamiętam tylko kłótnie i wieczne wypominania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
14 cze 2007, 16:38
Lokalizacja
z labiryntu własnych myśli

przez a2d2 15 cze 2007, 16:35
Joanna24sziu napisał(a):weź się w garść, a na mnie to w ogóle nie działa


Jak ja nienawidzę takich dobrych rad. Najlepsze że zdrowa osoba mysli ze to takie proste. Ba , sam takich rad kiedyś udzielałem.A jak zachorowalem i mi ktos tak poradził to mu dziekowalem za pomoc bo mnie to jeszcze bardziej denerwowało niż pomagało. Proponuje wytłumaczyć chłopakowi że te rady sie nie sprawdzaja niestety u osób takich jak my i zaproponować mu żeby w kryzysowych sytuacjach wspiął sie na wyższy poziom konwersacji. Może uda mu sie to zrozumieć.
Ludzi znudzonych życiem ,którzy narzekają w życiu na brak adrenaliny
Zapraszam po moją nerwicę, i zakupy do hipermarketu
Wrażenia gwarantuję niezapomniane, i nie jeden dreszczyk emocji :))
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 23:38

przez smutna48 15 cze 2007, 16:37
tak jak i na mnie ;( dokałdnie to działało odwrotnie dolowalo bardziej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:40 pm ]
zazdrosna az chora z zazdrosci przerazajace smutne jest to bo jej ufałas a ona zamiast Cię wspierac zyczyć powodzenia jakos pomagac doprowadziła Cię do takiego stanu :(
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Joanna24sziu 15 cze 2007, 16:40
Ja już chyba nie mam siły walczyć z tą depresją, umieram od środka, to już 4 lata, jak długo to jeszcze może trwać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
14 cze 2007, 16:38
Lokalizacja
z labiryntu własnych myśli

przez smutna48 15 cze 2007, 16:42
Nie poddawaj sie wierze ze Ci ciezko tez tym walcze nadal ja sie załamałam przez chlopaka ;-( rozumiem Cię i wiem co czujesz ale będzie lepiej choć trudno w to uwierzyć ale będzie
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Joanna24sziu 15 cze 2007, 16:49
spróbuje jeszcze trochę powalczyć..smutna Ty też się trzymaj..my depresyjni musimy się trzymać razem
są anioły na ziemi
całe w bieli
skrzydła gdzieś pochowały
w szafie na dnie
ludzką postać przyjęły
by nie różnić się niczym
ale serca nie skryją
wiem że żyją
ciepłym głosem przemawiają
dłoń podają
tylko po to by pokazać jak żyć dalej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
14 cze 2007, 16:38
Lokalizacja
z labiryntu własnych myśli

przez vegge 15 cze 2007, 20:56
Joanna24sziu napisał(a):Ja już chyba nie mam siły walczyć z tą depresją, umieram od środka, to już 4 lata, jak długo to jeszcze może trwać?



masz sile:) to depresja ci probuje wmowic ze nie masz sily

czerp sile z swiata ktory cie otacza, z usmeichu dziecka ktore mijasz, z promyka slonca, od psa ktory wesolo biega po lace :)

depresja nam kaze siedziec w domu, w ciemnosci, z daleka od swiata, od wszystkich, od zycia

rob dokladnie na odwrot niz depresja ci kaze, zrob jej na zlosc :)
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Joanna24sziu 16 cze 2007, 15:49
Ahhhhhhhhh co robicie w chwilach takiego strasznego napięcia, niepokoju i lęku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
14 cze 2007, 16:38
Lokalizacja
z labiryntu własnych myśli

Avatar użytkownika
przez GRACJA 16 cze 2007, 16:00
Czytam, czytam i z tego co widzę to takie dobre dajecie sobie rady.
Mam propozycje - przeczytaj to co poradziłeś drugiej osobie i wyobraź sobie że to samo mówi do Ciebie jakaś osoba.
Przecież jeżeli umiecie i wiecie co poradzić komuś drugiemu to spróbujcie te rady skierować do siebie. Trzeba porozmawiać z samym sobą. Wiem, że to łatwo się mówi ale trzeba spróbować.
Powodzenia, Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez Pstryk 16 cze 2007, 16:01
Masz jakieś zainteresowania?
Pstryk
Offline

inaczej

przez Szczęściara 16 cze 2007, 16:07
A ja bym zapytała inaczej jak w tytule PO CO wierzyć ludziom?
Czy z tego powodu że będziemy wierzyć ludziom, coś nam przybędzie?

Ja wiele razu uwierzyłam i często sie na tym przejechałam. Teraz generalnie moją dewizą jest - umiesz liczyć licz na siebie.

Jedyne osoby którym wierze to mój mąż i rodzice. Nigdy mnie nie zawiedli.

A cała reszta świata mnie nie obchodzi :) Ja od pewnego czasu uważam, że jak przyjdzie co do czego, to 99 % myśli wyłącznie o sobie. Kiedyś myślałam inaczej, byłam do rany przyłóż, każdemu pomagałam, angażowałam się, MYŚLAŁAM CHYBA ŻE PRZEZ TO ZYSKAM AKCEPTACJĘ. A to bzdura.

Wg mnie czym innym jest lubić ludzi, a zupełnie innym im ufać.

nieraz lubie ale nie ufam. bo po co?
Szczęściara
Offline

przez anusia 16 cze 2007, 17:01
Miałam podobny problem, gdy mój chłopak zerwał ze mną. Pomyślałam wtedy sobie, że wszyscy faceci to ostatnie świnie. Nie ufałam nawet mojemu kochanemu przyjacielowi, który w najgorszych chwilach był przy mnie. To było straszne, bo on mi pomagał, a ja go raniłam boleśnie.
Myślę, że nie wszyscy ludzie są źli. Człowieka można porównać do grzyba, w lesie oprócz prawdziwków i podgrzybków trafiają się muchomory, na które trzeba uważać.
Podobnie jest w życiu. Staraj się jednak ufać ludziom, gdyż przez swoją nieufność możesz zranić ludzi którzy naprawdę chcą Ci pomóc. Pozdrówka :smile:
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez GRACJA 16 cze 2007, 17:37
No tak, no tak. Wszystko się zgadza - tylko że wg mnie nie każdemu można zaufać. Nauczyło mnie tego życie. Nie raz "przejechałam" się na tych którym zaufałam. Myślę że jednak trzeba do każdego podchodzić z lekką rezerwą. Trzeba mieć swój rozum, swój pogląd na sprawę. Każdy myśli głównie o sobie i dlatego nie należy tak jednoznacznie brać tego co mówi. Zdając się na drugą osobę /tzn ufając jej całkowicie/ oddajemy jej swój los w danej chwili w jej ręce. A skutki są potem różne, czasami opłakane. Potem słyszymy od takiej osoby np. - ja ci tylko radziłam/em, nie musiałaś mnie słuchać, masz swój rozum. Ktoś radzi, prosi, proponuje itp a jak się okaże że coś Ci nie wyszło tzn że jesteś "głupi/a że posłuchałeś/aś, zaufałaś/eś tej osobie.
Ufaj tylko sobie. Innym można ufać ale nie bezgranicznie, nie do końca. Nie zaszkodzi asekuracja, własne zdane na dany temat.
Ludzie są życzliwi - i to jest fakt. Nie zawsze życzliwość jest szczera-to fakt. Ja podchodzę już do tego tematu z lekkim dystansem.
Takie jest moje doświadczenie życiowe. Możecie mieć inne zdanie,ponieważ pogląd na sprawę zawsze jest powiązany z tym czego doświadczymy w danym temacie. Im dłuższy staż życia tym bardziej różnorakie przeżycia i do świadczenia.
Życzę powodzenia i mimo wszystko wiary w ludzi.
Pozdrawiam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Re: inaczej

przez Amy Lee 16 cze 2007, 17:53
Szczęściara napisał(a):Jedyne osoby którym wierze to mój mąż i rodzice. Nigdy mnie nie zawiedli.

Oczywiście. Najważniejsze jest móc ufać najbliższym osobom, a reszta przestaje mieć wtedy takie znaczenie.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 13 gości

Przeskocz do